Życie wieczne

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
pawelm
Posty: 965
Rejestracja: 18 lut 2008, 17:48

Życie wieczne

Post autor: pawelm »

Zawsze mnie fascynowała nauka o życiu wiecznym tu na rajskiej Ziemi. Myśl bardzo obca innym społecznością zarówno chrześcijańskim jak i dalszym (od nas) nie licząc ŚJ. A ponieważ pierwszy kontakt ze ŚJ miałem ładnych parę lat temu to ta nauka stała się jakby to napisać czymś o czym chciałbym się zawsze i wszędzie więcej dowiedzieć.
Czy człowiek może więc żyć dłużej niż 100, 120 czy nawet 150 lat lub dłużej. Bardzo ciekawy artykuł znajdziecie w najnowszym tygodniku Forum (nr 44/45) 2-15 XI 2009 czyli w aktualnym. Moim zdaniem kapitalnie przedstawione zarówno dokonania naukowców jak i możliwości jakie są tuż przed nami. Dla mnie bardzo pouczające....po lekturze zapraszam do dyskusji.

Pozdrawiam

tessa

Post autor: tessa »

Ponieważ dawcą życia jest Jehowa Bóg ,dlatego tylko On a nie niedoskonali ludzie ma moc obdarzyć swych wybranych życiem wiecznym tutaj na ziemi.

Biblia wielokrotnie o tym wspomina.

Już w księdze Rodzaju czytamy,że pierwotni ludzie żyli około tysiąca lat.A śmierć powstała wskutek grzechu Adama.

Rz 5:12 NS "Dlatego jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w taki sposób śmierć rozprzestrzeniła się na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli..."

Ale pierwotne Boże zamierzenie to życie ludzi na ziemi nie w niebie.

Ps 115:16 NS "Co się tyczy niebios niebiosa należą do Jehowy, lecz ziemię dał synom ludzkim."

Ps 37:29 NS "Prawi posiądą ziemię i będą na niej przebywać na zawsze."


Ap 21:4 NS "I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło"."

Jeśli chodzi o dokonania naukowców ,wyglądają one ładnie na papierze ,ale rzeczywistośc jest zupełnie inna.Dopóki ludzkośc nie poradzi sobie z rakiem ,chorobami zakażnymi ,chorobami cywilizacyjnymi i coraz to nowymi powstającymi w dobie obecnej ,to mówienie o życiu wiecznym przez naukowców nie ma sensu.
Zatem na pierwszym miejscu zapewnienie zdrowia o co teraz w naszym kraju bardzo trudno z racji skostniałego systemu służby zdrowia. :-(
Ostatnio zmieniony 10 lis 2009, 17:59 przez tessa, łącznie zmieniany 1 raz.

Ted
Posty: 68
Rejestracja: 08 lis 2009, 2:49
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Ted »

pawelm pisze:Czy człowiek może więc żyć dłużej niż 100, 120 czy nawet 150 lat lub dłużej. Bardzo ciekawy artykuł znajdziecie w najnowszym tygodniku Forum (nr 44/45) 2-15 XI 2009 czyli w aktualnym. Moim zdaniem kapitalnie przedstawione zarówno dokonania naukowców jak i możliwości jakie są tuż przed nami. Dla mnie bardzo pouczające....po lekturze zapraszam do dyskusji.
Witam.

Jeżeli chcesz poszerzyć swoją wiedzę w omawianym temacie , to wznów kontakt ze ŚJ. i kontynuuj, drąż temat.
Natomiast z tak postawionym zaproszeniem to nie na tym Forum tylko na naukowym.

Pozdrawiam
Mądrość służy ochronie, tak jak ochronie służą pieniądze; lecz korzyść z wiedzy jest ta, że mądrość zachowuje przy życiu tych, którzy ją posiadają.

Awatar użytkownika
doulos achreios
Posty: 751
Rejestracja: 22 lut 2009, 1:32
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: doulos achreios »

