...I Dziś Jeszcze Aniołowie W Niebie Noszą Miecze...

Dział, który przyczynia się do naszego duchowego rozwoju oraz prowadzi do refleksji nad tekstem biblijnym

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

Bobo pisze:Istotnie, są przekłady oddające to tak, jakby to sam Pan wydał ów głos:
"Gdyż sam Pan z okrzykiem, a głosem archanielskim i z trąbą Bożą zstąpi z nieba" (Biblia gdańska)
"Gdyż sam Pan z krzykiem i z głosem Anielskim i z trąbą Bożą zstąpi z nieba" (Biblia brzeska)

Podobnie angielskojęzyczne przekłady, zdumiony byłem, gdy większość jakie mam, oddawała ów zwrot: Z GŁOSEM ARCHANIOŁA (ARCHANIELSKIM)
KJV = "with the voice of the archangel"
Diaglott = "with a voice of a chief messenger"
Weymouth = "and with an archangel's voice"
Rotterham = "with a chief-messenger's voice"
Darby = "with archangel's voice "
NIV = "with the voice of the archangel "
BBE = "with the voice of the chief angel"
ACV = "with a voice of the arch-agent"
WEB = "with the voice of the archangel"
RSV = "with the archangel's call"
ASV = "with the voice of the archangel"
Douay Rheims = "with the voice of an archangel"
English Majority Text Version by Paul W.Esposito = "with the voice of an archangel"
Webster's = "with the voice of an archangel"

Natomiast przekłady, sugerujące, że Pan zstepuje NA GŁOS ARCHANIOŁA znalazłem takie:
Wycliff = "in the wice of an archangel"
Young = "in the voice of a chief-messenger"

Wiele przekładów angielskich skłania się ku wersji, ze Pan zstępuje z głosem achanielskim niż na głos archanioła.
Gdyby przyjąć, że 'głos archanioła' i Pan to dwie różne osoby to mamy pewne niejasności:
1. Któż może rozkazywać Panu aby zstąpił?
2. Czy Pan (Jezus) otrzymuje sygnał (głos) od jakiegoś archanioła? Czy to nie raczej powinno być odwrotnie, że to Pan daje rozkazy i sygnały do działania? Wszak aniołowie są Jemu poddani.
3. Paweł wiąże owe zstąpienie Pana i ów głos ze zmartwychwstaniem.
Jak to pogodzić z Jana 5:28,29:
"Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos (Jezusa - dopisek mój) i wyjdą: ci, którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu"
Więc czyj głos usłyszą umarli? Bo wychodzi mi na to, że tych dźwięków będzie sporo.
Najpierw musiałaby zabrzmieć ostatnia trąba, potem jakiś archanioł musiałby dać okrzyk Jezusowi a Jezus zawołać na zmarłych... nie za głośno by to było...? :-)


EMET:
Oto, jakie są miejsca występowania samej frazy greckiej ἐν φωνῇ w tekstach LXX i gr. "NT" ---
1 Samuela 7:10;
1 Królów 18:27, 28; 1 Kronik 15:16, 28; 2 Kronik 15:14; 20:19; Psalm 41[BH:42]:5/4, NŚ/; 46[BH:47]:2/1, NŚ/, 6/5, NŚ/; Hioba 37:4, 5; 1 do Tessaloniczan 4:16; Objawienie dane Janowi 5:2; 14:7, 9, 15; 19:17.

Można prześledzić.

W Wielkim 'Słowniku grecko - polskim', Oficyny Vocatio, mamy m.in. odnośnie do terminu greckiego - przyimka ἐν --
"c. Dla oznaczenia osób towarzyszących komuś lub dal oznaczenia rzeczy, w które ktoś jest wyposażony, które ktoś ze sobą niesie, z" - strona 195, prawa kolumna.


Stephanos, ps. EMET

Lash
Posty: 324
Rejestracja: 12 mar 2008, 16:25

Post autor: Lash »

Bobo pisze: Istotnie, są przekłady oddające to tak, jakby to sam Pan wydał ów głos:
Blad
Istotne jest to co jest w grece.
Bobo pisze: "Gdyż sam Pan z okrzykiem, a głosem archanielskim i z trąbą Bożą zstąpi z nieba" (Biblia gdańska)
"Gdyż sam Pan z krzykiem i z głosem Anielskim i z trąbą Bożą zstąpi z nieba" (Biblia brzeska)

Podobnie angielskojęzyczne przekłady, zdumiony byłem, gdy większość jakie mam, oddawała ów zwrot: Z GŁOSEM ARCHANIOŁA (ARCHANIELSKIM)
KJV = "with the voice of the archangel"
Diaglott = "with a voice of a chief messenger"
Weymouth = "and with an archangel's voice"
Rotterham = "with a chief-messenger's voice"
Darby = "with archangel's voice "
NIV = "with the voice of the archangel "
BBE = "with the voice of the chief angel"
ACV = "with a voice of the arch-agent"
WEB = "with the voice of the archangel"
RSV = "with the archangel's call"
ASV = "with the voice of the archangel"
Douay Rheims = "with the voice of an archangel"
English Majority Text Version by Paul W.Esposito = "with the voice of an archangel"
Webster's = "with the voice of an archangel"

