Życie wieczne

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

and pisze:Utwierdziłeś siebie i współwyznawców, że ważniejsza jest wykładnia strażnicy niż nauki Jezusa i Apostołów
Pokaż dokładnie, jak oto doulos wyjasniając kwestię sporną wspomniał coś o ważniejszych naukach strażnicy niż Jezusa. Pokaż, gdyż za wiele sobie pozwalasz. Nawet takie coś wymyślisz?
Pokaż, chyba, że potraktujemy to jako oszczerstwo.

Bobo-modo

and
Posty: 748
Rejestracja: 26 maja 2006, 22:43
Lokalizacja: Toruń

Post autor: and »

Pozwalam sobie na tyle na ile inni pozwalają sobie w stosunku do mnie.

edit.
"Pokaż dokładnie, jak oto doulos wyjasniając kwestię sporną wspomniał coś o ważniejszych naukach strażnicy niż Jezusa. "

wycinasz tekst i oskarżasz, pisałem "Oni nigdzie nie nauczali o kwestii spornej."
to pokaż gdzie Jezus i Apostołowie nauczali o kwestii spornej.
Ostatnio zmieniony 22 lis 2009, 20:02 przez and, łącznie zmieniany 1 raz.

tessa

Post autor: tessa »

anastasis
Cytat:
Czyli mamy sprzecznośc.Piotr zapowiada ogień a Izajasz rozpadnięcie się ziemi-jeśli to interpretowac dosłownie.


Nie ma sprzeczności. Od ognia zazwyczaj wszystko się kruszy i rozpada. Szczególnie od temperatur 4000 celsjusza.
A gdyby Adam i Ewa nie zgrzeszyli ,to ziemia by trwała na wieki?To grzech ludzi spowoduje zagładę ziemi -planety?

Czy to jest sprawiedliwe?

Gdy przed potopem żli ludzie grzeszyli ,Bóg ich upominał przez Noego głosiciela prawości,ale oni nie chcieli go słuchac.
Wtedy zginął przedpotopowy świat i żli ludzie.Ale planeta ocalała.

Jak myślisz ,czy w przyszłości może byc podobnie?
Prz 2:20-22 Br „Staraj się więc chodzić drogami uczciwych, trzymaj się ścieżki sprawiedliwych.(21) Ziemię zamieszkają ludzie czystego serca, ostaną się na niej sami sprawiedliwi.(22) A bezbożni znikną z tej ziemi, przewrotni zostaną z niej wykorzenieni.”


Mt 24:21 Bw "Wtedy bowiem nastanie wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd, i nie będzie."

Ap 7:14 NS „Zaraz więc powiedziałem mu: "Panie mój, ty to wiesz". A on rzekł do mnie: "Są to ci, którzy wychodzą z wielkiego ucisku i wyprali swoje długie szaty, i wybielili je we krwi Baranka.”

Tak,bo to zapowiada Biblia.

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

Tessa
a co powiedział Bóg Adamowi o ziemii w Edenie ?
czym jest to przekleństwo którym ziemia została dotknięta ?
czy abt nie musi Bóg wypalić go ogniem
pozdrawiam

sabekk

Post autor: sabekk »

doulos achreios pisze:
anastasis pisze:Ja nie widzę w Piśmie raju śJ
anastasis, to brzmi uczciwie. Niemniej...
Kiedyś w innym wątku uczestnik and pisał, że w Biblii nie ma kwestii spornej o Boże prawo do władzy. Gdy wykazano w sposób oczywisty, że jednak owa jest w Biblii, napisał, że jej nie widzi.
To jest pewne wyjście z kłopotliwej sytuacji, gdy nie sposób zaprzeczyć oczywistościom, a jednak chce się pozostać przy własnym zdaniu. (…)
and pisze:
doulos achreios pisze: uczestnik and pisał, że w Biblii nie ma kwestii spornej o Boże prawo do władzy. Gdy wykazano w sposób oczywisty, że jednak owa jest w Biblii, napisał, że jej nie widzi.

