Pierwszy list sw. Piotra Apostoła

Od Księgi Rodzaju do Apokalipsy, informacje o datach i miejscach powstania poszczególnych ksiąg i ich autorach

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Grzegorz
Posty: 146
Rejestracja: 06 cze 2006, 16:49
Lokalizacja: z Częstochowy

Post autor: Grzegorz »

Czemu Listy św. Piotra należą do Nowego Testamentu a Ewangelia Piotra została uznana jako apokryf? Przecież to ten sam autor.

Teofil

Post autor: Teofil »

Grzegorz pisze:Czemu Listy św. Piotra należą do Nowego Testamentu a Ewangelia Piotra została uznana jako apokryf? Przecież to ten sam autor.
1. Ewangelii Piotra nie napisał Piotr, tak samo jak innych pseudoepigrafów nie napisali ci, co się pod nimi podpisali.
2. Jak widać chrześcijanie w II i III wieku mieli powody, by ją odrzucć (pewnie powątpiewali w piotrowe autorstwo).
3. Tekst Ewangelii Piotra nie zachował się w całości, choć był znany jeszcze w VI wieku.

Grzegorz
Posty: 146
Rejestracja: 06 cze 2006, 16:49
Lokalizacja: z Częstochowy

Post autor: Grzegorz »

Teofil pisze:1. Ewangelii Piotra nie napisał Piotr, tak samo jak innych pseudoepigrafów nie napisali ci, co się pod nimi podpisali.
Są na to jakieś dowody? Skąd wiadomo, że Ewangelię Jana napisał Jan (albo przynajmniej tak przyjęto) a Ewangelii Piotra Piotr nie napisał?

Teofil

Post autor: Teofil »

Grzegorz pisze:
Teofil pisze:1. Ewangelii Piotra nie napisał Piotr, tak samo jak innych pseudoepigrafów nie napisali ci, co się pod nimi podpisali.
Są na to jakieś dowody? Skąd wiadomo, że Ewangelię Jana napisał Jan (albo przynajmniej tak przyjęto) a Ewangelii Piotra Piotr nie napisał?
Nie wiadomo, ale można tak sądzić z kilku powodów:
1. Piotr zginął około 64 r., a inne Ewangelie po tym czasie, tymczasem nie widać inspiracji dziełem "Piotra".
2. Piotr prowadząc działalność misyjną nie miał by czasu na pisanie Ewagelii, raczj pozostawiłby to swoim towarzyszom, np. Markowi.
3. Autorstwo czterech Ewangelii potwierdza tradycja sięgająca II wieku, a więc czasów, gdy żyli jeszcze uczniowie apostołów, a przynajmniej ich nauki były jeszcze żywe, gdy powątpiewano już w kanoniczność Ewangelii Piotra.

Miłujący prawdę
Posty: 1123
Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Miłujący prawdę »

Nowe zrodzenie do żywej nadziei przez Chrystusa (1:1-25).
We wstępie Piotr zwraca uwagę czytelników na „nowe zrodzenie do żywej nadziei” i na niewiędnące dziedzictwo zachowane dla nich w niebiosach.
Bóg dal im je stosownie do swego miłosierdzia przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.
Dlatego „wybrani” wielce się radują, chociaż są zasmuceni rozmaitymi doświadczeniami, aby wypróbowana jakość ich wiary „mogła się okazać podstawą do stawy i chwały, i szacunku przy objawieniu Jezusa Chrystusa”

O to wybawienie wywiadywali się prorocy z dawnych czasów, a nawet aniołowie. Wybrani powinni więc przystosować swe umysły do działalności i oprzeć swą nadzieję na tej życzliwości niezasłużonej, stając się świętymi w całym swym postępowaniu. Czyż nie jest to słuszne, skoro zostali uwolnieni nie rzeczami zniszczalnymi, lecz „drogocenną krwią, podobną do krwi baranka nieskalanego i niesplamionego, mianowicie Chrystusową”?
Ich „nowe zrodzenie” następuje przez słowo Jehowy - Boga, który żyje i trwa - pozostające na zawsze i oznajmione im jako dobra nowina (1:1,3,7,19,23).
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"

kato
Posty: 472
Rejestracja: 24 maja 2006, 7:18

Post autor: kato »

Wybaczcie, ale mam wrażenie, że Wy i Wasi bracia w wierze tęsknicie za prześladowaniami. Trochę to... dziwne.

Awatar użytkownika
wit
Posty: 3775
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:21
Lokalizacja: grudziądz

Post autor: wit »

kato pisze:Wybaczcie, ale mam wrażenie, że Wy i Wasi bracia w wierze tęsknicie za prześladowaniami. Trochę to... dziwne.
Na szczęście nie wszyscy chrześcijanie mają takie jazdy. Jestem żywym przykładem, że może być inaczej. :-)

Oczywiście nie twierdzę, iż prześladowań już nie będzie, ale mam nadzieje, że one nie muszą mieć miejsca, przynajmniej w taki sposób, jak dawniejszymi czasy bywało.
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.

brat polak

Post autor: brat polak »

kato pisze:Wybaczcie, ale mam wrażenie, że Wy i Wasi bracia w wierze tęsknicie za prześladowaniami. Trochę to... dziwne.
kato to nie jest dziwne...

