Czy ŚJ zrywają kontakty z byłymi współwyznawcami

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
ZAMOS
Posty: 2161
Rejestracja: 19 paź 2012, 10:26
Lokalizacja: Wieś pod Warszawą

Post autor: ZAMOS »

BoaDusiciel pisze: Czyli - ogólnie rzecz biorąc - uważasz, że Świadkowie postępują okrutnie, trzymając się wytycznych biblijnych ?
Tak, jednak trzymają się biblii, którą sobie napisali po swojemu wprowadzając tam kilka tysięcy zmian tak by pasowało wszystko do ich strażnicowych dogmatów, które nic z Bogiem wspólnego nie mają. Nie wiem czy zmiany jakie nanieśli podobają się ich Jehowie, bom nie słyszał nic o tym żeby ich za to pochwalił.
BoaDusiciel pisze:Mi się zdaje, że jednak wynika, przynajmniej w stosunku do odstępców.
Mam inne zdanie, ale to nie jest ważne. Ważne jest by być nie pozbawionym uczuć, które czynią nas lepszymi. Zabijanie niewiernych do niczego nie prowadzi. To tylko nakręca i inspiruje do coraz drastyczniejszych rozwiązań.
BoaDusiciel pisze:Natomiast nie wydaje mi się, żeby wiara koniecznie musiała być lekka i przyjemna dla wyznającego.
To podli ludzie narobili sobie wzajemnie różnego rodzaju piekiełek na ziemi i świat im uwierzył. Mówi się, że Bóg jest SPRAWIEDLIWY, jednak cała biblia temu przeczy, poza może kilkoma prawdami, które w biblii jakoś się ostały. Każde kłamstwo uwiarygadniane jest jakąś cząstką prawdy, jednak tak podanej, że nawet i ta prawda przerobiła się na ordynarne oszustwo i bluźnierstwo.
Typowymi przykładami są Muzułmanie, Żydzi, ŚJ i wszystko co jest oparte na dogmatach około katolickich. Tam już niema Boga, a tylko hierarchowie i ich władza. Reszta się nie liczy. Muzułmanie swych odstępców natychmiast zabijają, a śj na razie tylko gonią ze swych szeregów, ale czas pokaże kiedy i śj zaczną w imię Jehowy wykonywać wyroki na swych odstępcach. Wersetów na tak radykalne działanie w biblii jest mnóstwo, więc będzie im dość łatwo przejść do takich działań i jest to tylko kwestia czasu, jak pod każdą salą królestwa będzie kupa kamieni, którymi będą karać odstępców.

Awatar użytkownika
Abigail-2
Posty: 892
Rejestracja: 06 sty 2014, 18:19

Post autor: Abigail-2 »

parasin pisze:Ktoś chce zostać ŚJ? Nie mam nic przeciwko, ale nich zrobi to będąc świadomy pewnych manipulacji, jakie stosuje ta religia.
Zaprzeczasz sam sobie . Jeżeli piszesz , że są stosowane manipulacje - rzekomo doszedłeś do takich wniosków to już sugerujesz przeciwko wstępowaniu do organizacja a to już jest twoja manipulacja.
Wszystko byłoby okej jeżeli chodzi o twoją przyszłość w organizacji aż do czasu kiedy wyszło szydło z worka i wreszcie dopatrzono się twoich uchybień.
Nie wnikam dalej bo to twoja sprawa....i twoja decyzja.

Własna filozofia niekiedy bywa zgubna, czy czepianie się zbytnio szczegółów wtedy to najczęściej pomija się rzeczy istotne i ważne.
Zauważyłeś nieprawidłowości , nagle dostąpiłeś własnego olśnienia . A może prawda biblijna nie trafia do serca tak jak powinna ? Zastanów się ?

