"Bóg żałuje"

Znaczenia poszczególnych terminów biblijnych, takich jak: anioł, duch, chrzest, nawrócenie

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Eliot
Posty: 4160
Rejestracja: 22 sie 2011, 10:37

"Bóg żałuje"

Post autor: Eliot »

Postanowiłem „zarzucić” jakiś nowy temat biblijny :-)

Oto od jakiegoś czasu nurtuje mnie kwestia tego jak należy rozumieć zwroty w Biblii mówiące, że Bóg czegoś „żałuje”. WTS przedstawia tę sprawę w ten sposób, że Bóg nie „żałuje” niczego tak jak ziemski człowiek, który popełnia błędy a po uświadomieniu sobie wyraża nad tym żal. W myśl owego tłumaczenia kiedy Bóg żałuje to po prostu zmienia zdanie na dany temat dostosowując je do zaistniałych okoliczności.
Osobiście mnie to trochę nie przekonuje ale… ciekawe wg mnie jest to, na co natknąłem się przed chwilą:

1Sm 15:29 nwt-pl "A ponadto Wspaniałość Izraela się nie sprzeniewierzy i nie będzie On niczego żałował, nie jest bowiem ziemskim człowiekiem, żeby miał czegoś żałować"."

1Sm 15:35 nwt-pl "I Samuel aż do dnia swej śmierci już nie widział Saula, gdyż Samuel pogrążył się w żałości z powodu Saula. Jehowa zaś żałował, że uczynił Saula królem nad Izraelem."


Na razie daruję sobie jakiś obszerniejszy komentarz powyższego. Przyznam jedynie, że wygląda mi to na jakąś „drobną” sprzeczność :roll:

Co sądzicie?
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)

Bob
Posty: 1165
Rejestracja: 28 mar 2013, 11:07

Post autor: Bob »

Wreszcie coś z Biblii a nie jakieś nie pierwszej świeżości newsy z forum watch :-P

Może Emet wrzuci "warianty translacyjne" hebrajskiego słowa oddanego w PNŚ przez żałował :->

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

AEliot pisze: 1Sm 15:29 nwt-pl "A ponadto Wspaniałość Izraela się nie sprzeniewierzy i nie będzie On niczego żałował, nie jest bowiem ziemskim człowiekiem, żeby miał czegoś żałować"."

1Sm 15:35 nwt-pl "I Samuel aż do dnia swej śmierci już nie widział Saula, gdyż Samuel pogrążył się w żałości z powodu Saula. Jehowa zaś żałował, że uczynił Saula królem nad Izraelem."
tak rzeczywiscie..dobrze,,zeby sie Emet wypowiedzial..:)

dla mnie Bog zalujacy..to reczywiscie zaprzeczenie wszechwiedzy..:)

to Stworca podlegajacy ograniczeniom takim jak stworzenie..

czy ktos kto Stworzyl wszechswiat..i Jego zasady..i prawa np..fizyki..
sam musi im podlegac..

przeciez ten kto stwarza jesli rozumiec to literalnie (doslownie) stwarza rowniez prawa fizyki..dzieki ktorym stwarzany byt moze istniec..?

dla mnie troche zagmatwane..i podwazajace atrybuty mocy Boga..:)
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

chyba temat za trudny..poniewaz pruszajacy kwestie sprzecznosci w P.S..
a mysle,,iz to nie jedyny taki przyklad.. ;-)
Ostatnio zmieniony 03 wrz 2013, 14:28 przez ata333, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Eliot
Posty: 4160
Rejestracja: 22 sie 2011, 10:37

Post autor: Eliot »

Dlatego temat ten jest moim zdaniem godny uwagi :-)
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

AEliot pisze:Dlatego temat ten jest moim zdaniem godny uwagi

oj..godny..godny...dlatego z niecierpliwoscia czekam..na opinie jezykowych znawcow.. ;-)
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

Awatar użytkownika
Manna z nieba
Posty: 3454
Rejestracja: 28 mar 2013, 21:43

Re: "Bóg żałuje"

Post autor: Manna z nieba »

