Głoszenie Ewangelii

Rozważania nad tekstami biblijnymi, zagadnienia doktrynalne, takie jak Trójca, nieśmiertelność duszy

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
booris
Posty: 4220
Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona

Re: Głoszenie Ewangelii

Post autor: booris »

Albertus pisze:W NT jest wyraźnie napisane że Boga nikt nigdy nie oglądał J1:18 i to w zupełności wystarczy.
Widzisz,w ST jest cos,czego nie ma w NT.Starotestamentowi Zydzi mieli bezposredni kontakt z Bogiem,vide arka,przejscie przez morze czy tablice z przykazaniami.W NT takiej relacji nie ma i slowa apostolow sa bez zadnego odniesienia.Jak dla mnie wyklada sie to-Boga nikt nie widzial,bo tak.Kilka wersow NT decyduje o tym,ze okolo 30 wersow ST to nieprawda.Wychodzi na to,ze nie cale Pismo jest natchnione.
Albertus pisze:A przykład obrzezania napletka pokazuje że to co w ST było cielesną , niedoskonałą zapowiedzią to w NT należy rozumieć jako prawdziwą rzeczywistość ale w sensie duchowym - Rz2:29
Czym byl ten cielesny akt przymierza z Bogiem,ktorego on sam zazadal? Zapowiedzia tego,ze mozna bedzie juz nie okaleczac meskich noworodkow? Poza tym ta niedoskonala zapowiedz...znowu Bogu cos sie nie udalo? Wybacz ironie :)
Jeszcze troche o obrzezaniu,bo w tym przypadku bardzo wazny jest rys historyczny.Judeochrzescijanscy Zydzi domagali sie obrzezania od pogan i dopiero Jakub,brat Jezusa i przywodca jerozolimskiej gminy judeochrzescijanskiej znalazl kompromis.Otoz prawo stanowilo,ze niezydzi mieszkajacy wsrod Zydow nie musieli sie obrzezywac,natomiast mieli przestrzegac wymienionych przez Pawla zasad w sumie zywieniowych.Inicjatorem calej historii byl Pawel,wczesniej nic takiego nie bylo,zadna Ewangelia o tym nie wspomina,ba,nawet Jezus byl obrzezany.Wedlug mnie byl to ruch raczej polityczny,bo nie sadze by poganie przyjmowali z entuzjazmem fakt,ze maja sie obrzezac i nie jesc schabowego.W kazdym razie wszystko to zostalo ustalone pomiedzy Pawlem a Jakubem,podczas spotkania w Jerozolimie-pozniej nazwano to soborem jerozolimskim.

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Re: Głoszenie Ewangelii

Post autor: Albertus »

booris pisze: ↑
29 lis 2022, 0:28
Albertus pisze:W NT jest wyraźnie napisane że Boga nikt nigdy nie oglądał J1:18 i to w zupełności wystarczy.
Widzisz,w ST jest cos,czego nie ma w NT.Starotestamentowi Zydzi mieli bezposredni kontakt z Bogiem,vide arka,przejscie przez morze czy tablice z przykazaniami.W NT takiej relacji nie ma i slowa apostolow sa bez zadnego odniesienia.Jak dla mnie wyklada sie to-Boga nikt nie widzial,bo tak.Kilka wersow NT decyduje o tym,ze okolo 30 wersow ST to nieprawda.Wychodzi na to,ze nie cale Pismo jest natchnione.
Albertus pisze:A przykład obrzezania napletka pokazuje że to co w ST było cielesną , niedoskonałą zapowiedzią to w NT należy rozumieć jako prawdziwą rzeczywistość ale w sensie duchowym - Rz2:29
Czym byl ten cielesny akt przymierza z Bogiem,ktorego on sam zazadal? Zapowiedzia tego,ze mozna bedzie juz nie okaleczac meskich noworodkow? Poza tym ta niedoskonala zapowiedz...znowu Bogu cos sie nie udalo? Wybacz ironie :)
Jeszcze troche o obrzezaniu,bo w tym przypadku bardzo wazny jest rys historyczny.Judeochrzescijanscy Zydzi domagali sie obrzezania od pogan i dopiero Jakub,brat Jezusa i przywodca jerozolimskiej gminy judeochrzescijanskiej znalazl kompromis.Otoz prawo stanowilo,ze niezydzi mieszkajacy wsrod Zydow nie musieli sie obrzezywac,natomiast mieli przestrzegac wymienionych przez Pawla zasad w sumie zywieniowych.Inicjatorem calej historii byl Pawel,wczesniej nic takiego nie bylo,zadna Ewangelia o tym nie wspomina,ba,nawet Jezus byl obrzezany.Wedlug mnie byl to ruch raczej polityczny,bo nie sadze by poganie przyjmowali z entuzjazmem fakt,ze maja sie obrzezac i nie jesc schabowego.W kazdym razie wszystko to zostalo ustalone pomiedzy Pawlem a Jakubem,podczas spotkania w Jerozolimie-pozniej nazwano to soborem jerozolimskim.
Biblia nie jest jakimś oderwanym od siebie zbiorem ksiąg które możemy czytać oddzielnie tylko jest pewnym ciągiem narracyjnym w którym ujawnia się coraz pełniejsze objawienie Boga.