Awatar użytkownika
Abigail-2
Posty: 892
Rejestracja: 06 sty 2014, 18:19

Post autor: Abigail-2 »

ZAMOS pisze:a śj na razie tylko gonią ze swych szeregów, ale czas pokaże kiedy i śj zaczną w imię Jehowy wykonywać wyroki na swych odstępcach. Wersetów na tak radykalne działanie w biblii jest mnóstwo, więc będzie im dość łatwo przejść do takich działań i jest to tylko kwestia czasu, jak pod każdą salą królestwa będzie kupa kamieni, którymi będą karać odstępców.
Zamos wstydził byś się tak pisać .
To co ty stosujesz to jest paskudna prowokacja . Zagrywki poniżej pasa.
To co piszesz to nie fakty a czysta twoja fantazja.
Każdy sądzi po sobie ....widocznie może byś ty tak chciał aby tak było.
Czytanie twoich postów to strata czasu , fantazji twojej nie potrzebuje.

Awatar użytkownika
Abigail-2
Posty: 892
Rejestracja: 06 sty 2014, 18:19

Post autor: Abigail-2 »

parasin pisze:Jest to naprawdę wspaniała organizacja, to wywiera ogromne wrażenie, na obserwatorach, można wiele dobrego powiedzieć o tej religii i jej członkach. Jeśli zostaniesz jednym z nich czeka Cię wiele wspaniałych przeżyć, poznasz fantastycznych ludzi, zyskasz wspaniałą nadzieję na przyszłość i wielokrotnie będziesz czuł się szczęśliwy. Ludzie którzy mają jakieś problemy, często znajdują tam potężną grupę wsparcia.
Ciesze się Parasin , że to dostrzegłeś . :-)
parasin pisze:Zwróć uwagę, że na mój zarzut, że komitety sądownicze są niebiblijne Bobo nie podał żadnego wersetu bym się zamknął.
Uważasz , że co ? Że każdy robi sobie co chce i może bezkarnie grzeszyć , bimbać
sobie przy tym i nikt z tego ma sobie nic nie robić . Chyba żartujesz ty co podajesz się za takiego co znasz Słowo Boże?
A znasz Słowo Boże ? Najwyraźniej mało albo pobieżnie . Emocje osoby grzesznej ,
nieokazującej skruchy nie mogą przewyższać porządku organizacji a tym bardziej prawa Bożego. Wykluczanie ma podstawy biblijne. A komitet jest potrzebny aby takimi sprawami
sie zajmował. I tego słowa komitet nie znajdziesz w Biblii jednak nie znaczy , ze
nie powinien być . Komitet jest jak najbardziej potrzebny.
A komu on przeszkadza ?
Chyba tylko komuś kto nie ma pokory bo komitet przede wszystkim chce pomóc osobie zagubionej .Nikomu nie zależy na wykluczeniach ale na pomocy dla tych osób,
oczywiście priorytetem jest to aby zachować organizacje w czystości.
I nie pisz mi , że ktoś mi zrobił pranie mózgu bo ja głupia nie jestem umiem myśleć i wyciągać wnioski. Pozatym moim drogowskazem jest Pismo Święte i ja potrafię rzeczy badać.
Mój tata dobrze znał Biblię .Stwierdził
, że nauki SJ są zgodne z Biblią dlatego został ŚJ . I nie dlatego tylko , że szukał grupy wsparcia ale przede wszystkim szukał prawdy i znalazł ją u Świadków Jehowy.
Dlatego wystąpił z religii katolickiej i dużo osób z naszej rodziny zostało ŚJ (kilkanaście).
Nikt mu mózgu nie prał a wiadomości Biblijne uzyskiwał jeszcze jak sam sobie w domu czytał Biblię .

Awatar użytkownika
Abigail-2
Posty: 892
Rejestracja: 06 sty 2014, 18:19

Post autor: Abigail-2 »

ZAMOS pisze: Mam kolegę byłego śj. Wydalono go ponieważ nie chciał już więcej chodzić po domach.
Zamosie

To nie jest zgodne z prawdą co piszesz akurat ja jestem ŚJ
i wiem , że za to nie wykluczają .
W moich oczach jesteś niewiarygodny. Zminusowałeś.
ZAMOS pisze: Miał piekło w domu. Mieszkał z teściami i żoną. Przestali się do niego odzywać. Był bliski popełnienia samobójstwa. Pomogłem mu dostać pracę i wysłaliśmy go do pracy we Francji.
Zamosie wysłałeś go do Francji a tym przysłużyłeś się do rozpadu rodziny tego czlowieka.
Jego rodzina nie musiała sie do niego nie oddzywać no chyba , że to ty
go buntowałeś przeciwko nim i nieźle namotałeś.
Nie wiesz tego czy jeszcze kiedyś nie będzie żałował , że ciebie posłuchał.

