Czy gdybyś mogła/mógłbyś uratować Jezusa przed ukrzyżowaniem
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- Qalandar
- Posty: 173
- Rejestracja: 02 maja 2012, 19:34
Czy gdybyś mogła/mógłbyś uratować Jezusa przed ukrzyżowaniem
Wyobraźmy sobie że wehikuł czasu przenosi Ciebie dwa tysiące lat wstecz do dnia ukrzyżowania Jezusa.
Masz ze sobą giwerę dzięki której możesz bez problemu rozprawić się z Rzymianami którzy biorą się do ukrzyżowania Jezusa.
Co robisz?
Ratujesz Jezusa czy pozwalasz rzymianom go ukrzyżować?
Masz ze sobą giwerę dzięki której możesz bez problemu rozprawić się z Rzymianami którzy biorą się do ukrzyżowania Jezusa.
Co robisz?
Ratujesz Jezusa czy pozwalasz rzymianom go ukrzyżować?
- Dezerter
- Posty: 3631
- Rejestracja: 16 sie 2009, 22:50
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
ale rzymianie nie znali tego zwyczajuQueza30 pisze:Mój Ci On krzyżacy !
ech ... kobiety
nic bym nie zrobił, a właściwie prawie ...
zostałbym 3 dni i 3 noce i modląc się czekał na zmartwychwstanie ...
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
http://zchrystusem.pl/
- Anowi
- Posty: 10038
- Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
- Lokalizacja: Bóg wie
serce się kraje, bo patrzysz i wiesz, że musi tak się stać - tego co w Niebie postanowiono nie zmieni żaden człowiek, można ewentualnie odwlec w czasie
zastanawiałam się co byłoby gdyby Jezus ze swoim nauczaniem narodził się dziś - nie zginąłby, zamknięto by Go w wariatkowie
zastanawiałam się co byłoby gdyby Jezus ze swoim nauczaniem narodził się dziś - nie zginąłby, zamknięto by Go w wariatkowie
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
- Anowi
- Posty: 10038
- Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
- Lokalizacja: Bóg wie
- Anowi
- Posty: 10038
- Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
- Lokalizacja: Bóg wie
- Eliot
- Posty: 4160
- Rejestracja: 22 sie 2011, 10:37
Hm... problem jest złożony...Qalandar pisze:Masz ze sobą giwerę dzięki której możesz bez problemu rozprawić się z Rzymianami którzy biorą się do ukrzyżowania Jezusa.
Co robisz?
Nie chciałbym wyrządzić krzywdy tym Rzymianom... pierwszy strzał w powietrze. Zapewne nie przekonałby więc drugi w nogi najbliższego nieszczęśnika.
Po tym, operacja 'orzeł wylądował' chyba nie przyniosłaby strat a uwolnienie Jezusa owszem.
Chyba tak by to mogło wyglądać...
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)
- Queza
- Posty: 7787
- Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
- Lokalizacja: Bieszczady
Uważaj na siebie Anowi.Anowi pisze:"co ma wisieć nie utonie"
(Mt 26:53) Czy myślisz, że nie mógłbym poprosić Ojca mojego, a zaraz wystawiłby Mi więcej niż dwanaście zastępów aniołów?
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.
Carl Gustaw Jung
Carl Gustaw Jung
- Krystian
- Posty: 5073
- Rejestracja: 17 gru 2011, 15:31
- Queza
- Posty: 7787
- Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
- Lokalizacja: Bieszczady
Będę tym jedynym...
Przypuszczam, że byłaś zagubiona, kiedy Cię spotkałem.
Wciąż miałaś w oczach łzy.
A z przekonania własnego wiedziałem, że
Nie chcę więcej tajemnic ani kłamstw.!
Proszę bardzo! - wolny i szalony...
Wychodziłem naprzeciw, kiedy potrzebowałaś mnie.
Pomocna dłoń wyciągnięta ku tobie,
Trzymam cię całą w ramionach przez noc.
Będę tym jedynym...
Kto inny potrafiłby naprawić twoje smutki?
Będę twoim światłem...
Kiedy poczujesz, że nie masz dokąd uciec.
Będę tym jedynym...
Trzymać cię w ramionach i sprawiać, abyś czuła się dobrze.
Bo zaufania już nie mam!
I chcę cię ratować z ciemności...
Ty potrzebujesz mnie, tak jak ja potrzebuje ciebie,
Wspólnie możemy spełniać nasze sny.
Mogę pokazać ci, co znaczy prawdziwa miłość,
Tylko podaj mi swą dłoń, kochanie, proszę...
Będę tym jedynym,
Będę światłem,
dokąd się nie udasz,
to i tak będzie dobrze...
http://www.tekstowo.pl/piosenka,backstr ... e_one.html
Przypuszczam, że byłaś zagubiona, kiedy Cię spotkałem.
Wciąż miałaś w oczach łzy.
A z przekonania własnego wiedziałem, że
Nie chcę więcej tajemnic ani kłamstw.!
Proszę bardzo! - wolny i szalony...
Wychodziłem naprzeciw, kiedy potrzebowałaś mnie.
Pomocna dłoń wyciągnięta ku tobie,
Trzymam cię całą w ramionach przez noc.
Będę tym jedynym...
Kto inny potrafiłby naprawić twoje smutki?
Będę twoim światłem...
Kiedy poczujesz, że nie masz dokąd uciec.
Będę tym jedynym...
Trzymać cię w ramionach i sprawiać, abyś czuła się dobrze.
Bo zaufania już nie mam!
I chcę cię ratować z ciemności...
Ty potrzebujesz mnie, tak jak ja potrzebuje ciebie,
Wspólnie możemy spełniać nasze sny.
Mogę pokazać ci, co znaczy prawdziwa miłość,
Tylko podaj mi swą dłoń, kochanie, proszę...
Będę tym jedynym,
Będę światłem,
dokąd się nie udasz,
to i tak będzie dobrze...
http://www.tekstowo.pl/piosenka,backstr ... e_one.html
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.
Carl Gustaw Jung
Carl Gustaw Jung