Nie można przeciwstawiać sobie i stawiać na równi tego co było jedynie cieniem i cielesną zapowiedzią z tym co jest wypełnieniem i pełnym znaczeniem duchowym.

Wyjaśnia to NT :


2Kor3:10 Wobec przeogromnej chwały okazało się w ogóle bez chwały to, co miało chwałę tylko częściową. 11 Jeżeli zaś to, co przemijające, było w chwale, daleko więcej cieszy się chwałą to, co trwa. 12 Żywiąc przeto taką nadzieję, z jawną swobodą postępujemy, 13 a nie tak, jak Mojżesz, który zakrywał sobie twarz7, ażeby synowie Izraela nie patrzyli na koniec tego, co było przemijające7. 14 Ale stępiały ich umysły. I tak aż do dnia dzisiejszego, gdy czytają Stare Przymierze, pozostaje [nad nimi] ta sama zasłona8, bo odsłania się ona w Chrystusie. 15 I aż po dzień dzisiejszy, gdy czytają Mojżesza, zasłona spoczywa na ich sercach. 16 A kiedy ktoś zwraca się do Pana, zasłona opada9. 17 Pan zaś jest Duchem10, a gdzie jest Duch Pański - tam wolność. 18 My wszyscy z odsłoniętą twarzą wpatrujemy się11 w jasność Pańską11 jakby w zwierciadle; za sprawą Ducha Pańskiego11, coraz bardziej jaśniejąc, upodabniamy się do Jego obrazu.

Jak widzimy wynika z tych słów że Stare przymierze miało co prawda chwałę od Boga i niosło od Niego przesłanie ale przesłanie to było tylko częściowe i zasłonięte i prawdziwą wartość zyskuje dopiero czytane w Chrystusie.

Jeśli nie masz tej łaski to ST pozostanie dla ciebie zbiorem dziwacznych i niezrozumiałych przepisów i wypowiedzi. Tylko literą która zabija. Ewentualnie tylko jakimś zabytkiem starożytnej literatury. I tak pozostanie dopóki nie zwrócisz się do Chrystusa.

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Głoszenie Ewangelii

Post autor: wybrana »

Stary Testament jest historią życia w której ukazane jest pojmowanie Boga przez ludzi. Jest ono daleko od prawdy. Dlatego widzimy tak duże odstępstwo człowieka od prawdy. Jezus mówił, że nie przyszedł sądzić lecz po to, by wydać świadectwo prawdy, która wyzwala z jarzma grzechu. Dlatego powiedział, że gdybyście mnie nie poznali, nie mielibyście grzechu ale teraz mnie znacie i pomrzecie w grzechach swoich.
Dlatego wiarę swoją chrześcijanie opierają na Ewangelii Jezusa a nie świadectwie starych pism. One są tylko historią odstępstwa od Boga i błądzenia w ciemności.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Re: Głoszenie Ewangelii

Post autor: Albertus »

wybrana pisze: ↑
29 lis 2022, 9:53
Stary Testament jest historią życia w której ukazane jest pojmowanie Boga przez ludzi. Jest ono daleko od prawdy. Dlatego widzimy tak duże odstępstwo człowieka od prawdy. Jezus mówił, że nie przyszedł sądzić lecz po to, by wydać świadectwo prawdy, która wyzwala z jarzma grzechu. Dlatego powiedział, że gdybyście mnie nie poznali, nie mielibyście grzechu ale teraz mnie znacie i pomrzecie w grzechach swoich.
Dlatego wiarę swoją chrześcijanie opierają na Ewangelii Jezusa a nie świadectwie starych pism. One są tylko historią odstępstwa od Boga i błądzenia w ciemności.
Nieprawda. NT wielokrotnie podkreśla że ST jest prorocką zapowiedzią Chrystusa i Jego dzieła i Chrystus te zapowiedzi wypełnia.

