Czy dociekanie jak ma na imię Bóg ma sens?

Dyskusje o Bogu i jego imionach

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Quster
Posty: 3417
Rejestracja: 26 maja 2006, 23:37
Kontakt:

Post autor: Quster »

no przecież piszę ze będzie, w takiej konfiguracji zdania jakie zostało napisane zasugerowano ze nigdy nie bedzie:
Gdyby Bóg był wszystkim we wszystkich, to nie byłby już Bogiem, bo być nim dla siebie, to nielogiczne. Nie byłby też już "Trójcą".
sam powiedz czy będzie czas gdy Bóg nie będzie Bogiem ?

a wniosku o tym ze nie bedzie trójcą już nie skomentuje bo jest zupełnie bezsensu
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6

NIEBO - Chrześcijanie tyle mówią o niebie, ponieważ Nowy Testament głosi niebo jako nadzieję dla wierzących (1 Piotra 1:4; Kolosan 1:5; Hebrajczyków 3:1). Mówienie o niebie nie wyklucza wiary w życie na ziemi, ponieważ niebo jest tam, gdzie jest Bóg. Gdy Bóg zstąpi między ludzi i zamieszka wśród nich, to tam będzie też niebo (Objawienie 21:1-5). Wielu komentatorów uważa, że niebo i ziemia staną się jednym.

DUSZA NIEŚMIERTELNA - Ks. Wincenty Granat napisał: "Tylko Bóg jest nieśmiertelny z całej istoty swego bytu, tj. nigdy nie może przestać istnieć; wszystko poza Nim jest przygodne, może tedy zniknąć, a więc z tej racji jest śmiertelne. Mówiąc o nieśmiertelności duszy ludzkiej mamy na uwadze jej naturę nie zawierającą w sobie pierwiastków wewnętrznego rozkładu, czyli z tego względu nie podlegającą śmierci. Mimo to dusza ludzka jako byt przygodny mogłaby przestać istnieć, jeśli Bóg nie powstrzymywałby jej stale w bytowaniu i działaniu" ("Eschatologia", s. 79).

Obrazek

"Bo wasze myśli nie są moimi myślami (...) jak niebiosa przewyższają ziemie, tak (...) moje myśli – wasze myśli." Izajasza 55:8-9

"W (...) dyskusji jest mnóstwo sloganów, które nie powinny zastępować myślenia" LB

Awatar użytkownika
Al Mudrasim
Posty: 1176
Rejestracja: 15 paź 2007, 23:10

Post autor: Al Mudrasim »

Powiem krótko, bo już to opisałem wcześniej:

WSZYSTKO JEST ENERGIĄ nawet myśl,

a cała wiedza ludzkości o otaczającym nas WSZECHŚWIECIE może się zmieścić na łebku od szpilki.Z resztą co tu dużo mówić: człowiek używa 10% swojego potencjału, bo dalsze 90% ktoś mu zablokował na starcie :-|


kwant pisze:Nie wyobrażam sobie, żeby doskonały Bóg, Stwórca, będąc ideałem miłości, sprawiedliwości, mądrości i dysponując nieograniczoną (w ludzkim pojęciu) mocą, był po części podły, zarozumiały, głupi, krwiożerczy, nieprzejednany, despotyczny, złośliwy, małostkowy, chciwy i temu podobny
Przeczytaj jeszcze raz ST. Prawdę mówiąc ja tez sobie tego nie wyobrażam, ale czy to świadczy źle o mojej wyobraźni? Być może ST opisuje kogoś zupełnie innego. :-/ ?
Bóg, który stworzył Wszechświat, nie stworzył człowieka. Bóg, który stworzył człowieka, nie stworzył Wszechświata.

Dymensja
Posty: 1865
Rejestracja: 27 paź 2008, 22:19

Post autor: Dymensja »

To normalne, zanim Bóg zaczyna działać nad człowiekiem to on nie rozumie Słowa, a potem klapki spadają, też kiedyś tak widziałem jak ty Al Mu i nie miałem przeżycia z Bogiem. A gdy Bóg zaczął działać nad de mną to Słowo odsłaniało się.

Pozdrawiam

Musashi
Posty: 822
Rejestracja: 15 sie 2008, 18:45

Post autor: Musashi »

Al Mudrasim pisze: Przeczytaj jeszcze raz ST. Prawdę mówiąc ja tez sobie tego nie wyobrażam, ale czy to świadczy źle o mojej wyobraźni? Być może ST opisuje kogoś zupełnie innego. :-/ ?
Stary testament jest cool, mysle, ze Izrael byl jednym z najbardziej cywilizowanych narodow, ktorych zycie bylo oparte na prawie, w przeciwienstwie do wielu mu wspolczesnym narodom.

YAHWEH IS LOVE

Awatar użytkownika
Al Mudrasim
Posty: 1176
Rejestracja: 15 paź 2007, 23:10

Post autor: Al Mudrasim »

No to z przykrością stwierdzam Mushashi, że nie znasz historii starożytnej. Izraelitów porównałbym do plemion barbarzyńskich, które rozwaliły cywilizację rzymską. :mrgreen:
Bóg, który stworzył Wszechświat, nie stworzył człowieka. Bóg, który stworzył człowieka, nie stworzył Wszechświata.

