Dlaczego Jezus musiał umrzeć na krzyżu?

Dwoistość natur, współistotność, imię JHWH, syn Marii...

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
tom68
Posty: 5319
Rejestracja: 09 sty 2013, 13:42

Dlaczego Jezus musiał umrzeć na krzyżu?

Post autor: tom68 »

Dlaczego Jezus musiał umrzeć na krzyżu?

- Gdyby Judea była krajem samorządnym, pewnie by Jezusa ukamienowano za bluźnierstwo. Rzymianie, zastrzegając sobie zgodę na karę śmieci, de facto ograniczyli ją do śmierci krzyżowej za udział w spisku. Zarezerwowana była dla zelotów - mówi prof. Bogusław Górka. https://www.onet.pl/styl-zycia/kobietax ... 1,30bc1058

Ps :

Wybitny żydowski naukowiec: Jezus jest Mesjaszem!

https://youtu.be/Y82ID8UpFdA
tom68

Nieziem
Posty: 1734
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Dlaczego Jezus musiał umrzeć na krzyżu?

Post autor: Nieziem »

Bobo pisze: ↑
25 wrz 2025, 22:52
A jednak jesteśmy grzeszni. Inaczej śmierć Jezusa nie byłaby konieczna.
Uważam, że męczeńska śmierć Pana Jezusa nie była konieczna. Ale ponieważ się wydarzyła, Peweł i inni na niej oparli wiele swoich nauk o Pomazańcu.
Podczas gdy Pan Jezus w jednej przypowieści nakreślił inny obraz swojej misji, przywołując słowa Ojca:
Poślę mojego syna ukochanego, chyba go uszanują".
Łuk.20,13
Ociec posłał syna po to aby Go ludzie posłuchali, i się nawrócili. A oni go zabili.

Jednakże, ze względu na wyzwolenie z religijnego pojmowania spraw Bożych, wydaje się, iż śmierć Pana Jezusa była potrzebna. Aby idąc za Pan Jezusem pozbyć się balastu przestarzałego kultu, który do niczego dobrego nie prowadzi.
Ci, którzy przyjęli Chrystusa słusznie porzucili nauki Mojżesza. Dziwi, że są tacy, co mówią o Chrystusie, a dalej trwają w religijnym pojmowaniu czczenia Boga.

Śmierć Chrystusa nie wpłynęła na grzeszność człowieka. Jak przed tak i po tamtej śmierci, jesteśmy grzeszni.

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dlaczego Jezus musiał umrzeć na krzyżu?

Post autor: DonCicio »

Nieziem pisze: ↑
28 wrz 2025, 14:29
Bobo pisze: ↑
25 wrz 2025, 22:52
A jednak jesteśmy grzeszni. Inaczej śmierć Jezusa nie byłaby konieczna.
Uważam, że męczeńska śmierć Pana Jezusa nie była konieczna.

Wiemy, wiemy Nieziem! Twoje motto życiowe, to sprzeciwiać się wszystkiemu co postanowił Jehowa i Jego Syn. Ale to jest tylko Twoje zdanie oparte na permanentnym braku wiedzy. Jezus działał z pełnym przekonaniem, że to co robi jest słuszne. Zanim przyszedł na ziemię, dzięki swojej wiedzy, postanowił podjąć wyzwanie udźwignięcia grzechu całej ludzkości. a to równało się z brutalną, ziemską ingerencją Szatana, Diabła i męczeńską śmiercią:

"Dzięki swojej wiedzy ten mój prawy sługa udostępni wielu ludziom stan prawości i poniesie ich winy" (Iz 53:11)

Bóg nazwał Syna Bożego swoim "sługą, który udostępni ludziom prawość". Jezus wiedział, że grzeszny stan ludzkości, jest "karą" poniesioną w Edenie za bunt ludzi, spreparowany przez Szatana, a konsekwencją była ich śmierć, dlatego sam, dobrowolnie "wziął na siebie" zmazanie tej hańby:

"Kara, którą wziął na siebie, przyniosła nam pokój" (Iz 53:5)

Syn Boży mógł nadal wieźć w niebie życie księcia anielskiego (Dan 10:13 / Dan 12:1 / Obj 12:7), ale wybrał oczyszczenie ludzkości z grzechu i "pozwalał się dręczyć" ... dobrowolnie:
Biblia pisze:"Był gnębiony i pozwalał się dręczyć" (Iz 53:7)