Natomiast przekłady, sugerujące, że Pan zstepuje NA GŁOS ARCHANIOŁA znalazłem takie:
Wycliff = "in the wice of an archangel"
Young = "in the voice of a chief-messenger"
Blad
kolejny. Powiedz jakim przyimkiem jest tu Angielskie "With" czy to oznacza a CZYMS jako wlasnosci czy jako
Pierwsze Znaczenie slowa wit w Jezyku angielskim to
Cytuje za
http://dictionary.reference.com/browse/with
1. accompanied by; accompanying: I will go with you. He fought with his brother against the enemy.
TOWARZYSZENIE.
Slowem Jezus z towarzyszacym mu dzwiekiem, traba,
Jesli istotne jest dla ciebie poslugiwanie sie Angielskim to prosze blagam zaklinam sprawdz co dane slow znaczy.
Ale wydaje mi sie z Ty raczej jestes sklonny - wierzyc w to co ci podano, albo sie opierasz na zbyt slabym rozeznaniu :( . :(
Podstawowe znaczenie w angielskim to (RAZEM) Z
Bobo pisze: Wiele przekładów angielskich skłania się ku wersji, ze Pan zstępuje z głosem achanielskim niż na głos archanioła.
Wybacz ale powpelniasz bledy:
- ekwiokacji
- korzystania z innych jezyskow nieoryginalnych
- slabej znajomosci innych jezykow :(
Bobo pisze: Gdyby przyjąć, że 'głos archanioła' i Pan to dwie różne osoby to mamy pewne niejasności:
1. Któż może rozkazywać Panu aby zstąpił?
A ktos ponoc nie lubi filozofii :)
Teologiczna odpowiedz jest banalna.
Pan Jezus na Rozkaz Ojca przy dzwiekach traby BOZEJ. rozkaz i traba sa boze, dzwiek jest traby archaniol uzywa Bozych rzeczy ale nie jest ich wlascicielem czy sprawca.
Bobo pisze: 2. Czy Pan (Jezus) otrzymuje sygnał (głos) od jakiegoś archanioła? Czy to nie raczej powinno być odwrotnie, że to Pan daje rozkazy i sygnały do działania? Wszak aniołowie są Jemu poddani.
A czy Traba jest Archanielska czy Boza?
Pomimo ze uzywa jej archaniol Wlascicielem jest Bog. tak samo jest z Rozkazem. Jest to BOzy rozkaz ale oglaszany przez Archaniola posrednika. Co jest TYPOWA praktyka tamtych czasow.
Czy wyobrazasz sobie ze general "latal z wywieszonym jezykiem po polu bitwy i wydawal rozkazy"
Nie! On mial swoich heroldow/poslancow ktorzy oglaszali wiadomosc generala. czy to byly rozkazy herolda "taaaaaak" :crazy: :crazy: :crazy:
Bobo pisze: 3. Paweł wiąże owe zstąpienie Pana i ów głos ze zmartwychwstaniem.
Jak to pogodzić z Jana 5:28,29: "Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos (Jezusa - dopisek mój) i wyjdą: ci, którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu"
Więc czyj głos usłyszą umarli? Bo wychodzi mi na to, że tych dźwięków będzie sporo.

Cala kakofoania.
Odpowiedzi moga byc DWIE.
nie wiem ktora nie badalem tej sprawy jest bardziej rawdowpodobna.
1. Jan mowi o GODZINIE wiec krotkim czasie. mowi o grobowcach pamieci czyli nie "ZWYKLYCH" Gdy sie czyta informacje z Mateusza widzimy co nastepuje.
27. (51) A oto zasłona przybytku rozdarła się na dwoje z góry na dół; ziemia zadrżała i skały zaczęły pękać. (52) Groby się otworzyły i wiele ciał Świętych, którzy umarli, powstało. (53) I wyszedłszy z grobów po Jego zmartwychwstaniu, weszli oni do Miasta Świętego i ukazali się wielu.
Widac wiec ze Jezus mowiec o "owej godzinie" mogl mowic o tym wydarzeniu. Co sie stalo z Swietymi ST ktorzy zmartwychwstali?
2. Inne wyjansienie moze byc.

(25) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, że nadchodzi godzina, nawet już jest, kiedy to umarli usłyszą głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą, żyć będą.

Jezus wczesniej mowil o sadzie i zyciu wiecznym dla tych co wierza. Tu mowi o tum ZE UMARLI slysza glos Syna.
Co ma na mysli?
1. czy ma na mysli "TYCH ktorych nie ma" - zla definicja smierci = niebyt - go SLUCHAJA
2. czy ma na mysli tych w szeolu - Ze Go sluchaja i sa zbawiani?
3. czy ma na mysli martwych w sensie ODDZIELONYCH OD BOGA.
pytanie jak dlugo ciagnie ten obraz

(26) Podobnie jak Ojciec ma życie w sobie, tak również dał Synowi: mieć życie w sobie samym.

Syn wcielony ma zycie SAM W SOBIE tak jak Ojciec.

(27) Przekazał Mu władzę wykonywania sądu, ponieważ jest Synem Człowieczym.

Jezus bedac wcielonym ma prawo do sadu Bo JEST SWIETY

(28) Nie dziwcie się temu! Nadchodzi bowiem godzina, w której wszyscy, którzy spoczywają w grobach, usłyszą głos Jego:

I tu pytanie czy chodzi o wstanie z Mateusza
czy o sad ostateczny,
czy moze o powstanie przed tysiacletnim krolestwem.

(29) a ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny - na zmartwychwstanie potępienia.

Zalozmy ze ten tekt sklania ciebie do powiedzenia: NA PEWNO chodzi o koniec koncow - sad ostateczny.
To wtedy zastanow sie czy o to samo chodzi w Tesaloniczan dlaczego tam nie sa wymienieni zli?

Po drugie na sadzie ostatecznym
kiedy moze i smierci otchlan wydaja zmwalych? Czy w trakcie powrotu Jezusa? przed Armagedonem czy po?

Jezus wg mnie rusuje tu ogolna koncepcje;
Na moj rozkaz mowi - ja mam poporstu prawo to zrobic!
Bardziej to niz probuje miedzy wierszami powiedziec dokladna "kolejnosc" wydarzen.
Bobo pisze:Najpierw musiałaby zabrzmieć ostatnia trąba, potem jakiś archanioł musiałby dać okrzyk Jezusowi a Jezus zawołać na zmarłych... nie za głośno by to było...? :-)
och ikle w niebir trab jest co nie :)

Lash
Posty: 324
Rejestracja: 12 mar 2008, 16:25

Post autor: Lash »

EMET pisze:
Bobo pisze:Istotnie, są przekłady oddające to tak, jakby to sam Pan wydał ów głos:
"Gdyż sam Pan z okrzykiem, a głosem archanielskim i z trąbą Bożą zstąpi z nieba" (Biblia gdańska)
"Gdyż sam Pan z krzykiem i z głosem Anielskim i z trąbą Bożą zstąpi z nieba" (Biblia brzeska)

Podobnie angielskojęzyczne przekłady, zdumiony byłem, gdy większość jakie mam, oddawała ów zwrot: Z GŁOSEM ARCHANIOŁA (ARCHANIELSKIM)
KJV = "with the voice of the archangel"
Diaglott = "with a voice of a chief messenger"
Weymouth = "and with an archangel's voice"
Rotterham = "with a chief-messenger's voice"
Darby = "with archangel's voice "
NIV = "with the voice of the archangel "
BBE = "with the voice of the chief angel"
ACV = "with a voice of the arch-agent"
WEB = "with the voice of the archangel"
RSV = "with the archangel's call"
ASV = "with the voice of the archangel"
Douay Rheims = "with the voice of an archangel"
English Majority Text Version by Paul W.Esposito = "with the voice of an archangel"
Webster's = "with the voice of an archangel"

Natomiast przekłady, sugerujące, że Pan zstepuje NA GŁOS ARCHANIOŁA znalazłem takie:
Wycliff = "in the wice of an archangel"
Young = "in the voice of a chief-messenger"