ZAMOS
Posty: 2161
Rejestracja: 19 paź 2012, 10:26
Lokalizacja: Wieś pod Warszawą

Post autor: ZAMOS »

Zamos wstydził byś się tak pisać .
To co ty stosujesz to jest paskudna prowokacja . Zagrywki poniżej pasa.
To co piszesz to nie fakty a czysta twoja fantazja.
To nie fantazja, a wynikająca waszego głoszenia prawidłowość, która jak Jehowa „porządku” z ludźmi nie zrobi to ktoś zapewne zacznie świat porządkować sam. Działo się tak już wiele razy. Wystarczy tylko przypomnieć wyprawy krzyżowe i inkwizycję. Potem byli pokojowi islamiści i popatrz co robi Izrael w Palestynie i państwach ościennych umacniając swe „wybraństwo”. Co zatem dziwnego we wnioskach jakie wyciągam z tego co o odstępcach mówicie?

Awatar użytkownika
Abigail-2
Posty: 892
Rejestracja: 06 sty 2014, 18:19

Post autor: Abigail-2 »

ZAMOS pisze:
Zamos wstydził byś się tak pisać .
To co ty stosujesz to jest paskudna prowokacja . Zagrywki poniżej pasa.
To co piszesz to nie fakty a czysta twoja fantazja.
To nie fantazja, a wynikająca waszego głoszenia prawidłowość, która jak Jehowa „porządku” z ludźmi nie zrobi to ktoś zapewne zacznie świat porządkować sam. Działo się tak już wiele razy. Wystarczy tylko przypomnieć wyprawy krzyżowe i inkwizycję. Potem byli pokojowi islamiści i popatrz co robi Izrael w Palestynie i państwach ościennych umacniając swe „wybraństwo”. Co zatem dziwnego we wnioskach jakie wyciągam z tego co o odstępcach mówicie?
Jeżeli chodzi o wyprawy krzyżowe i inkwizycje to jak najbardziej haniebne były.
ŚJ to religia pokojowo nastawiona. Nic tobie z naszej strony nie grozi,
szanuje cie jako człowieka.ŚJ nie uczestniczyli w wojnach ,
zapisali się w historii m.in podczas II wojny światowej jako osoby, ktore nie wstępowały do wojska. Tym bardziej jako religijne nakazy -nic takiego nigdy nikomu nie wyrządzą bo to nie jest zgodne z Biblią. Bądź spokojny.
Nie mierz wszystkich jedna miarą.

ZAMOS
Posty: 2161
Rejestracja: 19 paź 2012, 10:26
Lokalizacja: Wieś pod Warszawą

Post autor: ZAMOS »

Abigail-2 pisze: Zamosie wysłałeś go do Francji a tym przysłużyłeś się do rozpadu rodziny tego czlowieka.
Jakąś szansę jego rodzinka miała go tak pognębić, że poprosił by ich na kolanach, żeby strażnica przygarnęła go też poniżając i wtedy może tak wdeptany w ziemię trwałby w tej rodzinie i zniewolony w firmie. Chciałbym ci powiedzieć, że próbował z żoną się dogadać kilka razy, ale nie wpuściła go do domu, więc opuścił na dobre i teraz się z tego cieszy wraz ze mną. Zapytam jeszcze czy ty nie pomógłbyś jak byś mógł temu człowiekowi się uwolnić?