Poza tym ST jest wspaniałą opowieścią o Bożej miłości i wierności i zawiera przykazania pełne miłości których rolą było wychowanie i przygotowanie Izraelitów na przyjście Chrystusa.

Oczywiście nie były one doskonałe i były często dostosowane do starożytnej mentalności i stosunków społecznych ze względu na zatwardziałość serc Izraelitów i ich niezdolność do przyjęcia pełni Bożego objawienia.

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Głoszenie Ewangelii

Post autor: wuka »

Albertus pisze: ↑
28 lis 2022, 21:54
wuka pisze: ↑
28 lis 2022, 19:14
Albertus pisze: ↑
28 lis 2022, 18:00


A jaki jest ten, rzekomo inny niż Bóg NT, Bóg ST?

Jest dobry czy zły?
Albertusie, przecież od lat pisaliśmy o tych różnicach. Piękne dyskusje z RN-em, który cytatami dawał liczne dowody na to, że to są inne osoby.
I nie jest to takie proste: "dobry czy zły". Że tak powiem: to skomplikowane ;-)
Dowodów nigdy nie podałaś ani ty ani RN bo ich nie ma.

A dyskusje to owszem były ale nie bardzo pamiętam ich szczegóły.

To kim jest ten rzekomo inny Bóg i skąd się wziął?

Dlaczego to nie jest takie proste - dobry czy zły?
Jakich dowodów oczekujesz, skoro wszystkie cytaty już padły, argumenty też, ale i tak twierdzisz, że dowodów nie ma. Czy przytaczanie tych samych wersetów teraz zmieni cokolwiek? Nie. Te sprzeczności albo się dostrzega, albo nie. Ja je widzę, wielu też je widzi, są ludzie którzy je widzą, ale za nic nie przyznają, że istnieją. Będą akrobacje wyczyniać, aby uzasadnić i usprawiedliwić sprzeczności. Wiem o tym, bo przerabiałam.
Dlaczego nie jest proste? Dobry czy zły?
To po prostu nie jest ten bóg, którego Pan Jezus nazywa Ojcem.
To jest Byt podający się za Boga, ale nim nie jest.
Świadczą o tym chociażby rozkazy, jakie wydawał ludowi. Zabijaj, składaj mi w ofierze mięcho, lubię woń (czytaj: smród) palonego ciała, kłam, zdradzaj itd.
Przemyśl.

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Głoszenie Ewangelii

Post autor: wuka »

Albertus, polecam cykl wykładów dr Marcina Majewskiego https://www.youtube.com/playlist?list=P ... V6S0soK4t8 Te są o Torze.
Generalnie polecam jego wszystkie wykłady: https://www.youtube.com/results?search_ ... n+majewski

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Re: Głoszenie Ewangelii

Post autor: Albertus »

wuka pisze: ↑
29 lis 2022, 11:15
Albertus pisze: ↑
28 lis 2022, 21:54
wuka pisze: ↑
28 lis 2022, 19:14


Albertusie, przecież od lat pisaliśmy o tych różnicach. Piękne dyskusje z RN-em, który cytatami dawał liczne dowody na to, że to są inne osoby.
I nie jest to takie proste: "dobry czy zły". Że tak powiem: to skomplikowane ;-)
Dowodów nigdy nie podałaś ani ty ani RN bo ich nie ma.

A dyskusje to owszem były ale nie bardzo pamiętam ich szczegóły.

To kim jest ten rzekomo inny Bóg i skąd się wziął?

