EMET pisze:sabekk pisze:Chagos pisze:Myślę że przekręcasz fakty (świadomie lub nie - nie wiem)
Dla mnie z Biblii jednoznacznie wynika, że Jezus jest tym samym Bogiem co Bóg Ojciec
A jeśli chodzi o te nieszczęsne rodzajniki na które się powołujesz to proponuję przeczytać to:
http://brooklyn.org.pl/jana11gz.htm
ten artykuł wiele wątpliwości wyjaśnia
Ten artykuł zawiera ciekawa puente.
Cytat:
"
Podsumowując należy stwierdzić, że brak rodzajnika przy słowie „Theos” w żaden sposób nie ujmuje prawdziwemu Bóstwu. O tym, czy możemy słowo ‘theos’ przetłumaczyć na „Bóg” lub „bóg” musimy się kierować tylko i wyłącznie kontekstem. Nawet, jeśli theos nie jest określone przez rodzajnik i odnosi się do cechy, w żaden sposób nie uprawnia nas to do przetłumaczenia go jako „bóg”. Takie prawo może nam nadać tylko sam kontekst."
I w ten wlasnie sposob Grzegorz Żebrowski, czyli autor tego arytkulu, podwazyl caly swoj wywod, czyli strzelil sobie samobuja.
ps.
sorki za polska czcionke...
EMET:
Nawet pan Wiśniewski w swoim opracowaniu o Trójcy
[którego część kiedyś przytaczałem na Forum - odnośnie 1 Jana 5:20] w konkluzji przyznał, iż zarówno wariant "Bóg" jest do przyjęcia jak i wariant "bóg".
Zatem, tak jak i Ty, sabekk, piszesz:
decyduje kontekst i, jak ja to zwykłem mawiać, pankontekst [czyli: co
cały tekst Biblii mówi na dany temat: tożsamość Ojca i Syna].
(…)
Przeczytałem sobie z zainteresowaniem to, co odnośnie owego tekstu na forum wrzuciłeś.
Niestety nie miałem możliwości zapoznać się z jego książką, ale jeśli dobrze pamiętam, pisał kiedyś w swym życiorysie, że całkowicie odrzucił koncepcję Trójcy.
Niemniej jednak, gdy mówimy o kontekście, jak najbardziej należy brać pod uwagę również jako kontekst całą Biblię. Rzecz ciekawa, przekład Romaniuka (katolicki) w tym wersecie jest dość zbliżony do słów z przekładu NW, które to jak najbardziej harmonizują z całością Pisma.
Pozwolę sobie jednak zacytować z „mądrości” owego Grzegorza Żebrowskiego, który w taki sposób bawi się gramatyką odnośnie Jana 1:1, 18:
Cytat:
„
Tutaj mamy jedną ciekawostkę. Zobaczmy jak głęboko ŚJ wnikają w kontekst, analizując dokładnie werset 18 tego rozdziału. Niestety najwyraźniej nie zauważyli oni, że w tym wersecie przy słowie „Boga” odnoszącym się do Ojca ni ma rodzajnika greckiego „ton”. Co więcej, piszą oni, że Boga nikt nie widział, a Jezusa przecież widzieli. Ale przecież natchniony autor pisze o „Bogu bez rodzajnika”, że go nikt nie widział. Sami wcześniej uczyli, że Jezus jest „bogiem bez rodzajnika” – to jak to w końcu jest? Widział ktoś „boga bez rodzajnika”, czy nie widział? Takie jest ich właśnie zrozumienie kwestii rodzajników i słowa „widzieć”, które odbierają w jego potocznym znaczeniu (Znacznie szersze tego słowa <gr. ‘horaO’> pokazują nam takie fragmenty jak Jn 14:7-11, 3Jn 1:11 itp.).”
Ubawiłem się setnie przy tym artykule. Facet „przebija” samego Schopenhauera.
EMET pisze:
(…)
Śmieszy mnie, kiedy ktoś tekstem wg Jana 1:1 chce udowodnić doktrynę Trójcy - bo o to praktycznie chodzi. A gdzie setki innych wersetów; czyżby istniały tylko te tzw. 'interpretowane'?
Wszak Bóg sam o sobie nie zakamuflował informacji w Swojej Księdze.
A zatem: całym tekstem Biblii udowadniać kim jest Bóg, nie zaś jedynie tekstem wg Jana 1:1 czy jakimiś innymi tekstami "interpretowanymi".
Stephanos, ps. EMET.
Zgadzam się z tymi słowami.
Może dla przykładu:
Doktryna Trójcy stawia znak równości nad wszystkimi „osobami” owej. Jednak w trakcie dyskusji wielu jej zwolenników czuje się zmuszonych do przyznania, iż Jezus jest niższy ‘rangą’ od Boga Ojca. Tylko że…
Mt 6:9-12
9.
Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje!
(…)
12. i
przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili;
(BT)
Mt 12:31-32
31. Dlatego powiadam wam:
Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo
przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone.
32.
Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym.
(BT)
…wygląda na to, że nawet Bóg Ojciec tym najważniejszym nie jest.
A zatem cały kontekst Biblii wiele wyjaśnia.
Dzięki za fragment z książki Arka Wiśniewskiego, Emet.