Miałeś rację: "Dziwne, aby prac "brudy rodzinne" na forum publicznym."Hardi pisze:A wracajac do tego o czym pisalem. Gdy moja zona i tesciowie odeszli z organizacji, to po jakims czasie dowiedzieli sie, ze zostali wykluczeni. Ale oni nie odeszli bez slowa, zalatwili ta sprawe honorowo. Konsekwencja tego byla taka, ze ludzie omijali ich na ulicy, nie odpowiedali nawet na "dzien dobry". Niektorzy mieli u mojago tescia dlugi, bo moj tesc jako czlowiek dosc zamozny prowadzacy firme, nie jednemu pozyczyl pieniadze, aby nie musieli brac kredow i splacac z odsetkami, czesto na jakies rzeczy typu nowa pralka, kuchenka itd. ale oni uznali, ze skoro jest on wykluczony to nie trzeba tych dlugow oddawac. W sumie moj tesc stracil kilkanascie tyz zl. Najbardziej zabolalo gdy ich wlasny syn, odwrocil sie od nich, nie zaprosil na wesele itd. Ale za to prezent slubny w postaci mieszkania i samochowu przyjal z otwartymi rekami, w tedy ani jemu, ani jego obecnej zonie, ani jego tesciom ktorzy sa SJ to nie przeszkadzalo. Prezent od wykluczonych to tak, nie ma problemu, ale wykluczonych juz nie mozna. Gdy stracil prace w firmie w ktorej pracowal, to jak myslicie do kogo przyszedl prosic o pomoc? Moj tesc bez problmu przyjal go w swojej firmie. Teraz sprawa wyglada tak, ze moj szwagier pracuje u wykluczonego i z tym nie ma problmu, ale problem jest aby przyjsc w odwiedziny... Z reszta znam wiecej takich przykladow
Innym nie wolno, tylko tobie