pawelm pisze:Bardzo ciekawy artykuł znajdziecie w najnowszym tygodniku Forum (nr 44/45) 2-15 XI 2009 czyli w aktualnym. Moim zdaniem kapitalnie przedstawione zarówno dokonania naukowców jak i możliwości jakie są tuż przed nami. Dla mnie bardzo pouczające....po lekturze zapraszam do dyskusji.
Na Forum łatwiej rozmawiać o czymś, co mamy przed oczami. Gdybyś, Pawle, zechciał wkleić link do tego artykułu, byłoby prościej. Nie każdy bowiem ma dostęp do formy drukowanej.
Ewentualnie, jeśli nie pogwałci to praw autorskich lub wydawcy, wrzuć załącznik ze skanem artykułu.
...?
----------
Na marginesie: czytałem nieco artykułów o podobnej tematyce.
Dają one upust naturalnemu pragnieniu życia, wszczepionemu wszystkim ludziom Kzn 3:11. Czynią to, co prawda, w sposób właściwy osobom, które je piszą: z konieczności zatem z perspektywy ograniczonej pojmowaniem spraw życia i śmierci na sposób czysto ludzki (por. 2 Ko 2:13,14).
Doprawdy, celem tego nakazu jest miłość z czystego serca i z dobrego sumienia, i z nieobłudnej wiary. Odstąpiwszy od tych rzeczy, niektórzy zwrócili się ku czczej gadaninie, chcąc być nauczycielami prawa, lecz nie pojmując (...) (1Tm1:5-7)

Ted
Posty: 68
Rejestracja: 08 lis 2009, 2:49
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Ted »

doulos achreios pisze:Na marginesie: czytałem nieco artykułów o podobnej tematyce.
Dają one upust naturalnemu pragnieniu życia, wszczepionemu wszystkim ludziom Kzn 3:11. Czynią to, co prawda, w sposób właściwy osobom, które je piszą: z konieczności zatem z perspektywy ograniczonej pojmowaniem spraw życia i śmierci na sposób czysto ludzki (por. 2 Ko 2:13,14).
Odważny jesteś!!!

Życie wieczne - to tak delikatny temat, że nie odważyłbym się "głęboko" w niego wchodzić.

NIC poza tym co w Biblii - ot tyle.

Pozdrawiam
Mądrość służy ochronie, tak jak ochronie służą pieniądze; lecz korzyść z wiedzy jest ta, że mądrość zachowuje przy życiu tych, którzy ją posiadają.

Awatar użytkownika
anastasis
Posty: 137
Rejestracja: 14 lis 2009, 9:15

Post autor: anastasis »

Skoro Biblia mówi, że oko nie widziało, co Bóg przygotował tym, którzy Go miłują skąd u świadków Jehowy taka odwaga w dokładnym malowaniu tego życia czy to na papierze czy w słowach?

tessa

Post autor: tessa »

anastasis pisze:Skoro Biblia mówi, że oko nie widziało, co Bóg przygotował tym, którzy Go miłują skąd u świadków Jehowy taka odwaga w dokładnym malowaniu tego życia czy to na papierze czy w słowach?
Gdyż Biblia opisuje to życie .

Izajasza 65:17-22
Psalm 72:12-14,16
Izajasza 25:6
Daniela 2:44
Psalm 146:3,4
Psalm 46:8,9

To tylko niektóre z nich.
Natomiast duchowe błogosławieństwa ludu Bożego ,których już teraz Jego słudzy zaznają ,rzeczywiście trudno opisac słowami.

Awatar użytkownika
amiko
Posty: 3608
Rejestracja: 09 wrz 2006, 12:40

Post autor: amiko »

Ponieważ nasza ojczyzna jako duchów ludzkich jest w Niebie(Fil.3,20),to musimy do niego powrócić.Po 1000 letnim panowaniu Królestwa Pokoju Chrystusa,Ziemia przestanie istnieć.
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.

Awatar użytkownika
anastasis
Posty: 137
Rejestracja: 14 lis 2009, 9:15

Post autor: anastasis »

Izajasza 65:17-22
Jest tutaj obraz błogosławieństwa dla Izraela, a nie opis stanu po przyjściu Chrystusa. Dobrze jest zacząć czytać już od początku rozdziału 65. Nowa ziemia i nowe niebo nie zawsze oznaczają stan po przyjściu Chrystusa, podobnie jak "przyjście Boga" nie zawsze oznacza przyjście Boga na sąd ostateczny.

Psalm 72:12-14,16
Wg Psalmu 72:8 król ma panować "od morza do morza". Po przyjściu Jezusa morza już nie będzie [Obj 21;1]. Trudno więc utrzymywać że ten fragment mówi o raju [który zresztą wg Biblii jest w niebie [Obj 2:7; 2 Kor 12;3-4]
Izajasza 25:6
Te potrawy rozumiesz dosłownie? Bo Nowy testament [który jest wykładnią dla Starego, naszym nowym światełm-por. 2 Tym 1:10] mówi, że Królestwo to nie sprawa jedzenia i picia [ Rzym 14:17]



Daniela 2:44
Nie widzę tam malowniczej sielanki ze stronic Strażnicy.



