Jezus nauczał swych uczniów modlić się do Ojca o ducha świętego

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Nieziem
Posty: 1738
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Jezus nauczał swych uczniów modlić się do Ojca o ducha świętego

Post autor: Nieziem »

Bobo pisze: ↑
22 wrz 2025, 0:10
Nie każda rozmowa jest modlitwą. Kiedy Jezus rozmawiał z Szatanem (podczas kuszenia), to przecież się do niego nie modlił.
Nie każda rozmowa jest modlitwą, ale my nie piszemy o każdej tylko o konkretnej sytuacji, gdy Szczepan tuż przez śmiercią wypowiada słowa:
Panie Jezu, przyjmij ducha mego!
Widzę, że niektórzy boją się tutaj użyć słowa modlitwa, jak przysłowiowy diabeł boi się wody święconej. Myśle, że to dlatego, że oni uważają, iż tylko Bóg, Ojciec, jest Tym, do którego należy się zwracać w modlitwach. Oni nie zwracają się do nikogo innego. Szczepan się zwrócił do Pana Jezusa. Oni się do Pana Jezusa nie zwracają. Deklarują, że Jezus to najlepszy gracz w drużynie Boga (Jehowy rzecz jasna), ale pokazują, że był tylko sługą, który pracę perfekcyjnie wykonał, a teraz cała chwała należy się Bogu (rzecz jasna wiadomo któremu).

Wracając jeszcze do Szczepana. W tamtej sytuacji on zwracając się do Pana Jezusa zaświadczył, że Pan Jezus żyje. Gdyby w tamtej chwili zwrócił się do Boga Ojca, nie złożyłby takiego świadectwa. Zaświadczył, że Go widzi, i jeszcze do Niego się zwrócił.

Nieziem
Posty: 1738
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Jezus nauczał swych uczniów modlić się do Ojca o ducha świętego

Post autor: Nieziem »

Alez DonCicio ja Ciebie o myślenie nie posądzam, bo Ty przecież tyłko przekazujesz dalej co niewolnik wierny skonsumowal, przetrawił, i wydalił.
To co nazywasz skutkiem własnego myślenia, czyli np. powyższy Twój wpis, jest właśnie dowodem tej bezmyślności.
Tobie nie można dać do myślenia, bo Ty jesteś skutecznie nauczony przez niewolnika wiernego, co masz myśleć . Na tym forum owszem wychodzisz poza narzucone ramy, bo jestem przekonany, że Twoi przełożeni nie wiedzą, w jaki ordynarny sposób reprezentujesz organizację, z którą się utożsamiasz. W zborze jesteś zapewne dobrze ułożonym człowiekiem, ale na forum zachowujesz się jak szowinistyczny cham. Taka dwulicowość nie ma nic wspólnego z chodzenie w prawdzie.

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Jezus nauczał swych uczniów modlić się do Ojca o ducha świętego

Post autor: Henryk »

Nieziem pisze: ↑
22 wrz 2025, 10:31
Widzę, że niektórzy boją się tutaj użyć słowa modlitwa, jak przysłowiowy diabeł boi się wody święconej. Myśle, że to dlatego, że oni uważają, iż tylko Bóg, Ojciec, jest Tym, do którego należy się zwracać w modlitwach. Oni nie zwracają się do nikogo innego. Szczepan się zwrócił do Pana Jezusa.
Ależ mądrości... :xhehe:
Trudno nazwać ostatni krzyk przed śmiercią rozmyślna modlitwą, choć bezsprzecznie była to prośba kierowana bezpośrednio do Jezusa!
Jemu to polecił swego ducha, swoje życie.
Niemniej każda modlitwa, zgodnie ze słowami Jezusa Chrystusa, powinna być zanoszona do Ojca w imieniu Syna.
J 14:13-14 WUJ "Bo ja do Ojca idę: a o cokolwiek będziecie prosić Ojca w imię moje, to uczynię: aby był uwielbiony Ociec w Synu. (14) Jeśli mię o co będziecie prosić w imię moje, to uczynię."
J 14:13-14 UBG "A o cokolwiek będziecie prosić w moje imię, to uczynię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu. (14) Jeśli o coś będziecie prosić w moje imię, ja to uczynię."
Bez uwielbienia Ojca próżne są prośby kierowane do Jezusa. Tylko dzięki zasłudze Odkupiciela, mamy przystęp do Tronu Ojca!