Dlaczego to nie jest takie proste - dobry czy zły?
Jakich dowodów oczekujesz, skoro wszystkie cytaty już padły, argumenty też, ale i tak twierdzisz, że dowodów nie ma. Czy przytaczanie tych samych wersetów teraz zmieni cokolwiek? Nie. Te sprzeczności albo się dostrzega, albo nie. Ja je widzę, wielu też je widzi, są ludzie którzy je widzą, ale za nic nie przyznają, że istnieją. Będą akrobacje wyczyniać, aby uzasadnić i usprawiedliwić sprzeczności. Wiem o tym, bo przerabiałam.
Dlaczego nie jest proste? Dobry czy zły?
To po prostu nie jest ten bóg, którego Pan Jezus nazywa Ojcem.
To jest Byt podający się za Boga, ale nim nie jest.
Świadczą o tym chociażby rozkazy, jakie wydawał ludowi. Zabijaj, składaj mi w ofierze mięcho, lubię woń (czytaj: smród) palonego ciała, kłam, zdradzaj itd.
Przemyśl.
Przemyślałem. Podaj konkretne cytaty to możemy je przedyskutować w pełnym kontekście Biblii.

Twoje tezy przy czytaniu całej Biblii w pełnym kontekście są nie do utrzymania.

Jezus jasno nam mówi o tym że przykazania ST były niedoskonałe i niektóre były dane ze względu na zatwardziałość serc Izraelitów ale nigdy nie kwestionuje tego że były dane od Ojca.

Mało tego - największe przykazania miłości o których mówił Jezus pochodzą ze ST

Mt22:34 Gdy faryzeusze dowiedzieli się, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, 35 a jeden z nich, uczony w Prawie, zapytał Go, wystawiając Go na próbę: 36 «Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?»8 37 On mu odpowiedział: «Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem9. 38 To jest największe i pierwsze przykazanie. 39 Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego10. 40 Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy».

Pierwsze z tych przykazań pochodzi z Pwt 6:5 a drugie z Kpł 19:18

To że Bóg zabija i każe zabijać nie stanowi żadnej różnicy między ST i NT bo Jezus też mówi że przyjdzie w końcu czas Bożego Sądu gdy przeciwnicy Boga będą wytraceni:

Łk19:11 Gdy słuchali tych rzeczy, dodał jeszcze przypowieść, dlatego że był blisko Jerozolimy, a oni myśleli, że królestwo Boże zaraz się zjawi. 12 Mówił więc: «Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się w kraj daleki, aby uzyskać dla siebie godność królewską i wrócić. 13 Przywołał więc dziesięciu sług swoich, dał im dziesięć min i rzekł do nich: "Zarabiajcie nimi, aż wrócę". 14 Ale jego współobywatele nienawidzili go i wysłali za nim poselstwo z oświadczeniem: "Nie chcemy, żeby ten królował nad nami"3. 15 Gdy po otrzymaniu godności królewskiej wrócił, kazał przywołać do siebie te sługi, którym dał pieniądze, aby się dowiedzieć, co każdy zyskał. 16 Stawił się więc pierwszy i rzekł: "Panie, twoja mina przysporzyła dziesięć min". 17 Odpowiedział mu: "Dobrze, sługo dobry; ponieważ w drobnej rzeczy okazałeś się wierny, sprawuj władzę nad dziesięciu miastami!" 18 Także drugi przyszedł i rzekł: "Panie, twoja mina przyniosła pięć min". 19 Temu też powiedział: "I ty miej władzę nad pięciu miastami!" 20 Następny przyszedł i rzekł: "Panie, tu jest twoja mina, którą trzymałem zawiniętą w chustce. 21 Lękałem się bowiem ciebie, bo jesteś człowiekiem surowym: chcesz brać, czegoś nie położył, i żąć, czegoś nie posiał". 22 Odpowiedział mu: "Według słów twoich sądzę cię, zły sługo! Wiedziałeś, że jestem człowiekiem surowym: chcę brać, gdzie nie położyłem, i żąć, gdziem nie posiał. 23 Czemu więc nie dałeś moich pieniędzy do banku? A ja po powrocie byłbym je z zyskiem odebrał". 24 Do obecnych zaś rzekł: "Odbierzcie mu minę i dajcie temu, który ma dziesięć min". 25 Odpowiedzieli mu: "Panie, ma już dziesięć min". 26 "Powiadam wam: Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma4. 27 Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach"».

Różnica w tej kwestii miedzy ST a NT polega tylko na tym że Chrystus rozpoczął i ogłosił czas łaski od Boga który będzie trwał do Dnia Sądu.

Natomiast wszelkie ofiary ze zwierząt nakazane przez Boga były prorocką zapowiedzią Ofiary Chrystusa a spalanie i dym który się z nich wydobywał i który mógł się podobać Bogu były prorockim symbolem modlitw świętych :

Ap8:3 I przyszedł inny anioł,
i stanął przy ołtarzu, mając złote naczynie na żar1,
i dano mu wiele kadzideł,
aby dał je w ofierze
jako modlitwy wszystkich świętych,
na złoty ołtarz, który jest przed tronem.
4 I wzniósł się dym kadzideł,
jako modlitwy świętych,
z ręki anioła przed Bogiem.

