Kim był Jan Chrzciciel? Dwie opinie w NT.

Osoby opisane w Biblii: Apostoł Paweł, Jan Chrzciciel, Abraham

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

izraelita
Posty: 1245
Rejestracja: 07 kwie 2009, 9:39
Kontakt:

Kim był Jan Chrzciciel? Dwie opinie w NT.

Post autor: izraelita »

Wiem, że było to dyskutowane: Jan Chrzciciel, czy był Eliaszem, czy nie?

Dlaczego jednak są dwa fragmenty przeczące sobie:

Jan 1:21
I pytali go: Cóżeś tedy? Elijasześ ty? A on rzekł: Nie jestem. A oni: Prorokiemeś ty? i odpowiedział: Nie jestem.

Mat 17:12
Ale wam powiadam: Iż Elijasz już przyszedł, wszakże nie poznali go, ale uczynili mu, cokolwiek chcieli; takci i Syn człowieczy ma ucierpieć od nich. Tedy zrozumieli uczniowie, że o Janie Chrzcicielu mówił do nich.

Więc jak to jest, Jan mówił, ze Eliaszem nie jest, a Jeszua twierdził, że Jan Eliaszem był?
Nie rozumiem.

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

Ja również nie rozumiem
ale wiem że Jan przyszedł w służbie Eliasza i w tym samym Duchu
pozdrawiam

Awatar użytkownika
Arius
Posty: 4884
Rejestracja: 25 lut 2008, 16:32
Lokalizacja: kosmopolita

Re: Kim był Jan Chrzciciel? Dwie opinie w NT.

Post autor: Arius »

izraelita pisze:Wiem, że było to dyskutowane: Jan Chrzciciel, czy był Eliaszem, czy nie?

Dlaczego jednak są dwa fragmenty przeczące sobie:

Jan 1:21
I pytali go: Cóżeś tedy? Elijasześ ty? A on rzekł: Nie jestem. A oni: Prorokiemeś ty? i odpowiedział: Nie jestem.

Mat 17:12
Ale wam powiadam: Iż Elijasz już przyszedł, wszakże nie poznali go, ale uczynili mu, cokolwiek chcieli; takci i Syn człowieczy ma ucierpieć od nich. Tedy zrozumieli uczniowie, że o Janie Chrzcicielu mówił do nich.

Więc jak to jest, Jan mówił, ze Eliaszem nie jest, a Jeszua twierdził, że Jan Eliaszem był?
Nie rozumiem.
Jan nie mógł być Eliaszem gdyż ten już nie żył, ale jak przekazał wysłannik BOGA JHWH jego ojcu Zachariaszowi:
Jan 1:17 on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych - do usposobienia sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały».
Czyli na Janie spełniło się proroctwo.

izraelita
Posty: 1245
Rejestracja: 07 kwie 2009, 9:39
Kontakt:

Re: Kim był Jan Chrzciciel? Dwie opinie w NT.

Post autor: izraelita »

Arius pisze:
izraelita pisze:Wiem, że było to dyskutowane: Jan Chrzciciel, czy był Eliaszem, czy nie?

Dlaczego jednak są dwa fragmenty przeczące sobie:

Jan 1:21
I pytali go: Cóżeś tedy? Elijasześ ty? A on rzekł: Nie jestem. A oni: Prorokiemeś ty? i odpowiedział: Nie jestem.

Mat 17:12
Ale wam powiadam: Iż Elijasz już przyszedł, wszakże nie poznali go, ale uczynili mu, cokolwiek chcieli; takci i Syn człowieczy ma ucierpieć od nich. Tedy zrozumieli uczniowie, że o Janie Chrzcicielu mówił do nich.

Więc jak to jest, Jan mówił, ze Eliaszem nie jest, a Jeszua twierdził, że Jan Eliaszem był?
Nie rozumiem.
Jan nie mógł być Eliaszem gdyż ten już nie żył, ale jak przekazał wysłannik BOGA JHWH jego ojcu Zachariaszowi:
Jan 1:17 on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych - do usposobienia sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały».
Czyli na Janie spełniło się proroctwo.
No tak.
Dlaczego Jan mówi o sobie:" Nie jestem Eliaszem"?
A Jeszua mówi o Janie: "Eliasz już przyszedł"?

