Czy "Matka Pana" (Łk 1:43) jest Matką Bożą?

Osoby opisane w Biblii: Apostoł Paweł, Jan Chrzciciel, Abraham

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Awatar użytkownika
amiko
Posty: 3608
Rejestracja: 09 wrz 2006, 12:40

Post autor: amiko »

Facetwfotelu pisze:To znaczy człowieka.Zależy co Ty rozumiesz pod pojęciem `człowiek`?
O człowieku to Ty pisałeś.Z NT wynika,że jest człowiek ziemski i niebiański.Samo określenie człowiek zapewne odnosi się do człowieka ziemskiego.

ShadowLady86 napisał/a:
Może jedynie zrodzić Jezusa, który jest człowiekiem i Bogiem.
Na mój rozum,to nie da się być jednocześnie Bogiem i człowiekiem.Wyjaśnijcie kogo uważacie za człowieka?
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.

Facetwfotelu

Post autor: Facetwfotelu »

ShadowLady86 pisze:Szczera odpowiedź może być tylko jedna. Boska natura Chrystusa pochodziła od Boga Ojca. A skoro pochodziła od Boga Ojca, to Maryja nie może być matką Boga, gdyż sama jest człowiekiem. Może jedynie zrodzić Jezusa, który jest człowiekiem i Bogiem. Urodziła Boga, jest więc Bogurodzicą, jednak nie przekazała Jezusowi Jego boskiej natury, nie jest więc matką Boga (człowiek nie może bowiem dać Bogu boskiej natury).
Bogurodzica oznacza `tę,która jest rodzicem Boga` a więc `matką Boga`.Mnie chodziło o to,że jeśli ktoś,w tym przypadku Ty,nie uznaje matki Jezusa za matkę Boga nie może jej nazywać Bogurodzicą.Nie wiem czy rozumiesz o co się rozchodzi?I to nie dlatego,że tak podaje Wiki ale dlatego,że sama nazwa o tym mówi.
Nie ważne jest zatem co ja na ten temat myślę ale to,że Ty to źle argumentujesz.Przynajmniej ja to tak odbieram.
Temat który poruszasz dotyczy natury Boga i natury człowieka.Ty uważasz że Jezus miał dwie natury tzn naturę człowieka,ludzką i naturę Boga czyli boską.I teraz zachodzi pytanie czy te natury były zjednoczone ze sobą czy też nie?
Wiem,że są i takie opinie,które mówią o tym,że Jezus nie miał natury bożej.To,że poczęcie jego nastąpiło mocą bożą czyli Duchem Boga nie oznacza,że Jezus miał naturę Boga.Mówię oczywiście o opinii nie zaś o swoim stanowisku w tej kwestii.Jak mniemam Ty wierzysz,że Syn Boga istniał od zawsze wraz z Ojcem i Duchem Świętym jako Bóg w trzech osobach.I w chwili poczęcia ten syn Boga wszedł w łono Marii i przyjął ciało Marii.Czy zatem dobrze myślę?

Facetwfotelu

Post autor: Facetwfotelu »

ratao pisze:
Facetwfotelu pisze:To znaczy człowieka.Zależy co Ty rozumiesz pod pojęciem `człowiek`?
O człowieku to Ty pisałeś.Z NT wynika,że jest człowiek ziemski i niebiański.Samo określenie człowiek zapewne odnosi się do człowieka ziemskiego.

