Śmierć raz jeszcze

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Panoramix

Śmierć raz jeszcze

Post autor: Panoramix »

Hej

Przepraszam za mały wstęp do pytania i od razu mówię, że nie chcę powodować żadnych flame wars - jestem po prostu ciekaw waszego zdania.

Ostatnio dużo o tym czytam i się zastanawiam - czy dusza faktycznie istnieje czy jet to tylko wytwór ukierunkowany na potrzeby ludzkości?

Wiemy(nawet z badań empirycznych), że ludzie modlący się są bardziej spokojni, lepiej znoszą stres i są mniej podatni na choroby. Jednak z drugiej strony patrząc zupełnie prosto na to wszystko: religia i wiara w nieśmiertelność człowieka może być tylko naszym wymysłem ukierunkowanym na zwiększenie możliwości przetrwania(nawet patrząc na historię Polski można zauważyć, że to właśnie wiara i religia były czymś co nas jednoczyło i pozwalało działaś wspólnie).

Trafiłem również na ciekawe rzeczy dotyczące widzeń i kontaktów z Bogiem (poszukajcie tzw Near Deatch Experience)- okazało się, że ludzie poddani działaniu fal elektromagnetycznych doznają widzeń takich jakich doznawali świeci.

Dodatkowo patrząc na człowieka - jedna wielka fabryka chemiczna, jedyne czego tak naprawdę nie rozumiemy to jak działa nasz mózg ale i z tym naukowcy powoli sobie radzą.

Jest dużo materiałów empirycznych ze strony ludzi uważających, że nie ma czegoś takiego jak dusza.

Czy są jakieś materiały empiryczne (proszę i linki, książki) na korzyść tego, że dusza istnieje? Coś co pozwoliłoby zamienić "co dal zmysłów nie pojęte niech dopełni wiara w nas" na konkretne dowody?

Pozdrawiam
Panoramix

Awatar użytkownika
Esther
Posty: 2524
Rejestracja: 10 lis 2006, 21:55

Post autor: Esther »

naukowcy dowodzą różnych dziwnych rzeczy, które nie są zgodne z Biblią...

dla mnie Biblia jest wystarczająco autorytatywnym źródłem prawdy, że śmiem wątpić, iż ci naukowcy racji nie mają i że dusza istnieje.. nie potrzebuję empirycznych dowodów na to, tak jak i na istnienie Boga takowych nie ma, a te które są, zawsze można zakwestionować..

jeśli chodzi o wiarę i mózg, istotnie są to rzeczy niepojęte i niezwykłe.. nie trzeba bowiem wierzyć w Boga by wiara czyniła cuda.. wiara we własną siłę woli, wiara w siebie, wiara w medycynę, wiara w przyjaciół..

jarek

Post autor: jarek »

Za duszę "zawsze" uwazałem całe wnętrze człowieka. Czasem zmiast duszy uzywam słowa serce. Jednak czasem tez pod słowem dusza okreslam całego człowieka, bo za człowieka uważam daną osobę, osobowość i inne takie, a nie jego powłokę, choć bez tego ani rusz ;)

Jakos tak, na granicy empiryzmu, to rozumiem.

A czy jest smiertelna? Uwazam ze jest, tylko ze pierwsza smierć (a ta jest na swiecie), nie jest tą ostateczną i definitywną, bowiem nie byłoby zmartwychwstania. No, oczywiscie według nadziei którą przyjąłem, a nie doświadczenia, którego mogę ewentualnie nie przeżyć, bo za późno uwierzyłem.

Hej.