"Gdy był znieważany, nie odwzajemniał się zniewagami. Gdy cierpiał, nie groził, ale powierzał siebie Temu, który sądzi w sposób prawy" (1 Pio 2:23)

Był jednak przekonany, że czyni to w słusznej sprawie:
Biblia pisze:"Po udrękach, których doświadczył, będzie miał satysfakcję z tego, co zobaczy. Dzięki swojej wiedzy ten mój prawy sługa udostępni wielu ludziom stan prawości i poniesie ich winy" (Iz 53:11)

"Bo Bogu się spodobało, żeby w nim znalazła się cała pełnia i żeby poprzez niego na nowo pojednać ze sobą wszystko inne - czy to na ziemi, czy w niebiosach — ustanawiając pokój przez krew, którą on przelał na palu męki" (Kol 1:19,20)

Tak więc, są tacy którzy uważają męczeńską śmierć Jezusa za zbyteczną, niepotrzebną, są też tacy którzy nie cenią Jego ofiary okupu którą złożył (Mat 20:28), dlatego On szuka i powołuje do Siebie tych, którzy to w pełni doceniają:

"Wtedy Król powie do tych po swojej prawej stronie: ‚Chodźcie, pobłogosławieni przez mojego Ojca, odziedziczcie Królestwo przygotowane dla was od założenia świata" (Mat 25:34)
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dlaczego Jezus musiał umrzeć na krzyżu?

Post autor: DonCicio »

Nieziem pisze: ↑
28 wrz 2025, 14:29
Uważam, że męczeńska śmierć Pana Jezusa nie była konieczna. Ale ponieważ się wydarzyła, Peweł i inni na niej oparli wiele swoich nauk o Pomazańcu.

Nauka o "Pomazańcu", to nie nauka Pawła i "innych", to nauka oparta na Biblii. Słowo 'Pomazaniec', to tytuł pochodzący od greckiego terminu Christòs, będącego odpowiednikiem hebrajskiego Maszíach, czyli „Mesjasz; Pomazaniec”.

Już setki lat przed narodzinami Jezusa zapowiedziano, że nadejdzie Chrystus - Pomazaniec, którego Jehowa namaści swym duchem na mesjańskiego Króla (Iz 61:1). Zapowiedziano też Jego śmierć:

"Powinieneś wiedzieć i rozumieć, że od wydania nakazu o odrodzeniu i odbudowie Jerozolimy do pojawienia się Mesjasza Wodza będzie siedem tygodni, a także 62 tygodnie. Odrodzi się ona i zostanie odbudowana, z placem i fosą, lecz w trudnych czasach. „A po 62 tygodniach Mesjasz będzie zgładzony i nic mu nie pozostanie. „Lud wodza, który nadciąga, zniszczy miasto i święte miejsce. Koniec nastąpi w powodzi. I aż do końca będzie trwać wojna. Podjęto decyzję o spustoszeniach" (Dan 9:25,26)

Proroctw mesjańskich, napisanych setki lat wcześniej, jest całe mnóstwo, więc przestań Nieziem szerzyć swoje Marcjońskie dyrdymały!
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

Nieziem
Posty: 1734
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Dlaczego Jezus musiał umrzeć na krzyżu?

Post autor: Nieziem »

DonCicio pisze: ↑
21 paź 2025, 10:36
Tak więc, są tacy którzy uważają męczeńską śmierć Jezusa za zbyteczną, niepotrzebną, są też tacy którzy nie cenią Jego ofiary okupu którą złożył (Mat 20:28), dlatego On szuka i powołuje do Siebie tych, którzy to w pełni doceniają:

"Wtedy Król powie do tych po swojej prawej stronie: ‚Chodźcie, pobłogosławieni przez mojego Ojca, odziedziczcie Królestwo przygotowane dla was od założenia świata" (Mat 25:34)
Kto odziedziczy obiecane Królestwo? Ci, którzy doceniają ofiarę okupu? Tak czytasz? To przeczytaj co w Ewangelii Mateusza jest zapisane po wersie 34, który zacytowałeś. I przestań szerzyć dyrdymały.

