Pani Michał Sz.
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Pani Michał Sz.
Niech się pani wstydzi - zaapelował minister Ziobro do komisarz Dunji Mijatović. Poszukałem w necie zdjęcia pani Komisarz i pomyślałem; no, rzeczywiście, typ urody Anny Grodzkiej. Jednak okazało się, że nie chodzi o urodę ale sprawa dotyczy pani Michał Sz., vel pana Margot.
A to już jest ciekawy temat. Otóż Michał Sz., biologicznie zakwalifikowany jako mężczyzna, ogłosił światu, że mentalnie jest kobietą. Tutaj ideologia LGBT zaczyna wkraczać na wyższy poziom indoktrynacji. Chodzi o uznanie praw takich osób do czegoś tam, nie ogarniam do czego. I tu naszła mnie refleksja; skoro pana Margot aresztowali, to w jakim areszcie go osadzić, z kobietami czy mężczyznami? Bo jeśli z mężczyznami, to czy współosadzeni powinni tą osobę traktować jako kobietę, jeśli ktoś rozumie o czym piszę? Do jakiej toalety powinien chodzić? Czy w damskiej toalecie należy zamontować pisuary (no ale być może pan Margot ma już ten etap za sobą i robi siusiu na siedząco). A jeśli pani Michał zachce w ramach swoich praw pójść na basen, to z jakiej szatni ma korzystać? Bo jeśli z damskiej, to co mama ma powiedzieć swojej córeczce w temacie pani z penisem i bez piersi pod prysznicem? No oczywiście pytań takich można zapodać mnóstwo.
Rzecz w tym, aby uświadomić sobie absurdy ideologii lewacko-liberalnej. Do tej pory płeć osoby ustalano na podstawie determinantów biologicznych. Oczywiście istniał jakiś (znikomy, czyli społecznie nieistotny) odsetek osób, w przypadku których płeć była/jest trudna do określenia. Jednak czy to oznacza, że społeczeństwo ma dostosować swoje normy i prawa w taki sposób, aby ludzie którzy zaburzeni, stali się normalni. Żadne prawo nie zrobi z osoby zaburzonej człowieka normalnego. Używam słów "zaburzony" i 'normalny", ponieważ jak już wcześniej pisałem w innym temacie, porządek naturalny, w jakim człowiek funkcjonuje, i który porządek warunkuje jego (człowieka) istnienie, narzuca autorytatywnie uporządkowanie oparte na heteroseksualnych i monogamicznych związkach. Porządek moralny dokłada do tego cechę trwałości tychże związków. Zatem to nie ja definiuję normalność i zaburzenia, tylko przywołuję definiowanie narzucone przez naturę, czyli prawo Boga.
Współcześnie, lewackie autorytety, promują z niezwykłą natarczywością, nowy porządek społeczny, oparty na poszanowaniu praw i tolerancji. Młodzi ludzie, nakręcani przez media i propagandę, niosą tęczowe flagi, podcinając gałąź na której siedzą. Trzeba rozumieć, że "bum" następuje wolno, ale nieodwracalnie. Zaś refleksja przychodzi za późno, czyli w czasie, kiedy kiedy człowiek jest już dojrzały i zaczyna dostrzegać, iż ma ręce zanurzone w nocniku, a wszelkie próby poprawienia czegokolwiek powodują tylko, że bardziej śmierdzi.
A to już jest ciekawy temat. Otóż Michał Sz., biologicznie zakwalifikowany jako mężczyzna, ogłosił światu, że mentalnie jest kobietą. Tutaj ideologia LGBT zaczyna wkraczać na wyższy poziom indoktrynacji. Chodzi o uznanie praw takich osób do czegoś tam, nie ogarniam do czego. I tu naszła mnie refleksja; skoro pana Margot aresztowali, to w jakim areszcie go osadzić, z kobietami czy mężczyznami? Bo jeśli z mężczyznami, to czy współosadzeni powinni tą osobę traktować jako kobietę, jeśli ktoś rozumie o czym piszę? Do jakiej toalety powinien chodzić? Czy w damskiej toalecie należy zamontować pisuary (no ale być może pan Margot ma już ten etap za sobą i robi siusiu na siedząco). A jeśli pani Michał zachce w ramach swoich praw pójść na basen, to z jakiej szatni ma korzystać? Bo jeśli z damskiej, to co mama ma powiedzieć swojej córeczce w temacie pani z penisem i bez piersi pod prysznicem? No oczywiście pytań takich można zapodać mnóstwo.