Awatar użytkownika
Al Mudrasim
Posty: 1176
Rejestracja: 15 paź 2007, 23:10

Post autor: Al Mudrasim »

21 gram :mrgreen: . O tyle ciało człowieka, każdego jednego bez wyjątku jest lżejsze po śmierci.
Bóg, który stworzył Wszechświat, nie stworzył człowieka. Bóg, który stworzył człowieka, nie stworzył Wszechświata.

nike
Posty: 11689
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

Czy są jakieś materiały empiryczne (proszę i linki, książki) na korzyść tego, że dusza istnieje? Coś co pozwoliłoby zamienić "co dal zmysłów nie pojęte niech dopełni wiara w nas" na konkretne dowody?
Ponieważ jest to forum biblijne, więc czy dusza istnieje, czy umiera, możesz się dowiedzieć z Biblii, uważam,że Biblia jest największym autorytetem.

Awatar użytkownika
kansyheniek
Posty: 3159
Rejestracja: 22 wrz 2007, 18:55
Lokalizacja: Kleve,Niemcy

Post autor: kansyheniek »

21 gram to efekt reakcji chemicznych. Jesli czlowiek ma dusze to przeciesz jej nie widac,nie mozna jej dotknac,ani w jakikolwiek sposob poczuc. A skoro tak jest to jak mozna ja zwazyc?

Jezus powiedzial:<Nie bojcie sie tych,ktorzy zabijaja cialo lecz duszy zabic nie moga, lecz bojcie sie tych...>

Fragment ten dowodzi ewidentnie,ze zabicie ciala niekoniecznie oznacza zabicie duszy.

Czy mozna zanegowac istnienie duszy na podstawie Biblii :?:

Wiekrzosc naukowcow uwaza,ze nie udowodniono naukowo istnienia duszy,wiec jej nie ma.
Ja uwazam,ze to kwestia wiary: albo sie wierzy,albo nie.
Nie mozna udowodnic,ze dusza istnieje,ale trudno by bylo znalezc dowody na to,ze jej nie ma.Mowie tu o badaniach naukowych.

POZDRAWIAM :-)
"NIE JEST WAŻNE KTO MA RACJĘ,ALE CO JEST RACJĄ!!!"

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Proponuję rozważyć więc temat duszy z Biblijnego punktu widzenia. jesli załozymy, że dusza to coś niematerialnego to empiryczne doświadczenia nic tu nie dadzą.
Jednak Biblia podaje, że dusza przedstawia się zgoła inaczej.
Słowo nefesz pojawia się po raz pierwszy w Rodz. 1:20-23. W piatym dniu stwarzania Bóg powiedział: 'Niech się zaroją wody rojem dusz (nefesz) zyjących i niech stworzenia latające latają nad ziemią(...). I Bóg przystapił do stworzenia wielkich potworow morskich i wszelkiej ruszającej się duszy (nefesz) zyjącej, ktorymi według ich rodzajów zaroiły się wody, i wszelkiego latającego stworzenia skrzydlatego, według jego rodzaju".
Dokładnie to samo wyrażenie hebrajskie - nefesz chajjah (dusza żyjąca) - ktorym opisano zwierzęta, zostało zastosowane do Adama. Gdy Bóg ukształtował go z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza 'dech życia', 'człowiek stał się duszą żyjącą'. (Rodz. 2:7).
Z powyższych przykladów wynika, że dusza ma powiązanie raczej z żyjącą istotą a nie jakimś bytem po śmierci. Inaczej mowiąc, człowiek i zwirzeta SĄ duszami a nie, że ją mają, w znaczeniu jakiejś niematerialnej substancji przezywającej śmierć ciała.
Dlatego w Biblii konsekwentnie mowa o duszy w kontekście żywych osób.
Jesli jeszcze do tego dodamy i to, że nefesz może oznaczać życie danej osoby to zrozumienie czym jest owa dusza nie powinno nastręczać już żadnych trudności.
W tym kontekście, dusza jak najbardziej może umrzeć i Biblia tez tak to przedstawia. Dusza jest śmiertelna.
Kansyheniek... a może zastanawialeś się kiedyś nad taką kwestią dotyczącą śmierci?
Gdyby Adam nie zgrzeszył, jak i kiedy dostałby się do nieba i co wtedy działoby się z jego duszą(dajmy na to nieśmiertelną)? Czy w ogóle dostałby się w zaświaty? Dlaczego Bóg nic mu na ten temat nawet nie pisnął ani słówka? Tylko, że umrze i wróci do prochu... A gdzie poinstruowanie go o jego dalszym losie? Nie miałbys pretensji, gdyby ktoś ciebie nie do końca poinformował o wszystkich konsekwencjach twojego grzechu?
No i jak wyjaśniasz mysl z Objawienia 21:3,4 gdzie czytamy o tym, że śmierci już nie będzie? Zauważ, że ta obietnica dotyczy ludzi - 'Bóg będzie z ludźmi'. czyzby w przyszłości Bóg zamierzał coś zmienić, jeśli chodzi o zbawianie ludzi? Już nie będą dostawać się w zaświaty, tylko od razu wiecznie na ziemi? No bo ludzie to chyba raczej tylko na ziemi, no nie...?
Oszołomstwu mówię NIE!