Awatar użytkownika
Abigail-2
Posty: 892
Rejestracja: 06 sty 2014, 18:19

Post autor: Abigail-2 »

parasin pisze: Skąd wiesz? Byłaś na ich miejscu, czy może znowu opierasz to stwierdzenie, tylko na informacjach od niewolnika? Jak możesz to twierdzić skoro dalej przyznajesz
Nie, nie byłam na ich miejscu ale nie wierze , też w to , że wykluczenia są sprawą lekką dla osoby z komitetu. Jest to sprawa trudna a wyklucza się nie ze sprawy błahe ale poważne. Wiem też , że taka osoba nie wykazuje skruchy. Dlatego dalej podtrzymuje, że
wykluczeni sami przebijają się boleściami .I nikt ich nie krzywdzi.
Znam pare spraw i za każdym razem komitet miał racje.

parasin pisze: Przecież w organizacji cały czas masz szukać błędów u siebie, tak też robiłem, to właśnie przez to zajęło mi kilka lat od wykluczenia zrozumienie, że organizacja jest tworem ludzkim.
I tak szukałeś błędów u siebie , że aż cie wykluczyli?
Jeżeli znalazłeś błąd należało nad tym pracować. Zresztą
nie wnikam ponieważ nie znam sprawy.
A kilka lat zajęło ci zrozumienie ,że ŚJ według ciebie są tworem ludzkim.
Albo po prostu opadłeś z sił duchowych a takie myśli same do ciebie przyszły bo wtedy leca już lawinowo.
Widzisz to jak klocki lego potem to lecą same ....
Gdyby to na mnie trafiło zmieniłabym swoje życie i powróciła do organizacji. Ty tez miałeś taki wybór.

parasin pisze:Jak Cię dopadną kiedyś kolesie z komitetu sądowniczego to sama na sobie doświadczysz na czym ci smutni panowie będą się skupiać...
Musiałabym wtedy grzeszyć a wtedy mieliby słuszne podstawy do tego. Człowiek musi być pokorny a nie nieprzejednany i zawzięty.
parasin pisze:Powroty są bardziej skomplikowane niż Ci się może wydawać. Niektórzy wracają, bo wierzą w co napisałaś, inni bo brakuje im rodziny i bliskich przyjaciół. Jeśli masz to poza zborem to nie masz potrzeby powracać. A wiesz ile jest takich co są w organizacji, ale już w to wszystko nie wierzą? - Trzyma ich tylko rodzina i znajomi? Skąd o tym możesz wiedzieć przecież w zborze się mówi tylko o budujących sprawach. .
Piszesz , że powroty są bardziej skomplikowane - widocznie tak jest. Ale nie są niemożliwe . :-)
Piszesz skąd wiem o takich sprawach? Przede wszystkim sądze po sobie. Ja chodzę na zebrania dla Boga . Organizacja pomaga nam bardzo , pokrzepia, uwielbiam czytać Strażnice i Prezbudźcie się .
Oczywiście najważniejsze jest Pismo Święte.
Nie rozumiem chodzić na zebrania i w to co mówią a na podstawie Biblii mówią - żeby w to nie wierzyć. Nie rozumiem.A ja wierzę. I takich ludzi z mocną wiarą jest mase.

Albo ktoś mówi , że dla ludzi chodzi albo nie chodzi . Ja takiej obłudy nie rozumiem . Tu potrzebne jest serce . Prawda ma trafiać do serca .
A jeżeli nie trafia to należy dobrze się zastanowić co stoi na przeszkodzie ?

parasin pisze:Po odejściu od zboru niektórzy dalej ściśle się trzymają tych mierników, których trzymali się w organizacji, wiedziałaś o tym? To pozytyw z mojego pobytu w organizacji, ale nie mogę okazywać jej wdzięczności i dalej z nią być. Organizacja kłamie! Jako uczciwy człowiek mogłem jej służyć tylko wtedy, gdy nie byłem tego świadomy, dziś już jest to niemożliwe..
Organizacja nauczyła cię właściwych mierników i nie tylko bo i nauk prawdziwych z Biblii.Wiesz kim jest Bóg , Jezus , co czeka ziemię i nas w przyszłości. To bardzo ważne informacje.
Organizacja nie kłamie a chce abyś okazał skruchę i odrzucił to co niewłaściwe . Masz możliwość powrotu do organizacji jeżeli zechcesz. I tego ci z całego serca życzę. :-)

parasin pisze: Skupiam się na manipulacjach w organizacji, w ten sposób zapobiegam żeby inni nie musieli płakać nad rozlanym mlekiem.
Ty o innych sie nie martw bo ja jestem ŚJ i mam się dobrze a płakać to trzeba bardziej nad tobą a nie nade mną czy nad Boobo.
Bardzo sie cieszę , że jestem ŚJ i nie chce aby odstępcy
próbowali odbierać mi nadzieję czy próbowali podkopywać fundamenty prawdy jaką wierze z Pisma Świętego.
Pamietaj jedno , ze Bóg osądzi cię sprawiedliwie tak jak
i nas wszystkich. Weż pod uwagę , że takim sposobem jakim tutaj do nas piszesz możesz na siebie coś ściągać.
Bo jeżeli jesteś w błędzie
i piszesz przeciwko prawdziwej organizacji ???
Życzę ci przede wszystkim właściwego zrozumienia. :-)

