Czy to prawda co piszą o SJ ?

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
zagubiona owca
Posty: 13
Rejestracja: 12 sie 2010, 14:51

Czy to prawda co piszą o SJ ?

Post autor: zagubiona owca »

Przeczytałam raptem "rodowód Świadków Jehowy" i zastanawiam się czy ktoś kiedykolwiek będzie w stanie odpowiedzieć na moje pytania.A pytanie jest proste: Czy to prawda to co Bednarski piszę? O piramidach które miały mieć dla ówczesnych braci jakieś nadzwyczajne znaczenie,o cudownych lekach na raka, o wielkim domu dla Boga postawionym za grube pieniądze.Warto byłoby ten rodowód omówić krok po kroku. Kiedy to przeczytałam to zawstydziłam się,bo jako ŚJ nie mam zielonego pojęcia co mogłabym odpowiedzieć gdyby zapytał o to ktoś w służbie. Kiedy to przeczytałam zdałam sobie sprawę że nic nie wiem o współczesnej organizacji. Nawet gdyby to wszystko okazało się zgodne z prawdą, wcale mnie to nie gorszy, wszak organizacja z tamtych czasów różniła się od współczesnej poziomem wiedzy, nie mniej szukam odpowiedzi, po prostu chcę ją znać, i pytam dlaczego o takich sprawach nie mówi się w zborze tylko unika takich tematów?
Ostatnio zmieniony 13 sie 2010, 22:25 przez zagubiona owca, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Bo między innymi w historii ŚJ było parę proroctw na temat końca świata, o ktorych lepiej nie wspominać z tej przyczyny, że Biblia mówi, ze nie należy bać się fałszywych proroków, których proroctwa się nie spełniają. :mrgreen:
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

tak - to oni powinni bać się Boga
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

Lucyfer

Re: Włodzimierz Bednarski

Post autor: Lucyfer »

zagubiona owca pisze:Przeczytałam raptem "rodowód Świadków Jehowy" i zastanawiam się czy ktoś kiedykolwiek będzie w stanie odpowiedzieć na moje pytania.A pytanie jest proste: Czy to prawda to co Bednarski pisze. O piramidach które miały mieć dla ówczesnych braci jakieś nadzwyczajne znaczenie,
Nie wiem co Bednarski pisze ale każdy swój rozum ma i powinien z niego korzystać. Zagubiona owca pyta to odpowiem:Jer. 25:29-36
29. Bo oto od miasta, które jest nazwane moim imieniem, zaczynam zsyłać nieszczęście, a wy mielibyście ujść bezkarnie? Nie ujdziecie bezkarnie, gdyż oto Ja przyzywam miecz na wszystkich mieszkańców ziemi - mówi Pan Zastępów.
30. Ty zaś zwiastuj im te wszystkie słowa i mów do nich: Pan grzmi z wysokości i ze swojej świętej siedziby wydaje swój głos; potężnie grzmi nad swoją niwą, w stronę wszystkich mieszkańców ziemi.
31. Wrzawa dochodzi aż do krańców ziemi, gdyż Pan ma spór z narodami, spiera się z wszelkim ciałem; bezbożnych podda pod miecz - mówi Pan.
32. Tak mówi Pan Zastępów: Oto nieszczęście idzie od narodu do narodu i groźna burza zrywa się od krańców ziemi.
33. Zabitych przez Pana będzie w owym dniu od krańca ziemi po kraniec; nie będzie się ich opłakiwać ani zbierać, ani grzebać, będą jako gnój na roli.
34. Biadajcie, pasterze i krzyczcie, tarzajcie się w popiele, przewodnicy owiec, gdyż nadeszły dni waszej rzezi, roztrzaskam was i padniecie jak okazałe barany!
35. I nie będzie ucieczki dla pasterzy ani ocalenia dla przewodników owiec.
36. Słuchaj! Krzyk pasterzy i biadanie przewodników owiec, gdyż Pan pustoszy ich pastwisko.
(BW)

Jak widzisz zagubiona owco, Pan pustoszy pastwiska tych pasterzy którzy wypaśli się na krzywdzie ludzkiej. Miecz Pana przychodzi na miasto ludzi nazwanych Jego imieniem bo zaczyna się sąd. Sędzia już u drzwi stoi.
Zagubiona owco, nie słuchaj już tych pasterzy którzy cię w błąd wprowadzają bo oni będąc za to ukarani, ale i ty gdy będziesz ich słuchać.
Jezus jest twoim dobrym Pasterzem a nie wilki przebrane za owce i udające owce.