Jak widać cielesne elementy oddawania czci Bogu w ST wyrażały rzeczywistości które zostały potem objawione w NT
Ostatnio zmieniony 29 lis 2022, 12:03 przez Albertus, łącznie zmieniany 4 razy.

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Re: Głoszenie Ewangelii

Post autor: Albertus »

wuka pisze: ↑
29 lis 2022, 11:19
Albertus, polecam cykl wykładów dr Marcina Majewskiego https://www.youtube.com/playlist?list=P ... V6S0soK4t8 Te są o Torze.
Generalnie polecam jego wszystkie wykłady: https://www.youtube.com/results?search_ ... n+majewski
Słuchałem kiedyś trochę.

Pamiętam jego zabawny wykład o tym że zwycięstwo Baraka opisane w księdze sędziów wynikało z tego że spadł ulewny deszcz który unieruchomił rydwany wroga i P. Majewski przedstawił to co było dla wszystkich oczywiste jako swoje wielkie odkrycie które miałoby jakoś odzierać to wydarzenie z cudowności i prawdy o tym że był to Boży cud. A cud przecież nie polegał na tym że Bóg użył jakichś nadnaturalnych środków aby dać Izraelitom zwycięstwo tylko na tym że się wypełniły zapowiedzi prorokini Debory natchnione przez Boga

Nieziem
Posty: 1738
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Głoszenie Ewangelii

Post autor: Nieziem »

booris pisze: ↑
29 lis 2022, 0:28
Widzisz,w ST jest cos,czego nie ma w NT.Starotestamentowi Zydzi mieli bezposredni kontakt z Bogiem,vide arka,przejscie przez morze czy tablice z przykazaniami.W NT takiej relacji nie ma i slowa apostolow sa bez zadnego odniesienia.Jak dla mnie wyklada sie to-Boga nikt nie widzial,bo tak.Kilka wersow NT decyduje o tym,ze okolo 30 wersow ST to nieprawda.Wychodzi na to,ze nie cale Pismo jest natchnione.
Błędne założenia prowadzą do błędnych wniosków. Skoro czytasz, że w ST mieli bezpośredni kontakt z Bogiem, a niektórzy nawet Go widzieli, i następnie w NT czytasz, że Boga nigdy nikt nie widział, to wystarczy przyjąć tekst jak jest napisany, a to znaczyć musi, że Bóg ST# Bóg NT. Mowa jest o dwóch Bogach, ale tylko jeden jest prawdziwy. Wielu widzi jednego, i nie chcąc się do tego przyznać, głoszą Boga, który jest składową obydwu, jest wewnętrznie sprzeczny, taki schizofrenik: Raz mówi nie zabijaj, raz mówi morduj bez litości.
Treść Pism nie jest wewnętrznie sprzeczna, to błędne założenia przy pochylaniu się nad Pismami, powodują chęć odrzucenia pewnych fragmentów.

Nieziem
Posty: 1738
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Głoszenie Ewangelii

Post autor: Nieziem »

Albertus pisze: ↑
29 lis 2022, 8:59
Biblia nie jest jakimś oderwanym od siebie zbiorem ksiąg które możemy czytać oddzielnie tylko jest pewnym ciągiem narracyjnym w którym ujawnia się coraz pełniejsze objawienie Boga.