Śmierć Pomazańca jest faktem, a sposób w jaki się z Nim obeszliśmy (my ludzie), jest pożałowania godny.
Pomazaniec przyszedł by być Pastarzem, i odszukać zagubione owce. Uczyniliśmy z Niego baranka, a wielu traktuje Go jak kozła ofiarnego.
On przyszedł by być Panem i Nauczycielem, a wielu Go traktuje jak świąteczną dekorację.
Zamiast za Nim iść, przed Nim klękają. Zamiast naśladować, wysyłają modły do nieba.

Wracając do śmierci Pana Jezusa, mogli Go tylko odprowadzić na Golgote i ukrzyżować, to by wystarczyło. Do czego było potrzebne biczowanie, wyszydzanie, maltretowanie po drodze? Czy to bestialstwo jest treścią Twojego docenienia ofiary bo sama zgoda Pana Jezusa by uczynili z Nim co chcą, nie wystarcza?

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dlaczego Jezus musiał umrzeć na krzyżu?

Post autor: DonCicio »

Nieziem pisze: ↑
21 paź 2025, 13:43
DonCicio pisze: ↑
21 paź 2025, 10:36
Tak więc, są tacy którzy uważają męczeńską śmierć Jezusa za zbyteczną, niepotrzebną, są też tacy którzy nie cenią Jego ofiary okupu którą złożył (Mat 20:28), dlatego On szuka i powołuje do Siebie tych, którzy to w pełni doceniają:

"Wtedy Król powie do tych po swojej prawej stronie: ‚Chodźcie, pobłogosławieni przez mojego Ojca, odziedziczcie Królestwo przygotowane dla was od założenia świata" (Mat 25:34)
Kto odziedziczy obiecane Królestwo? Ci, którzy doceniają ofiarę okupu? Tak czytasz? To przeczytaj co w Ewangelii Mateusza jest zapisane po wersie 34, który zacytowałeś. I przestań szerzyć dyrdymały.

Śmierć Pomazańca jest faktem, a sposób w jaki się z Nim obeszliśmy (my ludze), jest pożałowania godny.
Pomazaniec przyszedł by być Pastarzem, i odszukać zagubione owce. Uczyniliśmy z Niego baranka, a wielu traktuje Go jak kozła ofiarnego.
On przyszedł by być Panem i Nauczycielem, a wielu Go traktuje jak świąteczną dekorację.
Zamiast za Nim iść, przed Nim klękają. Zamiast naśladować, wysyłają modły do nieba.

Wracając do śmierci Pana Jezusa, mogli Go tylko odprowadzić na Golgote i ukrzyżować, to by wystarczyło. Do czego było potrzebne biczowanie, wyszydzanie, maltretowanie po drodze? Czy to bestialstwo jest treścią Twojego docenienia ofiary bo sama zgoda Pana Jezusa by uczynili z Nim co chcą, nie wystarcza?
Przyjrzyjmy się bliżej Twoim konkluzjom:
Nieziem pisze: ↑
21 paź 2025, 13:43
Śmierć Pomazańca jest faktem, a sposób w jaki się z Nim obeszliśmy (my ludze), jest pożałowania godny.
Po to właśnie przyszedł Jezus, oddać za nas swoje życie jako "ofiara okupu" (Mat 20:28). O tym zaczął mówił swoim uczniom już w 32 roku po święcie Paschy, na rok przed swoją śmiercią:

"Od tamtej pory Jezus zaczął tłumaczyć uczniom, że musi iść do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych ludu oraz naczelnych kapłanów i uczonych w piśmie i że musi zostać zabity, a trzeciego dnia wskrzeszony" (Mat 16:21)

... dlaczego im to mówił? Raz - żeby ich przygotować, dwa - bo po to przyszedł na ziemię, trzy - bo o tym mówiły proroctwa, cztery - bo wiedział, że jest to jedyny sposób na odwrócenie skutków grzechu powstałego w Edenie, pięć - żeby spełniło się pierwsze w dziejach ludzkości proroctwo wypowiedziane w Edenie i musiał zostać "zraniony w piętę" (Rodz 3:15).