Rzecz w tym, aby uświadomić sobie absurdy ideologii lewacko-liberalnej. Do tej pory płeć osoby ustalano na podstawie determinantów biologicznych. Oczywiście istniał jakiś (znikomy, czyli społecznie nieistotny) odsetek osób, w przypadku których płeć była/jest trudna do określenia. Jednak czy to oznacza, że społeczeństwo ma dostosować swoje normy i prawa w taki sposób, aby ludzie którzy zaburzeni, stali się normalni. Żadne prawo nie zrobi z osoby zaburzonej człowieka normalnego. Używam słów "zaburzony" i 'normalny", ponieważ jak już wcześniej pisałem w innym temacie, porządek naturalny, w jakim człowiek funkcjonuje, i który porządek warunkuje jego (człowieka) istnienie, narzuca autorytatywnie uporządkowanie oparte na heteroseksualnych i monogamicznych związkach. Porządek moralny dokłada do tego cechę trwałości tychże związków. Zatem to nie ja definiuję normalność i zaburzenia, tylko przywołuję definiowanie narzucone przez naturę, czyli prawo Boga.
Współcześnie, lewackie autorytety, promują z niezwykłą natarczywością, nowy porządek społeczny, oparty na poszanowaniu praw i tolerancji. Młodzi ludzie, nakręcani przez media i propagandę, niosą tęczowe flagi, podcinając gałąź na której siedzą. Trzeba rozumieć, że "bum" następuje wolno, ale nieodwracalnie. Zaś refleksja przychodzi za późno, czyli w czasie, kiedy kiedy człowiek jest już dojrzały i zaczyna dostrzegać, iż ma ręce zanurzone w nocniku, a wszelkie próby poprawienia czegokolwiek powodują tylko, że bardziej śmierdzi.
-
BoaDusiciel
- Posty: 7099
- Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05
Re: Pani Michał Sz.
Sprecyzuj swój problem.
Nie umiesz sikać na siedząco, czy co ?
Napisz też coś więcej o ideologii LGBT, bo widzę że jesteś znawcą
Czego oni się domagają i gdzie to sprecyzowali ?
Nie umiesz sikać na siedząco, czy co ?
Napisz też coś więcej o ideologii LGBT, bo widzę że jesteś znawcą
Czego oni się domagają i gdzie to sprecyzowali ?
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie
***** ***
Слава Україні !
***** ***
Слава Україні !
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Re: Pani Michał Sz.
Boa, a po co miałbym zaśmiecać forum informacjami o lewackich wypocinach?
Poza tym, zaskakuje mnie negatywnie Twoja percepcja, ponieważ jednak miałem o Tobie nieco lepsze zdanie. Z mojego poprzedniego postu nie wyłapałeś istoty, a tylko jakieś pierdoły. Zatem nie ma dla Ciebie znaczenia, że postulaty jakie lansują tęczowi, mogą w istocie stanowić zagrożenie np. dla dzieci. Zboczeniec może twierdzić, że jest kobietą i to miałoby wystarczać aby mu udostępnić społeczną przestrzeń do realizacji pedofilskich aktywności, np. w szatni na basenie. Jak rozumiem Twoje pisanie, to dla Ciebie jest bez znaczenia. Brawo

Poza tym, zaskakuje mnie negatywnie Twoja percepcja, ponieważ jednak miałem o Tobie nieco lepsze zdanie. Z mojego poprzedniego postu nie wyłapałeś istoty, a tylko jakieś pierdoły. Zatem nie ma dla Ciebie znaczenia, że postulaty jakie lansują tęczowi, mogą w istocie stanowić zagrożenie np. dla dzieci. Zboczeniec może twierdzić, że jest kobietą i to miałoby wystarczać aby mu udostępnić społeczną przestrzeń do realizacji pedofilskich aktywności, np. w szatni na basenie. Jak rozumiem Twoje pisanie, to dla Ciebie jest bez znaczenia. Brawo
-
BoaDusiciel
- Posty: 7099
- Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05
Re: Pani Michał Sz.
No przecież właśnie pytam o postulaty tęczowych.
Gdzie oni określili te postulaty ?
Bo w tej chwili sytuacja jest taka, że anty-tęczowi piszą, że tęczowi mają straszne postulaty.
Ale czy to prawda, skoro anty-tęczowi są negatywnie nastawieni do tęczowych ?
Poza tym chyba mieszasz, bo co ma wspólnego pedofilia z odczuwaniem własnej płci ?
Sądzisz, że Michał Sz. jest pedofilem, skoro twierdzi że czuje się kobietą ?
Gdzie oni określili te postulaty ?
