Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Dlaczego powinniśmy ja czytać, wasze opinie na jej temat oraz ciekawe strony na temat Biblii

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: DonCicio »

booris pisze: ↑
13 sie 2025, 1:38
DonCicio pisze:"A ty, Betlejem Efrata, choć jesteś zbyt małe, by się znaleźć między miastami Judy, to z ciebie wyjdzie władca, który w moim imieniu będzie panował w Izraelu, ten, którego początek sięga zamierzchłych czasów, dni pradawnych" (Mich 5:2)
Jestes pewien,ze to proroctwo dotyczy Jezusa? Bo z NT nie wynika by byl wladca i panowal w Izraelu.
Jestem pewien. Właśnie na to proroctwo powołali się naczelni kapłani oraz uczeni w piśmie, kiedy zaniepokojony Herod dowiedział się o narodzinach władcy - pasterza:

"Gdy król Herod to usłyszał, przestraszył się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich naczelnych kapłanów oraz uczonych w piśmie spośród ludu i zaczął ich wypytywać, gdzie miał się urodzić Chrystus.  Odpowiedzieli mu: W Betlejem Judejskim, bo prorok napisał: 'A ty, Betlejem w ziemi Judy, wcale nie jesteś najmniej znaczącym miastem wśród władających Judą, bo z ciebie będzie pochodził władca, który zostanie pasterzem mojego ludu, Izraela'" (Mat 2:3-6 / Mich 5:2)

Na Jezusie urodzonym w Judzie spełniło się inne proroctwo zapowiedziane poprzez Mojżesza dotyczące władcy:

"Od Judy nie oddali się berło ani laska rozkazodawcy, aż przyjdzie Szilo, któremu będą posłuszne narody" (Rodz 49:10)

Widać z tego proroctwa, że przyszły król miał rządzić nie tylko Izraelem, ale całymi narodami.

"Stanie się on wielki i będzie nazywany Synem Najwyższego, a Bóg Jehowa da mu tron Dawida, jego ojca. Będzie królował nad domem Jakuba na zawsze, jego Królestwu nie będzie końca" (Łuk 1:32,33)

Zresztą ... nie jesteś pierwszy mający wątpliwości. Za czasów Jezusa też się zastanawiano, czy Mesjasz miał być Galilejczykiem czy Judejczykiem:

"Na te słowa niektórzy z tłumu zaczęli mówić: 'To naprawdę jest Prorok'.  Inni mówili: 'To jest Chrystus'. Niektórzy jednak pytali: „Ale czy Chrystus miał pochodzić z Galilei?  Czy w Pismach nie powiedziano, że Chrystus ma być potomkiem Dawida i pochodzić z Betlejem, wioski Dawida?”. Tak więc wśród tłumu zdania na temat Jezusa były podzielone" (Jan 7:40-43)

Jezus przyszedł na ziemię jako Pomazaniec Jehowy, który miał stać się w przyszłości królem na tronie Dawida:

"Stanie się on wielki i będzie nazywany Synem Najwyższego, a Bóg Jehowa da mu tron Dawida, jego ojca. Będzie królował nad domem Jakuba na zawsze, jego Królestwu nie będzie końca" (Łuk 1:32,33)

Dzisiaj Jezus już jest królem. Stało się to w momencie, kiedy otrzymał koronę:

"Wtedy spojrzałem i zobaczyłem białego konia, a na nim jeźdźca z łukiem. Dano mu koronę i wyruszył, żeby zwyciężać i odnieść ostateczne zwycięstwo" (Obj 6:2)

Do tego czasu Jezus czekał:

"On pośle Chrystusa, którego dla was ustanowił, Jezusa — który musi czekać w niebie do czasu, gdy rozpocznie się przywracanie wszystkiego, co Bóg zapowiadał dawno temu przez swoich świętych proroków" (Dzie 3:20,21)

Przywracanie wszystkiego rozpoczęło się w 1914 roku, po wyrzuceniu Szatana i demonów z dziedziny niebiańskiej.
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7777
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: Queza »

Jak to niektórzy potrafią sobie wszystko dopasować, aż podziw bierze... a rok 1914 to dopiero przekręt.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.