Nie można przeciwstawiać sobie i stawiać na równi tego co było jedynie cieniem i cielesną zapowiedzią z tym co jest wypełnieniem i pełnym znaczeniem duchowym.
Boga prawdziwego (Boga Ojca) objawił Pan Jezus. ST jest przydatny do odnalezienie Pomazańca. ST nie objawia Ojca, a jedynie zapowiada nadejście Zbawiciela, którym okazał się dla nas Pan Jezus.
Księgi biblijne można czytać oddzielnie, bo nie jest to serial w odcinkach, i nie jest tak, że wydarzenia są po kolei. Nie ma tak, że ujawnia się pełniejsze objawienie Boga ( w domyśle: prawdziwego), bo dla mnie treść ST ma inną wartość: demaskuje uzurpatora, tego aniołem, który za Boga się podawał, za Boga został przyjęty, i był czczony jak Bóg, chociaż Bogiem prawdziwym nie był. On to został strącony z Nieba na Ziemię, i... stał się tym, kim się stał dla człowieka. A że wcześniej był w Niebie to wiedział, jak tam wszystko wygląda, i dlatego zaordynował Mojżeszowi, by ten wykonał wszystko według wzoru z Nieba. To nie Bóg Ojciec "zlecił" budowę przybytku ale anioł JHWH. Ten ostatni jest odpowiedzialny za wszystko cielesne, co się tyczy oddawania czci Bogu. To nie Bóg prawdziwy dał obrzezanie ciała jako zapowiedź czegoś duchowego, ale anioł JHWH "uprzedził" prawdziwe obrzezanie, które zawsze odnosiło się do serca, a nigdy do członka (dwuznaczność) ciała. Te starotestamentowe cienie to nie zamysł Boga, ale próba oszukania człowieka, niech myśli, że w taki sposób będzie się Bogu podobał, ale niech mi oddaje pokłon - tak mógł rozumować anioł.

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Re: Głoszenie Ewangelii

Post autor: Albertus »

Nieziem pisze: ↑
29 lis 2022, 19:32
Albertus pisze: ↑
29 lis 2022, 8:59
Biblia nie jest jakimś oderwanym od siebie zbiorem ksiąg które możemy czytać oddzielnie tylko jest pewnym ciągiem narracyjnym w którym ujawnia się coraz pełniejsze objawienie Boga.

Nie można przeciwstawiać sobie i stawiać na równi tego co było jedynie cieniem i cielesną zapowiedzią z tym co jest wypełnieniem i pełnym znaczeniem duchowym.
Boga prawdziwego (Boga Ojca) objawił Pan Jezus. ST jest przydatny do odnalezienie Pomazańca. ST nie objawia Ojca, a jedynie zapowiada nadejście Zbawiciela, którym okazał się dla nas Pan Jezus.
Księgi biblijne można czytać oddzielnie, bo nie jest to serial w odcinkach, i nie jest tak, że wydarzenia są po kolei. Nie ma tak, że ujawnia się pełniejsze objawienie Boga ( w domyśle: prawdziwego), bo dla mnie treść ST ma inną wartość: demaskuje uzurpatora, tego aniołem, który za Boga się podawał, za Boga został przyjęty, i był czczony jak Bóg, chociaż Bogiem prawdziwym nie był. On to został strącony z Nieba na Ziemię, i... stał się tym, kim się stał dla człowieka. A że wcześniej był w Niebie to wiedział, jak tam wszystko wygląda, i dlatego zaordynował Mojżeszowi, by ten wykonał wszystko według wzoru z Nieba. To nie Bóg Ojciec "zlecił" budowę przybytku ale anioł JHWH. Ten ostatni jest odpowiedzialny za wszystko cielesne, co się tyczy oddawania czci Bogu. To nie Bóg prawdziwy dał obrzezanie ciała jako zapowiedź czegoś duchowego, ale anioł JHWH "uprzedził" prawdziwe obrzezanie, które zawsze odnosiło się od serca, a nigdy do członka (dwuznaczność) ciała. Te starotestamentowe cienie to nie zamysł Boga, ale próba oszukania człowieka, niech myśli, że w taki sposób będzie się Bogu podobał, ale niech mi oddaje pokłon - tak mógł rozumować anioł.

Problem w tym że Nowy Testament nie potwierdza tego co piszesz.

Czy zdajesz sobie z tego sprawę?

Z tego co piszesz wynika że Żydzi w świątyni oddawali cześć diabłu.

Czy tak? Dobrze zrozumiałem?

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Głoszenie Ewangelii

Post autor: wuka »

Albertus,
Problem w tym że Nowy Testament nie potwierdza tego co piszesz.

Czy zdajesz sobie z tego sprawę?

Z tego co piszesz wynika że Żydzi w świątyni oddawali cześć diabłu.

Czy tak? Dobrze zrozumiałem?
Myślę, że zrozumiałeś bardzo dobrze.
Tak właśnie z Żydami było w kwestii oddawania czci.
Na pewno Nieziem zdaje sobie sprawę, że Nowy Testament, jak najbardziej potwierdza - i to słowami samego Jezusa - to wszystko, co w powyższych dwóch postach napisał. Ja dodam, że dokładnie to miałam na myśli, ale zabrakło mi odwagi, aby wprost napisać.
Nieziemowi mogę tylko podziękować, że tak taktownie i jasno sprecyzował problem.