Bo w tej chwili sytuacja jest taka, że anty-tęczowi piszą, że tęczowi mają straszne postulaty.
Ale czy to prawda, skoro anty-tęczowi są negatywnie nastawieni do tęczowych ?
Poza tym chyba mieszasz, bo co ma wspólnego pedofilia z odczuwaniem własnej płci ?
Sądzisz, że Michał Sz. jest pedofilem, skoro twierdzi że czuje się kobietą ?
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie
***** ***
Слава Україні !
***** ***
Слава Україні !
- Anna01
- Posty: 4971
- Rejestracja: 20 maja 2006, 10:03
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Pani Michał Sz.
Śmiało RM, zaśmiecaj, nie mam nic przeciwko temu.
Wylej swe .... prawackie wypociny.
Serce mnie boli jak ludzie - wydawało by się inteligentni i elokwentni ulegają propagandzie tych "prawych i sprawiedliwych" i sektom typu Ordo Iuris.
RM ja jestem z Warszawki ( jak to pogardliwie o Warszawie mówią nowe elyty z Baranowa - Baranów to dla mnie symbol. Moja mama znała ludzi, a były to lata 60-te XX w, którzy po szkole podstawowej przybywali do W-wy i w 2 miesiące robili maturę przy KC PZPR) od pokoleń (13-tu). I tu będę nieskromna ...mam dość znamienitych, światłych przodków .... gdzie mi tam do nich
Przez życie moich bliskich i moje, przewinęło się wielu "innych" i zapewniam Cię, że każdy z nich cierpiał/cierpi z tego powodu, że natura/Bóg uczynił ich "innymi". Każdy bez wyjątku chciałby być "normalny" - taki np. jak RM. Natura/Bóg chciał niestety inaczej dla niektórych (nie wiadomo dlaczego). Znałam człowieka, który urodził się jako dziewczynka na imię miała Krysia. Krysia nie lubiła bawić się lalkami i w dom, lubiła jako malutka bawić się samochodzikami i kopać piłkę. Strasznie ją wkurzały kokardki we włosach i sukieneczki z falbankami. Była malutka więc nie wiedziała dlaczego. Rodzice poprawiali ją gdy mówiła "łem". Gdy miała 8 lat płakała, że ona nie jest dziewczynką tylko chłopcem. Krysi zaczął rosnąć biust i zaczęła miesiączkować. Wyła codziennie z rozpaczy zamknięta w łazience. Rodzice - choć prości ludzie - zaprowadzili Krysię do psychologa, a był to głęboki komunizm więc i psycholog pewnie lewak i komunista
Dzieciaki w liceum trochę już przyzwyczajone do inności Krysi, po pogadance z psychologiem szkolnym dosyć szybko zaakceptowały, że Krysia, to teraz Krzyś (takie to były RM , durne lewackie dzieciaki - pewnie rodzice ubecy, a nie wierzący, rozmodleni prawacy). Krzysztof jeszcze w liceum zapisał się do ludowego zespołu tanecznego. Tańczył jako mężczyzna. Mając 18 lat otrzymał od komuchów dowód osobisty jako Krzysztof.
Przeszedł kurację hormonalną, a potem operację. Jest spełnionym człowiekiem. Cieszę się, że jego dzieciństwo i młodość nie przypadła w TYCH/OBECNYCH czasach.
RM homoseksualiści, transseksualiści, nieheteronormatywni, hermafrodyci TO SĄ LUDZIE ! Borykający się z problemami, o których Tobie jako "normalnemu" się nie śniło.
Żyj i pozwól żyć innym. Pozwól, by Krysia był Krzysiem, by Michał był Margot jeśli czuje się kobietą ! Przecież ich życie nie dotyczy Ciebie !
Nie wyrzucaj z domu wnuka gdy okaże się gejem, bo to nie będzie jego wina !
Nie wyrzekaj się wnuczki gdy okaże się obojnakiem, bo to nie będzie jej wina !
Nie nazywaj ich zboczeńcami, bo każdy z nich TO CZŁOWIEK, taki jak Ty, ja, tylko Natura/Bóg, trochę ich skrzywdził ...wplatając w podłe otoczenie.
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
Rzym. 13:10
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Re: Pani Michał Sz.