Nieziem pisze: ↑
21 paź 2025, 13:43
Pomazaniec przyszedł by być Pastarzem, i odszukać zagubione owce. Uczyniliśmy z Niego baranka, a wielu traktuje Go jak kozła ofiarnego.
Poniekąd masz rację, ale z tym zastrzeżeniem, że Jezus był całkowicie świadom, że przyszedł złożyć swoje życie w ofierze, miał się stać "barankiem" paschalnym. Nie tylko On o tym wiedział. Pierwszy zwrócił na to uwagę prorok Boży Jan Chrzciciel w obecności Jezusa w 29 roku:

"Następnego dnia Jan zobaczył idącego do niego Jezusa i rzekł: 'Oto Baranek Boży, który usuwa grzech świata'" (Jan 1:29)

"Bo Chrystus, nasz baranek paschalny, został złożony w ofierze" (1 Kor 5:7)

Nieziem pisze: ↑
21 paź 2025, 13:43
Wracając do śmierci Pana Jezusa, mogli Go tylko odprowadzić na Golgote i ukrzyżować, to by wystarczyło. Do czego było potrzebne biczowanie, wyszydzanie, maltretowanie po drodze?
Do czego było potrzebne Szatanowi wyjątkowo surowe i brutalne potraktowanie Hioba? Czy nie po to żeby go złamać? A za co? Bo został oskarżony przed Diabła, że służy Bogu tylko dlatego, ponieważ Ten mu błogosławi ... a nie z miłości do Boga! (Hiob 1:9-12 / 2:3-6)

Jezus doskonale znał Pisma Hebrajskie i werset z Księgi Przysłów gdzie czytamy:

"Mój synu, bądź mądry i raduj moje serce, żebym mógł odpowiedzieć temu, który szyderczo mnie oskarża" (Przy 27:11)

Szatan, jako odstępczy, zły Syn Boży, nienawidził Jezusa, którego Bóg dawał wszystkim za wzór, dlatego chciał Go złamać i nie omieszkał wykorzystać wszelkich drastycznych i bolesnych metod ... "biczowanie, wyszydzanie, maltretowanie po drodze".

Nieziem pisze: ↑
21 paź 2025, 13:43
Czy to bestialstwo jest treścią Twojego docenienia ofiary bo sama zgoda Pana Jezusa by uczynili z Nim co chcą, nie wystarcza?
Nie, bestialstwo pozostanie bestialstwem i czuję do tego wstręt i odrazę, ale skoro Bóg dopuścił do tego, żeby Jego ukochany Syn cierpiał przez jeden dzień, żeby w zamian ofiarować ludzkości wieczność, to ta ofiara urasta do rangi ofiary wszechczasów i takową przyjął Bóg.
Tak jak Hiob został za cierpienia i lojalność wobec Boga wynagrodzony w dwójnasób, tak Jezus został za lojalność i cierpienia wynagrodzony w sposób, którego nikt nie mógł się spodziewać ... oto Bóg Wszechmocny, Jehowa, wobec wszelkiego stworzenia duchowego i cielesnego, pierwszy raz w dziejach dopuszcza, żeby całe rozumne stworzenie oddało cześć innemu stworzeniu:

"Co więcej, gdy przyszedł jako człowiek, okazał pokorę i pozostał posłuszny aż do śmierci, i to śmierci na palu męki. Właśnie dlatego Bóg wyniósł go na wyższe stanowisko i życzliwie dał mu imię, które przewyższa wszelkie inne imię, żeby w imię Jezusa zgięło się każde kolano - tych w niebie, tych na ziemi i tych pod ziemią -  i żeby każdy otwarcie przyznał, że Jezus Chrystus jest Panem na chwałę Boga, Ojca" (Fil 2:8-11)

Tego nie mógł się nikt spodziewać, nawet Jezus, który za życia prosił tylko o to samo, co miał w niebie, zanim nie przyszedł na ziemię:

"Ja otoczyłem Cię chwałą na ziemi, bo dokończyłem dzieła, które mi zleciłeś. Teraz więc Ty, Ojcze, otocz mnie przy sobie chwałą, jaką miałem przy Tobie, zanim powstał świat" (Jan 17:4,5)

Można sobie tylko wyobrazić w jaką wściekłość musiał wtedy wpaść Szatan, który od czterech tysięcy lat zabiegał o nabożną chwałę, a został tym rozporządzeniem Jehowy Boga poniżony. Oto człowiek, Jezus, którego brutalnie zgładził, lecz tylko "zranił w piętę" (Rodz 3:15) zmartwychwstał i stał się jeszcze potężniejszym stworzeniem, przed którym tylko Jehowa Bóg jest potężniejszy i godny większej czci! Teraz nastał czas, żeby temu, który "zranił w piętę", Król z nadania Boga "zmiażdżył głowę".
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

Nieziem
Posty: 1734
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Dlaczego Jezus musiał umrzeć na krzyżu?