Nowa wuka
Posty: 610
Rejestracja: 14 sie 2025, 12:35

Re: Jezus nauczał swych uczniów modlić się do Ojca o ducha świętego

Post autor: Nowa wuka »

Nieziem pisze: ↑
22 wrz 2025, 10:51
Alez DonCicio ja Ciebie o myślenie nie posądzam, bo Ty przecież tyłko przekazujesz dalej co niewolnik wierny skonsumowal, przetrawił, i wydalił.
To co nazywasz skutkiem własnego myślenia, czyli np. powyższy Twój wpis, jest właśnie dowodem tej bezmyślności.
Tobie nie można dać do myślenia, bo Ty jesteś skutecznie nauczony przez niewolnika wiernego, co masz myśleć . Na tym forum owszem wychodzisz poza narzucone ramy, bo jestem przekonany, że Twoi przełożeni nie wiedzą, w jaki ordynarny sposób reprezentujesz organizację, z którą się utożsamiasz. W zborze jesteś zapewne dobrze ułożonym człowiekiem, ale na forum zachowujesz się jak szowinistyczny cham. Taka dwulicowość nie ma nic wspólnego z chodzenie w prawdzie.
Cały czas to mówię, że od reprezentujących na forum ŚJ można jedynie popaść w niewiarę, poczuć niechęć, czy nawet wstręt do (do organizacji - na bank) takiego Jehowy jakiego tu są reprezentanci. Z czytaniem Biblii włącznie! Jak się DC czy teskę czy Bobo poczyta, to...wybaczcie - tylko smutek mnie ogarnia.
Ubliżanie Jezusowi to dodatkowa sprawa.

Nie chcę tu być, a jednocześnie coś mnie tu pociąga.
Tak, zaraz ktoś z modów napisze coś w stylu - to wynocha, ... tyle razy odchodziłaś...To prawda. Sama siebie nie rozumiem w tej sprawie. Może dla tych kilku osób(Nieziem, Rn, radek, ktoś jeszcze, ale dosłownie są to JEDNOSTKI). i ich wpisów tu jestem .
Prawda jest taka, że nauczyłam się skutecznie pomijać wpisy nie których ludzi.
Obecność ŚJ i BPS w tych przestrzeniach jest szkodliwe.
Zauważcie, że prawdziwie chrześcijańskie fora - a jest kilka takich - po prostu wyrugowały ich i mają spokój. Pilnują swoch nauk, swojego Kościoła i w tych enklawach mogą się rozwijać duchowo i poznawczo.
Natomiast tu i na tym badackim nieustanne awantury i ciągle w kółko o to samo. Argumenty żadne nie są w ogóle brane pod uwagę tylko jak w zupie tą chochlą się miesza i nic z tego nie wychodzi.

Awatar użytkownika
George
Posty: 1852
Rejestracja: 02 paź 2014, 22:16

Re: Jezus nauczał swych uczniów modlić się do Ojca o ducha świętego

Post autor: George »

Nowa wuka pisze: ↑
19 wrz 2025, 21:05
Jerzy59 pisze: ↑
19 wrz 2025, 19:23
Nowa wuka pisze: ↑
19 wrz 2025, 10:05
W jakim sensie interesujące podejście?
Biblia ostrzega i w wielu miejscach podkreśla nadrzędną rangę DŚw.
Oczywiście mogę się mylic,ale chyba nie jest właściwą postawą zapierać się i wypierać
jasne przekazy tylko dlatego,że jacyś dziwni ludzie w 19wieku zza Wielkiej Kałuży tak ogłosili...
Po pierwsze, faktem jest że grzech przeciwko Duchowi Świętemu jest grzechem śmiertelnym, niewybaczalnym.