Życzę Ci dalszego, owocnego wzrostu w wiedzy!
nie pochlebiaj sobie, niczego w oczywisty sposób nie dowiodłeś. Utwierdziłeś siebie i współwyznawców, że ważniejsza jest wykładnia strażnicy niż nauki Jezusa i Apostołów. Oni nigdzie nie nauczali o kwestii spornej.
Bobo pisze:
and pisze:Utwierdziłeś siebie i współwyznawców, że ważniejsza jest wykładnia strażnicy niż nauki Jezusa i Apostołów
Pokaż dokładnie, jak oto doulos wyjasniając kwestię sporną wspomniał coś o ważniejszych naukach strażnicy niż Jezusa. Pokaż, gdyż za wiele sobie pozwalasz. Nawet takie coś wymyślisz?
Pokaż, chyba, że potraktujemy to jako oszczerstwo.

Bobo-modo
and pisze:Pozwalam sobie na tyle na ile inni pozwalają sobie w stosunku do mnie.

edit.
"Pokaż dokładnie, jak oto doulos wyjasniając kwestię sporną wspomniał coś o ważniejszych naukach strażnicy niż Jezusa. "

wycinasz tekst i oskarżasz, pisałem "Oni nigdzie nie nauczali o kwestii spornej."
to pokaż gdzie Jezus i Apostołowie nauczali o kwestii spornej.
Z tego co pamiętam, ‘and’, postawiłeś we wspominanym temacie tezę i szybciutko uciekłeś z przedstawiania na jej poparcie jakichkolwiek argumentów. No może oprócz jednego…, że ty „nie widzisz”.
Pozwolę sobie przypomnieć co sam powiedziałeś…

Cytat:
and pisze:
(…) Tu w temacie na forum nie znalazłem argumentów, że DONIOSŁA kwestia sporna ma uzasadnienie Biblijne.
Argumentów uzasadniających padło sporo. Przedstawiał je zarówno ‘doulos’ jak i ja.
A zatem ‘and’, wspomniany temacik jest obok. Możesz w nim uzasadnić swoją tezę… bo czekam od jakiegoś czasu a tu z twojej strony cisza. Więc skoro teraz do ‘doulosa’ piszesz…

Cytat:
and pisze:
(…) niczego w oczywisty sposób nie dowiodłeś (...)
…więc powiem ci, ze owa cisza z twej strony w sposób oczywisty przedstawia to, co ty do tej pory dowiodłeś…
Temacik obok, 'and'... zapraszam.

Awatar użytkownika
doulos achreios
Posty: 751
Rejestracja: 22 lut 2009, 1:32
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: doulos achreios »