Anno,
a komu ja nie pozwalam żyć? To, że znasz kilka przypadków inności, nie oznacza, że dla tych przypadków należy tworzyć specjalne uwarunkowania społeczne, rozszerzać pojęcie normy i tworzyć nowe standardy. Norma to pojęcie zdefiniowane, podobnie jak zaburzenie. Jeśli nie zgadzasz się na determinanty wyznaczone przez naturę, porządek społeczny wypracowany przez tysiąclecia trwania cywilizacji, to jakie masz kryteria, na fundamencie których chcesz przedefiniować "normalność" i "zaburzenia". Rozumiem to, że będąc kobietą i matką, jesteś wrażliwa i chciałabyś ludziom nie mieszczącym się w przyjętych normach, stworzyć warunki oparte na akceptacji. Ja jestem mężczyzną, też mam swoją wrażliwość, jednak porządek społeczny jest przede wszystkim podporządkowany ciągłości pokoleniowej, nie empatii.
Jestem konserwatystą, ponieważ konserwatyzm jest oparty na poszanowaniu historii, wiedzy i logiki, w przeciwieństwie do liberalizmu, który jest bezmyślny i pozbawiony poczucia odpowiedzialności za poglądy, które lansuje.
Niech sobie LGTB żyje spokojnie, tworząc swoje subkultury, ale bez narzucania ogółowi nowych norm. Nic, co lansują tęczowi, nie jest nowe. Na tym myśleniu upadały cywilizacje. Niech sobie żyją, i nawet niech sobie robią te swoje "love parady", ale w obrębie swojej subkultury. Ogół powinien mieć myślenie i poglądy oparte na fundamencie heteroseksualizmu oraz pojmowaniu płci poprzez uwarunkowania biologiczne.
a komu ja nie pozwalam żyć? To, że znasz kilka przypadków inności, nie oznacza, że dla tych przypadków należy tworzyć specjalne uwarunkowania społeczne, rozszerzać pojęcie normy i tworzyć nowe standardy. Norma to pojęcie zdefiniowane, podobnie jak zaburzenie. Jeśli nie zgadzasz się na determinanty wyznaczone przez naturę, porządek społeczny wypracowany przez tysiąclecia trwania cywilizacji, to jakie masz kryteria, na fundamencie których chcesz przedefiniować "normalność" i "zaburzenia". Rozumiem to, że będąc kobietą i matką, jesteś wrażliwa i chciałabyś ludziom nie mieszczącym się w przyjętych normach, stworzyć warunki oparte na akceptacji. Ja jestem mężczyzną, też mam swoją wrażliwość, jednak porządek społeczny jest przede wszystkim podporządkowany ciągłości pokoleniowej, nie empatii.
Jestem konserwatystą, ponieważ konserwatyzm jest oparty na poszanowaniu historii, wiedzy i logiki, w przeciwieństwie do liberalizmu, który jest bezmyślny i pozbawiony poczucia odpowiedzialności za poglądy, które lansuje.
Niech sobie LGTB żyje spokojnie, tworząc swoje subkultury, ale bez narzucania ogółowi nowych norm. Nic, co lansują tęczowi, nie jest nowe. Na tym myśleniu upadały cywilizacje. Niech sobie żyją, i nawet niech sobie robią te swoje "love parady", ale w obrębie swojej subkultury. Ogół powinien mieć myślenie i poglądy oparte na fundamencie heteroseksualizmu oraz pojmowaniu płci poprzez uwarunkowania biologiczne.
- Anna01
- Posty: 4971
- Rejestracja: 20 maja 2006, 10:03
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Pani Michał Sz.
Normalny człowiek: mężczyzna, konserwatysta, pozbawiony empatii, żyje dla reprodukcji. Super.
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
Rzym. 13:10
-
BoaDusiciel
- Posty: 7099
- Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05
Re: Pani Michał Sz.
Napisz wreszcie co oni lansują, bo aktualnie poruszasz się we mgle.
Nie bądź tajemniczy jak Jarosław K., albo inne dziecko, które "wie, ale nie powie".
Tylko nie pisz o swoich wyobrażeniach, a o faktach.
Ja w ogóle nie widzę wokół siebie ideologii homoseksualnej. Przypuszczam, że taka ideologia w ogóle nie istnieje, bo na czym miałaby polegać ?
Widzę natomiast obrzydliwą, prawacką, nacjonalistyczną propagandę, wykorzystującą najgorsze ludzkie cechy.
A gdyby wszyscy myśleli w ten sposób:
Norma to pojęcie zdefiniowane, podobnie jak zaburzenie. Jeśli nie zgadzasz się na determinanty wyznaczone przez naturę, porządek społeczny wypracowany przez tysiąclecia trwania cywilizacji, to jakie masz kryteria, na fundamencie których chcesz przedefiniować "normalność" i "zaburzenia"
- to byśmy nadal siedzieli na drzewach i rzucali skórkami z bananów do tych, którzy zaburzyli porządek społeczny i zeszli na ziemię.
