Może jakieś wersety to twierdzenie potwierdzające? ... bo tak, Twoja wypowiedź jest tylko pustosłowiem!efroni pisze:W rozumieniu i Biblii i judaizmu człowiek jest duszą i ma Duszę .
Paweł - Apostoł czy oszust?
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
eksplorator
-
EMET
- Posty: 11487
- Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31
EMET:eksplorator pisze:Może jakieś wersety to twierdzenie potwierdzające? ... bo tak, Twoja wypowiedź jest tylko pustosłowiem!efroni pisze:W rozumieniu i Biblii i judaizmu człowiek jest duszą i ma Duszę .
Ależ, ‘Exploratorze’!
Wszystko jest poprawnie - wg metodologii - w wypowiedzi Usera o nicku ‘efroni’, jednak… druga [2.] część stwierdzenia: „człowiek ma duszę” → wymaga doprecyzowania, bowiem: należy DOKŁADNIE napisać, jak ktoś rozumie ową ‘duszę, którą człowiek ma’: tyle, tylko tyle i AŻ tyle. O ile przecież, nawet judaizm/!/ -- jak to nawet wynika z translacji i interpretacji np. Bereszith [Genesis, Rodzaju] 2:7 -- stawia sprawę, jak stawia, to…
Można też zapoznać się z teologicznymi i filozoficznymi ‘definicjami’ pojęcia „dusza”, żeby nie poprzestawać jedynie na lakoniczności [nie inaczej] stwierdzenia: „człowiek jest duszą i ma Duszę”…. Już kiedyś - na tym tutaj Forum - User o żydowskich inklinacjach – ‘Fedorowicz’, mianowicie --> jawnie nam to uświadomił!
A jeśli wpiszemy w Google hasło: dusza wg doktryny katolickiej – to i treść zapodana przez otwarcie ‘linków’ → powie nam o wiele więcej.
Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.
-
Henryk
- Posty: 12401
- Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26
"Tolu".tola pisze:eksplorator jesli Dusza jest materialna to powiedz jak ta materia została Zbawiona
Jak coś niematerialnego w człowieku może być zbawione?
Ciało nagrzeszy, a dusza smaży się w piekle?
A może za brak grzechów ciała, dusza idzie do nieba?
Jak może być zbawione coś, co nie jest człowiekiem?
-
EMET
- Posty: 11487
- Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31
EMET:Henryk pisze:"Tolu".tola pisze:eksplorator jesli Dusza jest materialna to powiedz jak ta materia została Zbawiona
Jak coś niematerialnego w człowieku może być zbawione?
Ciało nagrzeszy, a dusza smaży się w piekle?
A może za brak grzechów ciała, dusza idzie do nieba?
Jak może być zbawione coś, co nie jest człowiekiem?
Pamiętam taką regułkę, gdy byłem jeszcze w katolicyzmie: "Dusza ludzka jest nieśmiertelna. Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna.".
Z tą 'łaską Bożą', to "jeszcze, jeszcze...", ale z tą 'nieśmiertelną [jakoby?] duszą', to...
Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.
-
eksplorator
Jeżeli wziąć pod uwagę Bożą zasadę wyrównania strat, mówiącą „oko za oko, ząb za ząb ...”, to życie powinno być oddane za życie, czyli dusza za duszę;tola pisze:eksplorator jesli Dusza jest materialna to powiedz jak ta materia została Zbawiona
Pytanie, które się nasuwa, brzmi ... czy człowiek może uśmiercić duszę, skoro wymaga tego sam Bóg? Okazuje się, że może! Dlatego w innych przekładach jest to oddane tak;Wyj 21;23-25 PNŚ "Ale jeśli nastąpi wypadek śmiertelny, to masz dać duszę za duszę,oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę,oparzenie za oparzenie, ranę za ranę, cios za cios"
Wyj 21;23-25 BG (23) Ale gdzie by śmierć zaszła, tedy dasz duszę za duszę; (24) Oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę, (25) Sparzelinę za sparzelinę, ranę za ranę, siność za siność.