Trochę mnie tu nie było.
Zanim zdążyłem odrzec cokolwiek uczestnikowi anastasis, został on, jak widzę, zbanowany.
Dlatego niecelowe byłoby pisanie przeze mnie czegokolwiek, do czego nie tylko nie będzie mógł się odnieść, ale i nie zobaczy.
Pozostali użytkownicy - zapewne przeczytawszy wersety z chociażby owych 10 moich wpisów, jakie wskazałem linkami, wyrobią sobie własny pogląd.
Odniosę się jedynie do ostatniej odpowiedzi mojego współdyskutanta.
anastasis pisze:Nie zgadzam się z założeniem poczynionym przez Ciebie, że ziemia, która "stoi po czas niezmierzony" jest tożsama z ziemią, "którą posiądą". Uważam tak z tego powodu, że są fragmenty Pisma [które podałem w innym temacie, a których nikt na razie nigdzie nie wyjaśnił], które mówią o literalnym zniszczeniu ziemi [i nie da się ich interpretować w senie: społeczeństwo].
Ziemia w Biblii może oznaczać zarówno planetę (Rdz 1:1), powierzchnię gruntu (Rdz 1:26), mieszkańców całej planety (Rdz 18:25), jak i określony kraj czy terytorium (Rdz 10:10).
Toteż fragmenty Pisma, które zdaniem anastasisa mówią o literalnym zniszczeniu literalnej planety Ziemi, wcale nie muszą być tak jednoznaczne.
anastasis pisze:Poza tym będzie NOWA ziemia, o której mówi Pismo. Nie widzę więc możliwości, aby stara była wieczna w tym sensie, że nigdy nie przestanie istnieć.
A zatem wieczna jest planeta Ziemia, a nie "stara ziemia" jako niegodziwe społeczeństwo władane przez Szatana i podległe mu rządy ludzi, które stanowią symboliczne "stare niebo".
anastasis pisze:Ponieważ z Boga wszystko wyszło, do Niego wróci-bo On jest Pierwszy i Ostatni.
Żadne "ponieważ". Jehowa to nie trójca hinduska, gdzie Brahma-stwórca, Wisznu-zachowawca i Sziwa-niszczyciel zapewnia ponoć kolejne cykle reinkarnacyjne.
Żadne "bo". Pierwszy i Ostatni (Iz 48:12; Obj 22:13), gdyż - jak sam wyjaśnił (Iz 43:10):
„Wy jesteście moimi świadkami — brzmi wypowiedź Jehowy — moim sługą, którego wybrałem, abyście mnie poznali i wierzyli we mnie, i rozumieli, że ja jestem ten sam. Przede mną nie został utworzony żaden Bóg ani po mnie nie ma żadnego.
(podkr. moje)
Co do dwu przytoczonych - kontekst wyjaśnia:2 Ko 4:16-18
Dlatego nie dajemy za wygraną, a nawet jeśli człowiek, którym jesteśmy na zewnątrz, niszczeje, to człowiek, którym jesteśmy wewnątrz, odnawia się dzień po dniu. Bo chociaż ucisk jest chwilowy i lekki, sprawia dla nas chwałę, która nabiera coraz większej wagi i jest wieczna; a my mamy oczy zwrócone nie na to, co widoczne, lecz na to, co niewidoczne. To bowiem, co widoczne, jest tymczasowe, ale to, co niewidoczne, jest wieczne.
Czyli pisząc o "widzialnym" i "niewidzialnym", pisał apostoł o współczesnym mu ucisku oraz przyszłej chwale. Do materialnych niebios i ziemi ma się to nijak. Zaś Iz 51 to proroctwo skierowane do żydowskich więźniów Babilonu; i to babilońskie "niebiosa" i "ziemia" miały zostać zniszczone, co już się spełniło.
Gdyby zresztą rozumieć to dosłownie, jak anastasis, to mielibyśmy contradictio in adiecto dwu sąsiednich wersetów: planeta Ziemia miałaby zostać unicestwiona wraz z jej mieszkańcami, a jednocześnie Bóg zapewniałby ich o wybawieniu i swojej prawości...
anastasis pisze:Ponieważ dużo w Twojej argumentacji argumentów subiektywnych {że rzekomo każdy chce żyć na ziemi} to ja także go użyję: ja chcę być boską istotą i mieszkać na Nowej Ziemi, która będzie niewidzialna. Czy to świadczy wg Ciebie, że jestem chory psychicznie czy coś w tym stylu?
Mógłbym odrzec: "Ty sam to mówisz..." :-D
Bycie boskimi istotami proponował ludziom Szatan w Edenie.
Co do chęci życia na Ziemi, motywuje ją także znajomość i wyobrażalność warunków, w jakich przyszłoby na niej żyć każdemu. Argument być może subiektywny, za to nieobcy każdemu (prócz anastasisa) i doń zapewne przemawiający.
Gdy zaś zapytać, jak miałoby wyglądać Twoje życie w niebie i co byś tam robił, zwykle zaczyna się wymyślactwo w stylu "oko nie widziało i ucho nie słyszało" itp.
Zainteresowanym tematem polecam 3 artykuły do studium ze "Strażnicy" z 15.08.2009.
Omówiono tam, jak nadzieję na życie wieczne na Ziemi odmalowano w Pismach Hebrajskich, następnie - czy nadzieja niebiańska z Pism Gr. zastąpiła, czy uzupełniła podstawową nadzieję ziemską (tzn. czy Chrystus uczył o przyszłym życiu na ziemi), a wreszcie - jak to się stało, że większość wyznań chrześcijańskich zastąpiła nadzieję ziemską niebiblijnym poglądem o wzięciu wszystkich dobrych ludzi do nieba, oraz jak w naszych czasach nadzieja ta ponownie została uwypuklona wśród innych odwiecznych biblijnych nauk, których zapomniano w wyniku odstępczych zmian doktrynalnych.
Kto zainteresowany, wyślę na PW.
Doprawdy, celem tego nakazu jest miłość z czystego serca i z dobrego sumienia, i z nieobłudnej wiary. Odstąpiwszy od tych rzeczy, niektórzy zwrócili się ku czczej gadaninie, chcąc być nauczycielami prawa, lecz nie pojmując (...) (1Tm1:5-7)