Wiele przekładów angielskich skłania się ku wersji, ze Pan zstępuje z głosem achanielskim niż na głos archanioła.
Gdyby przyjąć, że 'głos archanioła' i Pan to dwie różne osoby to mamy pewne niejasności:
1. Któż może rozkazywać Panu aby zstąpił?
2. Czy Pan (Jezus) otrzymuje sygnał (głos) od jakiegoś archanioła? Czy to nie raczej powinno być odwrotnie, że to Pan daje rozkazy i sygnały do działania? Wszak aniołowie są Jemu poddani.
3. Paweł wiąże owe zstąpienie Pana i ów głos ze zmartwychwstaniem.
Jak to pogodzić z Jana 5:28,29:
"Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos (Jezusa - dopisek mój) i wyjdą: ci, którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu"
Więc czyj głos usłyszą umarli? Bo wychodzi mi na to, że tych dźwięków będzie sporo.
Najpierw musiałaby zabrzmieć ostatnia trąba, potem jakiś archanioł musiałby dać okrzyk Jezusowi a Jezus zawołać na zmarłych... nie za głośno by to było...? :-)
EMET:
Oto, jakie są miejsca występowania samej frazy greckiej ἐν φωνῇ w tekstach LXX i gr. "NT" ---
1 Samuela 7:10;
1 Królów 18:27, 28; 1 Kronik 15:16, 28; 2 Kronik 15:14; 20:19; Psalm 41[BH:42]:5/4, NŚ/; 46[BH:47]:2/1, NŚ/, 6/5, NŚ/; Hioba 37:4, 5; 1 do Tessaloniczan 4:16; Objawienie dane Janowi 5:2; 14:7, 9, 15; 19:17.
Można prześledzić.
W Wielkim 'Słowniku grecko - polskim', Oficyny Vocatio, mamy m.in. odnośnie do terminu greckiego - przyimka ἐν --
"c. Dla oznaczenia osób towarzyszących komuś lub dal oznaczenia rzeczy, w które ktoś jest wyposażony, które ktoś ze sobą niesie, z" - strona 195, prawa kolumna.
Stephanos, ps. EMET
Emet
Czy to jest jedyne znaczenie slowa "EV" Dlaczego podalesz tylko opcje "c"?
Po drugie w jakich przypadkach sa uzyte te zdania?
Po trzecie.
szukam dobrych greckich tektow / najlepiej gdyby byly widocne cale greckie litery/ wiec z kreseczkami :)

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Widzę, że lubisz być mistrzem ceremoni i pisywać długaśne posty.
Nie chcę się rozpisywać na temat owych słowników jakie podajesz bo potem będzie dyskusja o wirygodności i zastosowanych tam znaczeniach czyli... temat pójdzie w rozsypkę. Napiszę tak:
Pewne przekłady angielskie tłumaczą: with a inne: in vice. Widać tłumacze dostrzegają różnicę. Jesli słowo 'with' ma znaczenie 'wraz' to także ma znaczenie (może nie pierwsze): z. Jak dla mnie oddanie tego tak: 'Pan zejdzie z głosem archanielskim' czy 'Pan zejdzie wraz z głosem archanielskim' w sensie pojmowania dopuszcza moją wersję, gdyż jak w jednym tak i w drugim przypadku gramatyka i grecka i słówko 'with' dopuszcza, że ów głos może należać do Pana a nie tylko mu towarzyszyć. Jednakże nie można tego powiedzieć o angielskim słowie: in.
Skoro twierdzisz, że ów głos tylko towarzyszy Jezusowi ale do niego nie należy... niestety gramatycznie nie udowodnisz. Powyżej, pokazałem tylko różne przeklady, gdzie tłumacze wolą oddać sens tego wersetu dopuszczający myśl, że może ten głos należeć do Pana. I tyle... Dziwię się, że ze słownika angielskiego podałeś mi tylko pierwsze znaczenie słowa 'with'. Skąd wiesz, że greckie 'en' należy przetłumaczyć na angielski 'with' w pierwszym znaczeniu a nie drugim, trzecim...?
Przecież różne zwroty są używane nie tylko w podstawowym znaczeniu... więc czemu tutaj miałoby być tak?
Czy nie raczej powołujesz się na podstawowe znaczenie gdyż ono Tobie pasuje? Więc najpierw założenie a potem dopasowanie znaczenia odpowiadającemu mojemu pogladowi?
Wybacz ale powpelniasz bledy:
- ekwiokacji
- korzystania z innych jezyskow nieoryginalnych
- slabej znajomosci innych jezykow :(
Wybacz, ale nie czuję, że popełniam błąd. A właściwie to, co jest błędem? To że pokazałem jak w innych przekladach oddano ową myśl? Błędem jest taka lekcja przekładów? A gdybym zamiast tego postu wstawił tylko :-D Też napisalbyś: błąd, my tu używamy tekstów oryginalnych, biblijnych i jakieś tam emotki są tu błędę...? Na pewno wiesz o co mi chodzi, nie? Uprawiasz tzw. propagandę. Powtarzanie czegoś tysiąc razy staje się 'faktem'. Liczysz na to, że jak w komentarzach do moich postów wpiszesz co drugie słowo 'błąd' to w końcu ogólny obraz będzie taki, że inni rzuciwszy okiem stwierdzą: "oczywiście, że błąd! Bobo bładzi, przecież Lash mu to napisał...' ;-)
Wskazałem również na róznice. A dlaczego mam tylko powoływać się na oryginał? Czy nazywasz błędem to, że chcę wykazać jak inni tłumacze oddają tekst?
Najpierw zastanów się co jest moją intencją a potem pisz o błędach jesli ją zrozumiesz.
Z drugiej strony... błędem jest to, że podajesz jedno znaczenie słowa 'with' ale nie mówisz Be. Jak A to i B. Ja nazywam to tak: manipulacja słownikowa.
Ja wskazałem na przekłady jakie mam u siebie. Mam takie które oddają ów wers jak i takie które oddają inaczej. Pokazałem wszyskie jakie mam. Uczciwie.
Ty pokaż wszystkie znaczenia słowa 'with' to też byłoby uczciwie... jesli wiesz o czym piszę.
Z drugiej strony to forum dyskusyjne a nie forum rozliczeniowe, co wyraźnie chcesz uczynić. Chyba z siedem razy arbitralnie piszesz mi: błąd, kolejny błąd... za przeproszeniem... nie baw się w niejakiego Yarpena, który mieni się tu jakimś poprawiaczem i profesorem forumowym.
Pisz: nie zgadzam się z twoim mysleniem. Mam inne zdanie. Dochodzę do innych wnioskow itp. A pisząc: Błąd czynisz się tu... kimś odgórnie ustalającym co jest dobre a co złe. Wybacz, ale... moja matka mogła tak mówić a Ciebie... nawet nie widziałem na oczy a tyle co już poznałem to to, że SJ siedzą tobie za skórą :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Czy wyobrazasz sobie ze general "latal z wywieszonym jezykiem po polu bitwy i wydawal rozkazy"
Nie! On mial swoich heroldow/poslancow ktorzy oglaszali wiadomosc generala. czy to byly rozkazy herolda "taaaaaak
Coś tu skopałeś w tym przykładzie. Jeśli Jehowa jest generałem, jakiś archanioł heroldem to kim jest Jezus w omawianym przykładzie? Tym, który wykonuje owe rozkazy? Więc Jezus jest nad czy pod owym heroldem?
Kolejkę mamy taką jak w Obj. 1:1 gdy Jan otrzymywał wizję: Najpierw Bóg, potem dał je Jezusowi a ten aniołowi, ktory przekazał Janowi.
A ty prubujesz mi wmowić: Bóg dał sygnał archaniołowi, archanioł przekazał Jezusowi a ten na końcu wskrzesza umarłych. czy tak to pojmujesz? Tyko pisz prosto bez teologi... ;-)
Temat zmartwychwstania pominę, gdyż to nie mieści się w zakresie załozonego wątku.

