Czy Świadkiowie Jehowy są naprawdę neutralni?

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Obserwator
Posty: 6548
Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25

Re: Czy Świadkiowie Jehowy są naprawdę neutralni?

Post autor: Obserwator »

ben-salem pisze: Jestem pełen podziwu dla talentu i gorliwości ,,Obserwatora" poczynań SJ...
Pozwalam sobie kolejny raz , narażając swoje sumienie na ,,kryzys", wejść na to forum i strzępić pióro (zużywać klawiaturę).
Czasami odnoszę wrażenie, że osoba po nickiem Obserwator robi dobrą pracę na rzecz SJ - podejmuje sprawy umykające uwadze sporej liczbie członków zborów SJ, w taki sposób, że zmusza tych, którzy się z nimi zapoznają do zachowań apologetycznych. Zaś z drugiej strony uodparnia ich na ataki przeciwników. To takie ,,szczepionki duchowe" - jednym potrzebne - innym nie...
Ja zawsze "robiłem dobrą pracę na rzecz ŚJ", jak sam piszesz.
Dobrze że jesteśmy jednego zdania.
Poza tym jestem zadowolony, że wciągnąłem kolejną osobę na forum.
Dostanę od Anny01 pochwałę. :lol:
Dzięki mnie zaistniejesz znów na forum. :crazy:

ben-salem
Posty: 179
Rejestracja: 24 maja 2006, 16:36
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: ben-salem »

Rozczarowujesz mnie Obserwatorze.

Piszę jak najbardziej na temat. Czyżbyś nie ,,zaobserwował” pewnego wspólnego wątku? To P i e n i ą d z e !

Panu Jezusowi a potem i apostołom nie przeszkadzało, że podatek – danina pieniężna w części idzie na rozwój fałszywego kultu lub na cele sprzeczne z Jego nauczaniem i dziełem apostolskim. Wtedy to oni byli płatnikami na rzecz pogańskiego państwa. Ale kiedy było trzeba korzystali z przywileju bycia obywatelem cesarstwa. Obecnie, nam też to nie wadzi i kiedy trzeba również czynimy podobnie.

Nie rozliczmy rządów co czynią z naszymi podatkami, nie krytykujemy i jednocześnie nie żądamy dla siebie szczególnych przywilejów finansowych.

Głównym więc wątkiem przytoczonego owego listu, łączącym się z tematem neutralności, jest dla mnie sprawa pieniędzy, a dodatkowo dla kontrastu - upierścienionych biskupich łap wyciąganych po publiczne pieniądze, i to że domagają się wsparcia od tych, których nie uważają za swoich braci.

ben-salem

Awatar użytkownika
Obserwator
Posty: 6548
Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25

Post autor: Obserwator »

ben-salem pisze:Rozczarowujesz mnie Obserwatorze.
Benie nie ciebie pierwszego i nie ostatniego rozczarowałem.
Ale ja właśnie po to tu przyszedłem by rozczarowywać. :!:

Awatar użytkownika
Obserwator
Posty: 6548
Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25

Post autor: Obserwator »

ben-salem pisze:Rozczarowujesz mnie Obserwatorze.

Panu Jezusowi a potem i apostołom nie przeszkadzało, że podatek – danina pieniężna w części idzie na rozwój fałszywego kultu lub na cele sprzeczne z Jego nauczaniem i dziełem apostolskim.
Ty mi za Pana Jezusa nie musisz mówić, bo ja wiem sam dobrze co On mówił.
A tyś z jakiego kościoła, że w Jego imieniu przemawiasz? Prywatnego?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”