pytanie do SJ

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Płaskowicki Rys

pytanie do SJ

Post autor: Płaskowicki Rys »

Proszę wyjaśnijcie jeżeli to możliwe dlaczego osoby ,które odeszły z organizacji SJ są tak agresywne.
Niezależnie jaką opcję obecnie reprezentują wszystkich byłych SJ na tym forum wyróżnia agresja i natarczywość
są również bardzo "nawiedzeni"
Skąd się to bierze -może jakieś logiczne wytłumaczenie ktoś da.
Pojawia się kto nowy na forum ,zaczyna pisać -pisze bardzo radykalnie -zakładam się sam ze sobą -były SJ
wygrałem tak w 9 przypadkach na 10
skąd tyle nienawiści w byłych SJ
pozdrawiam

realista
Posty: 576
Rejestracja: 14 maja 2009, 11:51
Kontakt:

Post autor: realista »

Niestety, ale Ryszard ma rację sam nie zgadzam się z poglądami ŚJ, ale jest wprost irytujące jak ktoś sobie czyni z nich przysłowiowy worek treningowy i odreagowuje własne frustracje. Pierwszy lepszy przykład z brzegu strony jakie reklamuje hardi pełne agresji napastliwości względem ŚJ brak rzeczowej i kontruktywnej krytyki a w zamian histeryczna wręcz zoologiczna nienawiść wobec wszystkiego co może mieć związek ze ŚJ.

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: pytanie do SJ

Post autor: Henryk »

Płaskowicki Rys pisze:Proszę wyjaśnijcie jeżeli to możliwe dlaczego osoby ,które odeszły z organizacji SJ są tak agresywne.
Moje spostrzeżenia są takie, że odchodzący z jednej denominacji do innej, „wiesza psy” na tej pierwszej.
Niezależnie od Kościoła, denominacji, grupy.
Nie dotyczy to tylko SJ.
Skąd to bierze się?
Nie wiem.
Może zostali zmuszeni odejść wbrew swej woli (wykluczenie?).
Może tak chcą „zakrzyczeć” swe niewłaściwe zachowania (grzechy?).
Może nie dostali się do „konfitur” (znacząca pozycja w danej społeczności).
Może nie dostali dolarów za wiarę... :-?

nike
Posty: 11689
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

Tak to już jest, zawiedzione uczucia, własna flustracja no i chęć dokopania każdemu kto jest ŚJ, ja nie jestem i też mi się dostaje hehe Są tacy co niektórzy forumowicze inteligentni,ze nie potrafią odróżnić, kto jest kim, jak w tym dowcipie...kto nie jest ze mną, to przeciwko mnie więc "bić wroga".
I to wszystko jest czynione z troski o dusze tych heretyków.Coś na wzór Grzybowej z serialu Plebania.
Ja bym radziła tym bojącym się o dusze cudze, niech się zabiorą za swoje. :-)

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17685
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Płaskowicki Rys pisze:Niezależnie jaką opcję obecnie reprezentują wszystkich byłych SJ na tym forum wyróżnia agresja i natarczywość
są również bardzo "nawiedzeni"
Nierzadko dzieje się tak już zanim ktoś taki opuści szeregi ŚJ. Najpierw jako SJ czasami próbują coś 'rewolucjonizować' a gdy po prostu nie wychodzi odchodzą albo ich wypraszają a wtedy...

Jest pewien tekst, który mi wyjaśnia owe zjawisko:

"43 „Kiedy duch nieczysty wyjdzie z człowieka, przemierza spieczone okolice w poszukiwaniu miejsca odpoczynku i żadnego nie znajduje.
44 Wtedy mówi: ‚Powrócę do mego domu, z którego wyszedłem’; a po przybyciu zastaje go nie zajętym, ale czysto wymiecionym i przyozdobionym.
45 Wtedy idzie i bierze ze sobą siedem innych duchów, bardziej niegodziwych niż on sam, a wszedłszy do środka, mieszkają tam; i końcowe położenie tego człowieka staje się gorsze niż pierwotne. Tak właśnie będzie też z tym niegodziwym pokoleniem”."
(Mat 12:43-45)

Coś w tym jest...

kabaczek

Post autor: kabaczek »

Bobo pisze:
Płaskowicki Rys pisze:Niezależnie jaką opcję obecnie reprezentują wszystkich byłych SJ na tym forum wyróżnia agresja i natarczywość
są również bardzo "nawiedzeni"
Nierzadko dzieje się tak już zanim ktoś taki opuści szeregi ŚJ. Najpierw jako SJ czasami próbują coś 'rewolucjonizować' a gdy po prostu nie wychodzi odchodzą albo ich wypraszają a wtedy...

