Nieziem pisze: ↑02 lut 2022, 10:21
Henryk pisze: ↑02 lut 2022, 8:20
Kilkadziesiąt miejsc i w starym, a także nowym testamencie obiecuje ponowne odrodzenie Izraela w swej pradawnej ziemi.
Zgadza się, ale opis zdarzenia z figowcem do takich miejsc nie należy. To zdarzenie dotyczy tematu wiary, a odrodzenie widzą tu ci, którzy mają z góry przyjęte założenie w tym temacie. No bo które słowa by na to mogły wskazywać w tym opisie?
Wracając rano do miasta, uczuł głód. A widząc drzewo figowe przy drodze, podszedł ku niemu, lecz nic na nim nie znalazł oprócz liści. I rzekł do niego: «Niechże już nigdy nie rodzi się z ciebie owoc!» I drzewo figowe natychmiast uschło. A uczniowie, widząc to, pytali ze zdumieniem: «Jak mogło drzewo figowe tak od razu uschnąć?» Jezus im odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam: jeśli będziecie mieć wiarę, a nie zwątpicie, to nie tylko z figowym drzewem to uczynicie, ale nawet jeśli powiecie tej górze: "Podnieś się i rzuć się w morze!", stanie się. I otrzymacie wszystko, o co na modlitwie z wiarą prosić będziecie».
Są osoby co patrząc na figowca widzą Izraela, a jak słyszą, że ktoś w mowie używa słowa
figowiec, to słyszą mowę o Izraelu, ja takiej fiksacji nie mam, może dlatego nie rozumiem takich osób.
Nie potrafię dostrzec, że Jezus przeklął Izraela. Widzę natomiast wyraźnie, że Jezus przeklął naturalnie rosnące drzewo.
Z racji, że Jezus urodził sie w Izraelu, a w tamtym czasie to wszystkie kraje prawie tylko uprawiali pola, wiec Jezus był bardzo związany właśnie z rolą i ja myślę, że stąd te wszystkie przypowieści dotyczą właśnie pola, winnic, drzew itp.
O każdym drzewie, roli, pszenicy, kąkolu, winiarzu, gospodarzu kiedy Jezus opowiadał uczniom, a nawet tylko wplótł dwa zdania, to zawsze go pytali co miał na myśli, czyż by nie wiedzieli, że mówi o drzewie, czy polu? Nie rozumieli co właśnie przez to zdanie chce powiedzieć i o kim mówi.
Łukasz 13:6----Od 1 tekstu, rozmawiają o tragedii jaka w Judzie się zdarzyła i zaraz w 6 tekście opowiada Jezus uczniom o pewnym drzewie, co ma to drzewo znaczyć skoro jest o nim mowa w takiej tragicznej chwili? Wygląda na to, ze to drzewo ma jakąś symbolikę, każdy zdrowy człowiek tak sobie pomyśli, Jezus raczej bajek uczniom nie opowiadał.
Łukasz 13:6-----
(6) "I opowiedział im jeszcze następujący przykład: ""Pewien człowiek miał w swej winnicy zasadzone drzewo figowe i przyszedł szukać na nim owocu, ale żadnego nie znalazł." (7) "Wtedy rzekł do ogrodnika: 'Oto już od trzech lat przychodzę szukać owocu na tym drzewie figowym, lecz ani jednego nie znalazłem. Zetnij je!"" Po cóż miałoby na darmo zajmować ziemię?'" (8) On, odpowiadając, rzekł do niego: 'Panie, zostaw je jeszcze na ten rok, aż je okopię i obłożę gnojem; (9) "i jeśli w przyszłości wyda owoc, to dobrze, jeśli zaś nie, to je zetniesz' ""."
Czyż nie piękna symbolika? kogo miał gospodarz na myśli DRZEWO? NARÓD ŻYDOWSKI.
Przypowieści Jezus opowiadał swoim uczniom, żeby zrozumieli, że to o ich NARÓD Jezus walczy.