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

Macie zapał do pisania długich postów, rzeczywiście...

Hej , skomentujcie to , że Michał jest jednym z pierwszych.
Chyba , że to nie ten Michał. :xhehe:

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

Lash pisze:
EMET pisze:
Bobo pisze:Istotnie, są przekłady oddające to tak, jakby to sam Pan wydał ów głos:
"Gdyż sam Pan z okrzykiem, a głosem archanielskim i z trąbą Bożą zstąpi z nieba" (Biblia gdańska)
"Gdyż sam Pan z krzykiem i z głosem Anielskim i z trąbą Bożą zstąpi z nieba" (Biblia brzeska)

Podobnie angielskojęzyczne przekłady, zdumiony byłem, gdy większość jakie mam, oddawała ów zwrot: Z GŁOSEM ARCHANIOŁA (ARCHANIELSKIM)
KJV = "with the voice of the archangel"
Diaglott = "with a voice of a chief messenger"
Weymouth = "and with an archangel's voice"
Rotterham = "with a chief-messenger's voice"
Darby = "with archangel's voice "
NIV = "with the voice of the archangel "
BBE = "with the voice of the chief angel"
ACV = "with a voice of the arch-agent"
WEB = "with the voice of the archangel"
RSV = "with the archangel's call"
ASV = "with the voice of the archangel"
Douay Rheims = "with the voice of an archangel"
English Majority Text Version by Paul W.Esposito = "with the voice of an archangel"
Webster's = "with the voice of an archangel"

Natomiast przekłady, sugerujące, że Pan zstepuje NA GŁOS ARCHANIOŁA znalazłem takie:
Wycliff = "in the wice of an archangel"
Young = "in the voice of a chief-messenger"

Wiele przekładów angielskich skłania się ku wersji, ze Pan zstępuje z głosem achanielskim niż na głos archanioła.
Gdyby przyjąć, że 'głos archanioła' i Pan to dwie różne osoby to mamy pewne niejasności:
1. Któż może rozkazywać Panu aby zstąpił?
2. Czy Pan (Jezus) otrzymuje sygnał (głos) od jakiegoś archanioła? Czy to nie raczej powinno być odwrotnie, że to Pan daje rozkazy i sygnały do działania? Wszak aniołowie są Jemu poddani.
3. Paweł wiąże owe zstąpienie Pana i ów głos ze zmartwychwstaniem.
Jak to pogodzić z Jana 5:28,29:
"Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos (Jezusa - dopisek mój) i wyjdą: ci, którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu"
Więc czyj głos usłyszą umarli? Bo wychodzi mi na to, że tych dźwięków będzie sporo.
Najpierw musiałaby zabrzmieć ostatnia trąba, potem jakiś archanioł musiałby dać okrzyk Jezusowi a Jezus zawołać na zmarłych... nie za głośno by to było...? :-)
EMET:
Oto, jakie są miejsca występowania samej frazy greckiej ἐν φωνῇ w tekstach LXX i gr. "NT" ---
1 Samuela 7:10;
1 Królów 18:27, 28; 1 Kronik 15:16, 28; 2 Kronik 15:14; 20:19; Psalm 41[BH:42]:5/4, NŚ/; 46[BH:47]:2/1, NŚ/, 6/5, NŚ/; Hioba 37:4, 5; 1 do Tessaloniczan 4:16; Objawienie dane Janowi 5:2; 14:7, 9, 15; 19:17.
Można prześledzić.
W Wielkim 'Słowniku grecko - polskim', Oficyny Vocatio, mamy m.in. odnośnie do terminu greckiego - przyimka ἐν --
"c. Dla oznaczenia osób towarzyszących komuś lub dal oznaczenia rzeczy, w które ktoś jest wyposażony, które ktoś ze sobą niesie, z" - strona 195, prawa kolumna.
Stephanos, ps. EMET
Emet
Czy to jest jedyne znaczenie slowa "EV" Dlaczego podalesz tylko opcje "c"?
Po drugie w jakich przypadkach sa uzyte te zdania?
Po trzecie.
szukam dobrych greckich tektow / najlepiej gdyby byly widocne cale greckie litery/ wiec z kreseczkami :)

EMET:
Trudno mnie przepisywać całe znaczenie hasła ze Słownika; nieprawdaż?
Jeśli ktoś chce, niech zajrzy i zobaczy...

Powiem jeszcze tak --
Jeśli ktoś np. jako jedynie uprawnione tłumaczenie w do Filippian 2:10a uznaje: "aby na imię Jezusa" - to okazuje się, że w innych tekstach z takim samym zapisem greckim < en to onomati > jakoś owe "na imię" nie pobrzmiewa, co... "w imię".

Jeśli zatem jest taka możliwość, że niekoniecznie jedynie uprawnionym w 1 do Tessaloniczan 4:16 jest wariant "na głos", to...
Samo sformułowanie nie jest jakimś anachronizmem, lecz uprawnionym wysłowieniem biblijnym; bo niby dlaczego 'sam Pan nie miałby zstąpić z nieba z głosem archanielskim, a jedynie tylko na głos archanioła?
Czyżby względy inne aniżeli filologiczne sprawiały zżymanie się?

Co zaś tyczy tekstu z zapisem dokładnym, to najlepiej kupić w formie książkowej w Towarzystwie Biblijnym w Warszawie: http://www.tb.org.pl/.

Mnie osobiście jedynie do kopiowania przydatne są wersje komputerowe; jednak zawsze mam przed sobą po prostu wydania książkowe: Biblii hebrajskiej i tekstu greckiego "NT", dla przykładu.