Psalm 146:3,4
?
Psalm 46:8,9
Niewątpliwie po przyjściu Królestwa zapanuje pokój.

tessa

Post autor: tessa »

Nowa ziemia i nowe niebo nie zawsze oznaczają stan po przyjściu Chrystusa
Ta obietnica dalej jest aktualna,chrześcijanie dalej czekają na urzeczywistnienie się powstania nowych niebios i nowej ziemi.Izraelici doczekali jej spełnienia na małą skalę ,a w przyszłości cała ziemia stanie się rajem.


2P 3:13 Bw „Ale my oczekujemy, według obietnicy nowych niebios i nowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość.”



Nowa ziemia i nowe niebo nie zawsze oznaczają stan po przyjściu Chrystusa, podobnie jak "przyjście Boga" nie zawsze oznacza przyjście Boga na sąd ostateczny
Czytaj księgę Objawienia ,tam opisano przyjście Chrystusa oraz nastanie nowej ziemi.

Ap 21:1-5 NS „I ujrzałem nowe niebo i nową ziemię; bo poprzednie niebo i poprzednia ziemia przeminęły i morza już nie ma.(2) Ujrzałem też miasto święte Nową Jerozolimę, zstępującą z nieba od Boga i przygotowaną jako oblubienica przyozdobiona dla swego małżonka.(3) Wtedy usłyszałem donośny głos od tronu, mówiący: "Oto namiot Boga jest z ludźmi i On będzie przebywać z nimi, a oni będą jego ludami. I będzie z nimi sam Bóg.(4) I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło".(5) I Zasiadający na tronie rzekł: "Oto czynię wszystko nowe". Mówi też: "Napisz, ponieważ słowa te są wierne i prawdziwe".”
Cytat:
Psalm 72:12-14,16


Wg Psalmu 72:8 król ma panować "od morza do morza". Po przyjściu Jezusa morza już nie będzie [Obj 21;1]. Trudno więc utrzymywać że ten fragment mówi o raju [który zresztą wg Biblii jest w niebie [Obj 2:7; 2 Kor 12;3-4]
Morze w Objawieniu jest symboliczne a w Psalmie literalne. ;-)
Zobacz Izajasza 57:20

Gdzie jest raj? Bóg umieścił ludzi w raju na ziemi a nie w niebie.I ten raj zostanie przywrócony dzięki ofierze Jezusa.

Ps 115:16 NS "Co się tyczy niebios niebiosa należą do Jehowy, lecz ziemię dał synom ludzkim."

Owszem ,niektórzy ludzie idą do nieba królowac z Jezusem ,ale większośc ma mieszkac na ziemi pod panowaniem królestwa Bożego.Modlimy się "przyjdż królestwo" a nie "zabierz nas do swego królestwa w niebie".
Te potrawy rozumiesz dosłownie? Bo Nowy testament [który jest wykładnią dla Starego, naszym nowym światełm-por. 2 Tym 1:10] mówi, że Królestwo to nie sprawa jedzenia i picia [ Rzym 14:17]
Niekoniecznie chociaż także dobrami materialnymi Bóg pobłogosławi w przyszłości.
cytat z Proroctwa Izajasza t1
Jehowa jak kochający ojciec nie tylko chroni swoje dzieci, ale też je karmi, zwłaszcza pod względem duchowym. Odkąd w roku 1919 wyzwolił swój lud, zaprasza go na ucztę dla uczczenia zwycięstwa, innymi słowy obficie zaopatruje go w duchowy pokarm: „Na tej górze Jehowa Zastępów wyprawi dla wszystkich ludów ucztę z potraw obficie nasączonych oliwą, ucztę z wina trzymanego na osadach, z potraw obficie nasączonych oliwą, pełnych szpiku, z wina trzymanego na osadach, przecedzonego” (Izajasza 25:6).
Uczta odbywa się na „górze” Jehowy. Co to za góra? To „góra domu Jehowy”, ku której „pod koniec dni” napływają wszystkie narody. To „święta góra” Jehowy, na której Jego wierni czciciele nie wyrządzają nikomu szkody ani nikogo nie przywodzą do zguby (Izajasza 2:2; 11:9). Na tym wyniesionym wysoko miejscu oddawania czci Jehowie urządza On dla swych oddanych sług sutą ucztę. Dobra duchowe dostarczane obecnie tak szczodrze są zapowiedzią dóbr materialnych, które ludzkość otrzyma, gdy władzę nad nią obejmie jeden rząd: Królestwo Boże. Nie zdarzy się wtedy klęska głodu. „Mnóstwo zboża będzie na ziemi; nadmiar będzie na wierzchu gór” (Psalm 72:8, 16).
Ci, którzy dziś uczestniczą w uczcie duchowej przygotowanej przez Boga, mają przed sobą wspaniałe perspektywy. Posłuchajmy następnych słów Izajasza. Porównuje on grzech i śmierć do dławiącej „tkaniny” i „okrycia”: „Na tej górze [Jehowa] pochłonie okrycie, które okrywa wszystkie ludy, i tkaninę utkaną nad wszystkimi narodami. Pochłonie on śmierć na zawsze i Wszechwładny Pan, Jehowa, otrze łzy z każdego oblicza” (Izajasza 25:7, 8a).
Daniela 2:44