Jest pewien tekst, który mi wyjaśnia owe zjawisko:

"43 „Kiedy duch nieczysty wyjdzie z człowieka, przemierza spieczone okolice w poszukiwaniu miejsca odpoczynku i żadnego nie znajduje.
44 Wtedy mówi: ‚Powrócę do mego domu, z którego wyszedłem’; a po przybyciu zastaje go nie zajętym, ale czysto wymiecionym i przyozdobionym.
45 Wtedy idzie i bierze ze sobą siedem innych duchów, bardziej niegodziwych niż on sam, a wszedłszy do środka, mieszkają tam; i końcowe położenie tego człowieka staje się gorsze niż pierwotne. Tak właśnie będzie też z tym niegodziwym pokoleniem”."
(Mat 12:43-45)

Coś w tym jest...
zgadzam się z tym co tu napisałeś
pozdrawiam

Awatar użytkownika
Arius
Posty: 4884
Rejestracja: 25 lut 2008, 16:32
Lokalizacja: kosmopolita

Re: pytanie do SJ

Post autor: Arius »

Płaskowicki Rys pisze:Proszę wyjaśnijcie jeżeli to możliwe dlaczego osoby ,które odeszły z organizacji SJ są tak agresywne.
Niezależnie jaką opcję obecnie reprezentują wszystkich byłych SJ na tym forum wyróżnia agresja i natarczywość
są również bardzo "nawiedzeni"
Skąd się to bierze -może jakieś logiczne wytłumaczenie ktoś da.
Pojawia się kto nowy na forum ,zaczyna pisać -pisze bardzo radykalnie -zakładam się sam ze sobą -były SJ
wygrałem tak w 9 przypadkach na 10
skąd tyle nienawiści w byłych SJ
pozdrawiam
Też zwróciłem uwagę na ten fakt, jedyne co przychodzi mi na myśl, to słowa Jezusa i Piotra.
43 Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku, ale nie znajduje.
44 Wtedy mówi: "Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem"; a przyszedłszy zastaje go niezajętym, wymiecionym i przyozdobionym.
45 Wtedy idzie i bierze z sobą siedmiu innych duchów złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam. I staje się późniejszy stan owego człowieka gorszy, niż był poprzedni. Tak będzie i z tym przewrotnym plemieniem».
(Mat 12:43-45 BTP)
24 Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku. A gdy go nie znajduje, mówi: "Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem".
25 Przychodzi i zastaje go wymiecionym i przyozdobionym.
26 Wtedy idzie i bierze siedem innych duchów złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam. I stan późniejszy owego człowieka staje się gorszy niż poprzedni».
27 Gdy On to mówił, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: «Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś».
28 Lecz On rzekł: «Owszem, ale przecież błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je».
(Luk 11:24-28 BTP)
1 Znaleźli się jednak fałszywi prorocy wśród ludu tak samo, jak wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzą wśród was zgubne herezje. Wyprą się oni Władcy, który ich nabył, a sprowadzą na siebie rychłą zgubę.
2 A wielu pójdzie za ich rozpustą, przez nich zaś droga prawdy będzie obrzucona bluźnierstwami;
3 dla zaspokojenia swej chciwości obłudnymi słowami was sprzedadzą ci, na których wyrok potępienia od dawna jest w mocy, a zguba ich nie śpi.