Post autor: Nieziem »

Bobo pisze: ↑
07 mar 2026, 17:02
Czyż nie byłoby tak samo, gdyby umarł na gorączkę, ospę, starość lub coś innego?
Nie. Choroby i w konsekwencji śmierć, jest wynikiem grzechu odziedziczonego po Adamie. Jezus takiego nie odziedziczył, więc... nie chorował. Jego śmierć nastąpiłaby zapewne z innych przyczyn niż naturalnych.
Hipotetycznie, gdyby Pana Jezusa nie zabili, On żyłby do dziś w ciele na Ziemi?
Jakie są biblijne paragrafy na twierdzenie, że Pan Jezus musiał zostać uśmiercony, i nie mógł umrzeć z przyczyn naturalnych?

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17691
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Dlaczego Jezus musiał umrzeć na krzyżu?

Post autor: Bobo »

Nieziem pisze:Jakie są biblijne paragrafy na twierdzenie, że Pan Jezus musiał zostać uśmiercony, i nie mógł umrzeć z przyczyn naturalnych?
Biblijna zasada brzmi:
Bo zapłatą za grzech jest śmierć (Rzym 6:23)
Jednak w przypadku Jezusa, było tak:
Tego, który był bez grzechu, uczynił On dla nas ofiarą za grzech (2 Kor 5:21)


To, że miał umrzeć, mamy prorocze zapowiedzi:

7 Był gnębiony i pozwalał się dręczyć, ale nie otwierał swoich ust. Prowadzono go jak owcę na rzeź. Był jak owca, która milczy, gdy się ją strzyże, i nie otwierał swoich ust.  8 Z powodu niesprawiedliwego wyroku odebrano mu życie. Kogo będą obchodzić szczegóły jego pochodzenia? Wyrwano go z krainy żyjących, zadano mu cios za przewinienia mojego ludu.  9 Chociaż nie dopuścił się niczego złego i nie powiedział nic zwodniczego, otrzymał grób wśród niegodziwych i gdy umarł, został pochowany z bogaczami. 10 Lecz wolą Jehowy było zmiażdżyć go cierpieniem. Boże, jeżeli dasz jego życie jako ofiarę za przewinienie, to ujrzy on swoje potomstwo, przedłuży swoje dni. I za jego pośrednictwem spełni się pragnienie Jehowy. 11 Po udrękach, których doświadczył, będzie miał satysfakcję z tego, co zobaczy. Dzięki swojej wiedzy ten mój prawy sługa udostępni wielu ludziom stan prawości i poniesie ich winy. 12 Dam mu dział razem z wieloma i z mocarzami będzie dzielił łup, ponieważ oddał swoje życie i został zaliczony do przestępców. Poniósł grzech wielu ludzi i ujął się za tymi, którzy łamią prawo. (Iz 53:7-12).

Podobnie Syn Człowieczy nie przyszedł, żeby mu usługiwano, ale żeby usługiwać i dać swoje życie jako okup w zamian za wielu (Mat 20:28).

„A po sześćdziesięciu dwóch tygodniach Mesjasz zostanie zgładzony i nie będzie miał nic dla siebie.
„Miasto zaś i miejsce święte zostaną obrócone w ruinę przez lud wodza, który nadciąga. A kres położy mu powódź. I aż do końca będzie wojna; tym, co postanowiono, są spustoszenia.
27 „I utrzyma w mocy przymierze dla wielu przez jeden tydzień; a w połowie tygodnia sprawi, że ustanie ofiara i dar ofiarny.
(Daniela 9:26,27).

26 Czyż nie było konieczne, żeby Chrystus to wycierpiał i wszedł do swej chwały?” 27 A począwszy od Mojżesza i wszystkich Proroków, tłumaczył im to, co się do niego odnosiło we wszystkich Pismach. (Łuk 24:26,27).

