Strona 1 z 3

: 28 sie 2012, 15:38
autor: EMET
Histeryk pisze:Dziękuję wszystkim, a szczególnie Kodakowi27.

To, że jestem lefebrystą nie oznacza, że nie mam szacunku do innych religii... No, tylko do Świadków Jehowych za te cotygodniowe odwiedziny w domu i skutkowe tłumaczenie, kulturalne "Nie, dziękuję, ale jestem katolikiem".

Pozdrawiam wszystkich Jehowych i dziękuję za pamięć :))

EMET:
W nawiązaniu do znanej formuły typu: "Szczęść, Boże!"... Kiedyś w Polsce [lata 50-e XXw., zwłaszcza] bywało, że -- np. na wioskach, gdy ludzie pracowali na polu, choćby przy żniwach /czy wykopkach/ -- przechodzący obok, mawiał/li/: "Szczęść, Boże!". W odpowiedzi padało: "Bóg zapłać!", ew.: "Daj, Panie Boże!" czy tp. ;-)

Mamy taki oto tekst w Biblii: "Ach, Jehowo, racz wybawić! Ach, Jehowo, racz poszczęścić!" - Psalm 118:25, PNŚ.
Oddanie w 'Interlinii Vocatio', Tom PISMA: "118.25 O JHWH, ocal { po hebrajsku: < hôszî&#697;&#257;(h) >; w LXX /Ps 117:25/ - < s&#333;son >; w gr. "NT" - < h&#333;sanna > /np. Mar 11:9/; w hebr. wer. przekł. "NT" - < hôsză&#697;-n&#257;&#8245; > - dwuczłonowe - gdzie: < hôsză&#697; > - por. np. Jeremiasza 31:7 /"Wybaw, Jehowo, swój lud", PNŚ/ ; natomiast < n&#257;&#8245; > - to tzw. enklityka - "więc; nuże; dalej; proszę; śmiało!" ['Briks', str. 217, Vocatio, ed. 1999r.]}, teraz o, JHWH, daj_powodzenie teraz [po hebrajsku: < hăclîch&#257;(h) nn&#257;&#8245; >; gdzie mamy od rdzennej formy < c&#257;lăch >, m.in.: "osiągnąć sukces; zwyciężyć; pomóc w osiągnięciu sukcesu /powodzenia; osiągnąć powodzenie /sukces /szczęście; powodzić się; pozwolić /pomóc osiągnąć sukces; szczęścić." - 'Briks', strona 298.

Mamy w biblijnej Księdze Rut opis pewnej sytuacji, gdy 'Boaz pozdrawia żniwiarzy' - Rut 2:4...

"2.4 A_oto_Boaz przyszedł z_Bet_lehem, i_powiedział [po hebrajsku: < văjj&#333;&#8245;m&#275;r >] do_żniwiarzy [po hebrajsku: < lăqq&#333;c&#477;rîm >; od rdzennego < q&#257;căr >, wg rdzenia: < q c r > = "żąć; zbierać; żniwiarz" /jak m.in. 'Briks' - str. 315/]: JHWH z_wami [po hebr.: < j&#477;hv&#257;(h) &#697;&#301;mm&#257;kh&#277;m > /= < j&#477;hv&#257;(h) &#697;&#301;mm&#257;ch&#277;m >/], i_odpowiedzieli mu [po hebr.: < văjj&#333;&#8245;m&#477;r&#251; lô >]: Niech_błogosławi_ci JHWH [po hebrajsku: < j&#477;bhăr&#277;kh&#477;kh&#257; j&#477;hv(&#257;h) > < j&#477;wăr&#277;ch&#477;ch&#257; j&#477;hv(&#257;h) >] - 'Interlinia Vocatio', Tom PISMA, tłum. Anna Kuśmirek.


Stephanos, ps. EMET

: 28 sie 2012, 16:03
autor: Eliot
EMET pisze:
Histeryk pisze:Dziękuję wszystkim, a szczególnie Kodakowi27.

