Historia pewnego Pana

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Avinuszebaszaim
Posty: 249
Rejestracja: 09 sie 2010, 10:06

Post autor: Avinuszebaszaim »

TOMASZ DAJCZAK
O czym Świadkowie Jehowy nie mówią głośno...
Ponieważ artykuł ten wzbudził sporo kontrowersji, pozwoliłem sobie na
umieszczenie w nim przypisów wyjaśniających niektóre sprawy.
Kojarzymy wszyscy Świadków Jehowy z natrętnymi wizytami w domach,
zaczepianiem ludzi na ulicach i dworcach, kolorowymi ulotkami, czasopismem
"Strażnica" oraz ze znajomością masy cytatów z Pisma Świętego. O nich
samych, a także o ich wierzeniach wiemy niezbyt dużo. Być może dlatego, że
unikają oni jak ognia niektórych, niewygodnych dla nich tematów. A szkoda,
gdyż dowiedzielibyśmy się wtedy bardzo ciekawych rzeczy...
Ciekawą postacią był już sam założyciel organizacji Świadków Jehowy Charles
Taze Russell [1]. Urodził się on w roku 1852 w Pittsburgu w Stanach
Zjednoczonych jako syn właściciela sklepu tekstylnego. Już w młodości
ogarnęła go obsesja dotycząca piekła, chodził więc po mieście i pisał kredą na
murach ostrzeżenia przed wiecznym potępieniem dla niewierzących. W wieku
17 lat próbował on nawrócić napotkanego ateistę, jednak stało się odwrotnie to
on „nawrócił” Russela, w wyniku czego przyszły założyciel sekty przestał
wierzyć w piekło. Nie mógł jednak odłożyć Biblii na półkę, doszedł więc
wkrótce do kuriozalnego wniosku, że można wierzyć w Biblię bez wierzenia w
piekło, ponieważ Pismo Święte w ogóle nie wspomina o jego istnieniu (sic!).
Gdy miał 20 lat zaczął nauczać „dobrej nowiny” bez piekła. Sprzedał
szybko przedsiębiorstwo swego ojca i w roku 1878 założył nową religię
przybierając tytuł „Pastora Russella”. Stał się bardzo płodnym pisarzem,
w swych licznych książkach objaśniających Biblię opierał się między innymi na
dziełach Marcina Lutra i najsłynniejszego heretyka starożytności Ariusza.
Podobnie jak sekta Adwentystów nauczał, że ponowne przyjście Chrystusa oraz
Sąd Ostateczny są bardzo blisko.
Russell był prawdziwym specjalistą od zarabiania pieniędzy. Inwestował
w kopalnie i nieruchomości, a także sprzedawał swe książki oraz tzw. „cudowną
pszenicę”. Jak nietrudno się domyślić, ta ostatnia była ewidentnym oszustwem,
więc Russell musiał stanąć przed sądem, który nakazał mu zwrot nieuczciwie
uzyskanych pieniędzy. Podczas procesu, który odbył się w Hamilton
w kanadyjskiej prowincji Ontario w 1913 roku Russell potwierdził swe
specyficzne pojmowanie uczciwości, twierdząc na poparcie swych tez, że jest
uczonym biblistą, i że zna grekę. Gdy wręczono mu greckie wydanie Nowego
Testamentu okazało się, że obcy mu jest nawet grecki alfabet, nie mówiąc
o hebrajskim i łacinie, do których znajomości również się przyznawał.
Nieznajomość greki nie jest oczywiście zbrodnią, ale gdy taka osoba bierze się
za poprawianie Biblii (przypominam, że Nowy Testament napisany został po
grecku) to
zakrawa na kpinę.
Nic dziwnego, że wersja Pisma Świętego, którą posługują się Świadkowie
Jehowy [2] roi się od błędów i celowych przeinaczeń. Poniżej podam kilka
przykładów przekręcania Biblii na poparcie doktryny sekty.
Nieśmiertelność duszy. Świadkowie Jehowy twierdzą, że umarli są
pozbawieni świadomości i dopiero po zmartwychwstaniu wybrani ludzie (czyli
członkowie ich organizacji [3]) pójdą do nieba [4]. Aby tego dowieść,
„poprawili” słowa Chrystusa skierowane do dobrego łotra (Łk 23,43) Powiadam
ci: Dziś ze mną będziesz w raju na Powiadam ci dzisiaj: Będziesz ze mną w raju.
Zwykłe przestawienie interpunkcji, a jak wiele zmienia!
Jezus Chrystus. Organizacja Watchtower zaprzecza boskości Chrystusa. W celu pogodzenia
tego z Biblią sfałszowano pierwszy wers Ewangelii Świętego Jana. Powinien on
brzmieć: Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było słowo,
zmieniono jednak jego ostatnią część na boże było słowo. Co zaś z fragmentami
Pisma Świętego, w których Jezus Chrystus jest bezpośrednio nazywany Bogiem?
Otóż słowo „Bóg” po prostu usunięto. Najbardziej rażące przykłady to (Rz 9,5;
Tt 2,13; Hbr 1,8; 2 P 1,1).
To jednak tylko początek. Gdy zaczniemy szukać odpowiedzi na pytanie
kim jest Jezus Chrystus, możemy się dowiedzieć, że był on pierwszym
stworzeniem Boga, który wykorzystał Go do stworzenia wszystkiego innego.
Russell twierdził, że był on Archaniołem Michałem. Posłuszny Bogu, narodził
się on z Maryi jako człowiek, porzucając całkowicie swą naturę anielską i
duchową. Jak by na to nie spojrzeć, oznacza to koniec Archanioła. Świadkowie
Jehowy zapomnieli jednak, że w Apokalipsie Św. Jana Michał istnieje obok
Chrystusa. Czyżby rozdwojenie jaźni?
Na tym jednak nie koniec, gdyż według nauk sekty, ponieważ Jezus był
jedynie człowiekiem, śmierć była jego całkowitym i ostatecznym końcem.
Z grobu wyłoniła się jedynie „istota duchowa” ani
Bóg, ani człowiek. Wynika
więc z tego, że Chrystus był aż trzema osobami: Aniołem Michałem, Jezusemczłowiekiem
i pół boskim królem nowego świata. Osobom, które nie wierzą, że
można wymyślić coś równie dziwnego podaję źródła (po angielsku): The
Watchtower (Strażnica), 15.03.1963, str. 307; Reasoning from the Scriptures,
1985, str. 306; Awake! 22.07.1973, str. 4; Let God be True, str. 276.[5]
Polish Jew

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

Avinuszebaszaim pisze:TOMASZ DAJCZAK
Russell był prawdziwym specjalistą od zarabiania pieniędzy. Inwestował
w kopalnie i nieruchomości, a także sprzedawał swe książki oraz tzw. „cudowną
pszenicę”.
Nie jesteś Bogiem, więc nie wiesz czy nie walczysz z Bogiem - On jeden potrafi zło obrócić w dobro
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

Efraim
Posty: 1033
Rejestracja: 14 lip 2010, 17:33
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Efraim »

:shock: Moje Imię i nazwisko o matko,ale to nie moje słowa ;-) Ale miło zobaczyć swoje imię i nazwisko na Forum.Prawa Zastrzeżone :-x

O i gratuluję drugiego ostrzeżenia :xhehe:
Refleksja na temat Trójcy Świętej
Łuk 2:52: "Jezusowi zaś przybywało mądrości i wzrostu oraz łaski u Boga i u ludzi."
Jezus nie równa się Bóg.To DWIE odrębne istoty.

Awatar użytkownika
kostek
Posty: 1004
Rejestracja: 26 sie 2009, 13:47

Post autor: kostek »

Efraim, nazywasz się Tomasz Dajczak?

Efraim
Posty: 1033
Rejestracja: 14 lip 2010, 17:33
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Efraim »

kostek, Tak,tylko tego nie wykorzystuj w żaden sposób.Bo cię znajdę,i zamorduję :mrgreen: Imię podałem w poście gdy się przedstawiałem.
Refleksja na temat Trójcy Świętej
Łuk 2:52: "Jezusowi zaś przybywało mądrości i wzrostu oraz łaski u Boga i u ludzi."
Jezus nie równa się Bóg.To DWIE odrębne istoty.

Awatar użytkownika
Eutychus
Posty: 1924
Rejestracja: 21 maja 2009, 17:54
Lokalizacja: Górny Śląsk

Post autor: Eutychus »

Efraim pisze: :shock: Moje Imię i nazwisko o matko,ale to nie moje słowa ;-) Ale miło zobaczyć swoje imię i nazwisko na Forum.Prawa Zastrzeżone :-x
O i gratuluję drugiego ostrzeżenia :xhehe:
Nnnooo nieee... :roll:
Jak śmiesz podszywać się pod mój artykuł :?: :!: :?: :crazy:
[you] Kim byś się okazał, Gdyby ON, Który Jest Najwyższym Sędzią, Sądził tak ciebie, jak ty sądzisz? (W.Sz.)
[you] Czy śmiertelnik może być sprawiedliwszy niż Bóg, a człowiek czystszy niż jego Stwórca? (Hi 4:17)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”