Następnego dnia Jan zobaczył idącego do niego Jezusa i rzekł: „Oto Baranek Boży, który usuwa grzech świata! (Jana 1:29).

Dlaczego Jezusa Jan Chrzciciel skojarzył z barankiem, chyba nie trzeba tłumaczyć.

Usuńcie stary zakwas, żeby się stać nowym ciastem, wolnym od zakwasu. W rzeczywistości przecież tacy jesteście. Bo Chrystus, nasz baranek paschalny, został złożony w ofierze (1 Koryntian 5:7)

A czytał na głos ten fragment Pism: „Prowadzono go jak owcę na rzeź. I jak baranek, który milczy, gdy się go strzyże, tak on nie otwierał swoich ust. (Dzieje 8:32)

1 Koryntian 15:3 Wśród pierwszych rzeczy przekazałem wam to, co ja sam przyjąłem, że Chrystus zgodnie z Pismami umarł za nasze grzechy,

Hebrajczyków 9:13, 14 Bo jeśli krew kozłów i byków oraz popiół z jałówki używany do pokrapiania tych, którzy się skalali, uświęcają tak, że ciało staje się czyste, 14 to o ileż bardziej krew Chrystusa, który dzięki działaniu wiecznego ducha ofiarował Bogu samego siebie bez skazy, oczyści nasze sumienia z martwych uczynków, żebyśmy mogli pełnić świętą służbę dla żywego Boga.

1 Piotra 2:24 On sam we własnym ciele zaniósł nasze grzechy na pal, żebyśmy umarli dla grzechów i żyli dla prawości. I „dzięki jego ranom zostaliście uzdrowieni”.

1 Jana 3:5 Wiecie też, że on został ujawniony, by usunąć nasze grzechy, a w nim nie ma grzechu.

Umarł w związku z grzechem — raz na zawsze (Rzym 6:10).

będąc nieprzyjaciółmi Boga, zostaliśmy z Nim pojednani przez śmierć Jego Syna
(Rzym 5:10)
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5386
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Re: Dlaczego Jezus musiał umrzeć na krzyżu?

Post autor: radek »

Nieziem pisze: ↑
08 mar 2026, 15:23
Bobo pisze: ↑
07 mar 2026, 17:02
Czyż nie byłoby tak samo, gdyby umarł na gorączkę, ospę, starość lub coś innego?
Nie. Choroby i w konsekwencji śmierć, jest wynikiem grzechu odziedziczonego po Adamie. Jezus takiego nie odziedziczył, więc... nie chorował. Jego śmierć nastąpiłaby zapewne z innych przyczyn niż naturalnych.
Hipotetycznie, gdyby Pana Jezusa nie zabili, On żyłby do dziś w ciele na Ziemi?
Jakie są biblijne paragrafy na twierdzenie, że Pan Jezus musiał zostać uśmiercony, i nie mógł umrzeć z przyczyn naturalnych?
Jest jedna sugestia, że ostatnie pokolenie ludzkie, służące Bogu, będzie ponad powodem grzechu, za który zapłatą jest Śmierć

I Księga Mojżeszowa 3:14-15 BW1975
[14] Wtedy rzekł Pan Bóg do węża: Ponieważ to uczyniłeś, będziesz przeklęty wśród wszelkiego bydła i wszelkiego dzikiego zwierza. Na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni życia swego! [15] I ustanowię nieprzyjaźń między tobą a kobietą, między twoim potomstwem a jej potomstwem; ono zdepcze ci głowę, a ty ukąsisz je w piętę.

https://bible.com/bible/3490/gen.3.14-15.BW1975

Ewangelia według św. Mateusza 24:32-35 BW1975
[32] A od figowego drzewa uczcie się podobieństwa: Gdy gałąź jego już mięknie i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato. [33] Tak i wy, gdy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, tuż u drzwi. [34] Zaprawdę powiadam wam. Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. [35] Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą.

https://bible.com/bible/3490/mat.24.32-35.BW1975
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

Nieziem
Posty: 1734
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Dlaczego Jezus musiał umrzeć na krzyżu?

