mam w pdf'ie ksiazke "Zważajcie na samych siebie i na całą trzodę" z Towarzystwo Straznica. Slyszalem juz od kilku osob, ze SJ nie moga czytac tej ksiazki mimo, ze jest wydane przez Towarzystwo Straznica. Szukajac info na necie, nawet natknalem sie na coś takiego:
http://watchtower.org.pl/forum/index.php?/topic/2165-zwaajcie-na-samych-siebie-i-na-ca-trzode/ pisze:Z poczatku zaczalem wypytywac o nia braci i siostry w moim wieku(mam 19 lat) ale oni nie slyszeli o takiej ksiazce co mnie jeszcze bardziej zintrygowalo.Ok pomyslalem sobie zapytam o nia ktoregos starszego zboru", a ze to byla niedziela i w poniedzialek mialem studium Biblii ze starszym zboru postanowilem swoja ciekawosc odroczyc o dzien.Studium ze mna prowadzilo dwie osoby:starszy ze zboru i mlody chlopak niewiele ode mnie starszy.W pewnym momencie burzliwego studium zagadnolem o ta owa publikacje.Chlopak oczywiscie nie wiedzial o co chodzi ,natomiast starszy strasznie zaczal sie wiercic w fotelu.Co gorsza dla niego ciekawosc przeszla na chlopaka wiec spowstal niezly ferment i studium zostalo w polowie przerwane.Ta sytuacja mnie bardzo zdziwila tym bardziej ze pozniej dostalem od owego starszego sms-a z"prosba o to bym nie pytal nikogo z szeregowcow o ten podrecznik.
wiec wole sie zapytac bezposrednio SJ czy to prawda, bo przeciez na forum watchtower.org.pl moga byc przeklamania, jak to niektorzy twierdza
a jesli to prawda to napiszcie tez dlaczego, co jest tego powodem
Ostatnio zmieniony 08 sty 2010, 13:22 przez Hardi, łącznie zmieniany 1 raz.
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40
Nie wiem czy wydano to jako książkę, ale trzy broszury takie na pewno są.
Jedna ma 88 stron, druga ma od 88 do 108 strony i trzecia od 109 do 159 strony.
Tytuł = "Uważajcie na samych siebie i na całe stado".-Dz.20:28"
Jest to "Podręcznik Kursu Służby Królestwa".
Byłem na takich kursach.
Ta książka docelowo jest skierowana do nadzorców zborów, ale materiał w niej przedstawiony nie różni się od treści innych publikacji ŚJ. To samo możesz czytać w Strażnicach i innych czasopismach. Książka ta została wydana by zebrać wszystkie biblijne wytyczne cd. "dbania o trzodę", w jednym miejscu.
kostek pisze:Ta książka docelowo jest skierowana do nadzorców zborów, ale materiał w niej przedstawiony nie różni się od treści innych publikacji ŚJ. To samo możesz czytać w Strażnicach i innych czasopismach. Książka ta została wydana by zebrać wszystkie biblijne wytyczne cd. "dbania o trzodę", w jednym miejscu.
Czy może mieć do niej dostęp "szeregowy" świadek Jehowy lub osoby spoza Organizacji?
Udowadnia się winę, a nie niewinność.
Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
Yarpen Zirgin pisze:Czy może mieć do niej dostęp "szeregowy" świadek Jehowy lub osoby spoza Organizacji?
Wydawnictwo to jest kierowane głównie do nadzorców czy starszych zboru. Ma ograniczony nakład tak więc nie ma możliwości rozpowszechniać go. Zresztą nie było to nawet celem. Są publikacje które nie są rozpowszechniane na zewnątrz zboru, są listy do starszych i sprawozdania, których też nie trzeba upubliczniać. Nie ma takich potrzeb. Kostek już uwypuklił wartość owej publikacji i jej adresata. Zaś jeśli jak to piszesz... jakiś "szeregowy" (u nas wszyscy jesteśmy braćmi, nie zaś szeregowymi) ową publikację pozyska, to raczej nikt z tego powodu wymówek, problemów czy przykrości robić nie będzie.
Yarpen Zirgin pisze:Czy może mieć do niej dostęp "szeregowy" świadek Jehowy lub osoby spoza Organizacji?
Wydawnictwo to jest kierowane głównie do nadzorców czy starszych zboru. Ma ograniczony nakład tak więc nie ma możliwości rozpowszechniać go. Zresztą nie było to nawet celem. Są publikacje które nie są rozpowszechniane na zewnątrz zboru, są listy do starszych i sprawozdania, których też nie trzeba upubliczniać. Nie ma takich potrzeb. Kostek już uwypuklił wartość owej publikacji i jej adresata. Zaś jeśli jak to piszesz... jakiś "szeregowy" (u nas wszyscy jesteśmy braćmi, nie zaś szeregowymi) ową publikację pozyska, to raczej nikt z tego powodu wymówek, problemów czy przykrości robić nie będzie.
Ileż to różnych legend krąży odnośnie tej, jak i kilku innych książek.
Z chwilą wydania Strażnicy do studium i do rozpowszechnienia, raptem ta do studium, stała się tajną Strażnicą, której nie wolno czytać nie ŚJ
najlepszy jest tekst o "wierceniu się w fotelu" starszego, który prowadził owo studium...
Ten opis pokazuje jak można napisać cokolwiek, by wzbudzić kontrowersje lub kogoś oczernić. Skoro ta książka wydana została jako pomoc dla starszych zboru i nie ma w niej zadnych tajemnic ukrytych przed pozostałą częścią społeczeństwa ŚJ, to po cóż miałby się wiercić gość?
Ale gdy napiszemy, że się wiercił to oznacza, że chciał ukryć niewygodne fakty...
ksiazka ta, ktora mi udalo sie zdobyc ma 172 strony wiec nie jest to "broszurka" tylko ksiazka, zaczyna sie slowami:
Zważajcie na samych siebie i na całą trzodę pisze:Każdy zamianowany starszy otrzymuje egzemplarz tego podręcznika i może go mieć u siebie, dopóki usługuje jako starszy w jednym ze zborów. Jeśli przestanie być starszym, musi oddać swój egzemplarz zborowemu komitetowi służby. Nie wolno robić kopii żadnych fragmentów tego podręcznika.
coz tam kryje sie takiego, ze nie mozna robic kopii zadnych fragmentow tego podrecznika hmmm... zaczynam powali czytac i juz chyba wiem dlaczego tak jest, np:
Zważajcie na samych siebie i na całą trzodę pisze:Nie krytykujcie braci ani nie próbujcie urabiać ich według, jednego szablonu. Niech wasze wypowiedzi będą budujące i pomocne. Uwzględniajcie ich ograniczone możliwości.
czyli jest kilka szablonow do urabiania i te ograniczone mozliwosci, co sie pod tym kryje
to na poczatek...
Ostatnio zmieniony 08 sty 2010, 12:13 przez Hardi, łącznie zmieniany 3 razy.
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40
Hardi pisze:ksiazka ta, ktora mi udalo sie zdobyc ma 172 strony wiec nie jest to "broszurka" tylko ksiazka, zaczyna sie slowami:
ZWAŻAJCIE NA SAMYCH SIEBIE I NA CAŁĄ TRZODĘ pisze:Każdy zamianowany starszy otrzymuje egzemplarz tego podręcznika i może go mieć u siebie, dopóki usługuje jako starszy w jednym ze zborów. Jeśli przestanie być starszym, musi oddać swój egzemplarz zborowemu komitetowi służby. Nie wolno robić kopii żadnych fragmentów tego podręcznika.
coz tam kryje sie takiego, ze nie mozna robic kopii zadnych fragmentow tego podrecznika hmmm... zaczynam powali czytac i juz chyba wiem dlaczego tak jest, np:
ZWAŻAJCIE NA SAMYCH SIEBIE I NA CAŁĄ TRZODĘ pisze:Nie krytykujcie braci ani nie próbujcie urabiać ich według, jednego szablonu. Niech wasze wypowiedzi będą budujące i pomocne. Uwzględniajcie ich ograniczone możliwości
czyli jest kilka szablonow do urabiania i te ograniczone mozliwosci, co sie pod tym kryje
To nie wyrwane z kontekstu, tylko zacytowana cala wypowiedz/porada Samo juz urabiac jest mozna szokujace, bez wzgledu na kontekst
Ostatnio zmieniony 08 sty 2010, 12:35 przez Hardi, łącznie zmieniany 1 raz.
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40
Arius pisze:A co z innymi interpretacjami tego cytatu? Podasz je?
ja nie znam innych interpetacji urabiac jak mozna to interpetowac wooow ciekawa lektura....
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40