Biorąc pod uwagę niezaprzeczalny fakt, że człowiek może uśmiercić „materialną duszę”, zastanówmy się, co dla nas zrobił Jezus w tej kwestii. Jako dobry pasterz oddał za nas życie, dobrowolnie poświęcił samego siebie, ofiarując za nas swoją „materialną duszę”;Wyj 21;23-25 BT (23) Jeżeli zaś ona poniesie jakąś szkodę, wówczas on odda życie za życie, (24) oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę, (25) oparzenie za oparzenie, ranę za ranę, siniec za siniec.
Z tego też względu, Jezus zachęcał swoich naśladowców, aby nawracać ludzi i kierować ich do swego Ojca, ponieważ to gwarantuje wybawienie „materialnej duszy”, czyli człowieka, od śmierci. Mówi o tym katolicki przekład Biblii Tysiąclecia;Jan 10;11 BT (11) Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce.
Jan 10;11 PNŚ "Ja jestem wspaniałym pasterzem; wspaniały pasterz daje swą duszę za owce"
Jan 15;13 PNŚ "Nikt nie ma miłości większej niż ta, gdy ktoś daje swą duszę za swoich przyjaciół"
.Jak 5;20 BT (20) niech wie, że kto nawrócił grzesznika z jego błędnej drogi, wybawi duszę jego od śmierci i zakryje liczne grzechy.
Ez 18;27 BT (27) A jeśli bezbożny odstąpił od bezbożności, której się oddawał, i postępuje według prawa i sprawiedliwości, to zachowa duszę swoją przy życiu
Jezus oddał swe życie, czyli swoją "materialną duszę", na okup za wielu, co zresztą było proroczo zapowiedziane poprzez Bożego sługę Izajasza;
Zatem, powracając do Twojego pytania, "jesli Dusza jest materialna to powiedz jak ta materia została Zbawiona". Odpowiedź może być tylko jedna ... przez śmierć innej "materii", duszy, którą był Jezus Chrystus.Iz 53;10,11 Biblia Tysiąclecia (10) Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem. Jeśli On wyda swe życie na ofiarę za grzechy, ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży, a wola Pańska spełni się przez Niego. (11) Po udrękach swej duszy, ujrzy światło i nim się nasyci. Zacny mój Sługa usprawiedliwi wielu, ich nieprawości On sam dźwigać będzie.
Mat 20;28 PNŚ "Tak jak Syn Człowieczy nie przyszedł po to, by mu usługiwano, lecz by usługiwać i dać swoją duszę jako okup w zamian za wielu"
[center]zobacz, dlaczego Jezus oddał swe "materialne" życie, swą duszę ... [/center]Hiob 33;17,18 Biblia Tysiąclecia Chce odwieść człowieka od grzechu i męża uwolnić od pychy, uchronić duszę od grobu, a życie - od ciosu dzidy.
- tola
- Posty: 664
- Rejestracja: 31 maja 2017, 12:57
-
eksplorator
-
EMET
- Posty: 11487
- Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31
EMET:tola pisze:Zapomniałes ze takie duasza za dusze nie zbawiało duszy a krew bydlat jedynie
przykrywała chwilowo grzechy i nic ponad to .
Jesli mieso nazywasz dusza to ci jedynie współczuc wypada ale jak sobie chcesz.
A jak twoja Dusza czy juz doprowadziłes ja do Zbawienia?
