List św. Judy Apostoła

Od Księgi Rodzaju do Apokalipsy, informacje o datach i miejscach powstania poszczególnych ksiąg i ich autorach

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Miłujący prawdę
Posty: 1123
Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Miłujący prawdę »

Juda jest wspaniałą postacią o której warto porozmawiać.
Pisarz natchnionego listu noszącego je­go imię, który przedstawił się słowami:
„niewol­nik Jezusa Chrystusa, a brat Jakuba”. Wszystko wskazuje na to, że nie należy go utożsamiać z „Judasem [inaczej Juda], synem Jakuba”, z grona 11
wiernych apostołów (Łk 6:16).
Nazwał się „niewol­nikiem”, nie zaś apostołem Jezusa Chrystusa.
Po­nadto o apostołach pisze w trzeciej osobie (Judy 1, 17, 18).
Wprawdzie Chrześcijańskie Pisma Greckie wspominają także o innych mężczyznach noszą­cych imię Judas czy Judasz (różne formy imienia Juda), ten pisarz biblijny podał pewien charakte­rystyczny szczegół - wymienił imię swego brata (zob. Judas 4).

Nasuwa się więc wniosek, że jego brat Jakub był powszechnie znany wśród chrześ­cijan. Wydaje się, że może chodzić tylko o jedną osobę - o Jakuba, którego apostoł Paweł zaliczył do „filarów” zboru w Jerozolimie i nazwał „bratem Pana” (Gal 1:19; 2:9; zob. też Dz 12:17; 15:13-21).
A zatem ten Juda to najwidoczniej Judas, przyrodni brat Jezusa (Mt 13:55; Mk 6:3).
Nie próbo­wał jednak zwracać uwagi na swe pokrewieństwo z Synem Bożym, lecz pokornie przedstawił się ja­ko „niewolnik Jezusa Chrystusa”.
O życiu Judy wiadomo niewiele.
Być może i on w początkach służby Jezusa mówił o nim jak inni:
„Postradał zmysły” (Mk 3:21).
Ale nawet jeśli tak nie było, ani on, ani pozostali bracia nie wierzyli w Chrystusa Jezusa (Jn 7:5).
Jednakże Jezus po zmartwychwstaniu ukazał się swemu przyrodniemu bratu Jakubowi (IKo 15:7).
Niewątpliwie wydarzenie to w ogromnym stopniu przyczyniło się do tego, że nie tylko Jakub, ale też Juda i pozostali bracia nabrali pewności, iż Jezus naprawdę jest Mesjaszem.
Dlatego jeszcze przed Pięćdziesiątnicą 33 r. n.e. trwali na mod­litwie razem z 11 wiernymi apostołami i inny­mi zgromadzonymi w górnej izbie pewnego do­mu w Jerozolimie.
Prawdopodobnie znajdowali się również wśród ok. 120 osób, które były obecne, gdy w wyniku losowania wybrano Macieja na miejsce niewiernego Judasza Iskariota (Dz 1:14--26). A jeśli tak, to razem z nimi otrzymali ducha świętego w dniu Pięćdziesiątnicy (Dz 2:1-4).
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"

ja

Post autor: ja »