Awatar użytkownika
Abigail-2
Posty: 892
Rejestracja: 06 sty 2014, 18:19

Post autor: Abigail-2 »

ZAMOS pisze:
Abigail-2 pisze: Zamosie wysłałeś go do Francji a tym przysłużyłeś się do rozpadu rodziny tego czlowieka.
Jakąś szansę jego rodzinka miała go tak pognębić, że poprosił by ich na kolanach, żeby strażnica przygarnęła go też poniżając i wtedy może tak wdeptany w ziemię trwałby w tej rodzinie i zniewolony w firmie. Chciałbym ci powiedzieć, że próbował z żoną się dogadać kilka razy, ale nie wpuściła go do domu, więc opuścił na dobre i teraz się z tego cieszy wraz ze mną. Zapytam jeszcze czy ty nie pomógłbyś jak byś mógł temu człowiekowi się uwolnić?
Żadna rodzina u ŚJ nikogo nie pognębia. A Strażnica to czasopismo,
już ci się Zamosie coś myli. A co ma czasopismo do przygarnięcia.
Gdyby zaczął normalnie z nimi rozmawiać może doszliby do ugody.
Może to było chwilowe , wymagało czasu . A nie tak rach ciach i rodzine rozbić.
A ty Zamosie namieszałeś i wysłałeś go do Francji . Szufladkujesz ludzi , bo nie pasowało ci to , że ŚJ są .Sprawy nie znam osobiście dlatego nie piszmy już o tym bo nie ma sensu.

ben-salem
Posty: 179
Rejestracja: 24 maja 2006, 16:36
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: ben-salem »

ZAMOS pisze:
Bobo pisze:
ZAMOS pisze:To czysta prawda.
Ha, ha... tak jak 'czystą prawdą' jest to, że Jezus nie był żydem, nie? :aaa:
Strach się śmiać nawet...
Zamiast siać propagandę odnieś się do tego co napisane w Strażnicy.
”STRAŻNICA NAKAZUJE NIENAWIŚĆ DO ODSTĘPCÓW!
1) W Strażnicy z 15 października 1993 r. (artykuł „Przebadaj mnie Boże” akapit 15) czytamy, że chrześcijanin musi znienawidzić odstępców.
2) Strażnica z 15 kwietnia 2012 r. (artykuł „Zdrada złowieszczy znak czasów”. akapit 16 i 17 str. 12) przestrzega, przed zadawaniem się z krewnymi, którzy odeszli od zboru, cytat: "Jehowa obserwuje, czy będziemy przestrzegać Jego przykazania, by nie zadawać się z żadną z takich osób".
3) W Strażnicy z 15 stycznia 2013 r. (artykuł „Niech nic nie oddali Cię od Jehowy” akapit 19 str. 16) czytamy: „..a, przecież twój ukochany krewny powinien dostrzec, że bezkompromisowo stawiasz Jehowę ponad wszystko również ponad więzy rodzinne… Nie szukaj wymówek, żeby móc kontaktować się z wykluczonym krewnym, na przykład za pośrednictwem SMS-ów czy e-maili (1 Kor.5:11).”

To tylko trzy spośród wielu nakazów Strażnicy w tym duchu.

Więcej na ten temat:
1) jw-ex.pl/ostracyzm/
2) jw-ex.pl/ostracyzm/niech-ci-bedzie-jak-poganin-celnik/”
Szczególnie Bobo interesuje mnie czy napiszesz, że cytat jest może nie prawdziwy?

Deklarujesz się jako chrześcijanin? Tak siebie przedstawiasz...

Taki jesteś dokładny i wrażliwy?

