Strona 1 z 1
: 01 mar 2007, 0:37
autor: tessa
Kermit pisze:Autorem jest Jakub. Niemal cała tradycja uważa, że był nim Jakub Młodszy, krewny Jezusa, którego wymieniają Dzieje jako jednego ze zwierzchników Kościoła w Jerozolimie. Pierwszy list do Koryntian mówi o nim, że zobaczył zmartwychwstałego Jezusa.
Jakub nie był krewnym ,tylko bratem Jezusa.
I Koryntian 9:5
Mateusza 13:55
Nie wchodził też w skład 12 apostołów.
Jana 7:5
Dzieje 1:13-14
I Koryntian 15:7
Galatów 2:9
Dzieje 12:17
: 01 mar 2007, 3:33
autor: jyakkudesu
Tessa,
Skoro detale sa tak dla Ciebie istotne, to dodaj, ze technicznie Jakub byl mlodszym bratem przyrodnim Jezusa, bo z tej samej matki, a ojcem byl Jozef.
Swoja droga, niesamowity list. Goraco polecam jego przestudiowanie, no i oczywiscie aplikacje.
jyakkudesu
: 11 gru 2007, 18:30
autor: Miłujący prawdę
(1:1-27). Jakub zaczyna od zachęty: „Uważajcie to za samą radość, bracia moi, gdy was spotykają rozmaite doświadczenia”.
Dzięki wytrwałości będą zupełni.
Jeżeli komuś brakuje mądrości, powinien prosić o nią Boga z wiarą - nic nie wątpiąc, żeby nie przypominać fali morskiej pędzonej przez wiatr.
Pomniejszy będzie wywyższony, a bogaty zwiędnie jak kwiat, który ginie.
Szczęśliwy jest człowiek znoszący doświadczanie, bo „otrzyma koronę życia, którą Jehowa obiecał tym, co go zawsze miłują”
Bóg nie kusi człowieka niczym złym, by spowodować jego upadek.
To jego własne złe pragnienie staje się płodne i rodzi grzech, ten zaś wydaje śmierć (1:2,12,22).
Skąd pochodzą wszystkie dobre dary?
Od „Ojca świateł niebiańskich”, który się nigdy nie zmienia.
„Ponieważ tak chciał”, oznajmia Jakub, „więc nas zrodził słowom prawdy, abyśmy byli niejako pierwocinami jego stworzeń”.
Chrześcijanie mają zatem być prędcy do słuchania, nieskorzy do mówienia, nieskorzy do srogiego gniewu; powinni też odrzucić wszelką plugawość i zło moralne, przyjąć zaś zaszczepianie słowa wiodącego do wybawienia.
„Stańcie się wykonawcami słowa, a nie tylko słuchaczami”.
Kto bowiem wgląda w prawo wolności, przypominające lustro, i trwa w nim, „będzie szczęśliwy, że to czyni”.
Daremne jest formalne oddawanie czci, jeśli człowiek nie kiełzna swego języka, lecz „forma oddawania czci, która jest czysta i nieskalana z punktu widzenia naszego Boga i Ojca, polega na tym: opiekować się sierotami i wdowami w ich ucisku oraz zachowywać siebie nie splamionym przez świat” (1:17,18,22,25,27).