Nieziem pisze: ↑15 lip 2023, 10:45
nesto pisze: ↑20 sty 2016, 20:06
Czy gdzieś w Biblii wspomniano, że drzewo życia zmieniło miejsce w którym rośnie? Jeśli nie napisano, to rośnie w tym samym miejscu.
Interesujące spostrzeżenie. Jeśli biblijny Ogród w Edenie zlokalizowany był gdzieś na terenach dzisiejszej Euro-Azji to - co się z nim stało? Czy aniol strzegący dostępu do Ogrodu nadal to robi? Pilnuje? A może przysnął, a Ogród popadł w ruinę? A może wciąż tam jest, i jak ktoś sugerował, jest w tajemnicy pilnie strzeżony przez wojska kraju, na terenie którego Ogród jest?
Pismo mówi o Ogrodzie jako o miejscu istniejącym. Pytanie pozostaje, istniejącym gdzie?
Sugeruję takie rozważanie:
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.
Gdzie był zatem Ogród, na Niebie czy na Ziemi? A może Ogród był dokładnie pomiędzy, taki bufor między dwoma rzeczywistościami, duchową i materialną. Człowiek obdarzony podwójną naturą, duchową i cieleśną, znakomicie pasował do takiej przestrzeni. Mógł mieć bezpośrednią styczność z Bogiem, który jest Duchem, i mógł doświadczać rzeczywistości materialnej w kontakcie z fauną, florą i przyrodą "nieożywioną".
Pismo na początku mówi o stworzeniu wszystkiego, co istnieje, w 3 rozdziale Księgi Rodzaju o wyjściu z Ogrodu, a reszta Starego Testamentu to historia zmagań człowieka poza Ogrodem. Misja Pana Jezusa, opisana na kartach Nowego Terstamentu, to wyznaczenie Drogi Powrotu Do Ogrodu. Skutkiem nawrócenie do Boga jest wejście na Drogę, która prowadzi człowieka z powrotem do Edenu. I nie jest to fizycznie miejsce tu na Ziemi, bo ta przestrzeń jest tylko materialna.
No tak gdzie? Przecież po grzechu zostali skazani na życie na ziemi.
Rodzenie w bólu i praca na ziemi miała być karą.
Napiszę, jak ja to pojmuję.
Pierwsi ludzie stworzeni przez Boga, mieli wydać potomstwo Boże na ziemi.
To było ich zadanie, by zaludnić ziemię dziećmi Bożymi.
Grzechem pierwszych ludzi było cudzołóstwo, czyli połączenie się z istotą wywodzącą się ze zwierząt podczas ewolucyjnych przekształceń.
Była to istota pochodzenia zwierzęcego - człekopodobne, która już prędzej przed stworzeniem pierwszych ludzi żyła licznie na ziemi.
Szatan namówił Ewę na wydanie potomstwa z tego połączenia, że w ten sposób szybciej udoskonalą życie na ziemi. Owocem tego był Kain.
Ewa przez to stała się istotą pozbawioną życia wiecznego. Adam uczynił to samo wiążąc się z Lilit.
To było nieposłuszeństwo wobec Boga, bo mieli oni wydać doskonałe potomstwo Boże a nie mieszane - pół zwierzęce.
Dlatego my mamy w sobie połowę z Boga a połowę z natury zwierzęcia.
Nasze ciała stały się z tego połączenia - skażone. Dzieci Boże miały jakiś czas żyć ma ziemi i po zaśnięciu budzić się w rzeczywistości niebiańskiej.
My tą nieśmiertelność otrzymaliśmy w darze przez ofiarę Jezusa, który jest pierwszym zmartwychwstałym człowiekiem, który otworzył nam bramy Nieba.
Nie ma śmierci. Jezus zniszczył piętno śmierci. My zasypiamy po to, by być wzbudzeni w nowym doskonałym życiu w nowym wiecznym doskonałym ciele.
To jest tylko przeskok - zasypiamy i odrazu budzimy się.