wuka pisze:Definicja jest taka:
"Zbawienie jest stanem, w którym Bóg za sprawą Jezusa przywraca człowieka ze stanu grzechu i śmierci do stanu jedności ze sobą i życia wiecznego.
Zbawienie jest łaską.
Oznacza to, że Bóg udziela zbawienia jako daru niezwiązanego z żadną zasługą.
"
Czyja to definicja ? bo jak widać nie za bardzo wie o co chodzi . .
Bóg udziela Zbawienia ale co to znaczy ?
A ja przekornie się pytam, a co jeśli ktoś nie ma ochoty ani potrzeby żyć wiecznie. To życie jest dla wielu mocno uciążliwe, o jakimś innym nie mamy żadnego pojęcia. Ja chciałabym po prostu "nie być", jak przed urodzeniem.
Pewne jest tylko to, co za nami, a cała reszta to gdybologia.
Nie masz ochoty nie masz potrzeby ? czyli wolisz siedziec na gnojowisku i drapac sie skorupa ?
A wiesz kim byłas przed urodzeniem wiesz co za tobą bo przed albo bycie z Jesza Mesjaszem albo z obslinionymi bytami .Wybieraj.
W dodatku zalezy, gdzie ucho przyłozyć tam inne zrozumienie tego, co ma być.
Czy ktoś też tak ma, że nie oczekuje w tzw.przyszłości niczego (a już dobrego - na pewno)?
Przyłóż do Jeszua do Jego Ducha po co przykładać gdzie nie trzeba przeciez kazda religia ma swego bozka .
Tu się nasuwa więcej wątpliwości, bo niby dlaczego tylko chrześcijanie, a w domyśle ci, co własciwie wierzą (czyli jak?), a co z miliardami istnień, co z wiernie i szczerze wierzącymi w innych bogów itd.itd.
Wątliwości a jakie ?
Jeszcze nie wiesz a rzeciez czasu coraz mniej a ty masz wątpliwości dlaczego
crzescijanie ?
Ano dlatego ,ze maja Pieczęc Ducha Świętego-to Jeszua WYBIERA ,a ty nie wiesz w co wierza ?
w NIEGO ,ze On YHVH nachylił Niebiosa i zstapił ,przyszedł do SWEGO Ludu a oni
Go opluli,wysmieli, owiesili na krzyzu hańby jako ośmiewisko.
Miliardy istnien ale Ludzi niewielu a te istnienia i byty to siewcy kąkolu walcza o kazda Dusze/krew aby mogli czuc sie zwyciescami dzieki wątpiącym
Nadmienię, że kiedy byłam protestantką (z tego wyleczyli mnie sami protestanci), nauczano mnie, że jestem zbawiona, ale już moi wszyscy zmarli najbliżsi, jako katolicy są w kociołku podgrzewani przez lucka i jego ferajnę.
Cóż, ja nie chcę spotkać się w przyszłym (ewentualnym) życiu z takimi protestantami, a raczej tęsknię do Rodziców, Siostry, Szwagra, Męża, ale cóż, Mama litanie odmawiała, różańce.....to ma przechlapane.

Czytaj co piszesz Nauczyli mnie wyleczyli mnie ....
A co ty sama wziełas od Jeszua o czym z Nim rozmawiałaś czy rozmawiasz?
Zostaw zmarłych kazdy za siebie zda srawe i swój wór na grzbiecie poniesie
czy mama ma przechlapane za rózaniec ? jakos nie mysle ze moja babcia ma przeclaane bo Bóg uszczał łazem czasy niewiedzy.
Jesli uszczał swemu Ludowi co doiero gojom ale kapłani powinni dostac po łapach
bo trzymali w ciemnocie ,analfabetyzm ,za to im sie nalezy.