Stephanos, ps. EMET

tessa

Post autor: tessa »

machabeusz pisze:Macie zapał do pisania długich postów, rzeczywiście...

Hej , skomentujcie to , że Michał jest jednym z pierwszych.
Chyba , że to nie ten Michał. :xhehe:
Widocznie obok Michała było jeszcze wielu nazwanych w Biblii "bogami w niebie".
Czyli mającymi potężną władzę w niebie.


1Kor 8:5-6 NS &#8222;Bo chociaż są tacy, których zwą "bogami", a czy to w niebie, czy na ziemi, jako że jest wielu "bogów" i wielu "panów",(6) dla nas wszakże jest jeden Bóg, Ojciec, z którego jest wszystko, a my dla niego; i jeden jest Pan, Jezus Chrystus, przez którego jest wszystko i my przez niego.&#8221;

Nimniej Jezus przewyższa ich wszystkich ,bo jest ich Naczelnikiem,archaniołem -przywódcą aniołów.

Lash
Posty: 324
Rejestracja: 12 mar 2008, 16:25

Post autor: Lash »

Bobo pisze: Widzę, że lubisz być mistrzem ceremoni i pisywać długaśne posty.
Czyzby trafil swoj na swojego :P
Bobo pisze: Nie chcę się rozpisywać na temat owych słowników jakie podajesz bo potem będzie dyskusja o wirygodności i zastosowanych tam znaczeniach czyli... temat pójdzie w rozsypkę.
No tak bo po co :(
Bobo pisze:Napiszę tak:
Pewne przekłady angielskie tłumaczą: with a inne: in vice. Widać tłumacze dostrzegają różnicę. Jesli słowo 'with' ma znaczenie 'wraz' to także ma znaczenie (może nie pierwsze): z. Jak dla mnie oddanie tego tak: 'Pan zejdzie z głosem archanielskim' czy 'Pan zejdzie wraz z głosem archanielskim' w sensie pojmowania dopuszcza moją wersję, gdyż jak w jednym tak i w drugim przypadku gramatyka i grecka i słówko 'with' dopuszcza, że ów głos może należać do Pana a nie tylko mu towarzyszyć. Jednakże nie można tego powiedzieć o angielskim słowie: in.
Moj drogi oponencie.
1. Nie wiem co masz na mysli in vice - W zastepstwie.
2. Zakladam ze popelniles palcowke i powinno byc - in Voice - W Glosie - Zauwaz znowu jako osrodek Przebywanie w czyms nie jest tworzeniem tego
3. Tak twoje tlumaczenie "with" jako "z" w sensie przypadlosci - jest formalnie poprawne ale wg mnie bedzie bledem ekwiokacji. Dlatego ze wynika z blednego tlumaczenia z Angielskiego.
4. Oba jezyki Grceki i Angielskie oddaja pierwsze tlumaczenie jako wspoltowarzyszace. Powinienes wiec miec swiadowosc zalozenia ktor czynisz i tego ze to raczej wynik pewnych wirzen niz Faktow
Bobo pisze: Skoro twierdzisz, że ów głos tylko towarzyszy Jezusowi ale do niego nie należy... niestety gramatycznie nie udowodnisz. Powyżej, pokazałem tylko różne przeklady, gdzie tłumacze wolą oddać sens tego wersetu dopuszczający myśl, że może ten głos należeć do Pana.
Nie stety nie. Dlaczego dlatego ze zadno tlumaczenie nie ma tu slowa Nalezacy itp. Jest powiedzianie:
polskie
Z - jako towarzyszenie /z kim, czym /
Angielskie
with - tak samo pierwsze znaczenie
Grcekie
w z kim czym
Slowem teologicznie pozostaje ci wyprzec sie tych znaczen pierwszych i przez podobienstwo slowa Razem"Z" jako towarzysza do slowa "z" jako wlasnosci - wyciagasz wg mnie bledny wniosek.
Bobo pisze: I tyle... Dziwię się, że ze słownika angielskiego podałeś mi tylko pierwsze znaczenie słowa 'with'. Skąd wiesz, że greckie 'en' należy przetłumaczyć na angielski 'with' w pierwszym znaczeniu a nie drugim, trzecim...? .
To sie nie dziw tylko zobacz za czym cytuje - podalem link do strony WWW ktora wyrzuca o tym slowie kilka stron - chcesz to przeczytaj.
Bobo pisze: Przecież różne zwroty są używane nie tylko w podstawowym znaczeniu... więc czemu tutaj miałoby być tak? .
A dlaczego nie?
Powolales sie na Angielski bo wiekszosc polakow nie wie ze with to nie "z" ale "razem Z" Stad twoj - "silny argument". Obrac sie on przeciwko tobie wiec - zmieniasz kurs ...
Bobo pisze: Czy nie raczej powołujesz się na podstawowe znaczenie gdyż ono Tobie pasuje? Więc najpierw założenie a potem dopasowanie znaczenia odpowiadającemu mojemu pogladowi? .
Nie nie czynie tego. a jesli juz to ma tego swiadomosc.
w tym wypadku mamy do czynienia z &#949;&#957; &#966;&#969;&#957;&#951; &#945;&#961;&#967;&#945;&#947;&#947;&#949;&#955;&#959;&#965; ... archanilski jest dookresleniem rodzaju Glosu a nie podmiotu.
tak jak glosem wielkim nie oznacza ze osoba jest wielka.
Bobo pisze:
Wybacz ale powpelniasz bledy:
- ekwiokacji
- korzystania z innych jezyskow nieoryginalnych
- slabej znajomosci innych jezykow :(
Wybacz, ale nie czuję, że popełniam błąd. A właściwie to, co jest błędem? To że pokazałem jak w innych przekladach oddano ową myśl? Błędem jest taka lekcja przekładów? A gdybym zamiast tego postu wstawił tylko :-D Też napisalbyś: błąd, my tu używamy tekstów oryginalnych, biblijnych i jakieś tam emotki są tu błędę...?
Popelniasz Blad
- ekwiokacji - mylisz "z kims, czyms" z przynaleznoscia i to w kilku jezykach
- Drugi blad to korzystanie na popracie swojego stanowiska z Jezyka obecego w ktorym podstwowe znaczenie jest inne niz oczekiwales.
- trzeci to fakt slabej znajomosci obcych jezykow a jednoczesne powoywanie sie na nie. to nie tyle blad merytoryczny co metodologiczny.
Bobo pisze:Na pewno wiesz o co mi chodzi, nie? Uprawiasz tzw. propagandę. Powtarzanie czegoś tysiąc razy staje się 'faktem'.
Wrecz przeciwnie nie stosuje teojej metody.
Juz twoje jedno z pierwszych zdan z poprzedniego posta
Dla mnie istotne sa tlumaczenia ...... i tu seria tlumaczen ich ilosc mila mnie przekonac
jednak nie tak predko :(
widze ze lubisz odwracac kota ogonem :(
Bobo pisze:Liczysz na to, że jak w komentarzach do moich postów wpiszesz co drugie słowo 'błąd' to w końcu ogólny obraz będzie taki, że inni rzuciwszy okiem stwierdzą: "oczywiście, że błąd! Bobo bładzi, przecież Lash mu to napisał...' ;-)
Nie nie licze na to nie jestem naiwny i nieuczciwy:(
Bobo pisze: Wskazałem również na róznice. A dlaczego mam tylko powoływać się na oryginał? Czy nazywasz błędem to, że chcę wykazać jak inni tłumacze oddają tekst?
Nie to jest ok.
bledem bylo podawanie tego jako Argument za twoja opcja, skoro jest to w sumie argument przeciw twoim pogladom.
Bobo pisze: Najpierw zastanów się co jest moją intencją a potem pisz o błędach jesli ją zrozumiesz.
To moze ja podaj nie lubie sie domyslac
Bobo pisze: Z drugiej strony... błędem jest to, że podajesz jedno znaczenie słowa 'with' ale nie mówisz Be. Jak A to i B. Ja nazywam to tak: manipulacja słownikowa.
Wybacz koles ale niczym nie maniupulowalem
podalem odnosnik do strony internetowej z ktorej korzystalem
KAZDY TO WIDZI
wiec rzuczasz pod moim adresem kalumnie :(
NO chyba ze byles tak leniwy ze nawet tam nie zajrzales ... albo liczysz na to ze inni nie zajrza ...
teraz zajrza :)
Bobo pisze:Ja wskazałem na przekłady jakie mam u siebie. Mam takie które oddają ów wers jak i takie które oddają inaczej. Pokazałem wszyskie jakie mam. Uczciwie.
Ty pokaż wszystkie znaczenia słowa 'with' to też byłoby uczciwie... jesli wiesz o czym piszę.
Wbrew pozorom twoje zarzucanie mi nieuczciwosci znowu obroci sie przeciwko tobie.
Bo tym bardziej kazdy teraz wroci i zobaczy wczesniej w moim poscie ze podajac odnosnik postapilem UCZCIWIE do potegi.
Natomiast twoja postawa pokazuje slabosc : zawarta w slowach .

