Cytowanie z Mat.2:3-4 w obronie katolickiego twierdzenia o pośrednkctwie Marii między ludźmi a Chrystusem wydaje się być chybione, bowiem Jezus nie bardzo był zadowolony z faktu,że Maria wtrąca się w nieswoje sprawy.Na uwagę Marii,że zabrakło wina Jezus odpowiedział słowami,które dosłowniw znaczą-"to nie moja,lecz twoja sprawa".W tej wypowiedzi pojawia się też słowo "niewiasto",jak wiadomo jest to zwrot grzecznościowy,który co prawda dawniej stosowano w stosunku do kobiet,ale który przecież w ustach syna zwracającego się do matki brzmi dźiwnie i można je tłumaczyć tym,że nie bardzo chciał,aby matka wtrącała się w jego sprawy.Yarpen Zirgin pisze:Nie. Jest zasadnicza różnica między tym, co istnieje w KK, a tym, co różne, negatywnie nastawione do Kościoła osoby, katolikom przypisują.wiesia pisze:Jest zasadnicza różnica między tym jak według nauk Krk powinien wyglądać ten kult a jak dzieje się naprawdę.Yarpen Zirgin pisze:Wiesz, stanislawiczu, może najpierw zapoznaj się z tym, jak NAPRAWDĘ wygląda kult Marii w Kościele katolickim i do czego prowadzi, a potem zabierz się za jego ocenianie. Tylko zapoznaj się uczciwie i ze źródeł katolickich, a nie z widzimisię swojego czy innych osób "niechętnych" KK.
Uprzejmie po raz kolejny przypominam, że "tylko Biblia" wymyślono w średniowieczu w środowiskach odstępczych od KK, przez co katolików ta zasada nie obowiązuje.Już pomijam to,że jest to kult niebiblijny /bo jest/,
No właśnie patrzę i widzę dobre.ale właśnie popatrz na owoce tegoż kultu.
Maria, jeżeli już pośredniczy, to tak jMaria, jeżeli już pośredniczy, to tak jak w Kanie Galilejskiej pomiędzy ludźmi a swoim Synem.Możesz YZ zaprzeczać ile chcesz, ale owoce są okropne. Pośrednicząca Maryja na przykład.
ak w KaniMaria, jeżeli już pośredniczy, to tak jak w Kanie Galilejskiej pomiędzy ludźmi a swoim Synem.
e Galilejskiej pomiędzy ludźmi a swoim Synem.
Dla przypomnienia: Ludzie wierzą, że przez ten obraz Bóg obdarza swoimi łaskami, a nie że obraz sam z siebie czyni cuda.Niby nic złego, bo według ciebie YZ prowadzi do Jezusa.
Jednak to do niej ludziska idą na pielgrzymkę /Jasna Góra/ i przed jej obrazem się modlą, wierząc,że obraz ten ma cudowną moc uzdrawiania.
Po drugie przypominam, że finalnym wydarzeniem każdej pielgrzymki na Jasną Górę jest Msza Święta, czyli złożenie ofiary Bogu i modlitwa do Niego, a nie do Marii.
Na obrazie jest Maryja z Chrystusem w wieku dziecięcym, a nie "niemowlęcym". Chrystus zaś, nawet jako dziecko, był w pełni Bogiem, a nie jedynie "bezsilnym" człowiekiem.A na obrazie Czarna Madonna z bezsilnym niemowlakiem...I jak to się ma do twoich uzasadnień.
Nie jest to jedyny werset ukazujący stosunek Jezusa do matki,np.Łuk.11:27-28"I stało sie gdy to mówił,że pewna niewiasta z tłumu donośnym głosem rzekła do niego:Błogosławione łono,które cię nosiło i piersi,które ssałeś.A on rzekł:Raczej ci są błogosławieni,którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go"