To, że jestem lefebrystą nie oznacza, że nie mam szacunku do innych religii... No, tylko do Świadków Jehowych za te cotygodniowe odwiedziny w domu i skutkowe tłumaczenie, kulturalne "Nie, dziękuję, ale jestem katolikiem".

Pozdrawiam wszystkich Jehowych i dziękuję za pamięć :))

EMET:
W nawiązaniu do znanej formuły typu: "Szczęść, Boże!"... Kiedyś w Polsce [lata 50-e XXw., zwłaszcza] bywało, że -- np. na wioskach, gdy ludzie pracowali na polu, choćby przy żniwach /czy wykopkach/ -- przechodzący obok, mawiał/li/: "Szczęść, Boże!". W odpowiedzi padało: "Bóg zapłać!", ew.: "Daj, Panie Boże!" czy tp. ;-)

Mamy taki oto tekst w Biblii: "Ach, Jehowo, racz wybawić! Ach, Jehowo, racz poszczęścić!" - Psalm 118:25, PNŚ.
Oddanie w 'Interlinii Vocatio', Tom PISMA: "118.25 O JHWH, ocal { po hebrajsku: < hôszî&#697;&#257;(h) >; w LXX /Ps 117:25/ - < s&#333;son >; w gr. "NT" - < h&#333;sanna > /np. Mar 11:9/; w hebr. wer. przekł. "NT" - < hôsză&#697;-n&#257;&#8245; > - dwuczłonowe - gdzie: < hôsză&#697; > - por. np. Jeremiasza 31:7 /"Wybaw, Jehowo, swój lud", PNŚ/ ; natomiast < n&#257;&#8245; > - to tzw. enklityka - "więc; nuże; dalej; proszę; śmiało!" ['Briks', str. 217, Vocatio, ed. 1999r.]}, teraz o, JHWH, daj_powodzenie teraz [po hebrajsku: < hăclîch&#257;(h) nn&#257;&#8245; >; gdzie mamy od rdzennej formy < c&#257;lăch >, m.in.: "osiągnąć sukces; zwyciężyć; pomóc w osiągnięciu sukcesu /powodzenia; osiągnąć powodzenie /sukces /szczęście; powodzić się; pozwolić /pomóc osiągnąć sukces; szczęścić." - 'Briks', strona 298.

Mamy w biblijnej Księdze Rut opis pewnej sytuacji, gdy 'Boaz pozdrawia żniwiarzy' - Rut 2:4...

"2.4 A_oto_Boaz przyszedł z_Bet_lehem, i_powiedział [po hebrajsku: < văjj&#333;&#8245;m&#275;r >] do_żniwiarzy [po hebrajsku: < lăqq&#333;c&#477;rîm >; od rdzennego < q&#257;căr >, wg rdzenia: < q c r > = "żąć; zbierać; żniwiarz" /jak m.in. 'Briks' - str. 315/]: JHWH z_wami [po hebr.: < j&#477;hv&#257;(h) &#697;&#301;mm&#257;kh&#277;m > /= < j&#477;hv&#257;(h) &#697;&#301;mm&#257;ch&#277;m >/], i_odpowiedzieli mu [po hebr.: < văjj&#333;&#8245;m&#477;r&ucirc; lô >]: Niech_błogosławi_ci JHWH [po hebrajsku: < j&#477;bhăr&#277;kh&#477;kh&#257; j&#477;hv(&#257;h) > < j&#477;wăr&#277;ch&#477;ch&#257; j&#477;hv(&#257;h) >] - 'Interlinia Vocatio', Tom PISMA, tłum. Anna Kuśmirek.


Stephanos, ps. EMET
Formuła 'szczęść Boże' jest dalej żywa np. wśród górników, którzy zwykli w ten sposób się witać.
Z Twojego postu EMET wnoszę, że nie ma w tym pozdrowieniu nic zdrożengo? (upewniam się, bo wyłowienie sensu spomiędzy licznych 'krzaczków' w Twoich postach zawsze stanowi dla mnie wyzwanie ;-) ).