Lucyfer

Post autor: Lucyfer »

Na temat duszy istnieją różne pojęcia. Problem nie polega na tym czy jest dusza, tylko czym jest ta dusza. Gdzie przebywa dusza w człowieku lub innym stworzeniu wiemy z Biblii: Dusza ludzka przebywa we krwi człowieka.

1 Moj. 9:4
4. Lecz nie będziecie jedli mięsa z duszą jego, to jest z krwią jego.
(BW)3 Moj. 17:11
11. Albowiem dusza wszelkiego ciała we krwi jego jest; ...
(BG)

Skoro Bóg mówi że dusza wszelkiego ciała we krwi jego jest więc stąd wiemy że tak jest.
Co to jest dusza?
Bóg nazywa duszami wszelkie stworzenia a także siebie.
Bóg nie dał człowiekowi duszy tylko dał ducha, a człowiek stał się duszą.
Dusza to coś więcej niż duch, to duch z zawartością osobowości człowieka i taki duch wędruje do Boga który go dał.
Kazn. 12:7
7. Wróci się proch do ziemi, tak jak nim był, duch zaś wróci do Boga, który go dał.
(BW)

Duch przebywa w człowieku obecnie nie więcej niż sto dwadzieścia lat.
1 Moj. 6:3
3. I rzekł Pan: Nie będzie przebywał duch mój w człowieku na zawsze, gdyż jest on tylko ciałem. Będzie więc życie jego trwać sto dwadzieścia lat.
(BW)

Gdy przychodzi czas, Bóg zabiera swojego ducha wraz z zawartością do siebie i potem ten duch u Boga żyje, żyje w Jego pamięci. Dlatego dusze mogą wołać do Boga gdy im się znudzi czekanie na zmartwychwstanie.
Obj. 6:9-11
9. A gdy zdjął piątą pieczęć, widziałem poniżej ołtarza dusze zabitych dla Słowa Bożego i dla świadectwa, które złożyli.
10. I wołały donośnym głosem: Kiedyż, Panie święty i prawdziwy, rozpoczniesz sąd i pomścisz krew naszą na mieszkańcach ziemi?
11. I dano każdemu z nich szatę białą, i powiedziano im, aby jeszcze odpoczęli przez krótki czas, aż się dopełni liczba współsług i braci ich, którzy mieli podobnie jak oni ponieść śmierć.
(BW)

Duchy ludzi sprawiedliwych którzy umarli, przebywają u Boga w niebie i my tam pójdziemy i do nich dołączymy.
Hebr. 12:22-23
22. Lecz wy podeszliście do góry Syjon i do miasta Boga żywego, do Jeruzalem niebieskiego i do niezliczonej rzeszy aniołów, do uroczystego zgromadzenia
23. I zebrania pierworodnych, którzy są zapisani w niebie, i do Boga, sędziego wszystkich, i do duchów ludzi sprawiedliwych, którzy osiągnęli doskonałość,
(BW)

tessa

Post autor: tessa »