Przekręcasz świadomie pisząc: ”STRAŻNICA NAKAZUJE NIENAWIŚĆ DO ODSTĘPCÓW!” Przy czym wiesz, że ,,nienawiść” w popularnym znaczeniu mieści w sobie wszystkie te emocje, odczucia i czyny tak charakterystyczne dla tego, co widać w świecie katolicko-protestancko-prawosławnym i podobnym… Nie podałeś pełnego cytatu – czyli manipulujesz, i co – ktoś ma Tobie lub Tobie podobnym wierzyć, żeś taki po ,,chrześcijańsku” dokładny?

Nie musisz nam pochlebiać że ,,STRAŻNICA NAKAZUJE NIENAWIŚĆ DO ODSTĘPCÓW”, bowiem pierwszeństwo w nakazie nienawiści oddajemy pisarzom biblijnym, wcześniejszym niż autorzy tekstów Strażnicy:

,,Jahwe, czyż nie mam nienawidzić tych, co nienawidzą Ciebie oraz nie brzydzę się tymi, co przeciw Tobie powstają? Nienawidzę ich pełnią nienawiści; stali się moimi wrogami." (Ps 139:21,22 BT-II).

,,Bojaźń Boża żąda, by zła nienawidzić” (Przyp 8:13 BWP).

A ja przytoczę to co pominąłeś:

,,chrześcijanin musi owe przesiąknięte złem osoby znienawidzić (w biblijnym tego słowa znaczeniu)” [Strażnica 15 10. 1993, art. Przebadaj mnie Boże, akapit 15].

Zapomniałeś czy zmanipulowałeś pomijając zwrot: ,,w biblijnym tego słowa znaczeniu” . Bo nienawiść ,,w biblijnym tego słowa znaczeniu” to zupełnie coś innego niż nienawiść w popularnym tego słowa znaczeniu.

U Pana Jezusa mamy takie nauczanie:
,, Kto kocha swego ojca lub swoją matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha swego syna lub swoją córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien” (Mat. 10:37 BWP); ,, Jeśli kto przychodzi do mnie, a nie ma w nienawiści ojca swego i matki, i żony, i dzieci, i braci, i sióstr, a nawet i życia swego, nie może być uczniem moim” (Łuk. 14:26 BW).

Znakomicie podtrzymuje to, co ponad 1000 lat wcześniej Jego miłosierny Ojciec Jahwe zażądał od wiernych Mu świadków:

,,I powiedział Mojżesz: Poświęcacie się dziś dla Jahwe, ponieważ każdy z was wystąpił przeciw własnemu synowi i przeciw własnemu ojcu, aby On udzielił wam swego błogosławieństwa” (Wyj. 32:27,28 BWP); ,, Jeżeli twój brat, syn twojej matki, albo twój własny syn, albo córka, albo twoja żona, spoczywająca na twoim łonie, albo twój najbliższy przyjaciel zaczną cię potajemnie nakłaniać, mówiąc: Chodźmy, będziemy służyć innym bogom, takim, których nie znałeś dotychczas ani ty, ani twoi ojcowie, (…) Masz wydać na nich wyrok śmierci. Pierwszy podniesiesz rękę na takich, a w ślad za tobą niech tak uczyni cały lud” (Powt. 13:7-10 BWP).

I na tym polega miłość:

najpierw do Boga – najpierw On – potem my ludzie: ,, Będziesz miłował Pana Boga twego z całego serca twego, całą duszą twoją i całym umysłem twoim. Oto największy i pierwszy nakaz” (Mat. 22:26-40 BWP).

Nie każdy musi słuchać Bożych nakazów i być w łączności z Jego eklezją:
,,(…) Jeżeli zaś nie posłucha nawet całej społeczności, niech będzie dla ciebie niczym poganin i celnik” (Mat 18:`17 BWP).

Nie każdy musi być zwolennikiem Chrystusa – chrześcijaninem, a jeśli już chce – to według Jego warunków:

,,Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku.(…) Usuńcie złego spośród was samych” (1Kor 5:9-13 BT); ,,(…) odłączcie się od nich, mówi Pan, i nie tykajcie tego, co nieczyste, a Ja was przyjmę” (2Kor 6:17 BT).