Nie rozumiem tego.
Rozumiem Jana 1:17 rozumiem, że Eliasz to osobiście nie był gdyż nie wierzę w reinkarnację. Jak jednak połączyć te dwie wypowiedzi? Przeczące przecież sobie.

Awatar użytkownika
Arius
Posty: 4884
Rejestracja: 25 lut 2008, 16:32
Lokalizacja: kosmopolita

Re: Kim był Jan Chrzciciel? Dwie opinie w NT.

Post autor: Arius »

izraelita pisze:
Arius pisze:
izraelita pisze:Wiem, że było to dyskutowane: Jan Chrzciciel, czy był Eliaszem, czy nie?

Dlaczego jednak są dwa fragmenty przeczące sobie:

Jan 1:21
I pytali go: Cóżeś tedy? Elijasześ ty? A on rzekł: Nie jestem. A oni: Prorokiemeś ty? i odpowiedział: Nie jestem.

Mat 17:12
Ale wam powiadam: Iż Elijasz już przyszedł, wszakże nie poznali go, ale uczynili mu, cokolwiek chcieli; takci i Syn człowieczy ma ucierpieć od nich. Tedy zrozumieli uczniowie, że o Janie Chrzcicielu mówił do nich.

Więc jak to jest, Jan mówił, ze Eliaszem nie jest, a Jeszua twierdził, że Jan Eliaszem był?
Nie rozumiem.
Jan nie mógł być Eliaszem gdyż ten już nie żył, ale jak przekazał wysłannik BOGA JHWH jego ojcu Zachariaszowi:
Jan 1:17 on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych - do usposobienia sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały».
Czyli na Janie spełniło się proroctwo.
No tak.
Dlaczego Jan mówi o sobie:" Nie jestem Eliaszem"?
A Jeszua mówi o Janie: "Eliasz już przyszedł"?

Nie rozumiem tego.
Rozumiem Jana 1:17 rozumiem, że Eliasz to osobiście nie był gdyż nie wierzę w reinkarnację. Jak jednak połączyć te dwie wypowiedzi? Przeczące przecież sobie.
Gdyż Jan powiedział prawdę, nie był Eliaszem, ale zaprzeczył również, że był prorokiem, a zauważ co powiedział Jezus.
Luk 7:25 Ale coście wyszli zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w pałacach królewskich przebywają ci, którzy noszą okazałe stroje i żyją w zbytkach.
26 Ale coście wyszli zobaczyć? Proroka? Tak, mówię wam, nawet więcej niż proroka.
27 On jest tym, o którym napisano: Oto posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę.
28 Powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie ma większego od Jana. Lecz najmniejszy w królestwie Bożym większy jest niż on».
29 I cały lud, który Go słuchał, nawet celnicy przyznawali słuszność Bogu, przyjmując chrzest Janowy.
Podejdz do tego duchowo.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17691
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Cóż, całe to nieporozumiene wynika ze źle zinterpretowanego proroctwa z Malachiasza 4:5:

"Oto posyłam do was proroka Eliasza, zanim nadejdzie wielki i napawający lękiem dzień Jehowy"

Widocznie żydzi przyjęli, że Eliasz powróci dosłownie np. poprzez zmartwychwstanie. Mogą tego sugerować takie wypowiedzi:

"A Jezus udał się ze swymi uczniami do wiosek Cezarei Filipowej i w drodze zaczął pytać swych uczniów, mówiąc do nich: „Jak ludzie mówią, kim jestem?” Oni mu rzekli: „Janem Chrzcicielem, a inni: Eliaszem, jeszcze inni: jednym z proroków”" (Mar 8:27,28)

Widać czekali na Eliasza dosłownego, wskrzeszonego skoro kojarzyli go z człowiekiem chodzącym po ziemi. Przypominam, że mówimy o domysłach ówczesnych żydów na temat proroctwa z Malachiasza.

