Niech się dzieje wola Nieba… tylko jak ją rozpoznać?
„Niech się dzieje wola Nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba” – powtarzamy z uśmiechem za Fredrą, dopóki termometr nie zacznie przypominać numeru PESEL. Dręczący mnie i moją rodzinę upał skłonił mnie do rozmyślań nad jednym z najbardziej osobliwych wynalazków religijnej wyobraźni – boską karą.
Nie chodzi o samą karę. Kary są stare jak świat. Dziecko dostaje szlaban, kierowca mandat, polityk – awans. Problem zaczyna się wtedy, gdy próbujemy odgadnąć, za co i komu karę wymierza sam Bóg.
Teologia oferuje odpowiedzi równie liczne, jak szkoły interpretacji. W Starym Testamencie sprawa wydaje się prosta. Jest potop. Są plagi egipskie. Jest ogień z nieba. Bóg działa zdecydowanie i bez zbędnych konsultacji społecznych. Nowy Testament zmienia tonację. Jezus znacznie częściej mówi o przebaczeniu niż o odwecie i nie pozwala automatycznie utożsamiać cierpienia z winą. Człowiek cierpi nie dlatego, że zgrzeszył, ale dlatego, że świat jest bardziej skomplikowany niż nasze moralne równania.
I tu zaczyna się prawdziwy kłopot.
Jedni wierzą, że boskie młyny mielą sprawiedliwość tak wolno, iż aż irytują. Inni przeciwnie – dostrzegają karzącą rękę Boga w każdej burzy, epidemii i powodzi. Jeszcze inni twierdzą, że boska sprawiedliwość trafia jak źle wycelowany pocisk – nie w tych, których należałoby ukarać.
Najbardziej zadziwia jednak przekonanie, że wszystko – dobro i zło – pochodzi od Boga. Jeśli tak, to interpretacja wydarzeń historycznych zamienia się w dyscyplinę bardziej ryzykowną niż prognozowanie pogody.
Przez całe stulecia epidemie uznawano za karę za grzechy społeczeństw. Trzęsienia ziemi, susze i powodzie miały być wezwaniem do pokuty. Klęski narodowe oznaczały gniew Boży, zwycięstwa – Jego błogosławieństwo. Choroby, niepełnosprawność czy rodzinne tragedie bywały przypisywane grzechom konkretnych ludzi.
Historia jest jednak wyjątkowo niewdzięcznym materiałem dla takich interpretacji.
Żołnierze niemieckiej armii nosili na klamrach pasów napis: „Gott mit uns” – „Bóg z nami”. Skoro przegrali, to co właściwie się wydarzyło? Czy Bóg opuścił swoich wyznawców? Czy ukarał ich za pychę? A może po prostu nigdy nie podpisywał się pod sloganami wybijanymi na wojskowych klamrach?
To samo pytanie można zadać wszystkim armiom maszerującym pod sztandarami religii. Czy papieskie wojny o Państwo Kościelne były wykonywaniem woli Bożej? Czy rzezie podczas wypraw krzyżowych miały niebiańskie imprimatur? Jeżeli każda walcząca strona modli się do tego samego Boga o zwycięstwo, to ktoś musi wrócić z kościoła rozczarowany.
Polska historia również dostarcza materiału do takich rozważań.
Matka Boska Częstochowska miała ocalić swój klasztor przed Szwedami. Być może ocaliła. Ale dlaczego nie zapobiegła kompromitującej kapitulacji pod Ujściem? W 1920 roku ksiądz Skorupka urósł do symbolu „Cudu nad Wisłą”. Dwie dekady później, mimo gorliwych modlitw, wrzesień 1939 roku nie zakończył się równie cudownie. Natomiast przed Grunwaldem kilka mszy zdaje się przyniosło znakomity rezultat.
Statystycznie rzecz ujmując, nie sposób zbudować z tego spójnej teorii działania Opatrzności.
Największy problem pozostaje jednak z Potopem.
Według biblijnego opisu niemal cała ludzkość została zgładzona wraz ze światem zwierząt. Trudno oprzeć się wrażeniu, że była to operacja przeprowadzona metodą, którą współcześnie nazwalibyśmy wyjątkowo mało precyzyjną. Czy naprawdę niemowlęta, nienarodzone dzieci i wszystkie stworzenia zasługiwały na taki sam wyrok jak najgorsi z ludzi? Czy wraz z wodami potopu zniknęło zło? Wystarczy przeczytać dalsze rozdziały Biblii, by stwierdzić, że nie.