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Re: Głoszenie Ewangelii

Post autor: Albertus »

wuka pisze: ↑
29 lis 2022, 21:00
Albertus,
Problem w tym że Nowy Testament nie potwierdza tego co piszesz.

Czy zdajesz sobie z tego sprawę?

Z tego co piszesz wynika że Żydzi w świątyni oddawali cześć diabłu.

Czy tak? Dobrze zrozumiałem?
Myślę, że zrozumiałeś bardzo dobrze.
Tak właśnie z Żydami było w kwestii oddawania czci.
Na pewno Nieziem zdaje sobie sprawę, że Nowy Testament, jak najbardziej potwierdza - i to słowami samego Jezusa - to wszystko, co w powyższych dwóch postach napisał. Ja dodam, że dokładnie to miałam na myśli, ale zabrakło mi odwagi, aby wprost napisać.
Nieziemowi mogę tylko podziękować, że tak taktownie i jasno sprecyzował problem.
Oczywiście NT nie tylko tego nie potwierdza ale zaprzecza.
Wystarczy poczytać.

Długo nie trzeba szukać:

Łk2:41 Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. 42 Gdy miał lat dwanaście15, udali się tam zwyczajem świątecznym. 43 Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. 44 Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. 45 Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go.
46 Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. 47 Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. 48 Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie». 49 Lecz On im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy16 do mego Ojca?» 50 Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.

J2:13 Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. 14 W świątyni[/b] napotkał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. 15 Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. 16 Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: «Weźcie to stąd, a nie róbcie z domu mego Ojca targowiska!» 17 Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie7.

Jak widzimy Jezus wyraźnie mówi że świątynia jest domem Jego Ojca.

Nieziem
Posty: 1738
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Głoszenie Ewangelii

Post autor: Nieziem »

Albertus pisze: ↑
29 lis 2022, 10:26
NT wielokrotnie podkreśla że ST jest prorocką zapowiedzią Chrystusa i Jego dzieła i Chrystus te zapowiedzi wypełnia.

Poza tym ST jest wspaniałą opowieścią o Bożej miłości i wierności i zawiera przykazania pełne miłości których rolą było wychowanie i przygotowanie Izraelitów na przyjście Chrystusa.

Oczywiście nie były one doskonałe i były często dostosowane do starożytnej mentalności i stosunków społecznych ze względu na zatwardziałość serc Izraelitów i ich niezdolność do przyjęcia pełni Bożego objawienia.
ST jest zapowiedzią Chrystusa, natomiast nie objawia Boga prawdziwego. NT wypełnia zapowiedzi ST w odniesieniu do Pomazańca, i objawia Boga Ojca. Opowieścią o miłości jest NT, a ST jest opowieścią o pożodze wojennej. Wystarczy przeczytać Pismo bezgdogmatycznie, a się to zobaczy.
ST doprowadził do śmierci Syna Bożego. Przykazania ST wychowały, i przygotowały Izraelitów w taki sposób na przyjście Pana, że Ten zawisł na krzyżu. Co może być do podziwiania w takich przykazaniach? Ja pełni miłości nie dostrzegam. A to, że dwa przykazania miłości znajdują się w ST, to tyle znaczy, że ST szczątkowo zawiera również Bożą Prawdę, ale to rodzynki są, i nie uświęcają całego ciasta. Miłość była od zawsze, i Pan Jezus przypomniał, co było od początku, co jest istotą Boga, i jakie jest nasze przeznaczenie.

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Re: Głoszenie Ewangelii

Post autor: Albertus »

Nieziem pisze: ↑
29 lis 2022, 23:48
Albertus pisze: ↑
29 lis 2022, 10:26
NT wielokrotnie podkreśla że ST jest prorocką zapowiedzią Chrystusa i Jego dzieła i Chrystus te zapowiedzi wypełnia.

Poza tym ST jest wspaniałą opowieścią o Bożej miłości i wierności i zawiera przykazania pełne miłości których rolą było wychowanie i przygotowanie Izraelitów na przyjście Chrystusa.