Elius
Posty: 2036
Rejestracja: 08 paź 2009, 7:19
Lokalizacja: Miasto święte.Druga brama od południa.

Post autor: Elius »

zagubiona owca pisze:Nawet gdyby to wszystko okazało się zgodne z prawdą, wcale mnie to nie gorszy, wszak organizacja z tamtych czasów różniła się od współczesnej poziomem wiedzy, nie mniej szukam odpowiedzi, po prostu chcę ją znać, i pytam dlaczego o takich sprawach nie mówi się w zborze tylko unika takich tematów?
To jest prawda,a jest to dopiero mały wycinek.
Nieprawdą jest,że organizacja dzisiejsza różni się od tamtej.
Poczytaj sobie o przekazie podprogowym w publikacjach ŚJ.
Dowiedz się jakim najlepszym przekładem Biblii się posługujesz.
Do tej pory wierzysz w 1914,nie spożywasz emblematów,wielka rzesza,drugie owce,krzew winny,ufasz rzekomemu ciału kierowniczemu który niby jest niewolnikiem wiernym i roztropnym a jest to tylko przypowieść a nie proroctwo.
Mt.24:28 Bo gdzie jest padlina, tam zlatują się sępy.

ebed
Posty: 307
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:44

Post autor: ebed »

zagubiona owca pisze:O piramidach które miały mieć dla ówczesnych braci jakieś nadzwyczajne znaczenie,o cudownych lekach na raka, o wielkim domu dla Boga postawionym za grube pieniądze.Warto byłoby ten rodowód omówić krok po kroku. Kiedy to przeczytałam to zawstydziłam się,bo jako ŚJ nie mam zielonego pojęcia co mogłabym odpowiedzieć gdyby zapytał o to ktoś w służbie. Kiedy to przeczytałam zdałam sobie sprawę że nic nie wiem o współczesnej organizacji.
"Jak czytasz"? można by zapytać. Widocznie słabiutko, bo o piramdach itp. Bet-Sarim itp. sprawach można przeczytać w Strażnicy albo w ks. Głosiciele i innych publikacjach samych ŚJ bez konieczności czytania tego u Bednarskiego. Czy Bednarski pisze prawdę? To zależy o czym. A nawet jak podaje czasami jakieś fakty, to jeszcze ważne jest czy podaje wszystkie fakty i ich kontekst oraz czy z owych faktów wyciąga poprawne, uzasadnione wnioski, czy też wnioski, których sami SJ nie wyciagają, bo wyciągają inne. Ale nastawienie masz póki co, dobre: zarzucone poglądy i zwyczaje albo wierzenia nie są powodem do wstydu. Wstydem jest uporczywe trzymanie sie babilońskich nauk Bednarskiego i jemu podobnych.

ebed
Posty: 307
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:44

Post autor: ebed »

Yarpen Zirgin pisze:Bo między innymi w historii ŚJ było parę proroctw na temat końca świata, o ktorych lepiej nie wspominać z tej przyczyny, że Biblia mówi, ze nie należy bać się fałszywych proroków, których proroctwa się nie spełniają.
Tylko wrodzona lub nabyta złośliwość albo zaczadzenie kadzidłem spod ołtarza skłania cię do twierdzenia, że SJ nie wspominają o swoich mylnych oczekiwaniach i przewidywaniach, mimo, iż o wielu z nich podaje się w oficjalnych publikacjach SJ, rozpowszechnianychw milionach egz. jak np. Strażnica, ks. Głosiciele i inne. Czy to już niegodziwość czy tylko g..... Oby to drugie.
Ostatnio zmieniony 12 sie 2010, 17:47 przez ebed, łącznie zmieniany 1 raz.

zagubiona owca
Posty: 13
Rejestracja: 12 sie 2010, 14:51

Post autor: zagubiona owca »