Awatar użytkownika
adelfos
Posty: 350
Rejestracja: 29 maja 2007, 13:35

Post autor: adelfos »

Co do chęci życia na Ziemi, motywuje ją także znajomość i wyobrażalność warunków, w jakich przyszłoby na niej żyć każdemu. Argument być może subiektywny, za to nieobcy każdemu (prócz anastasisa) i doń zapewne przemawiający.


Jakim prawem wypowiadasz się za wszystkich? To bezczelne i kłamliwe, wiemy wszyscy, że są miliony ludzi,którzy nie chcą żyć na ziemi.
Gdy zaś zapytać, jak miałoby wyglądać Twoje życie w niebie i co byś tam robił, zwykle zaczyna się wymyślactwo w stylu "oko nie widziało i ucho nie słyszało" itp.
To, że nie rozumiesz jak można nieustannie chwalić Boga i być szczęśliwym to tylko o Tobie źle świadczy.
Bycie boskimi istotami proponował ludziom Szatan w Edenie
Kłamiesz. Proponował im "być jak Bóg". Piotr w swoim liście też jest od szatana, gdy pisze o boskiej naturze?
Czyli pisząc o "widzialnym" i "niewidzialnym", pisał apostoł o współczesnym mu ucisku oraz przyszłej chwale. Do materialnych niebios i ziemi ma się to nijak. Zaś Iz 51 to proroctwo skierowane do żydowskich więźniów Babilonu; i to babilońskie "niebiosa" i "ziemia" miały zostać zniszczone, co już się spełniło.
Nie tylko o ucisku. Kolejne wersety dobitnie to potwierdzają. Iz 51 jest proroczy i jeszcze dokładnie się nie spełnił. Tak samo jak "sluga Pana" nie wypełnił się na królu babilońskim [z Iz 50].
Żadne "ponieważ". Jehowa to nie trójca hinduska, gdzie Brahma-stwórca, Wisznu-zachowawca i Sziwa-niszczyciel zapewnia ponoć kolejne cykle reinkarnacyjne.
Żadne "bo". Pierwszy i Ostatni (Iz 48:12; Obj 22:13), gdyż - jak sam wyjaśnił (Iz 43:10):
A właśnie, że tak będzie. Bóg będzie wszystkim we wszystkich, jak zapowiedział.
Nie cofaj się przed wyzwaniami życia.

Awatar użytkownika
Arius
Posty: 4884
Rejestracja: 25 lut 2008, 16:32
Lokalizacja: kosmopolita

Post autor: Arius »

adelfos pisze:
Co do chęci życia na Ziemi, motywuje ją także znajomość i wyobrażalność warunków, w jakich przyszłoby na niej żyć każdemu. Argument być może subiektywny, za to nieobcy każdemu (prócz anastasisa) i doń zapewne przemawiający.


Jakim prawem wypowiadasz się za wszystkich? To bezczelne i kłamliwe, wiemy wszyscy, że są miliony ludzi,którzy nie chcą żyć na ziemi.
Gdy zaś zapytać, jak miałoby wyglądać Twoje życie w niebie i co byś tam robił, zwykle zaczyna się wymyślactwo w stylu "oko nie widziało i ucho nie słyszało" itp.
To, że nie rozumiesz jak można nieustannie chwalić Boga i być szczęśliwym to tylko o Tobie źle świadczy.
Bycie boskimi istotami proponował ludziom Szatan w Edenie
Kłamiesz. Proponował im "być jak Bóg". Piotr w swoim liście też jest od szatana, gdy pisze o boskiej naturze?
Czyli pisząc o "widzialnym" i "niewidzialnym", pisał apostoł o współczesnym mu ucisku oraz przyszłej chwale. Do materialnych niebios i ziemi ma się to nijak. Zaś Iz 51 to proroctwo skierowane do żydowskich więźniów Babilonu; i to babilońskie "niebiosa" i "ziemia" miały zostać zniszczone, co już się spełniło.
Nie tylko o ucisku. Kolejne wersety dobitnie to potwierdzają. Iz 51 jest proroczy i jeszcze dokładnie się nie spełnił. Tak samo jak "sluga Pana" nie wypełnił się na królu babilońskim [z Iz 50].
Żadne "ponieważ". Jehowa to nie trójca hinduska, gdzie Brahma-stwórca, Wisznu-zachowawca i Sziwa-niszczyciel zapewnia ponoć kolejne cykle reinkarnacyjne.
Żadne "bo". Pierwszy i Ostatni (Iz 48:12; Obj 22:13), gdyż - jak sam wyjaśnił (Iz 43:10):
A właśnie, że tak będzie. Bóg będzie wszystkim we wszystkich, jak zapowiedział.
Po długiej nieobecności wróciłeś na forum, a ile agresji w tobie :-(