: 28 sie 2012, 16:07
autor: Histeryk
A ja się zastanawiam, co ma moje postrzeganie religii i odwiedziny świadków do "Szczęść Boże"? A może za młody jestem, by to zrozumieć ;-)

: 28 sie 2012, 16:30
autor: EMET
Eliot pisze: Formuła 'szczęść Boże' jest dalej żywa np. wśród górników, którzy zwykli w ten sposób się witać.
Z Twojego postu EMET wnoszę, że nie ma w tym pozdrowieniu nic zdrożengo? (upewniam się, bo wyłowienie sensu spomiędzy licznych 'krzaczków' w Twoich postach zawsze stanowi dla mnie wyzwanie ;-) ).

EMET:
Jest reagowanie takie nawet niechętne, gdyż...

Owe "szczęść" - odbierane jest <jako wydawanie Bogu rozkazów, żeby szczęścił>. Stąd też i zżymanie się ma miejsce, np. u świadków Jehowy.

Ja osobiście - np. ja [E.] - wolę posługiwać się formą "Witam Cię", "Witam Was" - niźli "Cześć!".
Chociaż w zborach ŚJ - u młodszych ludzi, zwłaszcza - słyszę często "Cześć!"; ale ja osobiście unikam takiego odzywania się; ale nie gorszy mnie owe "Cześć!", gdy je u Innych [zwłaszcza u młodych wiekiem] słyszę, gdy się witają itp. ;-)

Tak też wolę, jeśli już, mawiać: "Niech się Wam szczęści/powodzi/", "Niech Bóg wam szczęści/daje powodzenie, błogosławi/" itp. :-)
Wówczas osłabiam jakby <wymowę 'trybu rozkazującego'>, napiszę tak, poprzez owe "Niech...".

Najbardziej znanym sposobem podejścia jest to, o czym czytamy w 'błogosławieństwie' z Liczb 6:22 - 27 [ww. 24 - 26].
Ba, nawet w modlitwie "Pater hemon"/gr./ [ew. z hebr. "Awinu" - Mat 6:9b] też pobrzmiewa: "Niech się uświęca Twoje Imię" i dalej... :-D


Stephanos, ps. EMET

: 29 sie 2012, 19:37
autor: Berian
Wyjścia 20:7
Nie bierz imienia Pana Boga twego nadaremno; bo się Pan mścić będzie nad tym, który imię jego nadaremno bierze.
Jak sie coś za często używa to to powszednieje.

: 29 sie 2012, 20:21
autor: meritus
Sformułowanie "szczęść Boże" u niektórych urasta do czegoś sprośnego... Jest to skrócone błogosławieństwo równoznaczne z "niech cię Bóg błogosławi" - szczęścić - błogosławić. Zerknijmy do Biblii:

Rdz 14:19
błogosławił Abrama, mówiąc: Niech będzie błogosławiony Abram przez Boga Najwyższego, Stwórcę nieba i ziemi!


Lb 6:23-27
Powiedz Aaronowi i jego synom: tak oto macie błogosławić Izraelitom. Powiecie im: Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem. Tak będą wzywać imienia mojego nad Izraelitami, a Ja im będę błogosławił.

: 29 sie 2012, 20:32
autor: Anna01
meritus pisze:Sformułowanie "szczęść Boże" u niektórych urasta do czegoś sprośnego...
U których urasta ? Bo ja jakoś nie zauważyłam.