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie
***** ***
Слава Україні !
***** ***
Слава Україні !
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Re: Pani Michał Sz.
Boa, już pisałem, że o tym pisać nie będę. Możesz poczytać w internecie.
Anno, ostatni wpis jest nazbyt emocjonalny, a zarazem mało treściwy.
Jak sama napisałaś, ktoś z Twoich znajomych zmierzył się i podołał rozwiązaniu problemu rozbieżności pomiędzy płcią biologiczną a mentalną. Niezależnie od udziału aparatu lewicy w tej transformacji, zauważam, że dokonało się to w społeczeństwie o wiele bardziej heteroseksualnym, niż obecnie. Jaki z tego wniosek? Taki, że społeczeństwo heteroseksualne wypracowało sensowne rozwiązania, które pozwalają takim osobom przejść określoną metamorfozę i uporządkować swoje życie wewnętrzne. Te rozwiązania są dostępne w obecnym czasie i nie mają związku z przekonaniami światopoglądowymi.
Dlatego jestem zaskoczony i zdziwiony tym, że ludzie z tęczowymi flagami demonstrują i stawiają żądania. Nikt nie broni osobom LGBT życia wg standardów, które uznają za właściwe. Problemy zaczynają się, kiedy tęczowi zaczynają stawiać żądania w zakresie spraw, które są wyłączną domeną środowiska heteroseksualnego. Trudno mi, jako kochającemu i odpowiedzialnemu dziadkowi zgadzać się, na nauczanie mojego wnuka w szkole, wyuzdania seksualnego, czy wypaczonego pojmowania płci. Nie ma też żadnej wątpliwości, że jest chłopcem i wyrośnie na heteroseksualnego mężczyznę. A dlaczego nie ma wątpliwości? Bo genetyczne uwarunkowania orientacji seksualnej czy zaburzeń płci zdarzają się statystycznie tak rzadko, że nie stanowi to żadnego społecznego problemu. Orientacja seksualna jest prawie zawsze uwarunkowana środowiskowo, a im więcej będzie liberalnego nauczania w szkole na ten temat oraz medialnego przekazu, tym bardziej populacja tęczowych będzie się rozrastać. A skoro orientacja seksualna jest uwarunkowana środowiskowo, to dziadek dba, aby wnuk był mężczyzną zorientowanym hetero seksualnie.
Pokolenia przed nami pozostawiły nam przekaz. Seks ma wymiar heteroseksualny. Nie należy z tym tematem eksperymentować. Narody i cywilizacje giną, jeśli odchodzą od porządku hetero. Tak było z Sodomą i Gomorą, ze starożytną Grecją, z imperium Rzymskim.
Osoby takie jak Michał Sz., to emisariusze szkoleni i wysyłani do społeczeństwa w celu siania zamętu. Przecież większość osób , które usłyszały coś o "Margot", nie ma wiedzy i potencjału, aby obiektywnie oceniać takie przypadki. Dlatego sporo z tych nieświadomych, wiedzionych empatią, zrozumieniem i tolerancją, będzie sympatyzowało z biednym "Margot" i pozwoli się spolaryzować przeciwko heteroseksualnym, którzy teraz są przedstawiani jako homofoby. Niestety, możliwości intelektualne osób uformowanych na fundamencie portali społecznościowych są mizerne. To jest masa, którą media urabiają, jak piekarz ciasto.
Ja potrafię rzeczowo i merytorycznie uzasadnić swoje poglądy. Mój umysł jest moją własnością i coraz mniej jest w nim miejsca dla przypadkowych treści. Przekonałem się w życiu, że ideologiczni demagodzy nie mają odwagi do otwartej, uczciwej i merytorycznej dyskusji na tematy światopoglądowe. A ja mogę rozmawiać z każdym, kto zechce, ponieważ nie ma tematów, od których musiałbym uciekać.
Anno, ostatni wpis jest nazbyt emocjonalny, a zarazem mało treściwy.
Jak sama napisałaś, ktoś z Twoich znajomych zmierzył się i podołał rozwiązaniu problemu rozbieżności pomiędzy płcią biologiczną a mentalną. Niezależnie od udziału aparatu lewicy w tej transformacji, zauważam, że dokonało się to w społeczeństwie o wiele bardziej heteroseksualnym, niż obecnie. Jaki z tego wniosek? Taki, że społeczeństwo heteroseksualne wypracowało sensowne rozwiązania, które pozwalają takim osobom przejść określoną metamorfozę i uporządkować swoje życie wewnętrzne. Te rozwiązania są dostępne w obecnym czasie i nie mają związku z przekonaniami światopoglądowymi.