AEliot pisze:Postanowiłem „zarzucić” jakiś nowy temat biblijny :-)

Oto od jakiegoś czasu nurtuje mnie kwestia tego jak należy rozumieć zwroty w Biblii mówiące, że Bóg czegoś „żałuje”. WTS przedstawia tę sprawę w ten sposób, że Bóg nie „żałuje” niczego tak jak ziemski człowiek, który popełnia błędy a po uświadomieniu sobie wyraża nad tym żal. W myśl owego tłumaczenia kiedy Bóg żałuje to po prostu zmienia zdanie na dany temat dostosowując je do zaistniałych okoliczności.
Osobiście mnie to trochę nie przekonuje ale… ciekawe wg mnie jest to, na co natknąłem się przed chwilą:

1Sm 15:29 nwt-pl "A ponadto Wspaniałość Izraela się nie sprzeniewierzy i nie będzie On niczego żałował, nie jest bowiem ziemskim człowiekiem, żeby miał czegoś żałować"."

1Sm 15:35 nwt-pl "I Samuel aż do dnia swej śmierci już nie widział Saula, gdyż Samuel pogrążył się w żałości z powodu Saula. Jehowa zaś żałował, że uczynił Saula królem nad Izraelem."


Na razie daruję sobie jakiś obszerniejszy komentarz powyższego. Przyznam jedynie, że wygląda mi to na jakąś „drobną” sprzeczność :roll:

Co sądzicie?

4 Mojżeszowa 23:19
"Bóg nie jest człowiekiem, aby nie dotrzymał słowa Ani synem człowieczym, aby żałował. Czy On powiada, a nie czyni, I mówi, a nie spełnia." Biblia Warszawska

1 Samuela 15:29
Ten bowiem, który jest chwałą Izraela, nie kłamie i nie żałuje [tego, co uczynił], bo nie jest człowiekiem, który by miał [czegokolwiek] żałować. Biblia Poznańska

Nie widzę tutaj sprzeczności.
Bóg nie żałuje w takim sensie jak człowiek, tylko zmienia swoje nastawienie do ludzi.
Nie jesteśmy zaprogramowanymi maszynami, które postępują tak jak Bóg nas zakodował.
Dał nam wolną wole i sumienie.
Starożytni Izraelici wiele razy Go opuszczali i szli za innymi bogami.
Wtedy cofał swoją ochronę.
Potem, gdy odczuwali skruchę z powodu popełnionych błędów i wołali do Niego o pomoc to Biblia mówi, że użalał się nad nimi.

W danym momencie żałował, gdy odwracali się, ale nie w taki sposób jak to robi człowiek, bo Bóg nie jest niedoskonałym człowiekiem.
W tych tekstach, które mówią, że żałował pokazano cechy Boga przez zestawienie z negatywnymi cechami człowieka, żebyśmy mogli lepiej to zrozumieć.

Fragmenty Pisma Świętego, które wskazują na zmienność Bożych zamiarów są próbami wytłumaczenia Bożego działania przez pryzmat ludzkiego sposobu myślenia.
Bóg zamierzał coś uczynić, a zamiast tego zrobił coś innego.
Dla nas ludzi wygląda to na zmianę.
Dla Boga, który jest Wszechmocny i Suwerenny, nie jest to żadną zmianą.

Dowód?
Bóg pożałował, że stworzył człowieka....
Ale nie zmienił swej decyzji...bo żyjemy do dziś :-)
Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające.

Awatar użytkownika
Eliot
Posty: 4160
Rejestracja: 22 sie 2011, 10:37

Post autor: Eliot »

A pomiędzy tymi wyroznionymi na niebiesko tekstami nie widzisz sprzeczności?
Bóg "zarzeka się" że nie będzie żałował a 6 wersetów dalej czegoś żałuje. Jeśli to nie sprzeczność to co w takim razie? 8-)
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)

Bob
Posty: 1165
Rejestracja: 28 mar 2013, 11:07

Re: "Bóg żałuje"

Post autor: Bob »

Manna z nieba pisze:Bóg nie żałuje w takim sensie jak człowiek, tylko zmienia swoje nastawienie do ludzi.
I Jehowa żałował, że uczynił ludzi na ziemi, i bolał w swym sercu (Rodzaju 6:6)