Ale jeśli nie jest to 'osoba' - jedna z Trzech, to jak w stosunku do Ducha Świętego można zgrzeszyć?

Jak Ty sama rozumiesz Ducha Świętego?
Na te pytania w jakimś innym temacie opisałam swoją wiarę w DŚW.
Kilka minut temu. Piszę z telefonu i nie umiem linków podawać tu.
Z tego co ja widzę i rozumiem, to:


- Bóg Najwyższy jest Duchem Świętym

- Bóg Ojciec - Jahwe (Wybawiciel) - to Ojciec Chrystusa. Jak to bywa w Egipskich czy Greckich / Rzymskich wierzeniach, był on stworzony jako człowiek, i po śmierci został On podniesiony w Poczet Bogów, gdzie otrzymał duchową władzę nad ludźmi.

Syna Bożego nie muszę wam przedstawiać - Chrystus Nazarejczyk, ale nie ten Pawłowy z Nazaretu.

No i jeszcze jest ten Wszechmocny Bóg, Bóg którego Jakub w Księdze Rodzaju 32 ustanowił nowym - Mocnym Bogiem Izraela. Tego Boga znamy dobrze z Księgi Hioba, i z Testamentu Hioba, jak i z innych ksiąg ST i NT.
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go że został oszukany".
Mark Twain

Nieziem
Posty: 1738
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Jezus nauczał swych uczniów modlić się do Ojca o ducha świętego

Post autor: Nieziem »

Henryk pisze: ↑
22 wrz 2025, 11:12
Nieziem pisze: ↑
22 wrz 2025, 10:31
Widzę, że niektórzy boją się tutaj użyć słowa modlitwa, jak przysłowiowy diabeł boi się wody święconej. Myśle, że to dlatego, że oni uważają, iż tylko Bóg, Ojciec, jest Tym, do którego należy się zwracać w modlitwach. Oni nie zwracają się do nikogo innego. Szczepan się zwrócił do Pana Jezusa.
Ależ mądrości... :xhehe:
Trudno nazwać ostatni krzyk przed śmiercią rozmyślna modlitwą, choć bezsprzecznie była to prośba kierowana bezpośrednio do Jezusa!
Jemu to polecił swego ducha, swoje życie.
Niemniej każda modlitwa, zgodnie ze słowami Jezusa Chrystusa, powinna być zanoszona do Ojca w imieniu Syna.
J 14:13-14 WUJ "Bo ja do Ojca idę: a o cokolwiek będziecie prosić Ojca w imię moje, to uczynię: aby był uwielbiony Ociec w Synu. (14) Jeśli mię o co będziecie prosić w imię moje, to uczynię."
J 14:13-14 UBG "A o cokolwiek będziecie prosić w moje imię, to uczynię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu. (14) Jeśli o coś będziecie prosić w moje imię, ja to uczynię."
Bez uwielbienia Ojca próżne są prośby kierowane do Jezusa. Tylko dzięki zasłudze Odkupiciela, mamy przystęp do Tronu Ojca!
Tak właśnie, mądrości.
I pewnie dla niektórych dziwności. No bo jak to, ostatni krzyk przed śmiercią, a Szczepan zamiast do Boga Ojca, zwraca się do Pana Jezusa. Henryku, jeśli chciałeś udowodnić, że powinien jednak do Ojca a nie do Syna się zwrócić, to niefortunnie przywołałeś Biblię Wujka, wszakże on słowa Pana Jezusa wers14 oddał tak: Jeśli mię o co będziecie prosić w imię moje, to uczynię." Czyli Szczepan zwracając się do Pana Jezusa mógł realizować właśnie te słowa Pana Jezusa.
Z innej strony, mamy napisane, że tamta długa wypowiedź Szczapana była pod natchnieniem Ducha Świętego, tak więc było nie przypadkowe ale celowe takie adresowanie słów końcowych właśnie do Syna.