ShadowLady86 napisał/a:
Może jedynie zrodzić Jezusa, który jest człowiekiem i Bogiem.
Na mój rozum,to nie da się być jednocześnie Bogiem i człowiekiem.Wyjaśnijcie kogo uważacie za człowieka?
Mnie chodziło o to,że napisałeś że Maria `urodziła ciało fizyczne`.Nie można urodzić ciała tylko człowieka.Chyba że ten człowiek będzie martwy więc będzie tylko ciałem.O to mnie się rozchodziło.
Co zaś tyczy drugiej wypowiedzi.W judaizmie czasów Jezusa nie istniało pojęcia boga-człowieka.Takie pojęcie jest znane w filozofii greckiej.Żydzi uważali,że Bóg jest tak święty,że nie może stać się człowiekiem.Mesjasz miał być człowiekiem,prorokiem napełnionym duchem Boga--Ruach Ha Kodesz.Miał być prorokiem jak Mojżesz i do tego być potomkiem Dawida.
Czy Jezus był potomkiem Dawida?Paweł mówi,że tak.Ale zachodzi pytanie.Skoro Józef,który był potomkiem Dawida nie był ojcem Jezusa to dlaczego Jezusa zwie się potomkiem tego króla żydowskiego?
Powiedzą,że Maria była z pokolenia Dawida.No i słusznie,być może była.Tyle,że większość rodowodów podaje,że to chodzi o potomka z linii męskiej.Jak wiemy Jezus nie był potomkiem kobiety i mężczyzny ale był tylko potomkiem kobiety.Chyba rozumiesz co chcę powiedzieć.Czy zatem nie zachodzi jakaś sprzeczność?
Jak wiemy Abraham,Izaak,Mojżesz,Dawid mieli obojga rodziców.Jezus nie miał ojca ziemskiego.A więc skoro Jezus począł się w sposób dla nas niepojęty,niezrozumiały w sposób cudowny to jak my możemy pojąć jak to się stało?Chyba że racjonalnie do tego podejdziemy wtedy musimy uznać,że Mateusz i Łukasz wymyślili sobie to opowiadanie o poczęciu z Ducha Świętego.Że opowiadanie to nie było znane Markowi dlatego go nie ma w jego ewangelii.Stąd każdy z nich podaje,że Józef jest ojcem Jezusa jakby zapomnieli że przecież na początku swoich ewangelii mówili zupełnie coś innego.Stąd i w opowiadaniu o 12 letnim Jezusie w świątyni jerozolimskiej nie ma nic o jego braciach i siostrach a w kolejnych opisach jego życia już się pojawiają.do tego nic nie wiedzą o tym,że był on poczęty mocą Ducha świętego,że jest synem Boga i w ogóle w niego nie wierzą.Dlaczego nie wierzą?Ponieważ opowieść o tym,że Jezus nauczał w świątyni jest z palca wyssaną opowiastką powstało dużo,dużo później.

Awatar użytkownika
Parmenides
Posty: 2011
Rejestracja: 10 sie 2011, 14:53
Kontakt:

Post autor: Parmenides »

Eliot pisze:Wg mnie bardzo ciekawa argumentacja. Generalnie z dużym zainteresowaniem czytam Twoje wywody
Zgadzam się.

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Facetwfotelu pisze:Bogurodzica oznacza `tę,która jest rodzicem Boga` a więc `matką Boga`.Mnie chodziło o to,że jeśli ktoś,w tym przypadku Ty,nie uznaje matki Jezusa za matkę Boga nie może jej nazywać Bogurodzicą.Nie wiem czy rozumiesz o co się rozchodzi?I to nie dlatego,że tak podaje Wiki ale dlatego,że sama nazwa o tym mówi.
Acha, w takim razie przyznaję rację. Źle ujęłam to w słowa gdyż sądził, że słowo "rodzica" pochodzi od porodu, a nie od rodzic. Poprawiam więc swoją argumentację:
Maryja urodziła Boga-człowieka, ale nie była Jego matką, gdyż to co Boskie w Bogu-człowieku nie pochodziło od Niej.