Tak przy okazji: Na początku lat 70-tych, mój kolega i brat w Chrystusie ugiął się pod presją i poszedł do wojska – ja zaś za odmowę służby wojskowej trafiłem do więzienia. Spotkałem go w mundurze. Wyciągnął rękę na powitanie, nie uścisnąłem jego prawicy. Za jakiś czas, już gdy zwolniono mnie z więzienia, widywałem go w towarzystwie rówieśników ale takich ,,spod budki z piwem”. Nurtowało mnie dlaczego tak postąpił? Kiedyś obaj gorliwie głosiliśmy. Na spotkaniu starszych powiedziałem, że to ja zrobię krok naprzód i biorę na swoje sumienie ,,kontakt z odstępcą”. Przekonałem gremium i następnie zaczepiłem na ulicy i zaprosiłem tego młodego do nas do domu. Było wyznanie błędu i pragnienie powrotu do społeczności. Po pewnym czasie został przyjęty i potem nawet usługiwał w tamtym zborze.

Ale znam innych, którzy zostali pozbawieni społeczności z przyczyn tych z 1Kor. 5:9-13 i tych mówiących ,, rzeczy przewrotne aby uczniów pociągnąć za sobą” (Dzieje 20: 30 BW). Niektórzy zrozumieli i wrócili, niektórzy nie. Nie ma przymusu. Ale status takich jest już inny.

,,Jeżeli bowiem, doszedłszy już do pełnego poznania prawdy, znów z całą świadomością dopuszczamy się nowych występków, to nie ma już ofiary, która mogłaby zmazać nasze grzechy”. (Hebr 10:26-29 BWP).

I co z takim zrobić? Apostoł już wcześniej powiedział, a tu mamy jeszcze dosadniej:

,,Jeśli ktoś przychodzi do was, a takiej nauki z sobą nie przynosi, to nie przyjmujcie go w swoim domu, a nawet go nie pozdrawiajcie. Kto bowiem takiego pozdrawia, staje się uczestnikiem złych czynów” (2Jana 10 i 11 POZ).

Czyli co – takiemu to ani ,,dzień dobry” na zebraniu i na ulicy? Ani chybi, ten Jan to chyba pod wpływem nauk Strażnicy...

,,Ale masz tę [zaletę], że nienawidzisz czynów nikolaitów, których to czynów i Ja nienawidzę” (Apok. 2:6 BT).

Do tej biblijnej wymienionej już Bożej nienawiści do zła i złych dodałbym jeszcze ,nienawiść do ich odzieży’:

,,(…) mając w nienawiści i suknię, która by była od ciała pokalana” ( Judy 23 BG).


Ale zawsze ktoś może się nawrócić czyli ,,zmienić myślenie”, bowiem to oznacza popularny biblijny zwrot ,,metanoia”…

Bez odbioru:

ben-salem

ZAMOS
Posty: 2161
Rejestracja: 19 paź 2012, 10:26
Lokalizacja: Wieś pod Warszawą

Post autor: ZAMOS »

Napisałeś coś w rodzaju kazania dla zniewolonych ŚJ, ale to do mnie nie trafia. Nie trafiają do mnie też żadne słowa faryzeusza Szawła/Pawła. Nie akceptuję, żadnej nauki ze Starego Testamentu, która mówi bym miał kogokolwiek w nienawiści. To złe i destrukcyjne uczucie. Ponadto nakręca spiralę zła i w połączeniu ze strachem zawsze prowadzi do nieszczęścia i radykalnych działań. Nienawiść to jeden z atrybutów żydowskich proroków i ich Boga, który ponadto uwielbia jak ludzie się go boją. Jak można zbudować na nienawiści i strachu jakąkolwiek miłość ja pojęcia nie mam. Może w jakimś naprawdę pokręconym umyśle może to się jakoś poukładać, ale czy to dobra „układanka”? Nie ponieważ zło w parze z dobrem nigdy nie szło i nie pójdzie. Przejdźmy może teraz do twej i biblijnej „nauki”:
ben-salem pisze:,,Jahwe, czyż nie mam nienawidzić tych, co nienawidzą Ciebie oraz nie brzydzę się tymi, co przeciw Tobie powstają? Nienawidzę ich pełnią nienawiści; stali się moimi wrogami." (Ps 139:21,22 BT-II).