Carl Gustaw Jung

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: DonCicio »

Queza pisze: ↑
13 sie 2025, 9:53
Jak to niektórzy potrafią sobie wszystko dopasować, aż podziw bierze... a rok 1914 to dopiero przekręt.
Nie "dopasować", a logicznie i rzetelnie wyjaśnić na podstawie proroctw biblijnych. Życzę miłego dnia :->
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: EMET »

EMET:

Objaśnienie pojęcia "natchnienie" [itp.] można znaleźć w Leksykonie ŚJ --
https://www.jw.org/pl/biblioteka/ksi%C4 ... tchnienie/

Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

Awatar użytkownika
booris
Posty: 4220
Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: booris »

DonCicio pisze:(..;)bo z ciebie będzie pochodził władca, który zostanie pasterzem mojego ludu, Izraela'" (Mat 2:3-6 / Mich 5:2
Jezus nie zostal "pasterzem Izraela".
DonCicio pisze: Na Jezusie urodzonym w Judzie spełniło się inne proroctwo zapowiedziane poprzez Mojżesza dotyczące władcy:

"Od Judy nie oddali się berło ani laska rozkazodawcy, aż przyjdzie Szilo, któremu będą posłuszne narody" (Rodz 49:10)
O ile sie nie myle,Szilo (Sziloh) to miejscowosc.Znasz jakis narod ktory jest podporzadkowany wladzy Szilo? Poza tym Szilo zostalo zniszczone,o czym mowi Ksiega Jeremiasza 7:12 :
(12)  Idźcie, proszę, do mojego przybytku w Szilo, gdzie dawniej do obrałem mieszkanie dla mojego imienia, i patrzcie, co mu uczyniłem z powodu przewrotności mojego ludu, Izraela.
DonCicio pisze:"Stanie się on wielki i będzie nazywany Synem Najwyższego, a Bóg Jehowa da mu tron Dawida, jego ojca. Będzie królował nad domem Jakuba na zawsze, jego Królestwu nie będzie końca" (Łuk 1:32,33)
Bedzie nazywany Synem Najwyzszego,czy jest Synem Najwyzszego? Kolejna rzecz,Jezus nie byl potomkiem Dawida.Byl nim Jozef,ojczym Jezusa.
DonCicio pisze:Dzisiaj Jezus już jest królem. Stało się to w momencie, kiedy otrzymał koronę:

"Wtedy spojrzałem i zobaczyłem białego konia, a na nim jeźdźca z łukiem. Dano mu koronę i wyruszył, żeby zwyciężać i odnieść ostateczne zwycięstwo" (Obj 6:2)

Do tego czasu Jezus czekał:

"On pośle Chrystusa, którego dla was ustanowił, Jezusa — który musi czekać w niebie do czasu, gdy rozpocznie się przywracanie wszystkiego, co Bóg zapowiadał dawno temu przez swoich świętych proroków" (Dzie 3:20,21)

Przywracanie wszystkiego rozpoczęło się w 1914 roku, po wyrzuceniu Szatana i demonów z dziedziny niebiańskiej.
Mozesz wskazac konkretny werset mowiacy o tym,ze ten ktoremu dano korone,to Jezus? Jesli Jezus jest juz krolem,to gdzie jest to krolestwo? Wszak,jak piszesz,Jezus czekal az rozpocznie sie przywracanie wszystkiego,ktore to mialo miejsce 111 lat temu.

No i to Twoje twierdzenie,ze Szatan z kolegami zostali wykopani w 1914 roku...
Mozesz to "Nie "dopasować", a logicznie i rzetelnie wyjaśnić na podstawie proroctw biblijnych.",prosze?