Nie mówi się o tym w zborze bo ma się w zwyczaju mówić tylko o tym co jest budujące. Biblia wyjaśnia że biada temu przez kogo przyjdzie zgorszenie,więc poruszając takie tematy można kogoś zgorszyć,sama nie chcę być gorsząca więc nie umiem się zdobyć na rozmowę z kimś bardziej doświadczonym w zborze,bo może to odebrać jako atak lub próbę zgorszenia.Liczyłam na to że odpowie mi na to jakiś Świadek Jehowy.Że odpowie mi tak,to jest prawda i są na to dowody takie a takie, albo nie,to nie prawda i dowody takie i takie. Tak bo tak,-mnie nie przekonuje.
Co do wersetów z Jeremiasza;co przemawia za tym że to się może tyczyć współczesnej organizacji? To jasne że w organizacji Bożej też będzie też przeprowadzony sąd,bo nie wątpię w to że w zborze są także kozły,kto wie,może i ja się do nich zaliczam.Nie mniej to nie oznacza że cała organizacja jest skazana na zagładę, tak samo jak z Izraela pozostawał jakiś ostatek.

ebed
Posty: 307
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:44

Post autor: ebed »

zagubiona owca pisze:Nie mówi się o tym w zborze bo ma się w zwyczaju mówić tylko o tym co jest budujące.
Dziecko drogie! O tym się nie tylko mówi, ale nawet studiuje i wygłąsza wykłady! Np. w ramach TSSK przez jakiś czas wygłaszano wykład instrukcyjny (tak się kiedyś nazywał) na podstawie ks. Głosiciele. Spało dziecko wtedy? A na studium Strażnicy z 1 styczni 200 r. studiowano sprawę piramidy. Było dziecko już na świecie?

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

ebed pisze:
zagubiona owca pisze:O piramidach które miały mieć dla ówczesnych braci jakieś nadzwyczajne znaczenie,o cudownych lekach na raka, o wielkim domu dla Boga postawionym za grube pieniądze.Warto byłoby ten rodowód omówić krok po kroku. Kiedy to przeczytałam to zawstydziłam się,bo jako ŚJ nie mam zielonego pojęcia co mogłabym odpowiedzieć gdyby zapytał o to ktoś w służbie. Kiedy to przeczytałam zdałam sobie sprawę że nic nie wiem o współczesnej organizacji.
"Jak czytasz"? można by zapytać. Widocznie słabiutko, bo o piramdach itp. Bet-Sarim itp. sprawach można przeczytać w Strażnicy albo w ks. Głosiciele i innych publikacjach samych ŚJ bez konieczności czytania tego u Bednarskiego. Czy Bednarski pisze prawdę? To zależy o czym. A nawet jak podaje czasami jakieś fakty, to jeszcze ważne jest czy podaje wszystkie fakty i ich kontekst oraz czy z owych faktów wyciąga poprawne, uzasadnione wnioski, czy też wnioski, których sami SJ nie wyciagają, bo wyciągają inne. Ale nastawienie masz póki co, dobre: zarzucone poglądy i zwyczaje albo wierzenia nie są powodem do wstydu. Wstydem jest uporczywe trzymanie sie babilońskich nauk Bednarskiego i jemu podobnych.

EMET:
Oczywiście, że jest tak jak piszesz, ebed.

W założeniu Bednarskiego i bednarskopodobnych chodzi o to, żeby, jak to się mawia: "niejednemu śJ 'otwarły się oczy' i sobie rzekł: 'ale mnie okłamywano, dalej już być św. Jehowy nie mogę.' ". :-/
A przecież, jakie to rewelacje ów Bednarski i jemu podobni ogłaszają? Ja sam znam przynajmniej dwóch braci, którzy posiadają dawne wydania Strażnic i innych publikacji Strażnica i... wstrząsu jakoś nie doznają, bo i jakiego? Im i mnie np., myślę, że i Tobie, ebedzie, nie jest do niczego potrzebna strawa Bednarskiego i Jemu podobnych.

Poza wątkami historycznymi, mamy przecież tzw. "głęboko biblistyczne rozważania" Bednarskiego typu: "W obronie wiary". Owe, to nie tyle 'ukazywanie głębokich prawd biblijnych utajnianych przez ŚJ', co po prostu wyszukiwanie tekstów pod z góry założoną doktrynę. A powinno być tak, że poprzez analizę tekstu Biblii to my powinniśmy korygować nasze poglądy, np.
W istocie podejście Bednarskiego polega na tym, że: z góry zakłada poprawność katolickiej doktryny i do owej wyszukuje teksty; np. np. takie, które świadczyć by miały o tym, ze 'Duch Święty to Osoba'.
Nie jest to więc podejście typowe dla badacza Biblii, lecz dla... doktrynerskiego apologety.