Albo:

"I niektórzy ze stojących w pobliżu, usłyszawszy to, odezwali się: „Oto woła Eliasza”. A ktoś pobiegł, nasączył gąbkę kwaśnym winem i nałożywszy ją na trzcinę, zaczął dawać mu pić, mówiąc: „Zostawcie go! Zobaczmy, czy Eliasz przyjdzie go zdjąć”" (Mar 15:35,36)

Jakkolwiek, wyobrażenia żydów były mylne, gdyż... gdyby Jan Ch. był tą samą osobą co kiedyś Eliasz to coś nie tak z jego poprzednimi właściwościami. Anioł stwierdza podobieństwa między Janem a Eliaszem:

"Pójdzie też przed nim (Mesjaszem) z duchem i mocą Eliasza..." (Łuk 1:17)

Więc sprawa powinna być jasna. Na pytanie faryzeuszy (a to oni wierzyli w zmartwychwstanie), Jan poprawnie odpowiada: nie jestem Eliaszem (w domyśle: wskrzeszonym z martwych prorokiem). Jednak Jezus go utożsamia z prorokiem Eliaszem w sensie symbolicznym.

Awatar użytkownika
wit
Posty: 3775
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:21
Lokalizacja: grudziądz

Post autor: wit »

Bobo pisze:Jakkolwiek, wyobrażenia żydów były mylne, gdyż... gdyby Jan Ch. był tą samą osobą co kiedyś Eliasz to coś nie tak z jego poprzednimi właściwościami. Anioł stwierdza podobieństwa między Janem a Eliaszem:

"Pójdzie też przed nim (Mesjaszem) z duchem i mocą Eliasza..." (Łuk 1:17)

Więc sprawa powinna być jasna. Na pytanie faryzeuszy (a to oni wierzyli w zmartwychwstanie), Jan poprawnie odpowiada: nie jestem Eliaszem (w domyśle: wskrzeszonym z martwych prorokiem). Jednak Jezus go utożsamia z prorokiem Eliaszem w sensie symbolicznym.
Zgadzam się z Bobo. Zacytowany werset z Ewangelii wg Łukasza powinien wyjaśniać wszystko. Jan Chrzciciel nie był dosłownie Eliaszem, lecz przyszedł w Duchu Eliaszowym, co należałoby rozumieć, że był on prorokiem na miarę Eliasza. Natomiast niektórzy widzą dwa przyjścia Eliasza, tzn. w Duchu Eliaszowym, i pierwsze odnoszone jest do Jana, a drugie odnosi się do czasów ostatecznych, tj. do tzw. Resztki, czyli tych chrześcijan, którzy podobnie jak Eliasz nie oddali pokłonu Baalowi, co może sugerować tekst z Listu do Rzymian 11:1-5. Zgadzam się z takim rozumieniem sprawy, i też widzę niejako dwa przyjścia Eliasza, co tłumaczyłoby pozorną sprzeczność słów Jezusa, że Eliasz przyjdzie [w przyszłości] i wszystko naprawi, oraz jednocześnie, iż już przyszedł. Jest to niejako Eliasz zbiorowy, zwany Eliaszem Odnowicielem. Owa Resztka jest w ten sposób nazwana z racji tego, że są oni antytypem Eliasza.
Nie wierzę w osobiste przyjście oryginalnego Eliasza. On jest jedynie typem Resztki wierzących.
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.