Skoro nie mam argumetow silnych to stosuje argument silowy /proba wykazana ze oponent jest nieuczciwy/

Twoje zdanie "jesli wiesz co pisze...." jest nieuczciwa sugestia ze nie jesten zbawiony - klamca nie odziedzicy krolestwa bozego. Jest tez sugestia ze nie potrafie odroznic dobra od zla :(
smutne te twoje zrzuty....
Bobo pisze: Z drugiej strony to forum dyskusyjne a nie forum rozliczeniowe, co wyraźnie chcesz uczynić.
blad jest stwierdzeniem z dyskusji

błąd
1. &laquo;niezgodność z obowiązującymi regułami pisania, liczenia, wymowy itp.&raquo;
2. &laquo;niewłaściwe posunięcie&raquo;
3. &laquo;fałszywe mniemanie o czymś&raquo;

za : http://sjp.pwn.pl/lista.php?begin=b%B3%B1d

Widac wiec ze stosuje dobrze slowo blad.
Bobo pisze: Chyba z siedem razy arbitralnie piszesz mi: błąd, kolejny błąd... za przeproszeniem... nie baw się w niejakiego Yarpena, który mieni się tu jakimś poprawiaczem i profesorem forumowym.
Wiekszej obrazy nie mogles mi dac :crazy: :xhehe: :lol: :lol: :lol:
Bobo pisze: Pisz: nie zgadzam się z twoim mysleniem. Mam inne zdanie. Dochodzę do innych wnioskow itp. A pisząc: Błąd czynisz się tu... kimś odgórnie ustalającym co jest dobre a co złe. Wybacz, ale... moja matka mogła tak mówić a Ciebie... nawet nie widziałem na oczy a tyle co już poznałem to to, że SJ siedzą tobie za skórą :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Rozumie wiec z ty:
Obiektywnie nie popelniasz
- bledow w posunieciu
- falsywie nie mniemas o czymsz.
Papiezem wiec jestes stale - ex cathedra ??

Ok jak sobie zyczysz nie bede mowil "blad" ale "ja uwzam" Prosze bardzo.
Bobo pisze:
Czy wyobrazasz sobie ze general "latal z wywieszonym jezykiem po polu bitwy i wydawal rozkazy"
Nie! On mial swoich heroldow/poslancow ktorzy oglaszali wiadomosc generala. czy to byly rozkazy herolda "taaaaaak
Coś tu skopałeś w tym przykładzie. Jeśli Jehowa jest generałem, jakiś archanioł heroldem to kim jest Jezus w omawianym przykładzie? Tym, który wykonuje owe rozkazy? Więc Jezus jest nad czy pod owym heroldem?
Cos jest nie tak z twoim zrozumieniem.
Adiutant generala lecial w te pedy do oficera ktory byl poddanym generalowi ale wyzszy od poslanca proste.

Wez np taki film "Bylismy zolnierzami" opaty o fakty.
Jest tam scena gdy oficer operacyjny w randze kapitana rozkazuje swojemu nizszemu ranga koledze lacznikowi zadzwon do sztabu by zbombardowali te i te pozycje.
Mamy wiec sytuacja
Kapitan rozkazuje porucznikowi aby ten przekazal szatbowi /generalicja/ zrobcie to i to i generaliacja to robi!
Czy Porucznik rozkazuje generalom, Czy Kapitan rozkazuje generalom.
W pewien sposob tak Bo ma umocowanie od tej generalicji.

I opis tej sytuacji jest poprawny gdy go zawrzemy w slowach -
na glos porucznika generalicja - sztab - wyslal pociski.
Bledem - moim zdaniem skromnym - jest wnioskowanie * w zwiazku z tym porucznik jest ponad kapitanem i generalicja.
Bobo pisze: Kolejkę mamy taką jak w Obj. 1:1 gdy Jan otrzymywał wizję: Najpierw Bóg, potem dał je Jezusowi a ten aniołowi, ktory przekazał Janowi.
Ach
Z mojej pozycji wyglada to tak ze zachowujesz sie jak @" inzynier w poezji "@.
Inzynier powie:
Pozja musi miec fundament
na fundamentcie tym usatwiamy slowka
slowka musza zostac okreslone prametrami
Po slowie a nie moze nastapic taki slowo b
A po c musi byc d ......