Jehowa zaś żałował, że uczynił Saula królem nad Izraelem (1 Samuela 15:35)

Wykładnia gramatyczna wskazuje, że Jehowa zmienił nastawienie nie do ludzi, ale do swoich decyzji i poczynań. Ale może to kwestia niedoskonałości języka :->
A może Bogiem też targają chwilowe emocje... ;-)

Awatar użytkownika
Manna z nieba
Posty: 3454
Rejestracja: 28 mar 2013, 21:43

Re: "Bóg żałuje"

Post autor: Manna z nieba »

Bob pisze:
Manna z nieba pisze:Bóg nie żałuje w takim sensie jak człowiek, tylko zmienia swoje nastawienie do ludzi.
I Jehowa żałował, że uczynił ludzi na ziemi, i bolał w swym sercu (Rodzaju 6:6)

Jehowa zaś żałował, że uczynił Saula królem nad Izraelem (1 Samuela 15:35)

Wykładnia gramatyczna wskazuje, że Jehowa zmienił nastawienie nie do ludzi, ale do swoich decyzji i poczynań. Ale może to kwestia niedoskonałości języka :->
A może Bogiem też targają chwilowe emocje... ;-)
Wykładnia gramatyczna rzeczywiście, ale jak Biblia została napisana?
Tak byśmy zrozumieli uczucia Boga, czyli porównując Jego odczucia, zachowanie do naszych ludzkich cech.
Tak, Bóg zmienia nastawianie do ludzi i swoich poczynań,ale zwg na zachowanie ludzi. Żałował, że chronił nieposłusznych Izraelitów, ale to jest dowód na to, że nie jesteśmy z góry zaprogramowanymi maszynami, o czym wspominałam.

Hebrajskie słowo przetłumaczone na "żałował" określa faktycznie zmianę postawy lub zamiaru.
Jehowa jest doskonały, więc stwarzając człowieka nie popełnił błędu.
Zmienił swój stosunek do nikczemnego pokolenia zamieszkującego ziemię przed potopem.

Przez niegodziwość człowieka Jego nastawienie uległo zmianie choć był Stwórcą ludzkości to teraz miał zamiar ją zniszczyć.
Okoliczność, że kilka osób zachował przy życiu, świadczy o tym, iż odczuwał żal wyłącznie z powodu postępowania tych, którzy stali się niegodziwi prawda??

Żyjesz? Żyjesz. To jednak Bóg nie zmienia swego zdania prawda?
Jego żal/żałowanie powodują nie Jego wcześniejsze decyzje, tylko ludzkie postępowanie.
Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające.

Awatar użytkownika
Eliot
Posty: 4160
Rejestracja: 22 sie 2011, 10:37

Post autor: Eliot »

Jon 4:10-11 nwt-pl "(10) Ale Jehowa powiedział: "Tobie żal tykwy, przy której się nie trudziłeś ani nie dałeś jej wzrostu, która wyrosła jednej nocy i zginęła jako coś, co wyrosło jednej nocy. (11) Czy więc ja nie miałbym żałować Niniwy, wielkiego miasta, w którym jest więcej niż sto dwadzieścia tysięcy ludzi wcale nie umiejących odróżnić swej prawicy od lewicy, a do tego wiele zwierząt domowych?""

Osobiście gdyby ode mnie zależało życie Niniwczyków mógłbym wyrazić się całkiem podobnie. Po prostu żal by mi było tych ludzi. Czy Bogu nie było żal? No przecież jest napisane, że było. Zatem... ta zapowiedź, że nie będzie żałował była trochę... emocjonalna!?!?

Domyślam się, że ata333 będzie usatysfakcjonowana końcówką mojej wypowiedzi ;-)

PS Czy Jonasz też "zmienił decyzję lub postawę" w sprawie tykwy? :-P
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)

Bob
Posty: 1165
Rejestracja: 28 mar 2013, 11:07

Post autor: Bob »

Wkleje kawałek ze Strażnicy:
● Co znaczą słowa zanotowane w księdze Rodzaju 6:6, iż Jehowa Bóg „żałował, że stworzył ludzi na ziemi”? — D.B.