Post autor: Nieziem »

Bobo pisze: ↑
08 mar 2026, 16:10
Nieziem pisze:Jakie są biblijne paragrafy na twierdzenie, że Pan Jezus musiał zostać uśmiercony, i nie mógł umrzeć z przyczyn naturalnych?
Biblijna zasada brzmi:
Bo zapłatą za grzech jest śmierć (Rzym 6:23)
Jednak w przypadku Jezusa, było tak:
Tego, który był bez grzechu, uczynił On dla nas ofiarą za grzech (2 Kor 5:21)

To, że miał umrzeć, mamy prorocze zapowiedzi:
Zgadzam się z tym, co napisałeś o zapowiedziach losu Pomazańca. W tym sensie zgadzam się więc z twierdzeniem, że Pan Jezus musiał umrzeć, w celu zaspokojenia religijnych powinności.
Moje pytanie jednakże dotyczyło czegoś innego, bo napisałeś, że Pomazaniec, jako bezgrzeszny, nie mógł umrzeć z przyczyn naturalnych, czyli jak rozumiem, żyłby nieprzerwanie do dziś, gdyby Go nie zabito. Czy tak uważasz?
Według mnie w Rzym.6,23 jest mowa o śmierci duchowej, nie cielesnej, dlatego będąc bezgrzesznym, uważam, Pan Jezus nie podlegał śmierci duchowej, ale jako w pełni człowiek, podlegał naturalnemu cyklowi narodzin i cielesnej śmierci. Jakby nie został zabity, w sędziwym wieku odszedł by naturalnie z tego świata.
Śmierć i zmartwychwstanie Pana Jezusa nie zmieniły nic w tym cyklu życia i śmierci, o którym pisałem. Ludzie się rodzlli i umierali przed przyjściem Pomazańca, i tak samo się rodzą i cieleśnie umierają, gdy Jego dzieło zbawienia już się dokonało.

Przeto przychodząc na świat, mówi:
Ofiary ani daru nie chciałeś,
aleś Mi utworzył ciało;
całopalenia i ofiary za grzech
nie podobały się Tobie.
Wtedy rzekłem: Oto idę -
w zwoju księgi napisano o Mnie -
abym spełniał wolę Twoją, Boże.

Wcielenie, przyjęcie postawy człowieka było dla Syna Bożego sposobem spełnienia woli Boga Ojca. Z pozycji człowieka występował jako Mistrz i Nauczyciel by sprawić w człowieku metanoję, czyli zmianę myślenia, z ziemskiego na nieziemskie, z podobania się bogu tego świata, do podobania się Bogu Ojcu, który jest miłością, jest dobry, i czeka na marnotrawne dzieci, by okazać im bezwzględne miłosierdzie.

Gdyby przyszedł po to, aby złożyć ofiarę to by złożył ofiarę, a nie zajmował się chodzeniem po miastach i wioskach by głosić nauki. A jednak świadectwa Pism są takie, że Jego celem było nawrócenie tych, do których się zwracał. Bo co pomoże człowiekowi, że uwierzy w ofiarę Pana Jezusa, jeśli człowiek nie odstąpi od drogi, która prowadzi na manowce, a nie do Ojca? Wiara takiemu wystarczy czy może jednak trzeba jaszcze zastosować się do nauk Mistrza? Oczywiście, że trzeba iść za Pomazańcem.

O tym, że samo wcielenie było wystarczające dla zbawienia, i nie wymagało nic więcej, w tym niedługim filmie:
https://youtu.be/30rMXiNiXjY?si=6xlob4Tg_yKo7Vb4
Od jakiegoś czasu podobne myśli przychodziły do mnie, takie, które profesor tutaj wyraża.

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dlaczego Jezus musiał umrzeć na krzyżu?

Post autor: DonCicio »

Nieziem pisze: ↑
08 mar 2026, 21:16
Zgadzam się z tym, co napisałeś o zapowiedziach losu Pomazańca. W tym sensie zgadzam się więc z twierdzeniem, że Pan Jezus musiał umrzeć, w celu zaspokojenia religijnych powinności.
To, co Ty nazywasz "religijnymi powinnościami", Słowo Boże nazywa okupem (Mat 20:28). Jezus musiał spłacić dług zaciągnięty przez Adama, doskonałego, bezgrzesznego człowieka (1 Kor 15:45). Tego długu nie mógł uiścić żaden człowiek skażony grzechem, dlatego narodził się Jezus, człowiek bez grzechu (1 Pio 2:22).
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

ODPOWIEDZ

Wróć do „Jezus Chrystus”