A poeta napisze piekny wiersz w ktorym slowa zmieszane ale nie wstrzasniete oddadza piekno umyslu i emocji ...
Bobo pisze:A ty prubujesz mi wmowić: Bóg dał sygnał archaniołowi, archanioł przekazał Jezusowi a ten na końcu wskrzesza umarłych. czy tak to pojmujesz?
A ktos mowil zeby nie - stawiac rzeczy obiektywnie a do mnie mowisz: A ty prubujesz mi wmowić .
Bobo pisze: Tyko pisz prosto bez teologi... ;-)
Nie wiem dlaczego o Bogu mialbym pisac bez "nauki o Bogu" = teologia . to jakies pomieszanie z poplataniem i to niewykonalne. Kazde zdanie o Bogu jest TEOLOGIA czyli naka o Nim.
Bobo pisze: Temat zmartwychwstania pominę, gdyż to nie mieści się w zakresie załozonego wątku.
Jak najbardziej nie ma nic dziwnego w sytuacji gdy ktos nizszy ranga przekazuje rozkazy komus wyzszemu.

Lash
Posty: 324
Rejestracja: 12 mar 2008, 16:25

Post autor: Lash »

EMET pisze:
Lash pisze: Emet
Czy to jest jedyne znaczenie slowa "EV" Dlaczego podalesz tylko opcje "c"?
Po drugie w jakich przypadkach sa uzyte te zdania?
Po trzecie.
szukam dobrych greckich tektow / najlepiej gdyby byly widocne cale greckie litery/ wiec z kreseczkami :)
EMET:
Trudno mnie przepisywać całe znaczenie hasła ze Słownika; nieprawdaż?
Jeśli ktoś chce, niech zajrzy i zobaczy... :)

niestety jestesm w innym Kraju
A jezyka tego kreju jeszcze nie znam perfect :(
EMET pisze: Powiem jeszcze tak --
Jeśli ktoś np. jako jedynie uprawnione tłumaczenie w do Filippian 2:10a uznaje: "aby na imię Jezusa" - to okazuje się, że w innych tekstach z takim samym zapisem greckim < en to onomati > jakoś owe "na imię" nie pobrzmiewa, co... "w imię".

Znasz takich?
EMET pisze:Jeśli zatem jest taka możliwość, że niekoniecznie jedynie uprawnionym w 1 do Tessaloniczan 4:16 jest wariant "na głos", to...
Samo sformułowanie nie jest jakimś anachronizmem, lecz uprawnionym wysłowieniem biblijnym; bo niby dlaczego 'sam Pan nie miałby zstąpić z nieba z głosem archanielskim, a jedynie tylko na głos archanioła?
Czyżby względy inne aniżeli filologiczne sprawiały zżymanie się?

Patrz odpisalem do bobo. Czyzbysz byl wrogiem umilowania madrosci - filosofia? ?
EMET pisze:Co zaś tyczy tekstu z zapisem dokładnym, to najlepiej kupić w formie książkowej w Towarzystwie Biblijnym w Warszawie: http://www.tb.org.pl/.
Mnie osobiście jedynie do kopiowania przydatne są wersje komputerowe; jednak zawsze mam przed sobą po prostu wydania książkowe: Biblii hebrajskiej i tekstu greckiego "NT", dla przykładu.
Stephanos, ps. EMET
Pytam bo zauwazylem ze masz mosliwosc korzystania z jakiejs wersji komputerowej z "ackenatami i iotami" i innymi kreseczkami
np ja moge tylko wkleic
&#949;v &#966;&#969;v&#951; ty natomiast &#7952;&#957; &#966;&#969;&#957;&#8135; . Prosze wiec cie o pomoc bo masz dostep do "lepszej komputerowej greki" :)

Lash
Posty: 324
Rejestracja: 12 mar 2008, 16:25

Post autor: Lash »

tessa pisze:
machabeusz pisze:Macie zapał do pisania długich postów, rzeczywiście...

Hej , skomentujcie to , że Michał jest jednym z pierwszych.
Chyba , że to nie ten Michał. :xhehe:
Widocznie obok Michała było jeszcze wielu nazwanych w Biblii "bogami w niebie".
Czyli mającymi potężną władzę w niebie.


1Kor 8:5-6 NS &#8222;Bo chociaż są tacy, których zwą "bogami", a czy to w niebie, czy na ziemi, jako że jest wielu "bogów" i wielu "panów",(6) dla nas wszakże jest jeden Bóg, Ojciec, z którego jest wszystko, a my dla niego; i jeden jest Pan, Jezus Chrystus, przez którego jest wszystko i my przez niego.&#8221;

Nimniej Jezus przewyższa ich wszystkich ,bo jest ich Naczelnikiem,archaniołem -przywódcą aniołów.

A kto to ci "bogowie kto ich stworzyl" ?

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

tessa pisze:
machabeusz pisze:Macie zapał do pisania długich postów, rzeczywiście...

Hej , skomentujcie to , że Michał jest jednym z pierwszych.
Chyba , że to nie ten Michał. :xhehe:
Widocznie obok Michała było jeszcze wielu nazwanych w Biblii "bogami w niebie".
Czyli mającymi potężną władzę w niebie.


1Kor 8:5-6 NS &#8222;Bo chociaż są tacy, których zwą "bogami", a czy to w niebie, czy na ziemi, jako że jest wielu "bogów" i wielu "panów",(6) dla nas wszakże jest jeden Bóg, Ojciec, z którego jest wszystko, a my dla niego; i jeden jest Pan, Jezus Chrystus, przez którego jest wszystko i my przez niego.&#8221;
Typowa technika wyrwania wersetów z kontekstu... :roll:
Pozornie to , co piszesz ma nawet sens , ale dla formalności , to przytoczę kontekst , który eliminuje twój wątpliwy wywód:

1 Kor. 8:1-7
1. A co do mięsa, składanego w ofierze bałwanom, wiemy, że wszyscy mamy właściwe poznanie. Poznanie nadyma, ale miłość buduje.
2. Jeśli kto mniema, że coś poznał, jeszcze nie poznał, jak należało poznać;
3. Lecz jeśli kto miłuje Boga, do tego przyznaje się Bóg.
4. Co więc dotyczy spożywania mięsa, składanego w ofierze bałwanom, wiemy, że nie ma bożka na świecie i że nie ma żadnego innego boga, oprócz Jednego.
5. Bo chociaż nawet są tak zwani bogowie, czy to na niebie, czy na ziemi, i dlatego jest wielu bogów i wielu panów,
6. Wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy.
7. Lecz nie wszyscy mają właściwe poznanie; niektórzy bowiem, przyzwyczajeni dotąd do bałwochwalstwa, spożywają mięso jako składane w ofierze bałwanom i sumienie ich z natury słabe, kala się.
(BW)

"Bałwanów" przyrównujesz do aniołów , którzy stoją w tej samej randze jak Michał? :shock:
Jest on "jednym z pierwszych" i oczekiwałem komentarza do tego wersetu , a nie manipulacji Pismem.
Nimniej Jezus przewyższa ich wszystkich ,bo jest ich Naczelnikiem,archaniołem -przywódcą aniołów.
Udowodnij , że Jezus jest archaniołem Michałem , a potem możesz pisać , że tak uczy Pismo.