Awatar użytkownika
Arius
Posty: 4884
Rejestracja: 25 lut 2008, 16:32
Lokalizacja: kosmopolita

Post autor: Arius »

wit pisze:
Bobo pisze:Jakkolwiek, wyobrażenia żydów były mylne, gdyż... gdyby Jan Ch. był tą samą osobą co kiedyś Eliasz to coś nie tak z jego poprzednimi właściwościami. Anioł stwierdza podobieństwa między Janem a Eliaszem:

"Pójdzie też przed nim (Mesjaszem) z duchem i mocą Eliasza..." (Łuk 1:17)

Więc sprawa powinna być jasna. Na pytanie faryzeuszy (a to oni wierzyli w zmartwychwstanie), Jan poprawnie odpowiada: nie jestem Eliaszem (w domyśle: wskrzeszonym z martwych prorokiem). Jednak Jezus go utożsamia z prorokiem Eliaszem w sensie symbolicznym.
Zgadzam się z Bobo. Zacytowany werset z Ewangelii wg Łukasza powinien wyjaśniać wszystko. Jan Chrzciciel nie był dosłownie Eliaszem, lecz przyszedł w Duchu Eliaszowym, co należałoby rozumieć, że był on prorokiem na miarę Eliasza. Natomiast niektórzy widzą dwa przyjścia Eliasza, tzn. w Duchu Eliaszowym, i pierwsze odnoszone jest do Jana, a drugie odnosi się do czasów ostatecznych, tj. do tzw. Resztki, czyli tych chrześcijan, którzy podobnie jak Eliasz nie oddali pokłonu Baalowi, co może sugerować tekst z Listu do Rzymian 11:1-5. Zgadzam się z takim rozumieniem sprawy, i też widzę niejako dwa przyjścia Eliasza, co tłumaczyłoby pozorną sprzeczność słów Jezusa, że Eliasz przyjdzie [w przyszłości] i wszystko naprawi, oraz jednocześnie, iż już przyszedł. Jest to niejako Eliasz zbiorowy, zwany Eliaszem Odnowicielem. Owa Resztka jest w ten sposób nazwana z racji tego, że są oni antytypem Eliasza.
Nie wierzę w osobiste przyjście oryginalnego Eliasza. On jest jedynie typem Resztki wierzących.
Warto wiedzieć, że w Biblii wiele proroctw ma podwójne spełnienie, jedno właśnie dokonało się w Iw, pod koniec wieku żydowskiego, a ponowne ma się dokonać pod koniec wieku tego świata, część z nich już się spełnia, na naszych oczach.

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Arius pisze:Warto wiedzieć, że w Biblii wiele proroctw ma podwójne spełnienie, jedno właśnie dokonało się w Iw, pod koniec wieku żydowskiego, a ponowne ma się dokonać pod koniec wieku tego świata, część z nich już się spełnia, na naszych oczach.
Ps. 62:12
12. Jeden raz przemówił Bóg, A dwa razy to usłyszałem, Że moc należy do Boga
(BW)
Pozdrowienia
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

Jachu pisze:
Arius pisze:Warto wiedzieć, że w Biblii wiele proroctw ma podwójne spełnienie, jedno właśnie dokonało się w Iw, pod koniec wieku żydowskiego, a ponowne ma się dokonać pod koniec wieku tego świata, część z nich już się spełnia, na naszych oczach.
Ps. 62:12
12. Jeden raz przemówił Bóg, A dwa razy to usłyszałem, Że moc należy do Boga
(BW)
Pozdrowienia

EMET:
Czyżbyś, Jachu, w takim znaczeniu przywołał ten tekst?

Moim zdaniem - jak na to wskazuje odsyłka w NŚ - stosowniejsze jest zastosowanie tego wersetu do posłusznego wsłuchiwania się w słowo od Boga JHVH i stosowne reagowanie czynem, na co wskazuje też werset następny: "albowiem ty odpłacasz każdemu według jego dzieła." [w. 12b, NŚ; w. 13b - inne Przekłady].
Odsyłką jest tekst Hioba 33:14: "Bóg bowiem przemawia raz i dwa razy - chociaż się na to nie zważa -".

Psalmista natomiast był tak posłuszny, że zważał na słowo Boga JHVH tak, jak gdyby owe słowo słyszał przynajmniej dwukrotnie.

Tak ja uważam: ktoś inny może mieć inne przekonanie.


