Jak was nazywac.

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Musashi pisze:Bede pisal o was ,,swiadkowie''.
Już pisałem, możesz mówić do nas: Teee! Wszak nie jesteśmy wstanie ani wyegzekwowac od ciebie czegoś poprawniejszego, ani nie można nakrzyczeć na ciebie więc... mów jak chcesz.
Ale mam pewną uwagę... dość dziwnie na forum pisze się w stylu: wy, świadkowie kiedy rozmawiasz np. ze mną. Rozumiem, że czasami taka forma jest konieczna ale, to chyba rzadkość. Raczej do mnie pisz: Ty Bobo... zamiast 'wy świadkowie'. Przypominałoby to mi jakąś próbę rozliczenia całej społeczności... a przeciez dyskusje na tym forum tworzone są pomiedzy prywatnymi osobami. Nawet nie pomiędzy oficjalnymi reprezentantami swoich wyznań...

Musashi
Posty: 822
Rejestracja: 15 sie 2008, 18:45

Post autor: Musashi »

Bobo pisze:
Musashi pisze:Bede pisal o was ,,swiadkowie''.
Już pisałem, możesz mówić do nas: Teee! Wszak nie jesteśmy wstanie ani wyegzekwowac od ciebie czegoś poprawniejszego, ani nie można nakrzyczeć na ciebie więc... mów jak chcesz.
Ale mam pewną uwagę... dość dziwnie na forum pisze się w stylu: wy, świadkowie kiedy rozmawiasz np. ze mną. Rozumiem, że czasami taka forma jest konieczna ale, to chyba rzadkość. Raczej do mnie pisz: Ty Bobo... zamiast 'wy świadkowie'. Przypominałoby to mi jakąś próbę rozliczenia całej społeczności... a przeciez dyskusje na tym forum tworzone są pomiedzy prywatnymi osobami. Nawet nie pomiędzy oficjalnymi reprezentantami swoich wyznań...
\

Zgadza sie, niekiedy jednak ustosonkowujemy sie do oficjalnego stanowiska danego wyznania itp.

Jak sie pisze ,swiadkowie' , katolicy' ,wy prostestanci' nic w tym zlego. Aczkolwiek motywacje moge byc rozne.

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Musashi pisze:Mowi sie katolicy, chociaz pelna nazwa to rzymsko katolicy. Itd
"Pełna" nazwa, Musashi, to "katolik". Czasem dodawane przedrostki określają rodzaj liturgii, a nie przynależność wyznaniową członka Kościoła Katolickiego.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

SUB
Posty: 561
Rejestracja: 22 wrz 2009, 12:25

Post autor: SUB »

Musashi pisze:Zgadza sie, niekiedy jednak ustosonkowujemy sie do oficjalnego stanowiska danego wyznania itp.

Jak sie pisze ,swiadkowie' , katolicy' ,wy prostestanci' nic w tym zlego. Aczkolwiek motywacje moge byc rozne.
Jednak jeśli chciałbyś być precyzyjny, to warto dokładnie napisać o kogo się rozchodzi.
Wszak napisanie "świadek" może odnosić się do wielu grup którzy owe "świadek" używają.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

SUB pisze:Wszak napisanie "świadek" może odnosić się do wielu grup którzy owe "świadek" używają.
No! Żeby nikt nas (tzn. Świadkow Jehowy) nie pomylił ze 'świadkiem' (Chrystusa) czyli Yarpenem :-D

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

Bobo pisze:
SUB pisze:Wszak napisanie "świadek" może odnosić się do wielu grup którzy owe "świadek" używają.
No! Żeby nikt nas (tzn. Świadkow Jehowy) nie pomylił ze 'świadkiem' (Chrystusa) czyli Yarpenem :-D

EMET:
Ale, ale: wszak Lucyfer też tak jakoś się określa...
Ja osobiście, kiedy jakąś nazwę nie uważam za taką, którą akceptuję, powiedzmy, to daję w "...".
Bywa, że piszę ks. [skrót od: ksiądz], kiedy cytuję z jakiejś pozycji biblistycznej, powiedzmy, więc używam określeń oficjalnych, powiedzmy. Skoro autor podpisuje się per ksiądz, to i ja też tak piszę. Mozna powiedzieć duchowny, aby odróżnić od tzw. 'laikatu'.

Są przecież i takie sytuacje, kiedy np. KRzK określa kogoś jako "święty/a/". Tyle, że są to tegoż Wyznania określenia itp. Dla mnie nie są to żadni 'święci'... Gdybym zatem miał pisać, to co najwyżej, jak pisałem: dając w "...".