4 Jeżeli bowiem Bóg aniołom, którzy zgrzeszyli, nie odpuścił, ale wydał ich do ciemnych lochów Tartaru, aby byli zachowani na sąd;
5 jeżeli staremu światu nie odpuścił, ale jako ósmego Noego, który ogłaszał sprawiedliwość, ustrzegł, gdy zesłał potop na świat bezbożnych;
6 także miasta Sodomę i Gomorę obróciwszy w popiół skazał na zagładę dając przykład kary tym, którzy będą żyli bezbożnie,
7 ale wyrwał sprawiedliwego Lota, który uginał się pod ciężarem rozpustnego postępowania ludzi nie liczących się z Bożym prawem -
8 sprawiedliwy bowiem mieszkając wśród nich z dnia na dzień duszę swą sprawiedliwą miał umęczoną przeciwnymi Prawu czynami, które widział i o których słyszał -
9 to wie Pan, jak pobożnych wyrwać z doświadczenia, niesprawiedliwych zaś jak zachować na ukaranie w dzień sądu,
10 przede wszystkim zaś tych, którzy idą za ciałem w nieczystej żądzy i pogardę okazują Władzy, zuchwalcy, zarozumialcy, którzy nie wahają się przed wypowiadaniem bluźnierstw na "Chwały".
11 Tymczasem aniołowie, których siła i potęga jest większa, nie wnoszą przeciwko nim przed Pana przeklinającego wyroku potępienia.
12 Ci zaś, jak nierozumne zwierzęta, przeznaczone z natury na schwytanie i zagładę, wypowiadając bluźnierstwa na to, czego nie znają, podlegną właśnie takiej zagładzie jak one,
13 otrzymując karę jako zapłatę za niesprawiedliwość. Za przyjemność uważają rozpustę uprawianą za dnia, jako zakały i plugawcy pławią się w swych uciechach, gdy z wami są przy stole.

14 Oczy mają pełne kobiety cudzołożnej, oczy nie przestające grzeszyć, uwodzą oni dusze nieutwierdzone. Mają serca wyćwiczone w chciwości, synowie przekleństwa.
15 Opuszczając prawą drogę zbłądzili, a poszli drogą Balaama, syna Bosora, który umiłował zapłatę niesprawiedliwości,
16 ale został skarcony za swoje przestępstwo; juczne bydlę, pozbawione mowy, przemówiwszy ludzkim głosem powstrzymało głupotę proroka.
17 Ci są źródłami bez wody i obłokami wichrem pędzonymi, których czeka mrok ciemności.
18 Wypowiadając bowiem słowa wyniosłe a próżne, uwodzą żądzami cielesnymi i rozpustą tych, którzy zbyt mało odsuwają się od postępujących w błędzie.
19 Wolność im głoszą, a sami są niewolnikami zepsucia. Komu bowiem kto uległ, temu też służy jako niewolnik.
20 Jeżeli bowiem uciekają od zgnilizny świata przez poznanie Pana i Zbawcy, Jezusa Chrystusa, a potem oddając się jej ponownie zostają pokonani, to koniec ich jest gorszy od początków.
21 Lepiej bowiem byłoby im nie znać drogi sprawiedliwości, aniżeli poznawszy ją odwrócić się od podanego im świętego przykazania.

22 Spełniło się na nich to, o czym słusznie mówi przysłowie: Pies powrócił do tego, co sam zwymiotował, a świnia umyta - do kałuży błota.

(2Pe 2:1 BTP)

Awatar użytkownika
Arius
Posty: 4884
Rejestracja: 25 lut 2008, 16:32
Lokalizacja: kosmopolita

Post autor: Arius »

Bobo pisze:
Płaskowicki Rys pisze:Niezależnie jaką opcję obecnie reprezentują wszystkich byłych SJ na tym forum wyróżnia agresja i natarczywość
są również bardzo "nawiedzeni"
Nierzadko dzieje się tak już zanim ktoś taki opuści szeregi ŚJ. Najpierw jako SJ czasami próbują coś 'rewolucjonizować' a gdy po prostu nie wychodzi odchodzą albo ich wypraszają a wtedy...

Jest pewien tekst, który mi wyjaśnia owe zjawisko:

"43 „Kiedy duch nieczysty wyjdzie z człowieka, przemierza spieczone okolice w poszukiwaniu miejsca odpoczynku i żadnego nie znajduje.
44 Wtedy mówi: ‚Powrócę do mego domu, z którego wyszedłem’; a po przybyciu zastaje go nie zajętym, ale czysto wymiecionym i przyozdobionym.
45 Wtedy idzie i bierze ze sobą siedem innych duchów, bardziej niegodziwych niż on sam, a wszedłszy do środka, mieszkają tam; i końcowe położenie tego człowieka staje się gorsze niż pierwotne. Tak właśnie będzie też z tym niegodziwym pokoleniem”."
(Mat 12:43-45)

Coś w tym jest...
:-) Aleśmy jednomyślni, dopiero teraz doczytałem temat do końca i widzę ten sam werset u ciebie.