Awatar użytkownika
Al Mudrasim
Posty: 1176
Rejestracja: 15 paź 2007, 23:10

Post autor: Al Mudrasim »

Olo, niech te cytaty będą dla ciebie moją odpowiedzią:
Ew. Jana 14:1-31, Biblia Tysiąclecia
(20) W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was.

Co do tego czy jestem Bogiem?
Ew. Jana 10:31-37, Biblia Tysiąclecia
(34) Odpowiedział im Jezus: Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście?
Bóg, który stworzył Wszechświat, nie stworzył człowieka. Bóg, który stworzył człowieka, nie stworzył Wszechświata.

Musashi
Posty: 822
Rejestracja: 15 sie 2008, 18:45

Post autor: Musashi »

pisalem ze dyrdymaly hehe ale:

Nie zgadzam się z Twoimi dyrdymalami, ale po kres moich dni będę bronił Twego prawa do ich głoszenia

pozdrawiam i zycze abys znalazl prawde jakakolwiek ona by nie byla

Olaf
Posty: 599
Rejestracja: 13 sty 2007, 19:47

Post autor: Olaf »

Al Mudrasim pisze:Olo, niech te cytaty będą dla ciebie moją odpowiedzią:
Ew. Jana 14:1-31, Biblia Tysiąclecia
(20) W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was.
Ale to jest zdanie wyrwane z kontekstu nauki Jezusa podczas ostatniej wieczerzy. Jezus tam napomina też: "Trwajcie we mnie, a Ja w was. Jak latorośl sama z siebie nie może wydawać owocu, jeśli nie trwa w krzewie winnym, tak i wy, jeśli we mnie trwać nie będziecie." (Jn 15:4). Pozostawanie w kimś, to bycie z nim w jedności. Nie zaś literalna tożsamość przestrzenno bytowa. Poza tym i szatan musiałby trwać w Bogu i Jezusie, gdyby Jezusowi chodziło o to co ty sugerujesz. A jednak Jezus mówi co innego: "Już nie będę z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata. Nie ma on jednak nic swego we Mnie." (Jn 14:30 BT którą cytowałeś). Co ciekawe jest to fragment który powyżej zasugerowałeś jako kontekst. A on przeczy twojemu zrozumieniu.
Al Mudrasim pisze: Co do tego czy jestem Bogiem?
Ew. Jana 10:31-37, Biblia Tysiąclecia
(34) Odpowiedział im Jezus: Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście?
A więc nie jednym Najwyższym Bogiem, tylko Bogami, w liczbie mnogiej. A dodatkowo słowo Bóg nie zawsze oznacza Boga Najwyższego Jahwe. Dobrze o tym wiesz. A ja pytam czy jesteś Bogiem Jahwe. I Czy Bóg też nosi twoje imię. Bo dowodziłeś, że Bóg ma nieskończoną ilość imion, gdyż wszytko w nim się zawiera. Jak narazie nie dowiodłeś tego.

Awatar użytkownika
Al Mudrasim
Posty: 1176
Rejestracja: 15 paź 2007, 23:10

Post autor: Al Mudrasim »

Olo, wiesz co to jest ocean, rzeka , jezioro, staw, kałuża, chmura? Wiesz co to jest lód, śnieg, szron, mgła? A wiesz co mają ze sobą wspólnego? Jak sobie odpowiesz na to pytanie , to będziesz wiedział co mam na myśli.
Bóg, który stworzył Wszechświat, nie stworzył człowieka. Bóg, który stworzył człowieka, nie stworzył Wszechświata.

Olaf
Posty: 599
Rejestracja: 13 sty 2007, 19:47

Post autor: Olaf »

Wiem. Ale mimo to, to Ty musisz udowodnić, że podana analogia ma takie samo zastosowanie co do Boga i wszelkiej stworzonej przez Niego rzeczy i istoty. Póki tego nie zrobisz, jest to tylko twoja hipoteza.

Olaf
Posty: 599
Rejestracja: 13 sty 2007, 19:47

Post autor: Olaf »

Poza tym proszę cię o podanie jakiegokolwiek cytatu z proroków, apostołów, czy Jezusa - albo nawet z Ojców Kościoła do III wieku - który stwierdza, że Bóg ma nieskończoną ilość imion. Chciałbym wiedzieć, czy ta nauka była znana tak wcześnie. I od kiedy.

Awatar użytkownika
Al Mudrasim
Posty: 1176
Rejestracja: 15 paź 2007, 23:10

Post autor: Al Mudrasim »

A znasz Olo teorię pól morfogenetycznych, albo jej rozwinięcie w teorii Szypowa? A może zetknąłeś się z najnowszą teorią kosmologiczną, która stwierdza,że to jednak nie grawitacja ale potężne prądy elektryczne płynące przez Wszechświat go ożywiają i trzymają wszystko tak,żeby się nie rozpadło? Jeśli nie, to się z tym zapoznaj :mrgreen: .
Bóg, który stworzył Wszechświat, nie stworzył człowieka. Bóg, który stworzył człowieka, nie stworzył Wszechświata.