Nieziem
Posty: 1734
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: Nieziem »

DonCicio pisze: ↑
13 sie 2025, 6:57
Dzisiaj Jezus już jest królem. Stało się to w momencie, kiedy otrzymał koronę:

"Wtedy spojrzałem i zobaczyłem białego konia, a na nim jeźdźca z łukiem. Dano mu koronę i wyruszył, żeby zwyciężać i odnieść ostateczne zwycięstwo" (Obj 6:2)
Inne znaczenie słowa oddanego tutaj jako korona to wieniec. W kontekście całego zdania to drugie słowo wydaje się właściwe bo to wieniec kojarzy się z nagrodą za osiągnięte zwycięstwa, korona zaś kojarzy się z królowaniem. Tak więc, przywołane tłumaczenie jest tendencyjne.
Inna sprawa, że tekst mówi nie o Panu Jezusie ale o jeźdźcu z łukiem na białym koniu.

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7777
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: Queza »

Nie ma czegoś takiego: Jezus już jest królem... Stało się to w momencie... On zawsze był królem, a Jego Królestwo nie jest z tego świata.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.

Carl Gustaw Jung

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: DonCicio »

Queza pisze: ↑
13 sie 2025, 20:08
Nie ma czegoś takiego: Jezus już jest królem... Stało się to w momencie... On zawsze był królem, a Jego Królestwo nie jest z tego świata.
Mylisz się, Jezus nie jest królem "od zawsze". On został ustanowiony królem przez Swojego Ojca Jehowę, króla wieczności
(Iz 33:20 / Obj 11:15). Przeczytaj sobie to sprawozdanie:

"Ten, który ma tron w niebiosach, będzie się śmiał, Jehowa będzie z nich drwił. W tym czasie odezwie się do nich w gniewie, w swoim płonącym gniewie przerazi ich, gdy powie: 'To ja ustanowiłem swojego króla na Syjonie, mojej świętej górze'. Rozgłoszę postanowienie Jehowy. Powiedział On do mnie: 'Jesteś moim synem. Dzisiaj zostałem twoim ojcem. Proś mnie, a dam ci jako dziedzictwo narody i na własność — całą ziemię'. Potłuczesz je żelaznym berłem, roztrzaskasz je jak gliniane naczynie. Teraz więc, królowie, wykażcie wnikliwość. Sędziowie ziemi, dajcie się skorygować. Służcie Jehowie z bojaźnią, służcie Mu z drżeniem i radością. Złóżcie hołd synowi, bo inaczej Bóg się oburzy i znikniecie z drogi prawości, gdyż Jego gniew szybko się rozpala. Szczęśliwi są wszyscy, którzy się u Niego chronią"

Ponadto, to nie jest królestwo Jezusa, tylko królestwo Jego Ojca. Dał temu wyraz w modlitwie którą dobrze znasz: "Ojcze nasz ... przyjdź królestwo TWOJE" ... kojarzysz?
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7777
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: Queza »

Jana 18:36-37 - Kiedy Poncjusz Piłat zapytał Jezusa o to, czy jest królem, On odpowiedział: "Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby Moje królestwo było z tego świata, Moi słudzy walczyliby, abym nie został wydany Żydom. ale teraz królestwo moje nie jest stąd". Wynika stąd, że królowanie Jezusa nie jest ziemskie, lecz duchowe i niebiańskie.

Księga Objawienia 19:16 - W Księdze Objawienia Jezus jest przedstawiony jako triumfujący król w symbolice powtórnego przyjścia. Jest tam napisane: "A na szacie swojej i na biodrze ma wypisane imię: KRÓL KRÓLÓW I PAN PANÓW". Uwypukla to ostateczną władzę Jezusa nad wszystkimi królami i władcami.

List do Filipian 2:9-11 - Ten fragment mówi o wywyższeniu Jezusa przez Boga: "Dlatego wywyższył go Bóg na wyżyny i dał mu imię, które jest ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią, i aby wszelki język uznał, że Jezus Chrystus jest Panem, na chwałę Boga Ojca". Podkreśla suwerenność i panowanie Chrystusa nad całym stworzeniem.

