Polecam, studiujcie ten list z modlitwą o namaszczenie od Świętego
Pierwszy list św. Jana Apostoła
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
brat polak
-
Miłujący prawdę
- Posty: 1123
- Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
- Lokalizacja: Gdańsk
Wzajemna miłość w jedności z Bogiem (4:1 do 5:21).
Natchnione wypowiedzi należy sprawdzać. Te wypowiedzi, które zaprzeczają, iż Chrystus przyszedł w ciele, ‘nie pochodzą od Boga’, lecz od antychrysta.
Pochodzą ze świata i są w jedności z nim, natomiast natchniona wypowiedź prawdy jest od Boga.
Jan mówi: „Bóg jest miłością”, a „miłość nie w tym się przejawia, że my umiłowaliśmy Boga, lecz że on nas umiłował i posłał swego Syna jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy”.
Jakże ważny to zatem obowiązek, by się wzajemnie miłować!
Bóg pozostaje w jedności z tymi, którzy okazują drugim miłość, toteż jest ona wydoskonalona, żeby „mieli swobodę mowy” i odrzucili bojaźń.
„My zaś miłujemy”, oświadcza Jan, „ponieważ on pierwszy nas umiłował”. „Kto miłuje Boga, powinien miłować również swego brata” (4:3,8,10,17,19,21).
Dzieci Boga okazujące miłość przestrzegają Jego przykazań, a to prowadzi do odniesienia nad światem zwycięstwa dzięki wierze.
O wierzących w Jego Syna Bóg składa świadectwo, że dał im „życie wieczne, a życie to jest w jego Synu”.
Mogą więc żywić ufność, iż wysłuchuje ich, o cokolwiek proszą zgodnie z Jego wolą.
Wszelka nieprawość jest grzechem, lecz istnieje grzech, który nie sprowadza śmierci. Nikt, kto się narodził z Boga, nie trwa w grzechu.
Chociaż „cały świat podlega mocy niegodziwca (...) Syn Boży przyszedł” i obdarzył swych uczniów „zdolnością umysłu” potrzebną do poznania prawdziwego Boga, z którym teraz są w jedności „poprzez jego Syna, Jezusa Chrystusa”.
Należy też strzec się bożków! (5:11,19,20).
Natchnione wypowiedzi należy sprawdzać. Te wypowiedzi, które zaprzeczają, iż Chrystus przyszedł w ciele, ‘nie pochodzą od Boga’, lecz od antychrysta.
Pochodzą ze świata i są w jedności z nim, natomiast natchniona wypowiedź prawdy jest od Boga.
Jan mówi: „Bóg jest miłością”, a „miłość nie w tym się przejawia, że my umiłowaliśmy Boga, lecz że on nas umiłował i posłał swego Syna jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy”.
Jakże ważny to zatem obowiązek, by się wzajemnie miłować!
Bóg pozostaje w jedności z tymi, którzy okazują drugim miłość, toteż jest ona wydoskonalona, żeby „mieli swobodę mowy” i odrzucili bojaźń.
„My zaś miłujemy”, oświadcza Jan, „ponieważ on pierwszy nas umiłował”. „Kto miłuje Boga, powinien miłować również swego brata” (4:3,8,10,17,19,21).
Dzieci Boga okazujące miłość przestrzegają Jego przykazań, a to prowadzi do odniesienia nad światem zwycięstwa dzięki wierze.
O wierzących w Jego Syna Bóg składa świadectwo, że dał im „życie wieczne, a życie to jest w jego Synu”.
Mogą więc żywić ufność, iż wysłuchuje ich, o cokolwiek proszą zgodnie z Jego wolą.
Wszelka nieprawość jest grzechem, lecz istnieje grzech, który nie sprowadza śmierci. Nikt, kto się narodził z Boga, nie trwa w grzechu.
Chociaż „cały świat podlega mocy niegodziwca (...) Syn Boży przyszedł” i obdarzył swych uczniów „zdolnością umysłu” potrzebną do poznania prawdziwego Boga, z którym teraz są w jedności „poprzez jego Syna, Jezusa Chrystusa”.
Należy też strzec się bożków! (5:11,19,20).
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"