A teraz temat z słów samego Jezusa z czytania dzisiejszego;
„Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić.
Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.
A pytanie takie Jak myslicie czy w spełnieniu chodziło tylko o Syna człowieczego czy ogólnie o żydów, chrześcijan i świat cały?