Nie widzę tam malowniczej sielanki ze stronic Strażnicy.
Rzeczywiście ,wrogowie Boga drżą na tą chwilę ,ale lud Boży wtedy podniesie głowy bo wie ,że zbliża się jego wyzwolenie.

tomyo
Posty: 858
Rejestracja: 15 maja 2009, 20:04

Post autor: tomyo »

angelo napisała:,
Ponieważ nasza ojczyzna jako duchów ludzkich jest w Niebie(Fil.3,20),to musimy do niego powrócić.Po 1000 letnim panowaniu Królestwa Pokoju Chrystusa,Ziemia przestanie istnieć.
Ap 21:(9) I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, co trzymają siedem czasz pełnych siedmiu plag ostatecznych, i tak się do mnie odezwał: Chodź, ukażę ci Oblubienicę, Małżonkę Baranka. (10) I uniósł mnie w zachwyceniu na górę wielką i wyniosłą, i ukazał mi Miasto Święte - Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga,

Ziemia przestanie istnieć, to gdzie zstąpi Jeruzalem z nieba do nieba.

Awatar użytkownika
anastasis
Posty: 137
Rejestracja: 14 lis 2009, 9:15

Post autor: anastasis »

Morze w Objawieniu jest symboliczne a w Psalmie literalne. ;-)
Zobacz Izajasza 57:20
Księga Objawienia nie mówi o wzburzonym morzu, tylko o morzu. Jeśli morze jest tam w przenośni i nieba i ziemia tym bardziej-i nie są literalne.

Gdzie jest raj? Bóg umieścił ludzi w raju na ziemi a nie w niebie.I ten raj zostanie przywrócony dzięki ofierze Jezusa.
Czemu nauczasz inaczej niż Pismo Święte? Pismo używa słowa raj tylko w odniesieniu do nieba-wykazałem Ci wersetami z Biblii. Nie ma w księdze Rodzaju słowa "raj", 'rajska ziemia".
Ps 115:16 NS "Co się tyczy niebios niebiosa należą do Jehowy, lecz ziemię dał synom ludzkim."
Czemu więc uważasz, że w niebie będzie 144 tys skoro dla ludzi jest ziemia? Jak sama widzisz ten fragment nijak się ma do rzeczywistości przyszłej. Mówi on o prostym spostrzeżeniu: my żyjemy tu, na ziemi, Bóg gdzie indziej.

Awatar użytkownika
doulos achreios
Posty: 751
Rejestracja: 22 lut 2009, 1:32
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: doulos achreios »

Ted pisze:Odważny jesteś!!!
Życie wieczne - to tak delikatny temat, że nie odważyłbym się "głęboko" w niego wchodzić.
NIC poza tym co w Biblii - ot tyle.
Zapewne nie do końca pojmuję czy dostrzegam ową odwagę czy głębokość, o których wzmiankujesz.
Chodziło mi jedynie o to, że każdy chce żyć, a osoby nie uznające Biblii i jej obietnic za realne - starają się protezować własną psychikę na najrozmaitsze sposoby.
Przykładowo: niektórzy dają zamrozić swe ciała w ciekłym azocie w nadziei, że odmrozi się ich wówczas, gdy nauka będzie w stanie przywrócić im życie i wyleczyć z chorób nieuleczalnych w momencie ich śmierci.
Właściwie jest to jedynie wzbogacenie o współczesny sztafaż techniczny tego, za czym uganiano się od zarania dziejów; jeno kamień filozoficzny zastąpiono ciekłym azotem itp.