Ale czy napewno jest to Juda apostoł?
List św. Judy był skierowany do gmin judeochrześcijańskich pierwotnego Kościoła, a więc do tych samych, do których pisał św. Jakub. Św. Juda ostrzegał wiernych w liście przed jakimiś ludźmi i zachęcał do walki o wiarę raz tylko przekazaną świętym. Zrobił to wskazując na przykłady wzięte z ST i żydowskiej tradycji. Polecał też, aby wierni byli pełni wiary i miłości, modlili się i oczekiwali miłosierdzia Pana naszego Jezusa Chrystusa, [które wiedzie] ku życiu wiecznemu.
List został zredagowany stylem twardym i surowym, przypominającym wypowiedzi proroków ST. Był on napisany krótko po śmierci św. Jakuba, a przed śmiercią św. Piotra, a więc pomiędzy rokiem 62 a 64 lub 67.
Przyjęcie tego listu do kanonu ksiąg natchnionych u niektórych starożytnych pisarzy kościelnych napotykało trudności, dlatego że św. Juda powołuje się na apokryficzną Księgę Henocha. Nie sprzeciwia się to jednak natchnieniu, bo cytując tę księgę Autor nie wypowiada się co do jej natchnienia. Sobór Trydencki określił, że List św. Judy Apostoła należy również do kanonu ksiąg świętych NT.
Autor listu, św. Juda, brat św. Jakuba Młodszego (1), krewny samego Chrystusa Pana (por. Mt 13,55), jest najprawdopodobniej identyczny z apostołem Judą, zwanym Tadeuszem (Mt 10,3; Mk 3,18; Łk 6,16; J 14,22; Dz 1,13). Tej ostatniej tożsamości nie przyjmuje część biblistów, opierając się na wierszu 17 tego listu, gdzie Autor zdaje się odróżniać siebie od Apostołów
.Biblia Tysiąclecia.

tessa

Post autor: tessa »

ja pisze:Ale czy napewno jest to Juda apostoł?
Werset Judy 17 wskazuje ,że nie.O apostołach wypowiada się jako "oni" a nie "my".

"Wy zaś, umiłowani, przypomnijcie sobie wypowiedzi, które poprzednio wyrzekli apostołowie naszego Pana, Jezusa Chrystusa, "

Juda nie był apostołem ,tylko rodzonym bratem Jakuba.

Judy 1
"
Juda, niewolnik Jezusa Chrystusa, a brat Jakuba, do powołanych, którzy są umiłowani w związku z Bogiem, Ojcem, i zachowani dla Jezusa Chrystusa:

Obydwaj Jakub i Juda byli rodzonymi braćmi Jezusa.

Mateusza 13:55
Czyż nie jest to syn cieśli? Czy jego matka nie nazywa się Maria, a jego bracia: Jakub i Józef, i Szymon, i Judas? 56 A jego siostry, czy nie są wszystkie u nas? Skąd więc u niego to wszystko?” 57 I zaczęli się nim gorszyć. Ale Jezus rzekł do nich: „Prorok nie jest pozbawiony szacunku, chyba tylko w swoich rodzinnych stronach i w swoim domu”.


"

ja

Post autor: ja »

Ja właśnie tak myślę,dlatego zadałem to pytanie do Kermita.

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

tessa pisze:
ja pisze:Ale czy napewno jest to Juda apostoł?
Werset Judy 17 wskazuje ,że nie.O apostołach wypowiada się jako "oni" a nie "my".

"Wy zaś, umiłowani, przypomnijcie sobie wypowiedzi, które poprzednio wyrzekli apostołowie naszego Pana, Jezusa Chrystusa, "

Juda nie był apostołem ,tylko rodzonym bratem Jakuba.

Judy 1
"
Juda, niewolnik Jezusa Chrystusa, a brat Jakuba, do powołanych, którzy są umiłowani w związku z Bogiem, Ojcem, i zachowani dla Jezusa Chrystusa:

Obydwaj Jakub i Juda byli rodzonymi braćmi Jezusa.

Mateusza 13:55
Czyż nie jest to syn cieśli? Czy jego matka nie nazywa się Maria, a jego bracia: Jakub i Józef, i Szymon, i Judas? 56 A jego siostry, czy nie są wszystkie u nas? Skąd więc u niego to wszystko?” 57 I zaczęli się nim gorszyć. Ale Jezus rzekł do nich: „Prorok nie jest pozbawiony szacunku, chyba tylko w swoich rodzinnych stronach i w swoim domu”.


"

EMET:
Jeśli już, to... przyrodnimi braćmi Jezusa.

Stephanos, ps. EMET

ja

Post autor: ja »

Przyrodnimi, bo Jezus nie miał ojca ziemskiego/naturalnego.