Łk 1,32-33 - W zapowiedzi narodzin Jezusa, anioł Gabriel mówi do Maryi: "Będzie wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego. Pan Bóg da mu tron jego ojca Dawida i będzie panował nad potomstwem Jakuba na wieki; Jego królestwo nigdy się nie skończy". Proroctwo to zapowiada wieczne panowanie i królowanie Jezusa.

Między innymi te fragmenty stanowią biblijną podstawę do zrozumienia Jezusa Chrystusa jako Króla.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.

Carl Gustaw Jung

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: DonCicio »

Queza pisze: ↑
16 sie 2025, 22:00
Jana 18:36-37 - Kiedy Poncjusz Piłat zapytał Jezusa o to, czy jest królem, On odpowiedział: "Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby Moje królestwo było z tego świata, Moi słudzy walczyliby, abym nie został wydany Żydom. ale teraz królestwo moje nie jest stąd". Wynika stąd, że królowanie Jezusa nie jest ziemskie, lecz duchowe i niebiańskie.
Zgadzam się ...
Queza pisze: ↑
16 sie 2025, 22:00
Księga Objawienia 19:16 - W Księdze Objawienia Jezus jest przedstawiony jako triumfujący król w symbolice powtórnego przyjścia. Jest tam napisane: "A na szacie swojej i na biodrze ma wypisane imię: KRÓL KRÓLÓW I PAN PANÓW". Uwypukla to ostateczną władzę Jezusa nad wszystkimi królami i władcami.
Zgadza się ...

Queza pisze: ↑
16 sie 2025, 22:00
List do Filipian 2:9-11 - Ten fragment mówi o wywyższeniu Jezusa przez Boga: "Dlatego wywyższył go Bóg na wyżyny i dał mu imię, które jest ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią, i aby wszelki język uznał, że Jezus Chrystus jest Panem, na chwałę Boga Ojca". Podkreśla suwerenność i panowanie Chrystusa nad całym stworzeniem.
Zgadza się. Do takiej roli powołał Jezusa Jego Ojciec - Bóg Jehowa:

"'To ja ustanowiłem swojego króla na Syjonie, mojej świętej górze' (...) Proś mnie, a dam ci jako dziedzictwo narody i na własność — całą ziemię (...) królowie, wykażcie wnikliwość (...) Złóżcie hołd synowi" (Ps 2:4-12)

Queza pisze: ↑
16 sie 2025, 22:00
Łk 1,32-33 - W zapowiedzi narodzin Jezusa, anioł Gabriel mówi do Maryi: "Będzie wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego. Pan Bóg da mu tron jego ojca Dawida i będzie panował nad potomstwem Jakuba na wieki; Jego królestwo nigdy się nie skończy". Proroctwo to zapowiada wieczne panowanie i królowanie Jezusa.
Sama widzisz, że Bóg miał dać Synowi królestwo w odpowiednim czasie, więc Syn nie był królem od "zawsze"
Łukasz napisał Ewangelię ok. 56-58 roku n.e. i używa czasu przyszłego: "da mu tron". Jezus jest wtedy w niebie od ponad 20 lat ... i czeka (Dzie 3:21 Dzieje 61 rok n.e. - Jezus nadal czeka)

Queza pisze: ↑
16 sie 2025, 22:00
Między innymi te fragmenty stanowią biblijną podstawę do zrozumienia Jezusa Chrystusa jako Króla.
Wszystko się zgadza, tylko trzeba jasno zaznaczyć, że Jezus został "ustanowiony" królem w królestwie Jego Ojca i Boga
(Jan 20:17).
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

Nieziem
Posty: 1734
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: Nieziem »

DonCicio pisze: ↑
03 kwie 2025, 7:26
Judea to nazwa krainy geograficznej, położonej w środkowej części Izraela. Ja pochodzę ze Śląska, z południowej części Polski. Czy nazwą mnie Polakiem czy Ślązakiem, w każdym przypadku będzie to prawdą. Jezus był nazywany Judejczykiem, ale był też nazywany Galilejczykiem (Jan 7:40,41,50-52).