Gdyby Adam nie zgrzeszył, jak i kiedy dostałby się do nieba i co wtedy działoby się z jego duszą(dajmy na to nieśmiertelną)? Czy w ogóle dostałby się w zaświaty? Dlaczego Bóg nic mu na ten temat nawet nie pisnął ani słówka? Tylko, że umrze i wróci do prochu... A gdzie poinstruowanie go o jego dalszym losie? Nie miałbys pretensji, gdyby ktoś ciebie nie do końca poinformował o wszystkich konsekwencjach twojego grzechu?
Bóg powiedział do Adama :"Prochem jesteś i do prochu wrócisz".Nie powiedział mu ,że jego nieśmiertelna dusza pójdzie w zaświaty.

Rodzaju 3

17 A do Adama rzekł: &#8222;Ponieważ posłuchałeś głosu swej żony i zjadłeś z drzewa, co do którego dałem ci ten nakaz: &#8218;Nie wolno ci z niego jeść&#8217;, przeklęta jest ziemia z twojego powodu. W bólu będziesz jadł jej plon przez wszystkie dni swego życia. 18 A ona tobie porośnie cierniami i ostami i będziesz jeść roślinność polną. 19 W pocie swego oblicza będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, gdyż z niej zostałeś wzięty. Bo prochem jesteś i do prochu wrócisz&#8221;.

Kluczowe słowa "prochem jesteś " oznaczają ,że człowiek jest istotą materialną ,nie duchową .Jego ciało składa się z tych samych pierwiastków chemicznych co ziemia.
Bóg nie objawił Adamowi ,że składa się on z prochu i czegoś jeszcze.
Pojęcie duszy jako pierwiastka duchowego w człowieku jest niebiblijne.


Czym jest śmierć ?

Bog dał człowiekowi ducha i gdy on umiera duch opuszcza ciało .Duch to nie dusza!

ciało + duch =dusza

Taka jest definicja duszy:

Rodzaju 2:7

"I Jehowa Bóg przystąpił do kształtowania człowieka z prochu ziemi, i tchnął w jego nozdrza dech życia, i człowiek stał się duszą żyjącą. "

Dech życia inaczej duch to siła podtrzymująca życie człowieka .Pochodzi ona od Boga.


Psalm 78:39
"I wciąż pamiętał, że są ciałem,
że wychodzi duch i nie powraca."


Psalm 104:29,30

"29 Gdy oblicze swe zakrywasz, trwożą się.
Gdy odbierasz im ducha, konają
i wracają do swego prochu.


30 Gdy posyłasz swego ducha, zostają stworzone;
i odnawiasz oblicze ziemi. "

Śmierć jest zatem końcem życia,jego przeciwieństwem. Z chwilą śmierci duch czyli energia opuszcza ciało.
Gdy ustaje praca serca i oddech przez kilka minut można jeszcze przywrócić życie przez masaż serca lub sztuczne oddychanie.
Jest to śmierć kliniczna .
Po tym okresie gdy energia opuści komórki ciała ,przywrócenie życia przez człowieka jest niemożliwe.Umiera mózg siedlisko myśli i uczuć.
Dlatego czytamy ,że po śmierci człowiek nie ma świadomości.

Kaznodziei 9:5

"Bo żyjący są świadomi tego, że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego ani już nie mają zapłaty, gdyż pamięć o nich poszła w zapomnienie."

Giną też pozostałe funkcje mózgu,tak że człowiek nie może już nic pomyśleć i uczynić .
Giną uczucia.

Kaznodziei 9:10

"Wszystko, co twoja ręka ma sposobność zrobić, rób całą swą mocą, bo nie ma pracy ani snucia planów, ani poznania, ani mądrości w Szeolu&#8201;&#8212;&#8201;w miejscu, do którego idziesz."

Człowiek tylko "żyje w pamięci u Boga " który ma moc wskrzesić go z martwych.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dusza”