Dlatego jestem zaskoczony i zdziwiony tym, że ludzie z tęczowymi flagami demonstrują i stawiają żądania. Nikt nie broni osobom LGBT życia wg standardów, które uznają za właściwe. Problemy zaczynają się, kiedy tęczowi zaczynają stawiać żądania w zakresie spraw, które są wyłączną domeną środowiska heteroseksualnego. Trudno mi, jako kochającemu i odpowiedzialnemu dziadkowi zgadzać się, na nauczanie mojego wnuka w szkole, wyuzdania seksualnego, czy wypaczonego pojmowania płci. Nie ma też żadnej wątpliwości, że jest chłopcem i wyrośnie na heteroseksualnego mężczyznę. A dlaczego nie ma wątpliwości? Bo genetyczne uwarunkowania orientacji seksualnej czy zaburzeń płci zdarzają się statystycznie tak rzadko, że nie stanowi to żadnego społecznego problemu. Orientacja seksualna jest prawie zawsze uwarunkowana środowiskowo, a im więcej będzie liberalnego nauczania w szkole na ten temat oraz medialnego przekazu, tym bardziej populacja tęczowych będzie się rozrastać. A skoro orientacja seksualna jest uwarunkowana środowiskowo, to dziadek dba, aby wnuk był mężczyzną zorientowanym hetero seksualnie.
Pokolenia przed nami pozostawiły nam przekaz. Seks ma wymiar heteroseksualny. Nie należy z tym tematem eksperymentować. Narody i cywilizacje giną, jeśli odchodzą od porządku hetero. Tak było z Sodomą i Gomorą, ze starożytną Grecją, z imperium Rzymskim.
Osoby takie jak Michał Sz., to emisariusze szkoleni i wysyłani do społeczeństwa w celu siania zamętu. Przecież większość osób , które usłyszały coś o "Margot", nie ma wiedzy i potencjału, aby obiektywnie oceniać takie przypadki. Dlatego sporo z tych nieświadomych, wiedzionych empatią, zrozumieniem i tolerancją, będzie sympatyzowało z biednym "Margot" i pozwoli się spolaryzować przeciwko heteroseksualnym, którzy teraz są przedstawiani jako homofoby. Niestety, możliwości intelektualne osób uformowanych na fundamencie portali społecznościowych są mizerne. To jest masa, którą media urabiają, jak piekarz ciasto.
Ja potrafię rzeczowo i merytorycznie uzasadnić swoje poglądy. Mój umysł jest moją własnością i coraz mniej jest w nim miejsca dla przypadkowych treści. Przekonałem się w życiu, że ideologiczni demagodzy nie mają odwagi do otwartej, uczciwej i merytorycznej dyskusji na tematy światopoglądowe. A ja mogę rozmawiać z każdym, kto zechce, ponieważ nie ma tematów, od których musiałbym uciekać.
-
Albertus
- Posty: 3080
- Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37
Re: Pani Michał Sz.
Zgadza się że to są ludzie borykający się z olbrzymimi problemami.Anna01 pisze: ↑18 sie 2020, 23:06
RM homoseksualiści, transseksualiści, nieheteronormatywni, hermafrodyci TO SĄ LUDZIE ! Borykający się z problemami, o których Tobie jako "normalnemu" się nie śniło.
Żyj i pozwól żyć innym. Pozwól, by Krysia był Krzysiem, by Michał był Margot jeśli czuje się kobietą ! Przecież ich życie nie dotyczy Ciebie !
Nie wyrzucaj z domu wnuka gdy okaże się gejem, bo to nie będzie jego wina !
Nie wyrzekaj się wnuczki gdy okaże się obojnakiem, bo to nie będzie jej wina !
Nie nazywaj ich zboczeńcami, bo każdy z nich TO CZŁOWIEK, taki jak Ty, ja, tylko Natura/Bóg, trochę ich skrzywdził ...wplatając w podłe otoczenie.
Tylko że zoofile też są ludźmi borykającymi się z olbrzymimi problemami i być może też nie zawsze osobiście zawinionymi.
Czy w związku z tym społeczeństwo również ma się dostosować do ich zaburzonych potrzeb seksualnych?
Czy też ma być wprowadzona cenzura zabraniająca nazywania ich zaburzenia zboczeniem?
Przecież może być też im przykro i poczują w związku z tym jakiś dyskomfort...