Uważam, że zawsze jest jakaś możliwość w pisowni taka, żeby móc coś przekazać, a jednocześnie nie uchybić swoim przekonaniom.
Tak jest z pewnym sławetnym mówieniem do księży zakonnych per "ojciec", czy do zakonnic per "siostro". Co innego do świeckich pracownic szpitali: tak się przyjęło mówić, ale nie ma tutaj odniesień religijnych, więc nie ma wzdragania.

Stąd też sławetne powiedzenie: "Dla kogo - ojciec, dla tego kogoś - ojciec". Choćby przykład duchownego - ks. Rydzyka. Nie można bowiem być niejako przymuszonym tak się do kogoś zwracać, o ile ktoś ma opory natury sumienia.
To działa zresztą w wielu kierunkach.


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

ebed
Posty: 307
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:44

Post autor: ebed »

Bobo pisze:No! Żeby nikt nas (tzn. Świadkow Jehowy) nie pomylił ze 'świadkiem' (Chrystusa) czyli Yarpenem
No.
Sęk w tym, że sam autor tego wątku, napsał:
Musashi pisze:wszyscy chrzescijanie nazywaja sie Swiadkowie Jechowy, Ucznowie Jezusa itd.
O co mu więc właściwie chodzi?

wizart608112
Posty: 82
Rejestracja: 05 sty 2010, 19:31

Post autor: wizart608112 »

jeśli "Świadkowie Jehowy" to nazwa ugrupowania religijnego, więc nie bądź nadgorliwy i nazywaj ich tak jak jest w nazwie własnej. Wszelkie dokumenty zawieraja tą nazwę i żaden urzędnik nie robi z tego kwestii podpierając się osobistą świętością i ochroną (w tym przypadku) imienia Bożego. Tak właśnmie robili żydzi. Chcieli być tacy święci, że przegapili przyjście mesjasza. Prześcigiwali się w precyzji wykonywania "woli Bożej" i do dziś czekają na Mesjasza, bo nie uważają Jezusa za syna Bożego.
... a tacy święci...

tomyo
Posty: 858
Rejestracja: 15 maja 2009, 20:04

Post autor: tomyo »

wizart608112 a ilu psełdo chrześcijan, do tej pory nie wie, po co przeszedł Jezus Chrystus.

Awatar użytkownika
Arius
Posty: 4884
Rejestracja: 25 lut 2008, 16:32
Lokalizacja: kosmopolita

Post autor: Arius »

tomyo pisze:wizart608112 a ilu psełdo chrześcijan, do tej pory nie wie, po co przeszedł Jezus Chrystus.
A ilu pseudo chrześcijan, nie zna imienia jedynego prawdziwego BOGA, o wyświęcaniu tego imienia nie wspomnę.

wizart608112
Posty: 82
Rejestracja: 05 sty 2010, 19:31

Post autor: wizart608112 »

Arius pisze:
tomyo pisze:wizart608112 a ilu psełdo chrześcijan, do tej pory nie wie, po co przeszedł Jezus Chrystus.
A ilu pseudo chrześcijan, nie zna imienia jedynego prawdziwego BOGA, o wyświęcaniu tego imienia nie wspomnę.
ale wszyscy w modlitwie Pańskiej deklarują: "święć się imię Twoje..." To się nazywa brak rozumu - klepanie wyuczonych fraz, bez uzycia umysłu...

Awatar użytkownika
Arius
Posty: 4884
Rejestracja: 25 lut 2008, 16:32
Lokalizacja: kosmopolita

Post autor: Arius »

wizart608112 pisze:
Arius pisze:
tomyo pisze:wizart608112 a ilu psełdo chrześcijan, do tej pory nie wie, po co przeszedł Jezus Chrystus.
A ilu pseudo chrześcijan, nie zna imienia jedynego prawdziwego BOGA, o wyświęcaniu tego imienia nie wspomnę.
ale wszyscy w modlitwie Pańskiej deklarują: "święć się imię Twoje..." To się nazywa brak rozumu - klepanie wyuczonych fraz, bez uzycia umysłu...
Często oglądając filmiki na Youtube, słyszę 'Hallelu Jah', zawsze się wtedy zastanawiam, czy ci ludzie wiedzą w ogóle co ta fraza znaczy? O wplataniu co jakiś czas 'Hallelu Jah', podczas mówienia 'językami', nie wspomnę.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”