Takie - oto - wypowiedzi BIBLIJNE [osadzone w realiach zapisu z jęz. oryginału] ---
(1) „Jeżeli zażąda się od niego okupu, to ma dać cenę wykupu za swą duszę zgodnie ze wszystkim, czego się od niego zażąda.” [Wyj 21:30, ‘PNŚ’]; // (2) „A jako podatek dla Jehowy pobierz od wojowników, którzy wyruszyli na wyprawę wojenną, jedną duszę z pięciuset, z ludzi i ze stada, i z osłów, i z trzody.” [Liczb 31:28, ‘PNŚ’]; // (3) „Sam zaś udał się na pustkowie na odległość dnia drogi i przyszedłszy, usiadł pod pewnym janowcem. I zaczął prosić, by jego dusza mogła umrzeć, i mówił: „Dosyć! Teraz, Jehowo, zabierz moją duszę, bo wcale nie jestem lepszy od moich praojców”.” [1Król 19:4, ‘PNŚ’]; // (4) „18 Duszę jego chroni przed dołem, a jego życie od przerwania przez pocisk.” / „28 On wykupił moją duszę od zejścia do dołu, a moje życie ujrzy światło’.” / „30 by zawrócić jego duszę od dołu, żeby go oświetlało światło żyjących.” [Hio 33:18, 28, 30; ‘PNŚ’]; // (5) „Racz wyzwolić duszę moją od miecza, jedyną moją – z łapy psa.” [Psalm 22:20/19/, ‘PNŚ’]; // (6) „by wyzwolił ich duszę od śmierci i zachował ich przy życiu podczas klęski głodu.” [Psalm 33:19, ‘PNŚ’]; // (7) „Wyzwoliłeś bowiem moją duszę od śmierci, czyż nie uchroniłeś mych stóp od potknięcia? – bym chodził przed Bogiem w świetle żyjących.” [Psalm 56:13/12/, ‘PNŚ’]; // (8) „Uratowałeś bowiem moją duszę od śmierci, oko moje od łez, moją stopę od potknięcia.” [Psalm 116:8, ‘PNŚ’]; // (9) „Czy odpłaca się złem za dobro? Oni bowiem wykopali dół na moją duszę. Wspomnij, jak stałem przed twoim obliczem, by mówić dobrze o nich, aby odwrócić od nich twoją złość.” [Jerem 18:20, ‘PNŚ’]; // (10) „I zniweczę w tym miejscu zamysł Judy i Jerozolimy, sprawię też, że padną przed swymi nieprzyjaciółmi od miecza i z ręki tych, którzy nastają na ich duszę. A ich trupy wydam na żer latającym stworzeniom niebios i zwierzętom ziemi.” [Jerem 19:7, ‘PNŚ’]; // (11) „Oto, co rzekł Jehowa: ‘Kto nadal będzie mieszkał w tym mieście, ten poniesie śmierć od miecza, od klęski głodu i od zarazy. Ale kto wyjdzie do Chaldejczyków, ten będzie żył i zachowa swą duszę jako łup, żywą’.’’ [Jerem 38:2, ‘PNŚ’]; // (12) „‘Bo bez wątpienia zgotuję ci ocalenie i nie padniesz od miecza; i zachowasz swą duszę jako łup, gdyż mi zaufałeś’ – brzmi wypowiedź Jehowy.” [Jerem 39:18, ‘PNŚ’]; // (13) „wiedzcie, że kto zawróci grzesznika z błędu jego drogi, ten wybawi jego duszę od śmierci i zakryje mnóstwo grzechów.” [
- Jakuba 5:20, ‘PNŚ’].
UWAGA: To tylko niektóre z wersetów biblijnych; pominąłem też ‘wtręty’ z hebrajskiego biblijnego oraz z greki koine [jak w ostatnim wersecie z ‘Jak.’].
Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.
-
eksplorator
Mylisz się! Śmierć Baranka dotyczy głównie ziemskiego człowieka. To człowiekowi Bóg obiecuje życie wieczne tu na ziemi, przez drogocenną krew Jego Syna.tola pisze:I co ci daje cennosc Krwi Baranka bo Jego smierc nie swiata tej materii dotyczy.
Na brązowo zaznaczyłem warunek jaki muszą spełniać ci, którzy pragną żyć tu na ziemi wiecznie, tuż po Armagedonie. Jeżeli ktoś nie wierzy w przelaną krew Jezusa, ku zbawieniu ludzi, takiej nagrody nigdy nie otrzyma. Twoje pytanie „I co ci daje cennosc Krwi Baranka bo Jego smierc nie swiata tej materii dotyczy” świadczy, że nie uznajesz „cenności” krwi Baranka względem ziemskiego człowieka ... „materii tego świata”!Jan 3;16 PNŚ "Albowiem Bóg tak bardzo umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby nikt, kto w niego wierzy, nie został zgładzony, lecz miał życie wieczne"
1 Jan 4;9 PNŚ "Przez to w naszym wypadku ujawniła się miłość Boża, że Bóg posłał na świat swego jednorodzonego Syna, abyśmy przez niego uzyskali życie"
Ps 37;29 PNŚ "Prawi posiądą ziemię i będą na niej przebywać na zawsze"
... może jakiś werset to twierdzenie uzasadniający? Apostoł Paweł, oraz inni naśladowcy Jezusa, często ocierali się o śmierć, "wystawiając swoją duszę";tola pisze:Paweł ap przekazał ze nie o ciało chodzi a o Dusze to jak to po układac?