Przede wszystkim trzeba nadmienić, że polskie słowo „żałować” ma kilka zastosowań. Może ono znaczyć: „smucić się z powodu utraty kogoś, czegoś”; „współczuć komuś z powodu jego kłopotów”; „uczuwać skruchę z powodu jakiegoś swego postępku”, a nawet „skąpić komuś, na coś”. Może też jednak oznaczać doznawanie „przykrości z powodu niepomyślnego układu jakichś warunków”. A w wersecie, którego dotyczy zapytanie? Jehowa Bóg, doskonały w sprawiedliwości, po prostu nie może popełnić grzechu ani dopuścić się występku, którego by miał żałować. Dlatego też niektóre współczesne przekłady obcojęzyczne mówią o Nim, iż „odczuł przykrość”, (Moffatt, Revised Standard Version), „zasmucił się” (Rotherham), bądź „ubolewał” (An American Translation). W polskim przekładzie ks. J. Wujka czytamy tu: „żal mu było”, a w „Biblii gdańskiej” znowu: „żałował”.


Występujące w księdze Rodzaju 6:6 hebrajskie słowo, przetłumaczone na „żałować”, brzmi nacham i również ma kilka znaczeń. Niektóre jego formy oddano w „Przekładzie Nowego Świata” przez „ubolewać” (Rodz. 6:6), „ulżyć sobie” (Izaj. 1:24) i „pocieszyć się”. — Jer. 31:15.


Na temat tego hebrajskiego słowa znaleźć można w obszernym dziele „The Interpreter’s Bible” [Biblia komentatora], tom 1, strona 225, następujące wyjaśnienie: „Zazwyczaj tłumaczone na ‚żałować’ (w formie biernej), ‚pocieszać’ (w formie wzmocnionej). W gruncie rzeczy znaczy ono ‚odetchnąć’. (...) Słowo to określa więc ‚zmianę nastroju’, ‚zmianę postanowienia’, a każde inne skojarzenie jest przypadkowe. (...) Kiedy ten wyraz jest tłumaczony na ‚żałować’, jak to często ma miejsce w odniesieniu do Boga, oznacza ‚zmianę postanowienia albo zamierzenia’”.

(...)

Jak wobec powyższego mamy rozumieć spotykane w Piśmie świętym wyrażenia, z których wynika, że Jehowa Bóg nie żałuje? — Liczb (4 Mojż.) 23:19, Gd; 1 Sam. 15:29; Ps. 110:4.

Wyrażenia te stają się zrozumiałe, gdy się weźmie pod uwagę poszczególne wypadki, do których się one odnoszą. Na przykład Balaam był zmuszony prorokować, że Jehowa nie zmieni swego zamierzenia, czyli nie będzie żałował pomyślności, jaką postanowił zapewnić narodowi izraelskiemu, pomimo wszelkich wysiłków króla Balaka, usiłującego skłonić Balaama do przeklinania Izraela (Liczb [4 Mojż.] 23:19, Gd). Kiedy król Saul okazał się niewierny, prorok Boży oświadczył mu, że Jehowa nie będzie „żałował”, czyli nie zmieni swego postanowienia, aby go odrzucić (1 Sam. 15:29). I wreszcie Jehowa Bóg przysiągł, że nie będzie żałował, czyli nie odwoła raz postanowionego zamianowania swego Syna aż po czas niezmierzony kapłanem na wzór Melchizedeka. — Ps. 110:4.
(w 72/18 Pytania czytelników)
Czyli według tego tekstu, Jehowa nie będzie żałował (w znaczeniu: nie zmieni swojego postanowienia), że odrzuca Saula aby ten nie był królem (1 Samuela 15:23, 29); i jednoczesnie załował (w znaczeniu: zmienił swoje postanowienie) że królem go w ogóle uczynił.
Czy jakoś tak ;-)

Awatar użytkownika
Manna z nieba
Posty: 3454
Rejestracja: 28 mar 2013, 21:43

Post autor: Manna z nieba »

AEliot pisze: Zatem... ta zapowiedź, że nie będzie żałował była trochę... emocjonalna!?!?
AEliot co Ty piszesz :).
Wytykanie braku logiki w działaniu Boga etc jest bez sensu.