and
Posty: 748
Rejestracja: 26 maja 2006, 22:43
Lokalizacja: Toruń

Post autor: and »

nie agresji, nazywa rzeczy po imieniu.

Awatar użytkownika
doulos achreios
Posty: 751
Rejestracja: 22 lut 2009, 1:32
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: doulos achreios »

adelfos pisze:Jakim prawem wypowiadasz się za wszystkich? To bezczelne i kłamliwe, wiemy wszyscy, że są miliony ludzi,którzy nie chcą żyć na ziemi.
Oho, kogo my tu mamy? Wyczuwam ducha KC-PZPR, Johna_in_grace itp. Zaczyna się oskarżanie, miotanie inwektywami itp. Po chrześcijańsku?...
Domyślam się, kogo następnego zbanują czujni moderatorzy...
Ad rem. Powiedziałem, że każdy człowiek wie, jak wygląda życie na Ziemi, więc może sobie wyobrazić, jak wyglądałoby ono w nowym świecie - na Ziemi właśnie.
Adelfos pisząc "wiemy wszyscy, że są miliony" itp. popełnia pustosłowie; nie jest bowiem w stanie przyprowadzić każdego z owych milionów, by się wypowiedzieli. Musi się więc wypowiedzieć za nich, co - wg niego i jego językiem mówiąc - byłoby "bezczelne i kłamliwe". :-) :-D :mrgreen:
No, chyba, że owe miliony to: , Adelfos, Arche, brat Janek, Florianek, itp. aż do milionów nicków...
adelfos pisze:nie rozumiesz jak można nieustannie chwalić Boga i być szczęśliwym to tylko o Tobie źle świadczy
To świadczy, że mam analityczny umysł i nie dam się zbyć ogólnikami. Konkretnie, adelfos: co to znaczy "chwalić Boga" i to przez całą wieczność?
Bo ja wiem, co to znaczy wiecznie żyć na Ziemi, sadzić, budować, rozwijać talenty, uczyć się, poznawać przyrodę, przyjaźnić z innymi ludźmi, podróżować po planecie itp.
A nie będę się wypowiadał, jak o Tobie świadczy to, że tego pojąć nie umiesz czy nie chcesz.
adelfos pisze:Kłamiesz. Proponował im "być jak Bóg". Piotr w swoim liście też jest od szatana, gdy pisze o boskiej naturze
To było zbyt osobiste. Nie zniżę się do Twojego poziomu; ocenę merytoryczną mojej wypowiedzi pozostawiam użytkownikom Forum; ocenę Twojej - moderatorom.
W takim stylu będziesz sobie rozmawiał z innymi, jeśli zechcą. U mnie - lista ignorowanych.
Doprawdy, celem tego nakazu jest miłość z czystego serca i z dobrego sumienia, i z nieobłudnej wiary. Odstąpiwszy od tych rzeczy, niektórzy zwrócili się ku czczej gadaninie, chcąc być nauczycielami prawa, lecz nie pojmując (...) (1Tm1:5-7)

pawelm
Posty: 965
Rejestracja: 18 lut 2008, 17:48

Post autor: pawelm »