... skoro, według niektórych, duszy nie można zabić, to skąd takie słowa apostoła?Fil 2;30 PNŚ "ponieważ ze względu na dzieło Pańskie był bardzo bliski śmierci, wystawiając swą duszę na niebezpieczeństwo, żeby w pełni zrekompensować to, iż nie jesteście tu obecni, by spełniać dla mnie osobistą posługę"
Rzym 16;4 PNŚ "którzy własnego karku nadstawili za mą duszę i którym nie tylko ja składam podziękowania, lecz także wszystkie zbory spośród narodów"
Ponadto, zapodana wcześniej ilość wersetów, „[osadzone w realiach zapisu z jęz. oryginału]” świadczących, że dusza jest śmiertelna, może umrzeć, jest jednoznaczna i powinna skłonić do myślenia, a jeżeli już, adwersarz powinien poprzeć swoje wywody wersetami Biblijnymi, aby nie być gołosłownym. A tak ... ?
- tola
- Posty: 664
- Rejestracja: 31 maja 2017, 12:57
Jak najbardziej doceniam Ofiare Baranka Jego KREW OCZYSZCZA OD KAZDEGO grzechu
dana jako Okup i zyje w tej wierze .
ty narobiłes sobie jakies pełnienia obowiązki a ja po prostu oddałam swoje serce
swoje zyie w Jego władanie .
Uwierzyłam ze ON Bóg a nie człowiek z prochu ziemi.
A szukanie duszy smiertelnej ma dac nadzieje ze jak umrze to wszystko sie skonczy
i nie trafi do grobu gdzie bedzie wstydził sie mimo ze juz umarł
znasz to mejsce u ezechiela ?
ap Paweł mówi Jestescie martwi przez grzechy i upadki wasze
czyli takie chodzace trupy w koloowych szatach czasem z usmiechem.
ale trup
dopiero Duch Mesjasza moze Ozywic by widziec.
dana jako Okup i zyje w tej wierze .
ty narobiłes sobie jakies pełnienia obowiązki a ja po prostu oddałam swoje serce
swoje zyie w Jego władanie .
Uwierzyłam ze ON Bóg a nie człowiek z prochu ziemi.
A szukanie duszy smiertelnej ma dac nadzieje ze jak umrze to wszystko sie skonczy
i nie trafi do grobu gdzie bedzie wstydził sie mimo ze juz umarł
znasz to mejsce u ezechiela ?
ap Paweł mówi Jestescie martwi przez grzechy i upadki wasze
czyli takie chodzace trupy w koloowych szatach czasem z usmiechem.
ale trup
dopiero Duch Mesjasza moze Ozywic by widziec.
-
eksplorator
Nie sądzisz, że jest to pójście na łatwiznę, uważając, że oddało się swoje życie w Jego, Chrystusa władanie? To niby z czego On będzie Ciebie rozliczać podczas 'Dnia Sądu', kiedy Ty Mu powiesz; „Ty mną przecież władałeś, co ode mnie chcesz?” To nazywa się ubezwłasnowolnieniem, czego Jezus nigdy od nikogo nie wymagał?tola pisze: ty narobiłes sobie jakies pełnienia obowiązki a ja po prostu oddałam swoje serce
swoje zyie w Jego władanie .
Swoje życie można natomiast dostosować do Jego nauk i zgodnie z nimi postępować, używając wolnej woli. Wtedy, nawet gdyby przyszło oddać nam swoje życie za Jego nauki, jesteśmy pewni, że wzbudzi nas z martwych we właściwym czasie. Dwie relacje ewangelistów, opisujących to samo zdarzenie, jasno i klarownie mówią o utraceniu ... śmierci duszy, którą jest człowiek;Rzym 14;12 PNŚ "Tak więc każdy z nas sam za siebie zda sprawę Bogu"
Mat 12;36 PNŚ "Mówię wam, że z każdej nieużytecznej wypowiedzi, którą ludzie wyrzekną, zdadzą sprawę w Dniu Sądu"
Jeżeli ktoś, mający tyle dowodów na śmiertelność duszy, nadal utrzymuje, że dusza jest nieśmiertelna, to należy „podziwiać” jego wiarę, bo to tak, jak święcie wierzyć, że czarne jest białe, a białe jest czarne. Tylko co z takiej wiary wynika ...?Mat 16;25,26 BT (25) Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. (26) Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?
