Pytania do ŚJ w sprawie Trójcy

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
zorro2
Posty: 156
Rejestracja: 06 sie 2010, 19:18

Post autor: zorro2 »

Lucyfer pisze:
zorro2 pisze:Lucyfert podejrzewam że jesteś zwolenikiem doktryn ŚJ. Nie mam nic przeciwko tym doktyrnom jak również nie mam nic przeciwko wyznawcom trójcy. Jednak padasz ofirą braku realizmu w ocenie sytuacji. Już wyjaśniam dlaczego.

Praktyczne zastosowanie krańcowego rozstrzygnięcia sprawy trójcy które przedstawiłeś nie adekwatene do rzeczywistości.
Twoja rzeczywistość jest inna niż moja. Dla ciebie nie ma znaczenia jak widzimy Boga a dla mnie ma. Jeżeli mam wierzyć to tylko dobrze, wierzyć źle mnie nie interesuje. Nie chodzi mi o byle jaką wiarę ale o taką jaką miał Abraham, Noe, Jezus, Mojżesz i inni słudzy wierni Bogu.
Jeśli chodzi o ŚJ to nauczają wiele prawdy z Biblii ale nie wszystko jest prawdą w tej religii. Mnie nie pociągają religie, ich przywódcy, bo ja wierzę tylko Bogu i Jezusowi bo ich dobrze znam i oni mnie też dobrze znają. Mam z nimi kontakt telepatyczny a nie taki jak w religii ale otrzymuję informacje które dotyczą świata ludzi i mnie. Bóg mnie próbował przez wiele lat i przetrwałem wszelkie próby, teraz razem współpracujemy, działamy w tym samym kierunku.
Bóg przemawia do mnie czynami i coraz lepiej je rozumie. Nieraz otrzymuję informacje przez sny, nie moje sny tylko innych ludzi którzy opowiadają a ja tylko kompletuję.
Nigdy przedtem nie wyobrażałem sobie że tak można z Bogiem utrzymywać kontakt. Nieraz to jest dla mnie szok, gdy sobie coś pomyślę a to się spełnia. Takie zwykłe sprawy życiowe, to jest tak jakby ktoś za tobą cały czas chodził., Teraz już wiem czego Bóg ode mnie chce i wykonam to tak jak sobie życzy. Z tego 1% już tu na forum napisałem.
Ja wiem że rozmowy dziś są mało skuteczne, tak ludzie mają zakorzenione fałszywe nauki w sobie. Wiem że tylko plagi przekonają ludzi do prawdy i za chwilę je ogłoszę.
HARDOCORE ...................... niezły manifest, przerażający :-)
Lucyfer skoro dyskusje nie mają sensu to po co uczestniczysz w tym forum ?
buszujący w zbożu

zorro2
Posty: 156
Rejestracja: 06 sie 2010, 19:18

Post autor: zorro2 »

przyjaciółka pisze:Poza tym to trochę czytłam na necie o tym jak "zidentyfikować" Świadka,ale pół na pół mi się tam nie zgadza z nią.Bo pijemy alkohol i to nieraz spore iloście,ona przeklina... i takie tam...
Przyjaciółka jaja sobie z nas robi :-)
buszujący w zbożu

zorro2
Posty: 156
Rejestracja: 06 sie 2010, 19:18

Post autor: zorro2 »

przyjaciółka pisze:Ale ja to sie boje jej spytać :cry: Bo nie mam pewności.Bo może jak się spytam i bedzie miała jasność to bedzie chciała zakończyć naszą przyjaźń bo ja nie zmienię swojej wiary...No nie wiem-taki beznadziejne mam myśli...
Oby tylko nie wywołać wojny regilijnej między przyjaciókami.
buszujący w zbożu

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”