,,Bojaźń Boża żąda, by zła nienawidzić” (Przyp 8:13 BWP).

A ja przytoczę to co pominąłeś:

,,chrześcijanin musi owe przesiąknięte złem osoby znienawidzić (w biblijnym tego słowa znaczeniu)” [Strażnica 15 10. 1993, art. Przebadaj mnie Boże, akapit 15].
Ani jedno słowo z tego co zacytowałeś chrześcijańskie nie jest. Chrześcijaństwo i Jezusa nauka to ben-salemie miłość i życie, Jehowa to śmierć, strach i nienawiść. Jak się to stało, że z Boskiego nakazu „Szanuj ojca swego” i „Kochaj bliźniego jak siebie samego” gładko przechodzisz do nienawiści tych samych. Czy nie wydaje się ci to podejrzane?
ben-salem pisze:U Pana Jezusa mamy takie nauczanie:
,, Kto kocha swego ojca lub swoją matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha swego syna lub swoją córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien” (Mat. 10:37 BWP); ,, Jeśli kto przychodzi do mnie, a nie ma w nienawiści ojca swego i matki, i żony, i dzieci, i braci, i sióstr, a nawet i życia swego, nie może być uczniem moim” (Łuk. 14:26 BW).
Jezus tak nie nauczał. Tak nauczali prorocy Jehowy i faryzeusz Paweł z którym Jezus nigdy nic wspólnego nie miał. Naprawdę zaufałbyś człowiekowi, który ma w nienawiści ojca, matkę, lub innych najbliższych krewnych? Ja bardzo źle widzę takie postępowanie. Człowiek nienawidzący ojca i matkę nie jest wart niczego. Nic też nie jest wart taki „nauczyciel”. Takie nauki i postępowanie należy bezwzględnie odrzucić.
ben-salem pisze:Czyli co – takiemu to ani ,,dzień dobry” na zebraniu i na ulicy? Ani chybi, ten Jan to chyba pod wpływem nauk Strażnicy...
Nikt nie wie co to za Jan pisał. Pewne natomiast jest, że nie był to Apostoł Jan.
ben-salem pisze:Bez odbioru:

ben-salem
Myślisz, że wygłosisz mi „kazanie” i ja polecę do ŚJ po więcej? Myślisz, że zaakceptuję takie pokrętne nauki? Może myślisz, że zacznę się bać Jehowy? Nic z tych rzeczy. Nie boję się ani Jehowy, ani ŚJ i waszego ciała kierowniczego. Wszystko czego nauczacie jest dla mnie złe i kłamliwe. Prowadzące na manowce gdzie Bóg nigdy nie zagląda.

Zwiastun
Posty: 315
Rejestracja: 25 sty 2015, 22:54

Post autor: Zwiastun »

ZAMOS pisze:myślisz, że zacznę się bać Jehowy? ... Nie trafiają do mnie też żadne słowa faryzeusza Szawła/Pawła
ben-salem, Abigail-2, Bobo, i inni ..... nie ma sensu. :-)

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Wnikliwy pisze:Bobo, i inni ..... nie ma sensu. :-)
Wiemy... dlatego wrzuciłem ZAMOS'a do IGNORA.
Gdy sprzeciwiam się absurdom ZAMOSA, widzę, że mogę od administracji dostać warna. Merytoryczne sprzeciwianie się ZAMOS'owi nie ma sensu, gdyż nie ma trwałych podstaw swoich twierdzeń. To tak, jakbym na grząskich piaskach chciał coś zbudować... :-D
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
parasin
Posty: 307
Rejestracja: 16 sie 2010, 14:20
Lokalizacja: Dolina Parasin

Post autor: parasin »

Abigail-2,

Zadanie 1. Poszukaj W Biblii że ma być trzech braci, że ma być tajnie i że mają osobne wytyczne, do wykluczania, które też są tajne.
Zadanie 2 Wymień za jakie konkretne czyny (na podstawie Biblii) może zostać powołany komitet sądowniczy?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”