Olaf
Posty: 599
Rejestracja: 13 sty 2007, 19:47

Post autor: Olaf »

No tak. Jak brak argumentów, aby iść do przodu i pokory, aby się wycofać, to najlepiej rzucić na koniec insynuację, że coś tam.., gdzieś tam..., jakaś teoria...., podobno czegoś tam dowodzi. Okrasić to ikonką wyśmiania. I gotowe.

Awatar użytkownika
Al Mudrasim
Posty: 1176
Rejestracja: 15 paź 2007, 23:10

Post autor: Al Mudrasim »

Olo, nie denerwuj się. Czy jakieś argumenty poza biblijne cię przekonają? Wątpię. Więc po co mam się trudzić? Ba nawet wersety biblijne cię nie przekonują. Wiesz dlaczego dla mnie biblia nie jest żadnym autorytetem, wykładnią i aksjomatem? Ano dlatego,że jest pokrętna, można ją rozumieć na milion sposobów, stwarza pole do nadużyć i zawsze można się dopatrzeć w niej czegoś ,czego w niej nie ma, a to już jest domena prawa ludzkiego. Nie mniej uważam,że jest tam trochę przemyconych i nie zatartych prawd boskich. Weźmy np. " miłuj bliźniego swego, jak siebie samego". Tego nie da się przekręcić, wypatrzyć, źle zrozumieć, czy wielce nad tym dyskutować. Jest bardzo proste, jasne i czytelne. Tu nie ma relatywizmu,czy jakiś dwuznaczności. Albo "nie sądź, żebyś sam nie był sądzony". Prawo pochodzące z dziedziny duchowej nie pozostawia żadnego pola do pokrętnego, czy cwanego manewru i nie da się go niczym podważyć. Jest jednoznaczne, o niesamowitym wydźwięku i niebotycznym pułapie moralnym, jest skończone i doskonałe, nie można w nim nic ująć i nic dodać. Cała reszta to tylko zbędny balast. Wracając do argumentów, to nie wiem co mogłoby cię przekonać o tym,że we Wszechświecie wszystko jest ze sobą połączone i nic nie jest oddzielone.
Bóg, który stworzył Wszechświat, nie stworzył człowieka. Bóg, który stworzył człowieka, nie stworzył Wszechświata.

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

Al Mudrasim pisze:Olo, nie denerwuj się. Czy jakieś argumenty poza biblijne cię przekonają? Wątpię. Więc po co mam się trudzić? Ba nawet wersety biblijne cię nie przekonują. Wiesz dlaczego dla mnie biblia nie jest żadnym autorytetem, wykładnią i aksjomatem? Ano dlatego,że jest pokrętna, można ją rozumieć na milion sposobów, stwarza pole do nadużyć i zawsze można się dopatrzeć w niej czegoś ,czego w niej nie ma, a to już jest domena prawa ludzkiego. Nie mniej uważam,że jest tam trochę przemyconych i nie zatartych prawd boskich. Weźmy np. " miłuj bliźniego swego, jak siebie samego". Tego nie da się przekręcić, wypatrzyć, źle zrozumieć, czy wielce nad tym dyskutować. Jest bardzo proste, jasne i czytelne. Tu nie ma relatywizmu,czy jakiś dwuznaczności. Albo "nie sądź, żebyś sam nie był sądzony". Prawo pochodzące z dziedziny duchowej nie pozostawia żadnego pola do pokrętnego, czy cwanego manewru i nie da się go niczym podważyć. Jest jednoznaczne, o niesamowitym wydźwięku i niebotycznym pułapie moralnym, jest skończone i doskonałe, nie można w nim nic ująć i nic dodać. Cała reszta to tylko zbędny balast. Wracając do argumentów, to nie wiem co mogłoby cię przekonać o tym,że we Wszechświecie wszystko jest ze sobą połączone i nic nie jest oddzielone.

EMET:
Nieśmiało przypomnę, że to tutaj Forum zwie się... biblijnym, nie zaś: 'nauka', 'fizyka', 'astronomia', 'filozofia' czy tp.

Gdy Biblią przytacza się racje, wówczas Ci, którzy są na Forum, inaczej rozstrzygają w swojej jaźni.
Natomiast warianty oportunistyczne, że tak powiem, są jedynie głosem wolnomyślicielskim dodatkowo podbudowanym sentencją Voltera.

Np. nie dziwiłem się, gdy na Forum pl.soc.religia pisywali zdeklarowani ateiści.
Natomiast na tym tutaj Forum punktem wyjścia jest... Biblia i odniesienia wszelkie traktują ową Księgę jako swoisty wzorzec tak moralny, jak i doktrynalny.
Ktoś, kto sobie z owej Księgi kpi i innym łaskawie pozwala mieć pogląd tylko na zasadzie płynącej z przyzwolenia - sentencji Voltera, to raczej jak może byś traktowany?


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Imię Boże”