ratao pisze:Facetwfotelu pisze:To znaczy człowieka.Zależy co Ty rozumiesz pod pojęciem `człowiek`?
O człowieku to Ty pisałeś.Z NT wynika,że jest człowiek ziemski i niebiański.Samo określenie człowiek zapewne odnosi się do człowieka ziemskiego.
ShadowLady86 napisał/a:
Może jedynie zrodzić Jezusa, który jest człowiekiem i Bogiem.
Na mój rozum,to nie da się być jednocześnie Bogiem i człowiekiem.Wyjaśnijcie kogo uważacie za człowieka?
Mnie chodziło o to,że napisałeś że Maria `urodziła ciało fizyczne`.Nie można urodzić ciała tylko człowieka.Chyba że ten człowiek będzie martwy więc będzie tylko ciałem.O to mnie się rozchodziło.
Co zaś tyczy drugiej wypowiedzi.W judaizmie czasów Jezusa nie istniało pojęcia boga-człowieka.Takie pojęcie jest znane w filozofii greckiej.Żydzi uważali,że Bóg jest tak święty,że nie może stać się człowiekiem.Mesjasz miał być człowiekiem,prorokiem napełnionym duchem Boga--Ruach Ha Kodesz.Miał być prorokiem jak Mojżesz i do tego być potomkiem Dawida.
Czy Jezus był potomkiem Dawida?Paweł mówi,że tak.Ale zachodzi pytanie.Skoro Józef,który był potomkiem Dawida nie był ojcem Jezusa to dlaczego Jezusa zwie się potomkiem tego króla żydowskiego?
Powiedzą,że Maria była z pokolenia Dawida.No i słusznie,być może była.Tyle,że większość rodowodów podaje,że to chodzi o potomka z linii męskiej.Jak wiemy Jezus nie był potomkiem kobiety i mężczyzny ale był tylko potomkiem kobiety.Chyba rozumiesz co chcę powiedzieć.Czy zatem nie zachodzi jakaś sprzeczność?
Jak wiemy Abraham,Izaak,Mojżesz,Dawid mieli obojga rodziców.Jezus nie miał ojca ziemskiego.A więc skoro Jezus począł się w sposób dla nas niepojęty,niezrozumiały w sposób cudowny to jak my możemy pojąć jak to się stało?Chyba że racjonalnie do tego podejdziemy wtedy musimy uznać,że Mateusz i Łukasz wymyślili sobie to opowiadanie o poczęciu z Ducha Świętego.Że opowiadanie to nie było znane Markowi dlatego go nie ma w jego ewangelii.Stąd każdy z nich podaje,że Józef jest ojcem Jezusa jakby zapomnieli że przecież na początku swoich ewangelii mówili zupełnie coś innego.Stąd i w opowiadaniu o 12 letnim Jezusie w świątyni jerozolimskiej nie ma nic o jego braciach i siostrach a w kolejnych opisach jego życia już się pojawiają.do tego nic nie wiedzą o tym,że był on poczęty mocą Ducha świętego,że jest synem Boga i w ogóle w niego nie wierzą.Dlaczego nie wierzą?Ponieważ opowieść o tym,że Jezus nauczał w świątyni jest z palca wyssaną opowiastką powstało dużo,dużo później.