Być może największym błędem człowieka jest przekonanie, że potrafi odczytać Boże intencje z bieżących wydarzeń. Każda epidemia, każda wojna, każdy kataklizm natychmiast znajduje swoich komentatorów przekonanych, iż wiedzą, co Bóg miał na myśli. Problem polega na tym, że ci komentatorzy zazwyczaj wzajemnie sobie przeczą.
A przecież sama Biblia wykazuje w tej kwestii znacznie większą powściągliwość niż wielu jej interpretatorów.
Święty Paweł przypomina:
„O głębokości bogactw, mądrości i wiedzy Boga! Jakże niezbadane są Jego wyroki i nie do wyśledzenia Jego drogi!” (Rz 11:33)
Jeszcze mocniej wybrzmiewają słowa proroka Izajasza:
„Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami (...) Jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje nad waszymi drogami” (Iz 55:8–9).
Może więc największą pychą nie jest kwestionowanie Boga, lecz przekonanie, że doskonale wiemy, kiedy przemawia przez upał, powódź, epidemię albo wynik bitwy.
Bo jeśli każda klęska jest karą Bożą, to każde zwycięstwo musiałoby być Jego pochwałą. A historia – na szczęście lub nieszczęście – nie daje nam najmniejszych podstaw do tak prostego rachunku. W dziejach świata było zbyt wielu zwycięskich łotrów i zbyt wielu przegranych świętych.
Pozostaje więc stara fredrowska maksyma. Można się z wolą Nieba zgadzać. Znacznie trudniej jednak udawać, że zawsze wiemy, na czym ona właściwie polega.
Niech się dzieje wola Nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba
Dlaczego powinniśmy ja czytać, wasze opinie na jej temat oraz ciekawe strony na temat Biblii
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
Przejdź do
- Informacje administracyjne
- ↳ INFORMACJE I OGŁOSZENIA
- ↳ Przywitaj się i przedstaw :-)
- ↳ Propozycje, sugestie, błędy, pytania.
- Biblia, księgi, przeklady... - zagadnienia doktrynalne
- ↳ Ogólnie o Biblii
- ↳ Postacie
- ↳ Księgi
- ↳ Przekłady
- ↳ Miejsca
- ↳ Wydarzenia
- ↳ Pojęcia
- ↳ Proroctwa
- ↳ Wersety
- ↳ Dyskusje teologiczne
- Dyskusje o obszernych zagadnieniach biblijnych
- ↳ Imię Boże
- ↳ Jezus Chrystus
- ↳ Duch Święty
- ↳ Trójca Święta
- ↳ Eschatologia
- ↳ Dusza
- ↳ Dekalog
- ↳ Historia ziem biblijnych
- Chrześcijanie i niechrześcijanie oraz ich spojrzenie na Biblię
- ↳ Kościoły ortodoksyjne
- ↳ Protestanci
- ↳ Wyznania i ruchy postrussellowskie
- ↳ Pozostałe wyznania i ruchy chrześcijańskie
- ↳ Judaizm
- ↳ Islam
- ↳ Pozostałe wyznania i ruchy niechrześcijańskie
- ↳ Ateiści i agnostycy
- Potrzeby ducha
- ↳ Biblijne studium
- ↳ Modlitwa
- ↳ Świadectwa działania Boga
- ↳ Słowa, które przynoszą życie
- ↳ Duchowe rozterki
- Różności związane z wiarą, chrześcijaństwem i Biblią
- ↳ Pozostałe dyskusje
- ↳ Kreacjonizm vs. ewolucjonizm
- ↳ Historia chrześcijaństwa
- ↳ Ciekawe linki o tematyce Biblijnej i religijnej
- ↳ Czytelnia
- ↳ Sprzeczności w Biblii
- ↳ Inne spojrzenie na Biblię i wydarzenia biblijne.
- Off topic - czyli różności nie związane z tematyką Biblijną
- ↳ Ogólne forum dyskusyjne
- ↳ Teorie spiskowe itp.
- ↳ Ciekawe linki
- ↳ Humor
- ↳ Zdrowie
- ↳ Ogłoszenia
- ↳ Myśli ulotne
- ↳ Kosz