To , że Jezus to Michał to zwykła bajka wymyślona przez ludzi nie mająca żadnych podstaw Biblijnych.Jeśli się mylę , to proszę o dowody.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Lash
Juz twoje jedno z pierwszych zdan z poprzedniego posta
Dla mnie istotne sa tlumaczenia ...... i tu seria tlumaczen ich ilosc mila mnie przekonac
jednak nie tak predko :(
I tu chyba jest pies pogrzebany... absolutnie, nie podałem tych przekladów aby kogokolwiek przekonywać. Ciebie też. Zauważ, że nawet do Ciebie ich nie skierowalem. napisałem natomiast, co mnie przekonuje. Żadnego przekonywania innych. A czy Ty prędko czy późno się przekonujesz, to... co mi do tego?
Widzę, że chyba każde zdanie, ktore na tym forum potraktujesz jako nieprawdziwę, odbierasz jako nieudolną próbę przekonywania Cię.
Już dano odpuścilem sobie 'prawo' do ostatniego głosu i 'wyścigu' do tego, kto i komu przyzna rację. Ty jeszcze jesteś chyba na tym etapie, więc... wróżę, że za jakiś czas albo odpuścisz tak długaśne posty, dostrzegając, że wszystkich nie przekonasz a wręcz niewielu przyzna Tobie rację na forum (taka to już wlasciwiść forum) albo będziesz a'piać od nowa wyjaśniał to, co już po tysiąckoroć było 'wałkowane' albo... znikniesz stąd szukając nowych przestrzeni nietknietych twoim tokiem rozumowania, gdzie twoje argumenty i umiejetności przekonywania padną na żyzny grunt... wielu już tu takich było. Wojowali, że aż hej! Potem znikli i pewnie gdzieś się podziewają...
Jesli chcesz, to przekonuj. jak dla mnie każda 'nowinka' na forum nie są jakąś płachtą na byka, że muszę jakoś zareagować... a już tym bardziej pisać aż tak długich postów :mrgreen:
Oszołomstwu mówię NIE!

Lash
Posty: 324
Rejestracja: 12 mar 2008, 16:25

Post autor: Lash »

Bobo pisze: Lash
Juz twoje jedno z pierwszych zdan z poprzedniego posta
Dla mnie istotne sa tlumaczenia ...... i tu seria tlumaczen ich ilosc mila mnie przekonac
jednak nie tak predko :(
I tu chyba jest pies pogrzebany... absolutnie, nie podałem tych przekladów aby kogokolwiek przekonywać. Ciebie też. Zauważ, że nawet do Ciebie ich nie skierowalem. napisałem natomiast, co mnie przekonuje. Żadnego przekonywania innych. A czy Ty prędko czy późno się przekonujesz, to... co mi do tego?
Spoko rob jak uwazasz :)
Bobo pisze:
Widzę, że chyba każde zdanie, ktore na tym forum potraktujesz jako nieprawdziwę, odbierasz jako nieudolną próbę przekonywania Cię.
Psychologie studiowalesz czy zamierzasz?
Bobo pisze: Już dano odpuścilem sobie 'prawo' do ostatniego głosu i 'wyścigu' do tego, kto i komu przyzna rację. Ty jeszcze jesteś chyba na tym etapie, więc... wróżę, że za jakiś czas albo odpuścisz tak długaśne posty, dostrzegając, że wszystkich nie przekonasz a wręcz niewielu przyzna Tobie rację na forum (taka to już wlasciwiść forum) albo będziesz a'piać od nowa wyjaśniał to, co już po tysiąckoroć było 'wałkowane' albo... znikniesz stąd szukając nowych przestrzeni nietknietych twoim tokiem rozumowania, gdzie twoje argumenty i umiejetności przekonywania padną na żyzny grunt... wielu już tu takich było. Wojowali, że aż hej! Potem znikli i pewnie gdzieś się podziewają...
Nie wiem po coa taki niemerytoryczny nie zwiazany z tematem Wywod :aaa: :aaa: :aaa:
Bobo pisze: Jesli chcesz, to przekonuj. jak dla mnie każda 'nowinka' na forum nie są jakąś płachtą na byka, że muszę jakoś zareagować... a już tym bardziej pisać aż tak długich postów :mrgreen:

Spoko.
Nowinka jest pewien ruch pana rozwodnika ktory glosil "co trzy lata koniec swiata".
Rozmie ze najlepiej skupic sie na jednym wersecie najlepiej wyrwanym z kontekstu i wtedy happy klappy jest.

Ale koniec Off topa
Czy ma Pan cos
krotkiego i merytorycznego w temacie?

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Psychologie studiowalesz czy zamierzasz?
No nie! Aleś mnie tera rozgryzł :crazy:
Nie wiem po coa taki niemerytoryczny nie zwiazany z tematem Wywod
Jak to po co? Toż to dobra rada od SJ :mrgreen:
Nowinka jest pewien ruch pana rozwodnika ktory glosil "co trzy lata koniec swiata".
Nie wiem kto zacz. Znam Lucyfera, ktory trochę częściej coś takiego ogłasza :lol:
Rozmie ze najlepiej skupic sie na jednym wersecie najlepiej wyrwanym z kontekstu i wtedy happy klappy jest.
Wyrwany z kontekstu jest ten z Iz.43 do ktorego wciąż się odwołujesz jako 'argument nie do obalenia' ale... Happy Klapy to nie jest... przynajmniej nie dla mnie.
Ale koniec Off topa
Czy ma Pan cos
krotkiego i merytorycznego w temacie?
Mam, proszę sznownego...
Angielskie przeklady w wiekszości dopuszczają wersję, że głos archanioła należy do Pana. Wersje polskie raczej rozdzielają bardziej w myśl: na głos archanioła...
Dostrzegam statystycznie róznice w podejściu angielskich i polskich tłumaczy...
Oszołomstwu mówię NIE!

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

Bobo pisze:
Angielskie przeklady w wiekszości dopuszczają wersję, że głos archanioła należy do Pana. Wersje polskie raczej rozdzielają bardziej w myśl: na głos archanioła...
Dostrzegam statystycznie róznice w podejściu angielskich i polskich tłumaczy...
Powiedz mi Bobo , czy trąba ostateczna to według ciebie siódma trąba z księgi Objawienia?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Biblijne studium”