1 Kor 4,6

Re: pytanie do SJ

Post autor: 1 Kor 4,6 »

Henryk pisze: Moje spostrzeżenia są takie, że odchodzący z jednej denominacji do innej, „wiesza psy” na tej pierwszej.
Niezależnie od Kościoła, denominacji, grupy.
Nie dotyczy to tylko SJ.
Skąd to bierze się?
Nie wiem.
Może zostali zmuszeni odejść wbrew swej woli (wykluczenie?).
Może tak chcą „zakrzyczeć” swe niewłaściwe zachowania (grzechy?).
Może nie dostali się do „konfitur” (znacząca pozycja w danej społeczności).
Może nie dostali dolarów za wiarę... :-?
A może po prostu zmienili zdanie i to, co kiedyś wydawało się im prawdą, teraz postrzegają jako odstępstwo od prawdy? Nie chcę przez to powiedzieć, że zawsze mają rację, a już na pewno nie pochwalam wieszania psów na kimkolwiek. Niemniej jednak imputowanie wszystkim takim osobom jakichś nieczystych intencji nie jest zbyt sprawiedliwe. Może w taki niedojrzały sposób próbują realizować wezwanie Judy do walki o wiarę raz przekazaną świętym? (por. Jud 1, 3-4)
Również twierdzenie, że jeżeli ktoś odejdzie z jakiejś organizacji (niezależnie czy był to zbór ŚJ czy jakakolwiek inna denominacja) i ją krytykuje, to od razu jest opętany przez złego ducha (jak to niektórzy userzy sugerują), to już gruba przesada. Na tym forum roi się od ludzi napadających na zielonoświątkowców, choć najprawdopodobniej nigdy członkami żadnego zielonoświątkowego zboru nie byli - więc agresja to nie tylko problem ex-świadków czy w ogóle wszelkiego rodzaju "eksów". :-) Podobnie zresztą wypisuje się obraźliwe teksty pod adresem trynitarzy (przypomina mi się np. "smok trójgłowy" czy coś w tym guście :-) ), katolików i wielu innych. Czy mamy w takim razie uznać za opętanych tych wszystkich, którzy twierdzą, że mówienie językami pochodzi od diabła, albo tych co wieszają psy na Kościele katolickim?
Według mnie bardzo często agresja w stosunku do swojej byłej denominacji wynika z niedojrzałości duchowej i/lub nabytej tam traumy. Jak już wyżej wspomniałem, nie pochwalam takich zachowań, ale bezrefleksyjne ich potępianie nie prowadzi według mnie do ich zrozumienia.

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 5885
Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
Lokalizacja: Norwegia
Kontakt:

Post autor: Hardi »

realista pisze:Pierwszy lepszy przykład z brzegu strony jakie reklamuje hardi pełne agresji napastliwości względem ŚJ brak rzeczowej i kontruktywnej krytyki a w zamian histeryczna wręcz zoologiczna nienawiść wobec wszystkiego co może mieć związek ze ŚJ.
Ale ty glupstwa wypisujesz... :-(
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

twoje dobre samopoczucie robi wrażenie

Awatar użytkownika
doulos achreios
Posty: 751
Rejestracja: 22 lut 2009, 1:32
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: doulos achreios »

Płaskowicki Rys pisze:Proszę wyjaśnijcie jeżeli to możliwe dlaczego osoby ,które odeszły z organizacji SJ są tak agresywne.
Niezależnie jaką opcję obecnie reprezentują wszystkich byłych SJ na tym forum wyróżnia agresja i natarczywość
są również bardzo "nawiedzeni"
Skąd się to bierze -może jakieś logiczne wytłumaczenie ktoś da.
Pojawia się kto nowy na forum ,zaczyna pisać -pisze bardzo radykalnie -zakładam się sam ze sobą -były SJ
wygrałem tak w 9 przypadkach na 10
skąd tyle nienawiści w byłych SJ
pozdrawiam
Płaskowicki Rys, dobry wieczór!
Jesteś na Forum dłużej i znacznie "intensywniej" niż ja, toś się zdążył niejednego napatrzyć.
Kiedyś napisałem w sprawie byłych Świadków TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ.
Inni też się wypowiadali, w tym ŚJ - dość jednoznacznie.
Jest jakiś powód, dla którego Stwórca człowieka zakazał jego sługom kontaktów z osobami, które Go zdradziły, porzucając zbór. Por. Prz 11:9
Odstępca ustami swymi doprowadza bliźniego do zguby, lecz prawi zostają uratowani dzięki wiedzy.
Jest to tym bardziej znamienne, że Biblia tchnie zaleceniami okazywania miłości nieprzyjaciołom; a tu, w przypadku odstępców - twarde ostrzeżenia, jak przed wysoce zaraźliwą, śmiertelną chorobą. Zresztą i tych ludzi, co nie byli w zborze Świadków, ale mają kontakt z odstępcami odeń, można łatwo rozpoznać - "wyczuć" po charakterystycznej jadowitości.
Dlatego celowe jest zastosowanie zasad z 1 Ko 5:9-13 i 2 Jn 9-11.
Wszak Bóg wie, co zaleca i dlaczego.
--------------
Jeśliby chcieć to uzasadnić wersetami, na myśl przychodzi mi ten, który Jehowa wypowiedział do pierwszego w dziejach Odstępcy:
Rdz 3:15
I ja wprowadzę nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę i między twoje potomstwo a jej potomstwo. On rozgniecie ci głowę, a ty rozgnieciesz mu piętę”.
(wytł. moje)
A że w tej nieprzyjaźni jedna strona jest agresorem (1 Jn 3:10-12), a druga wydaje owoce ducha (Gal 5:22-23), nietrudno postronnym osobom się zorientować, kto zajął jaką pozycję i czyim "dzieckiem" się okazuje.
Życząc Tobie więcej dystansu do niektórych obszarów Forum, podpowiem, że lista ignorowanych chętnie przyjmuje takich, co tam bardziej pasują niż do jakiegokolwiek wątku...
Pozdrawiam - dobranoc!
Doprawdy, celem tego nakazu jest miłość z czystego serca i z dobrego sumienia, i z nieobłudnej wiary. Odstąpiwszy od tych rzeczy, niektórzy zwrócili się ku czczej gadaninie, chcąc być nauczycielami prawa, lecz nie pojmując (...) (1Tm1:5-7)

sabekk

Post autor: sabekk »

'Doulosie', w jakimś stopiniu polubiłem cię, ale wrzuć troszkę na luz, bo i ja mógłbym odpowiedzieć Ryśkowi i może się okazać, że ta wasza krucjata z 'Bobo' przeciw takim jak ja, jest fanatyzmem sięgającym zenitu. A wypunktował bym tu was tak, że ino kurz by opadał jeszcze przez miesiąc...

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17685
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

sabekk pisze: wasza krucjata z 'Bobo' przeciw takim jak ja
Krucjata? Przeciwko Tobie...? Czy ty, sebekk nie masz czasami problemu, że tak 'kurz' robisz, że 'aż dymi'?
Chyba ze dwa posty zamieniłem z Tobą i... też mi wielka krucjata! Ale dym ma być, nie?

Nie bądź aż tak przewrażliwiony...

Uprzejmy
Posty: 2
Rejestracja: 13 paź 2009, 3:06
Lokalizacja: Ziemia

Post autor: Uprzejmy »

Wiele osob ktore wypowiadaja sie agresywnie wstepowaly do Zboru SJ kierujac sie niskimi pobudkiami, z checi zysku lub tez z samej ciekawosci, a nie z milosci do Boga Jehowy. Niejednokrotnie takie wlasnie osoby wypowiadaja sie zle o organizacji. Znam rowniez wiele wypowiedzi bardzo pochlebnych osob ktoore byly Swiadkiami, lecz czesto podkreslaja w swoich wypowiedzach iz nie sa juz w organizacji bo nie moga sprostac wysokim miernikom moralnym.
:)

Zablokowany

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”