Dziękuje za celną uwagę.
Facetwfotelu pisze:Temat który poruszasz dotyczy natury Boga i natury człowieka.Ty uważasz że Jezus miał dwie natury tzn naturę człowieka,ludzką i naturę Boga czyli boską.I teraz zachodzi pytanie czy te natury były zjednoczone ze sobą czy też nie?
Wiem,że są i takie opinie,które mówią o tym,że Jezus nie miał natury bożej.To,że poczęcie jego nastąpiło mocą bożą czyli Duchem Boga nie oznacza,że Jezus miał naturę Boga.Mówię oczywiście o opinii nie zaś o swoim stanowisku w tej kwestii.Jak mniemam Ty wierzysz,że Syn Boga istniał od zawsze wraz z Ojcem i Duchem Świętym jako Bóg w trzech osobach.I w chwili poczęcia ten syn Boga wszedł w łono Marii i przyjął ciało Marii.Czy zatem dobrze myślę?
Jezus był zarówno Bogiem jak i człowiekiem. W równym stopniu i takim przyszedł na świat. Zarówno Bogiem jak i zarówno człowiekiem w jednej osobie Jezusa Chrystusa Mesjasza i Syna Bożego.
Jednak jakby tego nie pojmować: jedna natura Bosko-ludzka (wszak Jezus był zarówno Bogiem jak i człowiekiem zarazem i takim przyszedł na świat) lub dwie osobne natury (Boska i ludzka) to i tak Boskość w Chrystusie nie ma źródło w Maryi, gdyż ona jest człowiekiem,
Maria urodziła więc Boga-człowieka, ale człowiek nie może dać Bogu tego co Boskie. Jakby więc tego nie rozpatrywać, człowiek nigdy nie będzie matką/ojcem Boga Żywego.
Ostatnio zmieniony 04 cze 2012, 12:41 przez ShadowLady86, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Kurcze, ale mnie tu niektórzy komplementują. Uwaga, bo jeszcze obrosnę w piórka :-P
A tak serio to dziękuję za miłe słowa!

Awatar użytkownika
Parmenides
Posty: 2011
Rejestracja: 10 sie 2011, 14:53
Kontakt:

Post autor: Parmenides »

Facetwfotelu pisze:I to nie dlatego,że tak podaje Wiki ale dlatego,że sama nazwa o tym mówi.
A czy Ty wiesz co znaczyło słowo "bóg" w momencie kształtowania się terminu "Bogurodzica" (od drugiej połowy XV w. "Bogarodzica")?

Facetwfotelu

Post autor: Facetwfotelu »

No teraz się zrozumieliśmy. :-)
I kolejne pytanie zatem się pojawia.
Oczywiście idąc Twoim tokiem myślenia.Syn istniejąc odwiecznie w niebie jako Bóg wchodzi w łono Marii i ta nosi go przez dziewięć miesięcy w sobie.Oczywiście wchodząc w łono Marii jednoczy się z nią gdyż ciało bierze z niej.Jednoczy się w ten sam sposób jak z ciałem które absorbuje.Czy zatem Maria nosi w swoim łonie tylko człowieka czy też Boga?

Facetwfotelu

Post autor: Facetwfotelu »

A czy Ty wiesz co znaczyło słowo "bóg" w momencie kształtowania się terminu "Bogurodzica" (od drugiej połowy XV w. "Bogarodzica")?
Wiem i wiem co chcesz powiedzieć.Tyle,że w tym konkretnym przypadku chodzi o to o co chodzi.aby się nie powtarzać odsyłam do linku który podałem wyżej. ;-)

Awatar użytkownika
Parmenides
Posty: 2011
Rejestracja: 10 sie 2011, 14:53
Kontakt:

Post autor: Parmenides »

Facetwfotelu pisze:Wiem i wiem co chcesz powiedzieć.
To może dla jasności zechcesz sprecyzować?
Facetwfotelu pisze:aby się nie powtarzać odsyłam do linku który podałem wyżej.
Zapoznałem się z linkiem - nie widzę żadnego związku.

Facetwfotelu

Post autor: Facetwfotelu »

Parmenides pisze:To może dla jasności zechcesz sprecyzować?
A co to jakiś egzamin?
Parmenides pisze:Zapoznałem się z linkiem - nie widzę żadnego związku.
To już Twój dylemat. :->

Awatar użytkownika
Parmenides
Posty: 2011
Rejestracja: 10 sie 2011, 14:53
Kontakt:

Post autor: Parmenides »

Facetwfotelu pisze:A co to jakiś egzamin?
Nie, rozmowa.
Facetwfotelu pisze:To już Twój dylemat.
Nie widzę dla siebie żadnego dylematu.