Takie postulaty zalegalizowania zoofilii w zlewicowanych krajach się jak najbardziej pojawiają:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Partia_na ... no%C5%9Bci
I jak widać oczywiście pod hasłami "miłości bliźniego"...
Na razie są odrzucane ale jak można być tak nietolerencyjnym dla biednych i prześladowanych zoofili?
Ostatnio zmieniony 20 sie 2020, 10:44 przez Albertus, łącznie zmieniany 1 raz.
- Anna01
- Posty: 4971
- Rejestracja: 20 maja 2006, 10:03
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Pani Michał Sz.
Obrzydliwe.
Nie jesteś partnerem do dyskusji.
Nie jesteś partnerem do dyskusji.
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
Rzym. 13:10
-
BoaDusiciel
- Posty: 7099
- Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05
Re: Pani Michał Sz.
Kolego wikary, niech kolega nie wymyśla głupawych teorii.Albertus pisze: ↑19 sie 2020, 22:02Zgadza się że to są ludzie borykający się z olbrzymimi problemami.Anna01 pisze: ↑18 sie 2020, 23:06
RM homoseksualiści, transseksualiści, nieheteronormatywni, hermafrodyci TO SĄ LUDZIE ! Borykający się z problemami, o których Tobie jako "normalnemu" się nie śniło.
Żyj i pozwól żyć innym. Pozwól, by Krysia był Krzysiem, by Michał był Margot jeśli czuje się kobietą ! Przecież ich życie nie dotyczy Ciebie !
Nie wyrzucaj z domu wnuka gdy okaże się gejem, bo to nie będzie jego wina !
Nie wyrzekaj się wnuczki gdy okaże się obojnakiem, bo to nie będzie jej wina !
Nie nazywaj ich zboczeńcami, bo każdy z nich TO CZŁOWIEK, taki jak Ty, ja, tylko Natura/Bóg, trochę ich skrzywdził ...wplatając w podłe otoczenie.
Tylko że zoofile też są ludźmi borykającymi się z olbrzymimi problemami i być może też nie zawsze osobiście zawinionymi.
Czy w związku z tym społeczeństwo również ma się dostosować do ich zaburzonych potrzeb seksualnych?
Czy też ma być wprowadzona cenzura zabraniająca nazywania ich zaburzenia zboczeniem?
Przecież może być też im przykro i poczują w związku z tym jakiś dyskomfort...
Czy jacyś zoofile żądają aby dostosować się do ich potrzeb seksualnych ?
Jeśli nie, to po co wikary wymyśla te absurdy ?
A może rozważymy kwestię "czy społeczeństwo ma się dostosować do wikarych, gwałcących ministrantów" ?
Bo o tym co jakiś czas słychać.
Wikary zupełnie bezpodstawnie założył, że jakąś istotną grupę ludzi można wystraszyć zjawiskami nieistniejącymi.
A resztę już Anna wyżej napisała
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie
***** ***
Слава Україні !
***** ***
Слава Україні !
-
BoaDusiciel
- Posty: 7099
- Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05
Re: Pani Michał Sz.
Aha...RM pisze: ↑19 sie 2020, 19:41Boa, już pisałem, że o tym pisać nie będę. Możesz poczytać w internecie.
Anno, ostatni wpis jest nazbyt emocjonalny, a zarazem mało treściwy.
Jak sama napisałaś, ktoś z Twoich znajomych zmierzył się i podołał rozwiązaniu problemu rozbieżności pomiędzy płcią biologiczną a mentalną. Niezależnie od udziału aparatu lewicy w tej transformacji, zauważam, że dokonało się to w społeczeństwie o wiele bardziej heteroseksualnym, niż obecnie. Jaki z tego wniosek? Taki, że społeczeństwo heteroseksualne wypracowało sensowne rozwiązania, które pozwalają takim osobom przejść określoną metamorfozę i uporządkować swoje życie wewnętrzne. Te rozwiązania są dostępne w obecnym czasie i nie mają związku z przekonaniami światopoglądowymi.