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

Awatar użytkownika
amiko
Posty: 3608
Rejestracja: 09 wrz 2006, 12:40

Post autor: amiko »

Ps. 62:12
12. Jeden raz przemówił Bóg, A dwa razy to usłyszałem, Że moc należy do Boga
(BW)
Bóg jest Duchem Świętym,Bożą energią,z której wszystko powstało i powstaje.Dlatego w NT pisze,że może dać swojego Ducha Świętego tym,którzy go o niego proszą.Duch Święty jest to moc rozumiana jako Boża energia i należy do Boga rozumianego osobowo.
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

[quote="EMET"
Czyżbyś, Jachu, w takim znaczeniu przywołał ten tekst?

Moim zdaniem - jak na to wskazuje odsyłka w NŚ - stosowniejsze jest zastosowanie tego wersetu do posłusznego wsłuchiwania się w słowo od Boga JHVH i stosowne reagowanie czynem, na co wskazuje też werset następny: "albowiem ty odpłacasz każdemu według jego dzieła." [w. 12b, NŚ; w. 13b - inne Przekłady].
Odsyłką jest tekst Hioba 33:14: "Bóg bowiem przemawia raz i dwa razy - chociaż się na to nie zważa -".
Psalmista natomiast był tak posłuszny, że zważał na słowo Boga JHVH tak, jak gdyby owe słowo słyszał przynajmniej dwukrotnie.

Tak ja uważam: ktoś inny może mieć inne przekonanie.[/quote]


Jachu:
Witam. Zgadzam się z Tobą Emecie
,niemniej jednak rozumiem tez nieco szerzej to zagadnienie oddane przez ten werset,a to jako wyrozumienie Bożej woli ,nieraz
jednokrotnie wypowiedzianej przez Jego proroków , a mającej niejako drugą (i więcej)
odslonę wypełnienia-spełnienia tejże woli. Znasz zapewne określenia trochę techniczne
w badaniu np:typy-antytypy,figury-pozafigury,obrazy- pozaobrazy. Otóz uważam,że mając takie wyrozumienie,można "rozczytać"jako podobne,wypełniające realizację woli
Bożej miejsca w Biblii. Przykładowo : Abraham i Izaak, a JEHOWA i Chrystus, albo jeszcze inaczej: Faraon i Józef w Egipcie,a realia Królestwa Bożego w przyszłości.
Wiele jest takich miejsc w Biblii jak wiesz,które dają się podciągnąc pod to zrozumienie,
nieraz więcej niż dwa razy występujące i dające asumpt do nauki i wnioskowania.
Dla nas jest to wielce pomocną wskazówką do głębszego wyrozumienia.

Jachu
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

angelo pisze:
Ps. 62:12
12. Jeden raz przemówił Bóg, A dwa razy to usłyszałem, Że moc należy do Boga
(BW)
Bóg jest Duchem Świętym,Bożą energią,z której wszystko powstało i powstaje.Dlatego w NT pisze,że może dać swojego Ducha Świętego tym,którzy go o niego proszą.Duch Święty jest to moc rozumiana jako Boża energia i należy do Boga rozumianego osobowo.

EMET:
Użyte w tym wersecie Psalmu 62 wyrażenie na "moc, siła, potęga" - hebr. < 'oz > - ma zastosowanie nie tylko do 'mocy' Boga, lecz i do mocy - potęgi zwierzęcia; por. np. Hioba 41:14/22/.

Jakoś dziwna konstrukcja zdania: "Bóg jest Boża energią"...(?)


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

Awatar użytkownika
Anna01
Posty: 4971
Rejestracja: 20 maja 2006, 10:03
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Anna01 »

Sądzę, że Żydzi ELIASZEM nazywali Boga dlatego Jan powiedział, że nim nie jest.
(33) A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. (34) O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: Eloi, Eloi, lema sabachthani, to znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? (35) Niektórzy ze stojących obok, słysząc to, mówili: Patrz, woła Eliasza. (36) Ktoś pobiegł i napełniwszy gąbkę octem, włożył na trzcinę i dawał Mu pić, mówiąc: Poczekajcie, zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, żeby Go zdjąć [ krzyża].
Tu Bóg jest nazwany Eliaszem (tak to rozumiem).
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Postacie”