Jest to odpowiedź chrześcijan na poniższy werset:

"I wszystkich, którzy chcą żyć zbożnie w Chrystusie Jezusie, spotkają prześladowania." 2 Tym 3:12

:crazy:

kato
Posty: 472
Rejestracja: 24 maja 2006, 7:18

Post autor: kato »

brat polak pisze:"I wszystkich, którzy chcą żyć zbożnie w Chrystusie Jezusie, spotkają prześladowania." 2 Tym 3:12
A wiesz, że komuniści też się stroili w takie piórka? Widocznie to bardzo wygodne.

brat polak

Post autor: brat polak »

tu nie chodzi o "strojenie się w piórka" tylko o przedstawienie rzeczywistości duchowej, w której od wieków istnieje ciagły konflikt... ale zrozumieją to tylko ci, którzy świadomie zaangażują się w walkę opowiadając się po stronie Chrystusa :-P

brat polak

Post autor: brat polak »

wit pisze:Oczywiście nie twierdzę, iż prześladowań już nie będzie, ale mam nadzieje, że one nie muszą mieć miejsca, przynajmniej w taki sposób, jak dawniejszymi czasy bywało.
wicie Ty chyba nie wiesz co się na świecie dzieje... Nie bój się przesladowań bo może kiedyś zostaniesz wysłany do Chin, no i wiesz... :-P

Miłujący prawdę
Posty: 1123
Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Miłujący prawdę »

kato pisze:Wybaczcie, ale mam wrażenie, że Wy i Wasi bracia w wierze tęsknicie za prześladowaniami. Trochę to... dziwne
Dziwne?!
Gdy o tym mówimy, to tak jakbyśmy sie do tego przygotowywali, a jednocześnie rozumieli to, co się dzieje wokół nas i łatwiej owe prześladowania znosili i wytrwali.

Diabeł sprowadza na nas prześladowania głównie dlatego, że lojalnie służymy Bogu. Usiłuje skłonić nas do odstąpienia od wiary.
Pragnie zniszczyć cenną więź, jaką nawiązaliś­my z naszym niebiańskim Ojcem.
Nie powinno nikogo to dziwić, to zapowiada Biblia..
W Edenie Jehowa za­powiedział nieprzyjaźń między symboliczną „niewiastą" a „wężem" oraz między „potom­stwem" każdego z nich (Rodzaju 3:14, 15).
Pismo Święte wyjaśnia, że tym „pradawnym wężem" jest Diabeł i że pozostało mu niewie­le czasu, w związku z czym pała on wiel­kim gniewem (Objawienie 12:9,12). Ponieważ wrogość między wspomnia­nymi „potomstwami" wciąż trwa, wierni słudzy Jeho­wy muszą się spodziewać prześladowań (2 Tymoteu­sza 3:12).
Każdy świadek Jehowy jest świado­my powodów tych szatań­skich ataków!

To Diabeł zakwestionował słuszność powszechnego zwierzchnictwa Boga, a tak­że podał w wątpliwość lojal­ność ludzi względem Stwór­cy.
Na przykład dlaczego sprowadził prześladowania na prawego Hioba?
Bo chciał złamać jego lojalność wobec Jehowy. Żona Hioba i jego trzej „uciąż­liwi pocieszyciele" przysłużyli się Szatano­wi.
Jak wynika z Biblii, Diabeł rzucił Bo­gu wyzwanie, twierdząc, że w obliczu próby żaden człowiek nie pozostanie Mu wierny.
Ale Hiob niezłomnie trwał w nieskazitelności i dowiódł, że Szatan jest kłamcą (Hioba 1:8 do 2:9; 16:2; 27:5; 31:6).
Diabeł prześladuje dzi­siejszych świadków na rzecz Jehowy, by zła­mać ich lojalność i potwierdzić zasadność swych zarzutów.
Świadomość, że Diabeł sprowadza na nas prześladowania, ponieważ desperacko usiłu­je nas skłonić do nielojalności wobec Boga, w gruncie rzeczy może nam dodać odwagi i sił.
Czytasz:
"Bądźcie odważni i silni. Nie bójcie się ani nie drżyjcie przed nimi, gdyż Jehowa, twój Bóg idzie z tobą. Nie porzuci cię ani nie opuści cię całkowicie". (Powtórzonego Prawa 31:6).
Wiedząc o tym staramy się radować Jego serce swą niezłomną postawą i dawać Mu do ręki argument przeciwko szydercy, Szata­nowi Diabłu (Przysłów 27:11).
Dlatego często o tym mówimy.
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"

Awatar użytkownika
wit
Posty: 3775
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:21
Lokalizacja: grudziądz

Post autor: wit »

brat polak pisze:wicie Ty chyba nie wiesz co się na świecie dzieje... Nie bój się przesladowań bo może kiedyś zostaniesz wysłany do Chin, no i wiesz... :-P
Nie tyle boję się prześladowań, co swoje przekonania opieram na tekście 1 Korytntian 3:16,17. :-)
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.

kato
Posty: 472
Rejestracja: 24 maja 2006, 7:18

Post autor: kato »

brat polak pisze:ale zrozumieją to tylko ci, którzy świadomie zaangażują się w walkę opowiadając się po stronie Chrystusa
Bardzo wygodne i nie do sprawdzenia :)

brat polak

Post autor: brat polak »

wit pisze:Nie tyle boję się prześladowań, co swoje przekonania opieram na tekście 1 Korytntian 3:16,17. :-)
wicie, mówimy o przesladowaniach które przychodzą na nas nie dlatego że tego chcemy, tylko dlatego ze chcemy zyc poboznie.
kato pisze:
brat polak pisze:ale zrozumieją to tylko ci, którzy świadomie zaangażują się w walkę opowiadając się po stronie Chrystusa
Bardzo wygodne i nie do sprawdzenia :)
nie wszystko co wygodne i niesprawdzalne jest nieprawdziwe...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Księgi”