Może inny mały artykulik, do puki tamten jest nie przeczytany ;-)
http://www.tvn24.pl/12691,1628757,0,1,d ... omosc.html

pawelm
Posty: 965
Rejestracja: 18 lut 2008, 17:48

Post autor: pawelm »

doulos achreios pisze:To świadczy, że mam analityczny umysł i nie dam się zbyć ogólnikami. Konkretnie, adelfos: co to znaczy "chwalić Boga" i to przez całą wieczność?
Bo ja wiem, co to znaczy wiecznie żyć na Ziemi, sadzić, budować, rozwijać talenty, uczyć się, poznawać przyrodę, przyjaźnić z innymi ludźmi, podróżować po planecie itp.
A nie będę się wypowiadał, jak o Tobie świadczy to, że tego pojąć nie umiesz czy nie chcesz.
Niebiosa są niebiosami Boga ale Ziemię dał synom ludzkim. Jakoś jako aniołek ze skrzydełkami i harfą nie potrafię sobie tego wyrazić no chyba, że tak jak to zrobił Mark Twain w opowiadaniu 'Wizyta kapitana Stormfielda w niebie' którą z całego serca polecam ;-)

and
Posty: 748
Rejestracja: 26 maja 2006, 22:43
Lokalizacja: Toruń

Post autor: and »

"To świadczy, że mam analityczny umysł i nie dam się zbyć ogólnikami."
Czy przeanalizowałeś ten artykuł ze Strażnicy w77/21
13 Słusznie więc ów problem skierowano do odpowiedzialnych starszych w Jeruzalem. Doniesienie biblijne opowiada, co dalej zaszło. Chociaż z początku utrzymywała się różnica poglądów, to jednak końcowy wniosek poparto „jednomyślnie” (Dzieje 15:25). Ale czy w świetle tego, co zanotowano w Dziejach Apostolskich 15:7, na tym zebraniu nie było „długiej debaty”? (Kow). Greckie słowo przetłumaczone tu na debatę spokrewnione jest z czasownikiem oznaczającym „szukać” (sprawdź w „Międzywierszowym Przekładzie Królestwa”); wskazuje to zarazem, że aby dojść prawdy albo znaleźć najlepszy sposób wykonania jakiegoś zadania konieczne są szczere wysiłki nad analizą sprawy. Trzeba stawiać pytania, z różnych stron omawiać daną kwestię i tak osiągnąć właściwy wniosek. Pamiętając o tym, przeczytajmy uważnie to sprawozdanie i obserwujmy, jak duch święty kierował rozwojem wypadków."
była różnica poglądów i wniosek poparto jednomyślnie poparto to wersetem, a właściwie dwoma słowami.
oto ten werset
Dz Ap 15: 24 Ponieważ dowiedzieliśmy się, że niektórzy bez naszego upoważnienia wyszli od nas i zaniepokoili was naukami, siejąc zamęt w waszych duszach, 25 postanowiliśmy jednomyślnie wybrać mężów i wysłać razem z naszymi drogimi: Barnabą i Pawłem, 26 którzy dla imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa poświęcili swe życie.
podkreśliłem, żeby nie trzeba było szukać.
widzę tutaj jak strażnica posługuje się Biblią, ważny jest werset a nawet jedno lub dwa słowa, na poparcie swojej nauki.
Tak tutaj na forum niektórzy postępują, nie ważna nauka biblijna. Ważniejsze są wersety a nawet pojedyncze słowa. Jedne słowa się wybiera inne pomija.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

and pisze:Tak tutaj na forum niektórzy postępują, nie ważna nauka biblijna. Ważniejsze są wersety a nawet pojedyncze słowa. Jedne słowa się wybiera inne pomija.
Więc nie czytaj jak się Tobie nie podoba. Jak na razie nic mądrego nie napisałeś tylko rozliczasz SJ. Po co, skoro ci się nie podoba? Nie czytaj i nie pisz. Twoja forma: 'tutaj na forum niektórzy' pokazuje, że wlazleś na forum aby punktować i to 'niektórych'. Czemu mam przeczucie, że masz na myśli ŚJ? 8-)

and
Posty: 748
Rejestracja: 26 maja 2006, 22:43
Lokalizacja: Toruń

Post autor: and »

Może i wlazłem, a tobie nic do tego. Może to ty opuścisz forum.
Piszę dlatego, gdyż mi się nie podoba, a jak mi się podoba to nie piszę.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”