Łuk 9;24,25 BT (24) Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. (25) Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?
tola pisze: Uwierzyłam ze ON Bóg a nie człowiek z prochu ziemi.
Tyle, że On, Jezus, był człowiekiem z „prochu ziemi”, który się narodził z ziemskiej niewiasty. A Bóg, no cóż ... Biblia mówi w tej kwestii jednoznacznie, że istnieje od zawsze, od czasu niezmierzonego, w przeciwieństwie do Jego Syna, który miał początek, jak każde Boże stworzenie;
Ps 90;1,2 PNŚ "Jehowo, ty pokazałeś, że jesteś dla nas prawdziwym mieszkaniem przez pokolenie za pokoleniem. Zanim się narodziły góry, nim zacząłeś jakby w bólach porodowych wydawać ziemię i żyzną krainę, już od czasu niezmierzonego po czas niezmierzony ty jesteś Bogiem"
Obj 3;14 PNŚ "A do anioła zboru w Laodycei napisz: To mówi Amen, świadek wierny i prawdziwy, początek stworzenia Bożego"
Jan 1;2 PNŚ "Ten był na początku u Boga"
-
EMET
- Posty: 11487
- Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31
EMET:tola pisze:
A szukanie duszy smiertelnej ma dac nadzieje ze jak umrze to wszystko sie skonczy
i nie trafi do grobu gdzie bedzie wstydził sie mimo ze juz umarł
znasz to mejsce u ezechiela ?
Właściwie, to należałoby ustalić, czy Ciebie, ‘tolu’, interesuje BIBLIJNY pogląd na ‘duszę’ czy -- jak to wynikać zdaje się z Twojego pisywania na Forum -- pogląd teologiczny oraz filozoficzny?
O ile interesuje/interesowałby Ciebie pogląd BIBLIJNY, to i jakoweś - Twoje - reakcje powinny być poza… praktycznie „miotaniem się” Twoim, jak to się mawia.
Jak, zatem, to widzisz, ‘tolu’?
W grobie wszyscy są zrównani: i król, i niewolnik; i grzesznik, i prawy → Hioba 3:13 - 19; Psalm 6:3 - 5/4 - 6/; 30:9b/10b; 115:17; Koheleta 9:5. Np. te wersety.
Patrz też w treści postu --
http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... ght=#45399
Na koniec podaję Tobie wykaz miejsc na bazie rdzennej formy hebrajskiej - „nefesz” - w tekście ‘Ks. Ezechiela’ [hebr.: Jechezqel]: 3:19, 21; 4:14; 7:19; 13:18[3x], 19[2x], 20[3x]; 14:14, 20; 16:5, 27; 17:17; 18:4[4x], 20, 27; 22:25, 27; 23:17, 18[2x], 22, 28; 24:21, 25; 25:6, 15; 27:13, 31; 32:10; 33:5, 6, 9; 36:5; 47:9.
Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.
-
efroni
- Posty: 2552
- Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15
W rozumieniu i Biblii i judaizmu człowiek jest duszą i ma Duszę .
Jest duszą tzn. jest człowiekiem [z ciała , ducha i duszy ]
Według spisu z roku 1837, w wiosce doliczono się 166 dusz.
Dusza która grzeszy , ta umrze .
Oznacza to w wiosce doliczono się 166 ludzi
Oznacza to że człowiek który grzeszy , ten umrze .
Ma Duszę tzn. ma w sobie coś niematerialnego , nienamacalnego , coś boskiego , duchowego [Bóg jest duchem], coś czego nie można dotknąć zobaczyć a jednak to cos istnieje .