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Facetwfotelu pisze:Czy zatem Maria nosi w swoim łonie tylko człowieka czy też Boga?
Maria nie nosiła w swoim łonie ani Boga, ani człowieka, tylko Boga-człowieka ;-) Po czym Go urodziła. Jednak nie zmienia to faktu, że Boskość objawiająca się w Bogu-człowieku nie pochodzi od Marii, tylko od Boga-Ojca. Maria więc rodzi Boga-człowieka, ale nie jest Jego matką bo to Bóg stworzył Marię będąc Jej Ojcem, a nie Maria dała życie Bogu. Matka to bowiem ta, która daje życie, a człowiek dać życia Bogu nie może.
1.Ludzie są głupi: niemal we wszystko uwierzą, bo chcą, żeby to była prawda, lub dlatego, że się obawiają, iż może to być prawda.
2.Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody.
3.Uczucia rządzą rozumem.
4.W przebaczeniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz.
5.Zważaj na to, co ludzie czynią, a nie tylko na ich słowa, bo czyny zdradzą kłamstwo.
6.Możesz się podporządkować wyłącznie władzy rozumu. [...]



[center]Administrator tego forum przy pracy![/center]

Facetwfotelu

Post autor: Facetwfotelu »

Parmenides, podam za Wiki:"Matka Boża (skr. MB), Theotokos (gr. Θεοτόκος), pot. Matka Boska, Boża Rodzicielka, Bogurodzica a. Bogarodzica — jeden z dwóch (obok „Najświętsza Maryja Panna”) oficjalnych tytułów Marii z Nazaretu, matki Jezusa, używany m.in. w Kościele katolickim i Kościołach prawosławnych (scs. Boharodzica). W wersji współczesnej tytuł ten brzmiałby Matka Boga."
Termin o którym mówisz nie kształtował się w piętnastym stuleciu naszej ery ale powstał na Soborze Efeskim (431).
Co zaś tyczy samego pojęcia bóg oznacza ono istotę mającą moc lub władzę i pochodzi najprawdopodobniej z hinduizmu.Zaś pojęcie Boga jako jedynego Władcy i Stwórcy znane jest w judaizmie,chrześcijaństwie i islamie.

Facetwfotelu

Post autor: Facetwfotelu »

ShadowLady86 pisze:
Facetwfotelu pisze:Czy zatem Maria nosi w swoim łonie tylko człowieka czy też Boga?
Maria nie nosiła w swoim łonie ani Boga, ani człowieka, tylko Boga-człowieka ;-) Po czym Go urodziła. Jednak nie zmienia to faktu, że Boskość objawiająca się w Bogu-człowieku nie pochodzi od Marii, tylko od Boga-Ojca. Maria więc rodzi Boga-człowieka, ale nie jest Jego matką bo to Bóg stworzył Marię będąc Jej Ojcem, a nie Maria dała życie Bogu. Matka to bowiem ta, która daje życie, a człowiek dać życia Bogu nie może.
Widzę,że nie ma tutaj żadnej logiki.
Zauważ,że Bóg skoro jest Bogiem to Bogiem przestać być nie może.Skro według Twojej wiary ten Bóg stał się człowiekiem to aby nie przestał być Bogiem musiał mieć dwie natury.Słusznie mówisz że boską ma od Boga a ludzka od człowieka.Zatem w chwili poczęcia stał się człowiekiem ale nie przestał być Bogiem.Bo co to oznacza według Ciebie,że jest Bogiem-Człowiekiem?
Zatem jeśli będąc Bogiem przebywał w łonie Marii to ona była matką człowieka,matką Boga,czy matką Boga i człowieka?Jeśli jak uważasz,była matką tego Boga,który stał się również człowiekiem to musiała być matką tego Boga,który stał się człowiekiem.Oczywiście nie w sensie udzielania mu ze swej natury boskiej bo takiej nie posiadała ale w sensie bycia jego matką.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Postacie”