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

ja pisze:Przyrodnimi, bo Jezus nie miał ojca ziemskiego/naturalnego.

EMET:
W przyjętej prawnie nomenklaturze mamy sytuację, kiedy może być ta sama matka a inni ojcowie, bądź ten sam ojciec a inna matka. Wtedy jest pojęcie "przyrodni".
Może się mylę, ale tak uważam.

Jak by nie patrzeć - Ojcem Jezusa nie był na pewno Józef.


Stephanos, ps. EMET

ja

Post autor: ja »

Chyba żaden mężczyzna, nie?

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

ja pisze:Chyba żaden mężczyzna, nie?

EMET:
Ależ, oczywiście: tekst wg Łukasza 1:30 - 35 [w. 34].

Wg Łukasza 3:23 używa określenia: "będąc, jak mniemano, synem Józefa" [NŚ]. Interlinia Vocatio używa formy: "jak był_uważany" [gr. < hos enomidzeto >].
O tym 'mniemaniu - uważaniu' czytamy też w relacji wg Jana 1:45.


Stephanos, ps. EMET

ja

Post autor: ja »

A pisze,że miał siostry.A więc conajmniej dwie.
To miał czterech braci przyrodnich i conajmniej dwie siostry przyrodnie.

Miłujący prawdę
Posty: 1123
Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Miłujący prawdę »

Przestrogi przed rozpustą i lekceważeniem zwierzchnictwa (w. 1-16).
Przekazawszy serdeczne pozdrowienia &#8222;powołanym&#8221;, Juda oznajmia, że zamierzał napisać im &#8216;o wybawieniu, którego się wspólnie trzymają&#8217;,
lecz teraz uznaje za konieczne zachęcić ich do &#8222;podjęcia ciężkiej walki o wiarę&#8221;. Dlaczego?
Ponieważ wśliznęli się bezbożnicy, obracający niezasłużoną życzliwość naszego Boga w usprawiedliwienie rozpasania. Ludzie ci &#8222;sprzeniewierzają się naszemu jedynemu Właścicielowi i Panu, Jezusowi Chrystusowi&#8217; - oświadcza Juda (w, 1, 3, 4).
Przypomina, że chociaż Jehowa wybawił lud z Egiptu, potem &#8222;zgładził tych, którzy nie okazali wiary&#8221;.
Zatrzymał też &#8222;na sąd wielkiego dnia&#8221; aniołów, którzy opuścili swe właściwe miejsce mieszkania. Również wieczna kara wymierzona Sodomie, Gomorze i okolicznym miastom stanowi ostrzegawczy przykład tego, jaki los spotka osoby, które &#8216;bez umiaru pogrążają się w rozpuście i idą za ciałem ku pożyciu sprzecznemu z naturą&#8217; (w. 5-7).

Teraz bezbożni ludzie podobnie &#8222;kalają ciało i lekceważą zwierzchnictwo oraz mówią obelżywie o chwalebnych&#8221;.
A przecież nawet archanioł Michał nie mówił obelżywie do Diabla, gdy toczył spór co do ciała Mojżesza. Rzekł tylko: &#8222;Niech cię zgromi Jehowa&#8221;.
Tymczasem tacy ludzie wyrażają się obelżywie i dalej psują samych siebie jak bezrozumne zwierzęta. Poszli drogą Kaina, Balaama i buntowniczo usposobionego Koracha. Przypominają skały ukryte pod wodą, bezwodne obłoki, nie owocujące drzewa, po dwakroć obumarłe i wykorzenione, dzikie fale, pieniące się tym, co przynosi wstyd, i gwiazdy bez ustalonego toru.
Dla takich &#8222;na wieki zachowana jest czerń ciemności&#8221; (w. 8, 9, 13).
Henoch prorokował, że Jehowa dokona nad tymi bezbożnikami sądu.
Są to szemracze, ludzie, którzy się skarżą i dla samolubnych korzyści podziwiają osobistości.
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"

ODPOWIEDZ

Wróć do „Księgi”