Człowiek to hybryda złożona z czegoś materialnego [z pierwiastków chemicznych ziemi]
i z czegoś niematerialnego [Dusza , duch , sumienie]
i takiego człowieka [hybrydę , ziemskiego człowieka] Biblia nazywa duszą (człowiekiem), śmiertelnikiem
Złożony jest więc i za sfery materialnej i ze sfery duchowej i jest naturalnym łącznikiem pomiędzy Niebem (sfera duchowa , niematerialna) a Ziemią ( sfera materialna , namacalna)
Patrz casus Mojżesza czy Mesjasza .
By doprecyzować .
Nefesz (Dusza)w Biblii Hebrajskiej , jest terminem wieloznacznym .
Bo nefesz to tylko – między innymi – jeden z aspektów duszy (Bereszit Raba 14:9).
Jest to wymiar, w którym całkowicie dominuje witalność, w zasadzie identyczna z witalnością wszystkich istot żywych.
Nefesz to esencja życia, która sprawia, że każde żywe stworzenie pragnie w sposób instynktowny kontynuować swoje życie,
że chce trwać – żyjąc, że odbywają się w nim ciągłe procesy przemiany materii.
Nefesz odpowiada więc np. za kiełkowanie nasion, za ucieczkę ptaka przed drapieżnikiem i za pogoń drapieżnika za ptakiem,
za rykowisko jeleni i za to, że człowiek dąży do zdobycia jedzenia i napoju oraz że jego organizm potrafi je przetworzyć.
Nefesz to wymiar biologicznego istnienia, ale to także samo istnienie – dlatego człowiek nie tyle „ma” nefesz, ile jest nefesz.
Drugim wymiarem człowieka jest – w wyraźnym kontraście do pozbawionych go innych istot żywych (zwierząt i roślin) – jego obszar emocjonalny to ruach i intelektualny – neszama.
Ruach wyraża się emocjami: ambicją, żądzą, pragnieniem, zazdrością, zawiścią, współczuciem, litością itd.
Neszama rządzi intelektem i do pewnego stopnia duchowością – potrafi bowiem kontrolować żądze i inne emocje.( .....)
Dopiero te trzy elementy – nefesz, ruach i neszama– składają się na wyjątkowy twór, którym jest dusza człowieka (...)
Dusza, czyli to, co odróżnia go od innych żywych istot, których istnienie rozgrywa się wyłącznie w obszarze nefesz.
Elementy te pozostają ze sobą w trwałym związku i w stałych zależnościach: nefesz może ulegać wpływowi ruach (emocje mogą wywoływać reakcje ciała).
Z kolei neszama ma możliwość oddziaływania na ruach (emocje daje się poskramiać).
Wszystkie te trzy elementy są istotne, jakkolwiek neszama stoi w ich hierarchii najwyżej.
Nefesz jest motorem życia fizycznego.
Ruach decyduje o emocjonalnej osobowości konkretnego człowieka.
Neszama definiuje wyjątkowość intelektualną i duchową.
Stopień bliskości z Bogiem powiązany jest z poziomem neszamy.
Neszama to najbardziej przynależny Bogu składnik duszy.
Aby dotrzeć do Boga, trzeba odbyć drogę odwrotną, niż odbywało Boskie tchnienie.
Tak jak każda istota żywa, człowiek najpierw zdominowany jest przez nefesz (czysto biologiczną chęć istnienia).
Jeżeli rozwija w sobie ruach – właśnie ten wymiar staje się dominujący w jego życiu i przybliża go do Boga.
Gdy następnie postępuje etycznie i w coraz pełniejszej zgodzie z nakazami Boga – dba o neszamę i przybliża się nią do Boga jeszcze bardziej.
Końcowym etapem tej drogi jest otrzymanie „duszy dusz”. Ta dusza wyższego poziomu to chaja.
Siły duchowe, które skupiają się w człowieku, tworząc jego istotę (nefesz, ruach i neszama), to nie wszystko duchowe, co dotyczy istoty ludzkiej.
One tworzą jedynie or hapnimi, czyli ludzkie światło wewnętrzne.
Poza nim istnieje jeszcze or hamakif, czyli światło zewnętrzne wobec człowieka, ale z nim powiązane.
Podczas gdy chaja decyduje o wolnej woli i wierze, a jej światło pochodzi z Chochma (mądrości),
jechida – jest jeszcze wyższym poziomem, na którym człowiek odnajduje wewnętrzne połączenie z Bogiem,
niedostępne żadnym innym istotom, i jej światło wydobywa się z Keter (korony).