: 29 sie 2012, 20:36
autor: meritus
Emet zauważa podobne zjawisko Anno:
EMET pisze:Jest reagowanie takie nawet niechętne, gdyż... Owe "szczęść" -
Albo Kodak odsądza od czci i wiary nie tylko błogosławieństwo "szczęść Boże", ale i słowa "niech będzie pochwalony Jezus Chrystus":
kodak27 pisze:Dlatego faktem jest iż takie stosowane formuły na pewno uzasadnienia biblijnego nie miały

: 29 sie 2012, 20:49
autor: Bobo
meritus pisze:Sformułowanie "szczęść Boże" u niektórych urasta do czegoś sprośnego... Jest to skrócone błogosławieństwo
No... ale brzmi jakoś po księżowsku... nie pamiętam już aby ktokolwiek w innej sytuacji tak się pozdrawiał. Nie ma co mówić, zwrot odchodzi do lamusa a dziś tylko do duchownych taka ceremonia, tak jak, nie: Proszę Pana! ale: Proszę Księdza, nie: Dzień Dobry! ale: Niech będzie Pochwalony! itp. itd. Nic to jak ciąg dalszy wyróżnienia się, podobnie jak szaty tak i te zwroty. Kler chce się wyróżniać i... wyróżnia. Tylko, że nie tym co trzeba. Fasada. A jacy obrażeni, gdy nie użyje się specjalnego zwrotu! :-P

: 29 sie 2012, 21:03
autor: meritus
Zawsze się dziwiłem, dlaczego świadkowie Jehowy milczą na słowa "szczęść Boże" i "niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Skoro nie zgina się im kolano przed Chrystusem to i trudno by słowem chwalili Pana. Poza tym w rodzinach chrześcijańskich i katolickich wciąż używa się takich błogosławieństw jak "szczęść Boże" i "z Bogiem". Zdaje się, że Nike (o ile mnie pamięć nie myli) jakiś czas temu chwaliła się, że używa "szczęść Boże" wobec awanturujących się klientów.

: 29 sie 2012, 21:05
autor: Bariel
meritus pisze:Zawsze się dziwiłem, dlaczego świadkowie Jehowy milczą na słowa "szczęść Boże" i "niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Skoro nie zgina się im kolano przed Chrystusem to i trudno by słowem chwalili Pana.
Znaku krzyża też nie wykonują, wchodząc do zboru nie klekają przed ołtarzem, nie używają wody święconej, nie święcą koszyczka na wielkanoc itp. itd., tylko co z tego?

: 29 sie 2012, 21:07
autor: Bobo
meritus pisze:Zawsze się dziwiłem, dlaczego świadkowie Jehowy milczą na słowa "szczęść Boże" i "niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Skoro nie zgina się im kolano przed Chrystusem to i trudno by słowem chwalili Pana.
Jakbyś nie wiedział o co chodzi :-) Przecież ksiądz, który tak pozdrawia raczej tą chwałę chce dla siebie a Jezus to zwykła przykrywka. Dlaczego Dzień Dobry! nie tolerują? Albo zwrot:proszę Pana? Jakby Panem nie był a zwrot sam w sobie był poniżający...

: 29 sie 2012, 21:07
autor: meritus
Bariel - próbujesz spłycać temat. Klękanie przed Chrystusem i chwalenie Jego imienia to zbyt poważna sprawa, by sprowadzać to do kiełbaski i jajeczka. Temat ich sprzeciwu wobec Krzyża Chrystusowego to temat osobny, też bardzo poważny.

Bobo-to już są twoje dywagacje, które świadczą o tobie, a nie o księżach. świadczy to o tym jaką miarą mierzysz i jak osądzasz intencje innych. Macie do tego dość silne ciągotki, co widać na forum, gdy nie raz musiałem bronić się przed waszymi osądami.

: 29 sie 2012, 21:08
autor: Bobo
meritus pisze: Nike (o ile mnie pamięć nie myli) jakiś czas temu chwaliła się, że używa "szczęść Boże" wobec awanturujących się klientów.
Chyba ironia temu towarzyszyła :-D

: 29 sie 2012, 21:09
autor: meritus
Kolejna twoja ocena - nie sądzę, by Nike powoływała się na Boga z ironią.