Bóg zawsze jest do porzodu w stosunku do człowieka i to nigdy się nie zmieni.
Wszechwiedzę, wszechmoc, nieśmiertelność i istnienie od początku czasu możemy określić różnymi przymiotnikami, tak?.
Ale nikt z nas nie doświadczył takich rzeczy i są to atrybuty dla nas mocno abstrakcyjne.
Biblie pisał człowiek i to o wiele bardziej ograniczony niż współczesny.
Nie można mu mieć za złe że zrobił to tak a nie inaczej, że jest przez to niejedna sprzeczność w Piśmie.
Zbyt dosłownie podchodzicie do Biblii, a zapominacie, że jest ona w dużej części przenośnią i symboliką.
Bóg żałował - napisano to po to, żebyśmy po ludzku zrozumieli jakie uczucia żywił.

AEliocie, Bóg miałby być nieemocjonalny?
Jakim cudem? Zarzut, że Bóg czuje coś jest absurdalny.
Skoro stworzył nas na swój obraz i podobieństwo??
Stworzył nas z emocjami, które dobrze rozumie i sam odczuwa, tylko, że w sposób doskonały. Miłość, zazdrość, żal.
Całe nasze życie na ziemi pokazuje, że Bóg nie zmienia swych decyzji z powodu tego, że były one złe, ale jest konsekwentny w swoich czynach.
Czy żałował, że stworzył człowieka, bo jest on brzydki?
Czy żałował, że zle stworzył ziemie?
Czy planował koniec świata zanim człowiek okazał się taki jaki się okazał?
Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające.

Bob
Posty: 1165
Rejestracja: 28 mar 2013, 11:07

Re: "Bóg żałuje"

Post autor: Bob »

Manna z nieba pisze:Tak, Bóg zmienia nastawianie do ludzi i swoich poczynań,ale zwg na zachowanie ludzi.

Żyjesz? Żyjesz. To jednak Bóg nie zmienia swego zdania prawda?
Jego żal/żałowanie powodują nie Jego wcześniejsze decyzje, tylko ludzkie postępowanie.
W pełni się z tym zgadzam. Tyle że w takim ujęciu tłumaczenie słowa nacham w tych przypadkach na "żałować" uważam za nienajszczęśliwsze. Podejrzewam że - jeszcze bardziej niż my ;-) - przeciętny czytelnik Biblii ma odnośnie omawianych wersetów jednoznaczne skojarzenia, wypływające z podstawowego znaczenia słowa "żałować", odbiegające od naszych rozważań.

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

AEliot pisze:Domyślam się, że ata333 będzie usatysfakcjonowana końcówką mojej wypowiedzi

o jestem..ja najbardziej usatysfakcjonowana.. :-D


ja mysle,,iz Bog unicestwiajac ludzkosc (potop) musial ldoslownie zalowac ,,ze powolal ja do istnienia..
pytanie,,czy zalowal..tylko swej decyzji..o powolaniu czlowieka do zycia..czy zalowal tez ludzi,,ktorych zmuszony byl unicestwic..

z tekstu Pisma dowadujemy sie..ze zalowal np,,mieszkancow Niniwy..czyli jednak..i ludzi czasami zalowal..(w sensie poruszenia serca) ;-)

a przewaznie grzmial: aby wyroki Boze..wykonywac bez litosci.. ;-)

czy nie wymagal zbyt wiele..? ;-)

ps: ja szczerze mowiac nie pojmuje zbytnio Boga starotestamentowego..?

tzn..scislej..objawienia Boga starotestamentowego..

uwazam,,iz to objawienie..jest niezrozumiale dla wspolczesnego czlowieka..

jak gdyby odwaze sie powiedziec..NIEAKTUALNE.. ;-)
Ostatnio zmieniony 05 wrz 2013, 12:59 przez ata333, łącznie zmieniany 2 razy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pojęcia”