Podsumowując:
Mędrcy określali duszę człowieka pięcioma imionami: nefesz, ruach, neszama, chaja i jechida.
Nazwy te odpowiadają pięciu poziomom i wymiarom duszy.
Nefesz jest motorem życia fizycznego.
Ruach – decyduje o emocjonalnej osobowości człowieka.
Neszama – definiuje wyjątkowość intelektualno-duchową.
Chaja – decyduje o wolnej woli i wierze.
Jechida – jest poziomem, na którym człowiek odnajduje wewnętrzne połączenie z Bogiem, niedostępne żadnym innym istotom – nawet aniołom.
(Skorzystano z „the 614 commandments”)
Gdy człowiek - jako dusza - umiera to ciało rozkłada się na czynniki pierwsze (na pierwiastki chemiczne ziemi) i wraca tam skąd zostało wzięte .
A Dusza człowieka ?
Jeżeli człowiek nie dołożył starań i nie wzniósł swej Duszy na wyższy poziom - niż wyznacza to "duch czasu" - to jego Dusza osiąga stan zwany "Szeol "
[ w duchowym nie ma czasu , formy , kształtu , miejsca]
Są ludzie (dusze) które rozwinęły swą Duszę na poziom wyższy niż ten który wyznacza "duch czasu"
Te Dusze , po śmierci człowieka, osiągają stan zwany "Raj" , bądź - jak w przypadku Jezusa-Mesjasza - stan "Jechida"
(wewnętrzne połączenie z Bogiem, niedostępne żadnym innym istotom – nawet aniołom)
Jest duszą tzn. jest człowiekiem [z ciała , ducha i duszy ]
Według spisu z roku 1837, w wiosce doliczono się 166 dusz.
Dusza która grzeszy , ta umrze .
Oznacza to w wiosce doliczono się 166 ludzi
Oznacza to że człowiek który grzeszy , ten umrze .
Ma Duszę tzn. ma w sobie coś niematerialnego , nienamacalnego , coś boskiego , duchowego [Bóg jest duchem], coś czego nie można dotknąć zobaczyć a jednak to cos istnieje .
Człowiek to hybryda złożona z czegoś materialnego [z pierwiastków chemicznych ziemi]
i z czegoś niematerialnego [Dusza , duch , sumienie]
i takiego człowieka [hybrydę , ziemskiego człowieka] Biblia nazywa duszą (człowiekiem), śmiertelnikiem
Złożony jest więc i za sfery materialnej i ze sfery duchowej i jest naturalnym łącznikiem pomiędzy Niebem (sfera duchowa , niematerialna) a Ziemią ( sfera materialna , namacalna)
Patrz casus Mojżesza czy Mesjasza .
By doprecyzować .
Nefesz (Dusza)w Biblii Hebrajskiej , jest terminem wieloznacznym .
Bo nefesz to tylko – między innymi – jeden z aspektów duszy (Bereszit Raba 14:9).
Jest to wymiar, w którym całkowicie dominuje witalność, w zasadzie identyczna z witalnością wszystkich istot żywych.
Nefesz to esencja życia, która sprawia, że każde żywe stworzenie pragnie w sposób instynktowny kontynuować swoje życie,
że chce trwać – żyjąc, że odbywają się w nim ciągłe procesy przemiany materii.
Nefesz odpowiada więc np. za kiełkowanie nasion, za ucieczkę ptaka przed drapieżnikiem i za pogoń drapieżnika za ptakiem,
za rykowisko jeleni i za to, że człowiek dąży do zdobycia jedzenia i napoju oraz że jego organizm potrafi je przetworzyć.
Nefesz to wymiar biologicznego istnienia, ale to także samo istnienie – dlatego człowiek nie tyle „ma” nefesz, ile jest nefesz.
Drugim wymiarem człowieka jest – w wyraźnym kontraście do pozbawionych go innych istot żywych (zwierząt i roślin) – jego obszar emocjonalny to ruach i intelektualny – neszama.
Ruach wyraża się emocjami: ambicją, żądzą, pragnieniem, zazdrością, zawiścią, współczuciem, litością itd.