Dlatego jestem zaskoczony i zdziwiony tym, że ludzie z tęczowymi flagami demonstrują i stawiają żądania. Nikt nie broni osobom LGBT życia wg standardów, które uznają za właściwe. Problemy zaczynają się, kiedy tęczowi zaczynają stawiać żądania w zakresie spraw, które są wyłączną domeną środowiska heteroseksualnego. Trudno mi, jako kochającemu i odpowiedzialnemu dziadkowi zgadzać się, na nauczanie mojego wnuka w szkole, wyuzdania seksualnego, czy wypaczonego pojmowania płci. Nie ma też żadnej wątpliwości, że jest chłopcem i wyrośnie na heteroseksualnego mężczyznę. A dlaczego nie ma wątpliwości? Bo genetyczne uwarunkowania orientacji seksualnej czy zaburzeń płci zdarzają się statystycznie tak rzadko, że nie stanowi to żadnego społecznego problemu. Orientacja seksualna jest prawie zawsze uwarunkowana środowiskowo, a im więcej będzie liberalnego nauczania w szkole na ten temat oraz medialnego przekazu, tym bardziej populacja tęczowych będzie się rozrastać. A skoro orientacja seksualna jest uwarunkowana środowiskowo, to dziadek dba, aby wnuk był mężczyzną zorientowanym hetero seksualnie.
Pokolenia przed nami pozostawiły nam przekaz. Seks ma wymiar heteroseksualny. Nie należy z tym tematem eksperymentować. Narody i cywilizacje giną, jeśli odchodzą od porządku hetero. Tak było z Sodomą i Gomorą, ze starożytną Grecją, z imperium Rzymskim.
Osoby takie jak Michał Sz., to emisariusze szkoleni i wysyłani do społeczeństwa w celu siania zamętu. Przecież większość osób , które usłyszały coś o "Margot", nie ma wiedzy i potencjału, aby obiektywnie oceniać takie przypadki. Dlatego sporo z tych nieświadomych, wiedzionych empatią, zrozumieniem i tolerancją, będzie sympatyzowało z biednym "Margot" i pozwoli się spolaryzować przeciwko heteroseksualnym, którzy teraz są przedstawiani jako homofoby. Niestety, możliwości intelektualne osób uformowanych na fundamencie portali społecznościowych są mizerne. To jest masa, którą media urabiają, jak piekarz ciasto.
Ja potrafię rzeczowo i merytorycznie uzasadnić swoje poglądy. Mój umysł jest moją własnością i coraz mniej jest w nim miejsca dla przypadkowych treści. Przekonałem się w życiu, że ideologiczni demagodzy nie mają odwagi do otwartej, uczciwej i merytorycznej dyskusji na tematy światopoglądowe. A ja mogę rozmawiać z każdym, kto zechce, ponieważ nie ma tematów, od których musiałbym uciekać.
A co robisz, żeby wnuczek był zorientowany heteroseksualnie ?
A gdyby okazało się, że nie jest, to co ?
W Onecie napiszą, że dziadek zakatował wnuczka, bo wnuczek okazał się homoseksualistą ?
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie
***** ***
Слава Україні !
***** ***
Слава Україні !
-
BoaDusiciel
- Posty: 7099
- Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05
Re: Pani Michał Sz.
Piękne ..RM pisze: ↑19 sie 2020, 19:41
Ja potrafię rzeczowo i merytorycznie uzasadnić swoje poglądy. Mój umysł jest moją własnością i coraz mniej jest w nim miejsca dla przypadkowych treści. Przekonałem się w życiu, że ideologiczni demagodzy nie mają odwagi do otwartej, uczciwej i merytorycznej dyskusji na tematy światopoglądowe. A ja mogę rozmawiać z każdym, kto zechce, ponieważ nie ma tematów, od których musiałbym uciekać.
A w praktyce wygląda to tak
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie
***** ***
Слава Україні !
***** ***
Слава Україні !
-
Albertus
- Posty: 3080
- Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37
Re: Pani Michał Sz.
Dlaczego porównywanie homoseksualizmu do zoofilii jest obrzydliwe? Dla mnie i to i to jest zboczeniem.I jedno i drugie jest obrzydliwe.
Twoja reakcja natomiast nie dziwi bo tendencja do wykluczania z dyskusji i zamykania ust ludziom prezentującym argumenty przeciwne , w środowiskach lewicowych jest obecna od zawsze.
Można przypomnieć chociażby :
https://www.rp.pl/artykul/798429--Rzecz ... uzego.html
Jak widać porównanie zoofili z homoseksualizmem nie jest moim pomysłem i pojawiało się już w publicznej debacie.
Chciałabyś tego zakazać, wypchnąć ze świadomości?
Ale niestety do tego to wszystko zmierza i całkiem możliwe ze jeśli zwolennicy LGBT przejmą władzę to ich totalniackie skłonności zakwitną w całej pełni i takie porównania będą karane z całą surowością. Zero tolerancji dla nietolerancyjnych...
Ostatnio zmieniony 20 sie 2020, 15:11 przez Albertus, łącznie zmieniany 2 razy.