A dzisiaj są takie czasy, że mamy dostęp do różnych konkordancji, w tym i do zapisu w językach oryginału, więc ów Bednarski epatuje mnogością "poświadczeń" na swoje wywody. Niejednemu to imponuje i się daje złapać na "poprawny wywód".

Ponadto zawsze zastanawia mnie w tym wszystkim jedno --
Gdzie kieruje się owych "zwiedzionych przez Brooklyn", którym "otwarły się oczy" po lekturze np. książek Bednarskiego, opracowań Andryszczaka i inne?
Przecież chyba nie do katolicyzmu :?:

Wszelkie kampanie negatywne - typu antyŚJ - są sprzeczne z duchem Ewangelii.

Np. na tym tutaj Forum jawnym się okazuje, że na świecie istnieją nie tylko Świadkowie Jehowy, że nie tylko ŚJ nie wierzą w Trójcę i w życie pozagrobowe, i w inne tp.
Wielu tak się przyzwyczaiło do mentalności Bednarski - Andryszczak, iż odnoszą dalej jedynie do ŚJ.
Jednak nawet na Forum natrafiają katolicy na repliki nieŚJ, ale takich, którzy, jak ŚJ, w Trójcę i duszę nieśmiertelną nie wierzą: dla przykładu to.

No, ale syndrom anytŚJ jest wszechobowiązujący. :bardzo_smutny:


Bywaj, ebedzie.


Stephanos, ps. EMET
"I w owym dniu powiedzą: "Oto nasz Bóg [po hebrajsku: < hinne(h) 'elohenu >]. W nim pokładamy nadzieję i on nas wybawi. To Jehowa [po hebrajsku: < ze(h) jehva(h) >]. W nim pokładamy nadzieję. Radujmy się i weselmy z jego wybawienia"." - Izajasza 25:9, NŚ.
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

and
Posty: 748
Rejestracja: 26 maja 2006, 22:43
Lokalizacja: Toruń

Post autor: and »

Ebed, przestań obrażać innych, może to ty jesteś (...) albo inny zaczadzony. Jak ktoś się pyta to odpowiedz, a nie obrażaj.
Sam straszysz regulaminem, to przeczytaj go jeszcze raz i zastosuj do siebie.

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

ebed pisze:
zagubiona owca pisze:Nie mówi się o tym w zborze bo ma się w zwyczaju mówić tylko o tym co jest budujące.
Dziecko drogie! O tym się nie tylko mówi, ale nawet studiuje i wygłąsza wykłady! Np. w ramach TSSK przez jakiś czas wygłaszano wykład instrukcyjny (tak się kiedyś nazywał) na podstawie ks. Głosiciele. Spało dziecko wtedy? A na studium Strażnicy z 1 styczni 200 r. studiowano sprawę piramidy. Było dziecko już na świecie?

EMET:
Nie tylko książka "Głosiciele", ale też np. "Wieczyste zamierzenie" - jawnie o owych 'piramidach' np.

A i do J,F. Rutherforda też jest dostęp i co?

Skoro wstrząsu - oczekiwanego z założenia przez antyświadkowców - ktoś ze śJ nie doznał, to chyba jakiś nie tak z głową czy co :crazy:

Jakoś owi z 'archiwami ŚJ', swoich archiwów nie otwierają: tam dopiero różne szkaradztwa, różne zbrodnie i przeniewierstwa, nie jakieś tam... 'piramidy'.

Ale, gdy owym powiesz o tym, iż "wypadałoby otworzyć i swoje archiwa", to mawiają: "znamy, znamy; czynnik ludzki; zmiana tematu; a u was biją Murzynów" itp. 'anegdotki'.

I, przede wszystkim, gdzie jest ten wydźwięk pozytywny i gdzie się kieruje owych, którym 'zrzucono klapki strażnicowe', którym owa kampania antyŚJ 'otwarła oczy'?

Do katolicyzmu... :?:


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

Efraim
Posty: 1033
Rejestracja: 14 lip 2010, 17:33
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Efraim »

EMET, pisze:
I, przede wszystkim, gdzie jest ten wydźwięk pozytywny i gdzie się kieruje owych, którym 'zrzucono klapki strażnicowe', którym owa kampania antyŚJ 'otwarła oczy'?

Do katolicyzmu... :?:
Tak,no przecież Pan Andryszczak stał się Katolikiem.a ten z tematu,to nie wiem,nie znam pana.
Refleksja na temat Trójcy Świętej
Łuk 2:52: "Jezusowi zaś przybywało mądrości i wzrostu oraz łaski u Boga i u ludzi."
Jezus nie równa się Bóg.To DWIE odrębne istoty.

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

Efraim pisze:EMET, pisze:
I, przede wszystkim, gdzie jest ten wydźwięk pozytywny i gdzie się kieruje owych, którym 'zrzucono klapki strażnicowe', którym owa kampania antyŚJ 'otwarła oczy'?

Do katolicyzmu... :?:
Tak,no przecież Pan Andryszczak stał się Katolikiem.a ten z tematu,to nie wiem,nie znam pana.

EMET:
Jak to 'stał się'?
Pan P. Andryszczak był i jest katolikiem na takiej samej zasadzie jak wielu Polaków; 'od urodzenia'.

Kim kto się staje w wieku dorosłym - tego nie wiem.
Ja np. zostałem świadkiem Jehowy - z własnego, nieprzymuszonego wyboru - i jestem nim do dzisiaj.

Kampanie antŚJ mają chyba jakieś większe oczekiwania, aniżeli jedynie obrzydzenie Brooklynu, CK ŚJ itp.
Gdyby tylko chodziło o to, żeby: <ktoś 'zrzucił klapki strażnicowe', a potem był sobie kim żywnie chce, nawet ateistą>...
Trzeba by spytać owych antyświadkowców, 'jaki im cel przyświeca poza zaszczepieniem - u śJ - awersji do ŚJ i wynikające'?. :crazy:


Stephanos, ps. EMET
"I w owym dniu powiedzą: "Oto nasz Bóg [po hebrajsku: < hinne(h) 'elohenu >]. W nim pokładamy nadzieję i on nas wybawi. To Jehowa [po hebrajsku: < ze(h) jehva(h) >]. W nim pokładamy nadzieję. Radujmy się i weselmy z jego wybawienia"." - Izajasza 25:9, NŚ.
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 5885
Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
Lokalizacja: Norwegia
Kontakt:

Post autor: Hardi »

zagubiona owca, to wszystko prawda :!:

zachęcam cie do przeczytania książki "Kryzys sumienia" Raymonda Franza, człowieka, który był członkiem ciała kierowniczego i bardzo wiele rzeczy obnażył przykrych i niewygodnych dla Towarzystwa Strażnica oraz organizacji Świadków Jehowy. możesz tą książkę BEZPŁATNIE ściągnąć tutaj Kryzys Sumienia

zachęcam cie również do zobaczenia filmu "Świadkowie Jehowy - nieznana historia" http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=3858

poczytaj również niektóre moje tematy:

"Szymon Matusiak - wykłady na temat ŚJ" http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=4089

"Boży prorok czy fałszywy prorok?" http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... 99&start=0

"stare światło, nowe światło" http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... 13&start=0

a to tylko wierzchołek góry lodowej

Jeśli ktoś ci powie, abyś lepiej nie czytała i nie oglądała to oznacza, że boi się tych niewygodnych faktów. Człowiek, który nie ma nic do ukrycia potrafi stanąć twarzą w twarz.

"I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi". Jana 8.32

ps. nieprawdą jest, że "kampanie antyŚJ" za zadanie mają to, aby ktoś przestał być SJ a co dalej to już nie ma znaczenia, nie prawdą jest również to, że wielu byłych ŚJ wraca do katolicyzmu, bo jak statystki pokazują większość byłych ŚJ którym otworzyły się naprawdę oczy, odnajduje się w różnych społecznościach ewangelicznych, mniejsza część u badaczy, a u katolików garstka, mały ułamek...
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 1:00 przez Hardi, łącznie zmieniany 3 razy.
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”