Neszama rządzi intelektem i do pewnego stopnia duchowością – potrafi bowiem kontrolować żądze i inne emocje.( .....)
Dopiero te trzy elementy – nefesz, ruach i neszama– składają się na wyjątkowy twór, którym jest dusza człowieka (...)
Dusza, czyli to, co odróżnia go od innych żywych istot, których istnienie rozgrywa się wyłącznie w obszarze nefesz.
Elementy te pozostają ze sobą w trwałym związku i w stałych zależnościach: nefesz może ulegać wpływowi ruach (emocje mogą wywoływać reakcje ciała).
Z kolei neszama ma możliwość oddziaływania na ruach (emocje daje się poskramiać).
Wszystkie te trzy elementy są istotne, jakkolwiek neszama stoi w ich hierarchii najwyżej.
Nefesz jest motorem życia fizycznego.
Ruach decyduje o emocjonalnej osobowości konkretnego człowieka.
Neszama definiuje wyjątkowość intelektualną i duchową.
Stopień bliskości z Bogiem powiązany jest z poziomem neszamy.
Neszama to najbardziej przynależny Bogu składnik duszy.
Aby dotrzeć do Boga, trzeba odbyć drogę odwrotną, niż odbywało Boskie tchnienie.
Tak jak każda istota żywa, człowiek najpierw zdominowany jest przez nefesz (czysto biologiczną chęć istnienia).
Jeżeli rozwija w sobie ruach – właśnie ten wymiar staje się dominujący w jego życiu i przybliża go do Boga.
Gdy następnie postępuje etycznie i w coraz pełniejszej zgodzie z nakazami Boga – dba o neszamę i przybliża się nią do Boga jeszcze bardziej.
Końcowym etapem tej drogi jest otrzymanie „duszy dusz”. Ta dusza wyższego poziomu to chaja.
Siły duchowe, które skupiają się w człowieku, tworząc jego istotę (nefesz, ruach i neszama), to nie wszystko duchowe, co dotyczy istoty ludzkiej.
One tworzą jedynie or hapnimi, czyli ludzkie światło wewnętrzne.
Poza nim istnieje jeszcze or hamakif, czyli światło zewnętrzne wobec człowieka, ale z nim powiązane.
Podczas gdy chaja decyduje o wolnej woli i wierze, a jej światło pochodzi z Chochma (mądrości),
jechida – jest jeszcze wyższym poziomem, na którym człowiek odnajduje wewnętrzne połączenie z Bogiem,
niedostępne żadnym innym istotom, i jej światło wydobywa się z Keter (korony).
Podsumowując:
Mędrcy określali duszę człowieka pięcioma imionami: nefesz, ruach, neszama, chaja i jechida.
Nazwy te odpowiadają pięciu poziomom i wymiarom duszy.
Nefesz jest motorem życia fizycznego.
Ruach – decyduje o emocjonalnej osobowości człowieka.
Neszama – definiuje wyjątkowość intelektualno-duchową.
Chaja – decyduje o wolnej woli i wierze.
Jechida – jest poziomem, na którym człowiek odnajduje wewnętrzne połączenie z Bogiem, niedostępne żadnym innym istotom – nawet aniołom.
(Skorzystano z „the 614 commandments”)
Gdy człowiek - jako dusza - umiera to ciało rozkłada się na czynniki pierwsze (na pierwiastki chemiczne ziemi) i wraca tam skąd zostało wzięte .
A Dusza człowieka ?
Jeżeli człowiek nie dołożył starań i nie wzniósł swej Duszy na wyższy poziom - niż wyznacza to "duch czasu" - to jego Dusza osiąga stan zwany "Szeol "
[ w duchowym nie ma czasu , formy , kształtu , miejsca]
Są ludzie (dusze) które rozwinęły swą Duszę na poziom wyższy niż ten który wyznacza "duch czasu"
Te Dusze , po śmierci człowieka, osiągają stan zwany "Raj" , bądź - jak w przypadku Jezusa-Mesjasza - stan "Jechida"
(wewnętrzne połączenie z Bogiem, niedostępne żadnym innym istotom – nawet aniołom)
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...
Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają
Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają