1Sam 21 i Psalm 56

Dział, który przyczynia się do naszego duchowego rozwoju oraz prowadzi do refleksji nad tekstem biblijnym

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
kotek Filutek
Posty: 247
Rejestracja: 16 wrz 2008, 15:46

1Sam 21 i Psalm 56

Post autor: kotek Filutek »

Dawid uciekając przed Saulem dostaje od kapłana miecz, który należał do Goliata, zabitego kiedyś przez Dawida (1Sam 21:9,10).

Dawid ucieka nie gdzie indziej tylko do Gat, rodzinnego miasta Goliata. Być może właśnie po tym mieczu zostaje rozpoznany. Aby uniknąć zemsty udaje szalonego (między innymi ślini się). Fortel udaje się, bo król Gat odprawia go (1Sam 21:11-15).

I można by uznać, że nic więcej nie da się dodać do tej historii, gdyby nie Psalm 56.
Początek tego psalmu wskazuje, że Dawid pisał go niedługo po tej sytuacji (może nawet układał go sobie w głowie podczas).
Powtarza w nim dwa razy: Bogu ufam, nie będę się lękał: cóż może mi uczynić człowiek? (5, 12). Mimo, że ścigali go rodacy, a wpadł w ręce wrogów, dalej ufał Bogu.
Wierzył nie tylko w to, że Bóg go uratuje, ale także, że Bóg troszczy się o niego:
Ty zapisałeś moje życie tułacze; przechowałeś Ty łzy moje w swoim bukłaku:<czyż nie są spisane w Twej księdze?> (9)
Napisał, że Bóg zna każdą jego łzę (każde nieszczęście) i zawsze jest z nim.

Bilberry
Posty: 396
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:25

Post autor: Bilberry »

Co ciekawe Dawid udawał głupiego (1 Samuela 21:11-15), ale potem mieszkał w Gat i był podwładnym tego samego króla Machisza, syna Maoka (1 Samuela 27):
2 Powstał więc Dawid i wraz z sześciuset ludźmi, którzy mu towarzyszyli, udał się do Akisza, syna Maoka, króla Gat. 3 Dawid przebywał przy Akiszu ze swymi ludźmi oraz ich rodzinami: Dawid z dwiema żonami, Achinoam z Jizreel i Abigail, [dawną] żoną Nabala z Karmelu. 4 Kiedy doniesiono Saulowi, że Dawid schronił się w Gat, przestał go ścigać.
Król ten zdaje się, że żył dość długo i dalej był królem. Może przez pamięć za miłe przyjęcie Dawid pozostawił go jako swojego lennika. W każdym razie wydaje się, że ten sam panował jeszcze w Gat za czasów Salomona (1 Królów 2):
39 Jednak po upływie trzech lat dwaj słudzy Szimejego uciekli do Akisza, syna Maaki, króla Gat. Dano więc znać Szimejemu, mówiąc: &#171;Oto twoi słudzy są w Gat&#187;. 40 Wtedy Szimei osiodłał swego osła i wyruszył do Gat, do Akisza, aby szukać swoich sług. Potem powrócił i przyprowadził z Gat swoje sługi. 41 Doniesiono Salomonowi, że Szimei poszedł z Jerozolimy do Gat i wrócił.

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

Bilberry pisze:Co ciekawe Dawid udawał głupiego (1 Samuela 21:11-15), ale potem mieszkał w Gat i był podwładnym tego samego króla Machisza, syna Maoka (1 Samuela 27):
2 Powstał więc Dawid i wraz z sześciuset ludźmi, którzy mu towarzyszyli, udał się do Akisza, syna Maoka, króla Gat. 3 Dawid przebywał przy Akiszu ze swymi ludźmi oraz ich rodzinami: Dawid z dwiema żonami, Achinoam z Jizreel i Abigail, [dawną] żoną Nabala z Karmelu. 4 Kiedy doniesiono Saulowi, że Dawid schronił się w Gat, przestał go ścigać.
Król ten zdaje się, że żył dość długo i dalej był królem. Może przez pamięć za miłe przyjęcie Dawid pozostawił go jako swojego lennika. W każdym razie wydaje się, że ten sam panował jeszcze w Gat za czasów Salomona (1 Królów 2):
39 Jednak po upływie trzech lat dwaj słudzy Szimejego uciekli do Akisza, syna Maaki, króla Gat. Dano więc znać Szimejemu, mówiąc: &#171;Oto twoi słudzy są w Gat&#187;. 40 Wtedy Szimei osiodłał swego osła i wyruszył do Gat, do Akisza, aby szukać swoich sług. Potem powrócił i przyprowadził z Gat swoje sługi. 41 Doniesiono Salomonowi, że Szimei poszedł z Jerozolimy do Gat i wrócił.

EMET:
Oto co pisze o królu Achiszu Leksykon ŚJ --
"ACHISZ. Filistyński król Gat, który panował w czasach Dawida i Salomona. Był synem Maocha lub Maaki, a w nagłówku Psalmu 34 został nazwany Abimelechem &#8212; być może był to tytuł, taki jak faraon lub car (1Samuela 27:2; 1Królów 2:39).

Uciekając przed Saulem, Dawid dwukrotnie szukał schronienia w królestwie Achisza. Za pierwszym razem zaczęto podejrzewać, że jest wrogiem, toteż udał niepoczytalnego i Achisz wypuścił go jako nieszkodliwego szaleńca (1Samuela 21:10-15; Psalm 34, nagłówek; Psalm 56, nagłówek). Kiedy za drugim razem Dawid przybył z 600 wojownikami i ich rodzinami, Achisz pozwolił im zamieszkać w Ciklag. Dawid i jego ludzie przebywali tam rok i cztery miesiące, a Achisz myślał, że napadają na miasta judzkie, gdy tymczasem oni łupili Geszurytów, Girzytów oraz Amalekitów (1Samuela 27:1-12). Dawidowi udało się tak skutecznie zmylić Achisza, że ten nawet ustanowił go swym osobistym strażnikiem, gdy Filistyni zaczęli się przygotowywać do wojny z Saulem. Dopiero w ostatniej chwili na żądanie pozostałych filistyńskich władców sojuszniczych odesłał Dawida i jego oddział z powrotem do Ciklag (1Samuela 28:2; 29:1-11). Kiedy Dawid został królem i walczył przeciwko Gat, Achisz najwyraźniej nie zginął. Żył jeszcze za panowania Salomona (1Królów 2:39-41; zob. GAT).".

Forma imienia wg tekstu hebrajskiego to < 'akhisz > [= < 'achisz >].
1 Samuela 27:2 -- < 'el-'akhisz ben-ma'okh > [= < 'el-'achisz ben-maoch >]; "do_Akisza, syna_Maoka", Interlinia Vocatio, ed. 2008.


Zapodał -- Stephanos, ps. EMET

kotek Filutek
Posty: 247
Rejestracja: 16 wrz 2008, 15:46

Post autor: kotek Filutek »

Dawidowi udało się tak skutecznie zmylić Achisza, że ten nawet ustanowił go swym osobistym strażnikiem, gdy Filistyni zaczęli się przygotowywać do wojny z Saulem. Dopiero w ostatniej chwili na żądanie pozostałych filistyńskich władców sojuszniczych odesłał Dawida i jego oddział z powrotem do Ciklag (1Samuela 28:2; 29:1-11).
to też taki ciekawy fragment, gdzie można pogdybać
co by było gdyby Achisz nie odesłał Dawida, jakby ten się zachował? czy walczyłby z Izraelitami? jak Bóg by to potraktował?
z drugiej strony Dawid nie wystąpił przeciw pomazańcowi Jehowy (dwukrotnie miał szansę) więc raczej i teraz by tego nie zrobił

jak wogóle Bóg potraktował jego odejście do Filistynów, czy nie odebrał tego jako braku zaufania?
czy uprowadzenie żon Dawida i innych właśnie w tym czasie nie było wyrazem Bożego oburzenia?
1 Samuela 30:1-8
1 Kiedy Dawid wracał razem ze swymi ludźmi do Siklag w trzecim dniu, Amalekici [tymczasem] najechali na Negeb i na Siklag. Siklag zdobyli i strawili ogniem. 2 Zabrali do niewoli kobiety, które w nim były, od najmniejszego do największego, nie zabili jednak nikogo, lecz uprowadzili ze sobą, i odeszli z powrotem. 3 Kiedy więc Dawid ze swymi ludźmi powrócił do miasta, było ono już spalone, a żony ich, synów i córki uprowadzono. 4 Dawid i lud, który był przy nim, podnieśli głos i płakali tak długo, aż im brakło sił do płaczu. 5 Zabrano do niewoli także obydwie żony Dawida: Achinoam z Jizreel i Abigail, [dawną] żonę Nabala z Karmelu. 6 Dawid więc znalazł się w wielkim utrapieniu, gdyż lud chciał go nawet ukamienować. Wszyscy bowiem popadli w smutek z powodu [utraty] synów i córek. Dawid zaś doznał umocnienia od Pana, Boga swego. 7 Odezwał się Dawid do Abiatara, kapłana, syna Achimeleka: &#171;Przynieś mi - proszę - efod&#187;. I Abiatar przyniósł efod Dawidowi. 8 Dawid radził się Pana, pytając: &#171;Czy mam ścigać tę zgraję? Czy ją dosięgnę?&#187; I dał mu odpowiedź: &#171;Ścigaj, gdyż na pewno dogonisz i [łup] odbierzesz&#187;.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Biblijne studium”