Oczywiście nie były one doskonałe i były często dostosowane do starożytnej mentalności i stosunków społecznych ze względu na zatwardziałość serc Izraelitów i ich niezdolność do przyjęcia pełni Bożego objawienia.
ST jest zapowiedzią Chrystusa, natomiast nie objawia Boga prawdziwego. NT wypełnia zapowiedzi ST w odniesieniu do Pomazańca, i objawia Boga Ojca. Opowieścią o miłości jest NT, a ST jest opowieścią o pożodze wojennej. Wystarczy przeczytać Pismo bezgdogmatycznie, a się to zobaczy.
ST doprowadził do śmierci Syna Bożego. Przykazania ST wychowały, i przygotowały Izraelitów w taki sposób na przyjście Pana, że Ten zawisł na krzyżu. Co może być do podziwiania w takich przykazaniach? Ja pełni miłości nie dostrzegam. A to, że dwa przykazania miłości znajdują się w ST, to tyle znaczy, że ST szczątkowo zawiera również Bożą Prawdę, ale to rodzynki są, i nie uświęcają całego ciasta. Miłość była od zawsze, i Pan Jezus przypomniał, co było od początku, co jest istotą Boga, i jakie jest nssze przeznaczenie.

Dlaczego w ST miałaby być zapowiedź Chrystusa jeśli Jego autorem nie jest Jego Ojciec?

A tak w ogóle to czy Ojciec Jezusa nie jest Bogiem który panuje nad historią?

W jaki sposób ST doprowadził do śmierci Jezusa?

Czy Ofiara na Krzyżu dokonana przez Jezusa nie była wolą jego Ojca? Co nam mówi o tym Nowy Testament?

Łk22:39 Potem wyszedł i udał się, według zwyczaju, na Górę Oliwną: towarzyszyli Mu także uczniowie. 40 Gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: «Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie». 41 A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się 42 tymi słowami: «Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!» 43 Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go. 44 Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię. 45 Gdy wstał od modlitwy i przyszedł do uczniów, zastał ich śpiących ze smutku. 46 Rzekł do nich: «Czemu śpicie? Wstańcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie».


Jak widzimy śmierć Jezusa na Krzyżu była wolą Jego Ojca!

Co do zabijania i rzekomej różnicy w tym zakresie między ST i NT to podałem już fragment z NT który o tym mówi - Łk19:11-27 wraz z wyjaśnieniem.

Łk19:11 Gdy słuchali tych rzeczy, dodał jeszcze przypowieść, dlatego że był blisko Jerozolimy, a oni myśleli, że królestwo Boże zaraz się zjawi. 12 Mówił więc: «Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się w kraj daleki, aby uzyskać dla siebie godność królewską i wrócić. 13 Przywołał więc dziesięciu sług swoich, dał im dziesięć min i rzekł do nich: "Zarabiajcie nimi, aż wrócę". 14 Ale jego współobywatele nienawidzili go i wysłali za nim poselstwo z oświadczeniem: "Nie chcemy, żeby ten królował nad nami"3. 15 Gdy po otrzymaniu godności królewskiej wrócił, kazał przywołać do siebie te sługi, którym dał pieniądze, aby się dowiedzieć, co każdy zyskał. 16 Stawił się więc pierwszy i rzekł: "Panie, twoja mina przysporzyła dziesięć min". 17 Odpowiedział mu: "Dobrze, sługo dobry; ponieważ w drobnej rzeczy okazałeś się wierny, sprawuj władzę nad dziesięciu miastami!" 18 Także drugi przyszedł i rzekł: "Panie, twoja mina przyniosła pięć min". 19 Temu też powiedział: "I ty miej władzę nad pięciu miastami!" 20 Następny przyszedł i rzekł: "Panie, tu jest twoja mina, którą trzymałem zawiniętą w chustce. 21 Lękałem się bowiem ciebie, bo jesteś człowiekiem surowym: chcesz brać, czegoś nie położył, i żąć, czegoś nie posiał". 22 Odpowiedział mu: "Według słów twoich sądzę cię, zły sługo! Wiedziałeś, że jestem człowiekiem surowym: chcę brać, gdzie nie położyłem, i żąć, gdziem nie posiał. 23 Czemu więc nie dałeś moich pieniędzy do banku? A ja po powrocie byłbym je z zyskiem odebrał". 24 Do obecnych zaś rzekł: "Odbierzcie mu minę i dajcie temu, który ma dziesięć min". 25 Odpowiedzieli mu: "Panie, ma już dziesięć min". 26 "Powiadam wam: Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma4. 27 Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach"».

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dyskusje teologiczne”