Czy Jezus był Żydem (Izraelitą), Judejczykiem czy Galilejczykiem?

Zatem, czy Jezusa nazwiemy Izraelitą, Żydem, Galilejczykiem czy Judejczykiem, w każdym z tych określeń jest ukryta prawda.
Galilea i Judea to krainy sąsiadujące ze sobą, jakby na nasze np. Śląsk i Małopolska. Raczej się jest albo stąd albo stamtąd, a nie z dwóch krain jednocześnie.
Ja czytam w Pismach, że Pan Jezus był Galilejczykiem, a nie Judejczykiem. Był z plemienia Judy a to nie znaczy, że z Judei.

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: DonCicio »

Ktoś, kto urodzi się w Kartuzach na Kaszubach i mieszka tam dwa lata, ma prawo być nazywany Kartuzjaninem i Kaszubem? Ktoś, kto urodzi się w Rudzie Śląskiej, może być nazwany zarówno Rudzianinem jak też Ślązakiem? Dlaczego więc Jezus, który urodził się Betlejem w Judzie, nie miałby być nazywany Judejczykiem? Przecież Jezus mieszkał w Judzie około 2 lat, aż do momentu, kiedy z Jego matką Marią i jej mężem Józefem musieli wyemigrowali do Egiptu. To, że był Judejczykiem potwierdzają Pisma:

"Jezus urodził się w Betlejem Judejskim za dni króla Heroda ... Zebrał więc wszystkich naczelnych kapłanów oraz uczonych w piśmie spośród ludu i zaczął ich wypytywać, gdzie miał się urodzić Chrystus. Odpowiedzieli mu: 'W Betlejem Judejskim, bo prorok napisał: 'A ty, Betlejem w ziemi Judy, wcale nie jesteś najmniej znaczącym miastem wśród władających Judą, bo z ciebie będzie pochodził władca, który zostanie pasterzem mojego ludu, Izraela''" (Mat 2:1,4-7; Micheasza 5:2)

Prorok Micheasz już 700 lat wcześniej zapowiadał, że Jezus urodzi się Betlejem w Judzie, co zresztą Herodowi potwierdzili kapłani i uczeni w Piśmie.
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

Awatar użytkownika
booris
Posty: 4220
Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: booris »

Troche naciagane spelnienie sie tego proroctwa w osobie Jezusa.Micheasz mowi o wladcy,ktory w imieniu Boga bedzie rzadzil Izraelem.Czy Jezus byl wladca Izraela?

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: Bobo »

booris pisze:Czy Jezus byl wladca Izraela?
Był. Oczywiście nie w sensie politycznym, wybranym przez ludzi. Chciano to zrobić, ale uciekł od tego.
Zwracano się do niego Panie i Nauczycielu, nie tylko w formie grzecznościowej. Miał swoich uczniów. Pociągał za sobą tłumy. Wrogowie oceniali: cały świat poszedł za nim. Piłat nazywa go królem żydowskim i taki napis umieszcza na palu. Kiedy kończy Kazanie na Górze ludzie komentują: nauczał ich jak ktoś, kto ma władzę. Sam o sobie powiedział, że "Syn Człowieczy ma na ziemi władzę przebaczać grzechy" (w Izraelu nigdy nie było takiego władcy). Ma władzę rozkazywać nawet nieczystym duchom i są mu posłuszne. A także władza: „Kim on właściwie jest? Nawet wiatr i jezioro są mu posłuszne”.
Oczywiście Jego władza nie miała się ograniczać tylko do Izraela. Później otrzyma ją w niebie i na całej ziemi.
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
booris
Posty: 4220
Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: booris »

Bobo pisze:Był. Oczywiście nie w sensie politycznym, wybranym przez ludzi. Chciano to zrobić, ale uciekł od tego.
Sam sobie zaprzeczasz.W imieniu Boga rzadzil Izraelem,gdyz uciekl od tego...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o Biblii”