Życie wieczne to temat nie tylko "delikatny", jak piszesz. To sprawa życiowo ważna dla każdej jednostki ludzkiej.
Delikatności zaiste wymaga rzetelne nauczanie na podstawie Biblii, co czasami jest równoznaczne z rozprawieniem się z dotychczasowymi niebiblijnymi poglądami na życie wieczne. Racja zatem - delikatności nigdy za wiele.
Z drugiej strony nie sposób rozwadniać tego, co zarysowano w natchnionym Słowie bardzo ostro.
Tyle tytułem usunięcia ewentualnych niedomówień.
Pozdrawiam.
Doprawdy, celem tego nakazu jest miłość z czystego serca i z dobrego sumienia, i z nieobłudnej wiary. Odstąpiwszy od tych rzeczy, niektórzy zwrócili się ku czczej gadaninie, chcąc być nauczycielami prawa, lecz nie pojmując (...) (1Tm1:5-7)

Awatar użytkownika
doulos achreios
Posty: 751
Rejestracja: 22 lut 2009, 1:32
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: doulos achreios »

anastasis pisze:Skoro Biblia mówi, że oko nie widziało, co Bóg przygotował tym, którzy Go miłują skąd u świadków Jehowy taka odwaga w dokładnym malowaniu tego życia czy to na papierze czy w słowach?
anastasis, witam głęboką nocą!
Jeno tak zdawkowo odpowiem, że sprawa była już omawiana w innym temacie - zechciej go przeanalizować.
Dla ułatwienia podaję Ci niektóre moje post-y z tamtego tematu:
http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... c&start=15
http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... c&start=24
http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... c&start=25
http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... c&start=29
http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... c&start=32
http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... c&start=37
http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... c&start=40
http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... c&start=41
http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... c&start=99
http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... &start=128
-----------------------
Co zaś do Twojego przytoczenia, wraz z kontekstem wygląda ono tak (1 Ko 2:6-10):
 A mądrość głosimy wśród dojrzałych, lecz nie mądrość tego systemu rzeczy ani władców tego systemu rzeczy, którzy mają się obrócić wniwecz. Ale głosimy mądrość Bożą w świętej tajemnicy, mądrość ukrytą, którą przed systemami rzeczy Bóg z góry wyznaczył ku naszej chwale. Mądrości tej nie poznał żaden z władców tego systemu rzeczy, bo gdyby ją znali, nie zawiesiliby na palu chwalebnego Pana. Ale jak jest napisane: „Oko nie widziało i ucho nie słyszało ani się w sercu człowieka nie zrodziło, co Bóg przygotował dla tych, którzy go miłują”. Gdyż właśnie nam Bóg to objawił przez swego ducha, bo duch bada wszystko, nawet głębokie sprawy Boże.
Choćby ten fragment ukazuje, że apostoł pisał tu nie o przyszłym systemie rzeczy. Pisze on wyraźnie, czyje to oczy i uszy nie zarejestrowały Bożej mądrości wówczas, gdy im ją głoszono.
Zatem - zachęcam Cię do dalszego wnikliwego poznawania Biblii. Oczywiście miło mi spotkać tak zaangażowanego duchowo młodzieńca; mam nadzieję, że towarzyszy Ci właściwy wiekowi otwarty, niedogmatyczny stan umysłu.
A na razie życzę dobrej nocy!
Doprawdy, celem tego nakazu jest miłość z czystego serca i z dobrego sumienia, i z nieobłudnej wiary. Odstąpiwszy od tych rzeczy, niektórzy zwrócili się ku czczej gadaninie, chcąc być nauczycielami prawa, lecz nie pojmując (...) (1Tm1:5-7)

Awatar użytkownika
anastasis
Posty: 137
Rejestracja: 14 lis 2009, 9:15

Post autor: anastasis »

Nie mogę się zgodzić z taką interpretacją. Moją interpretację wspiera:

Albowiem według wiary, a nie dzięki widzeniu postępujemy. [2 Kor 5:7].

Przyszłe życie jest nam przedstawione w obrazach, nie jest możliwe umieszczenie na ilustracji czegoś, co jest niewidoczne.

dla nas, którzy się wpatrujemy nie w to, co widzialne, lecz w to, co niewidzialne. To bowiem, co widzialne, przemija, to zaś, co niewidzialne, trwa wiecznie. [2 Kor 4:18]

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”