Awatar użytkownika
George
Posty: 1852
Rejestracja: 02 paź 2014, 22:16

Re: Jezus nauczał swych uczniów modlić się do Ojca o ducha świętego

Post autor: George »

Nieziem pisze: ↑
22 wrz 2025, 23:57
Henryk pisze: ↑
22 wrz 2025, 11:12
Nieziem pisze: ↑
22 wrz 2025, 10:31
Widzę, że niektórzy boją się tutaj użyć słowa modlitwa, jak przysłowiowy diabeł boi się wody święconej. Myśle, że to dlatego, że oni uważają, iż tylko Bóg, Ojciec, jest Tym, do którego należy się zwracać w modlitwach. Oni nie zwracają się do nikogo innego. Szczepan się zwrócił do Pana Jezusa.
Ależ mądrości... :xhehe:
Trudno nazwać ostatni krzyk przed śmiercią rozmyślna modlitwą, choć bezsprzecznie była to prośba kierowana bezpośrednio do Jezusa!
Jemu to polecił swego ducha, swoje życie.
Niemniej każda modlitwa, zgodnie ze słowami Jezusa Chrystusa, powinna być zanoszona do Ojca w imieniu Syna.
J 14:13-14 WUJ "Bo ja do Ojca idę: a o cokolwiek będziecie prosić Ojca w imię moje, to uczynię: aby był uwielbiony Ociec w Synu. (14) Jeśli mię o co będziecie prosić w imię moje, to uczynię."
J 14:13-14 UBG "A o cokolwiek będziecie prosić w moje imię, to uczynię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu. (14) Jeśli o coś będziecie prosić w moje imię, ja to uczynię."
Bez uwielbienia Ojca próżne są prośby kierowane do Jezusa. Tylko dzięki zasłudze Odkupiciela, mamy przystęp do Tronu Ojca!
Tak właśnie, mądrości.
I pewnie dla niektórych dziwności. No bo jak to, ostatni krzyk przed śmiercią, a Szczepan zamiast do Boga Ojca, zwraca się do Pana Jezusa. Henryku, jeśli chciałeś udowodnić, że powinien jednak do Ojca a nie do Syna się zwrócić, to niefortunnie przywołałeś Biblię Wujka, wszakże on słowa Pana Jezusa wers14 oddał tak: Jeśli mię o co będziecie prosić w imię moje, to uczynię." Czyli Szczepan zwracając się do Pana Jezusa mógł realizować właśnie te słowa Pana Jezusa.
Z innej strony, mamy napisane, że tamta długa wypowiedź Szczapana była pod natchnieniem Ducha Świętego, tak więc było nie przypadkowe ale celowe takie adresowanie słów końcowych właśnie do Syna.
Tu raczej chodziło o zwracanie się do Boga Ojca, w imię Jezusa.

Ale znów, to fragment z Listów Faryzeusza Pawła i jego pupila, więc papier wszystko przyjął.

Ważniejsze by tu było pytanie, kim był ten który prześladował Św. Stefana, ten który wydał go na ukamienowanie, i je nadzorował?

Ten który choć napisał prawie połowę NT, to nigdy nie wyraził w nim okruszyny żalu za tą, i setki innych zbrodni jakich się dopuścił na Chrześcijanach / Nazarejczykach.

W jaki sposób zaślepił on tylu poszukujących Prawdy aby poszli za jego zwodniczą nauką :( ?
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go że został oszukany".
Mark Twain

teska
Posty: 400
Rejestracja: 14 maja 2021, 21:49

Re: Jezus nauczał swych uczniów modlić się do Ojca o ducha świętego

Post autor: teska »

Ten który choć napisał prawie połowę NT, to nigdy nie wyraził w nim okruszyny żalu za tą, i setki innych zbrodni jakich się dopuścił na Chrześcijanach / Nazarejczykach.
Widać ,że nie"do"czytałeś się w listach Pawła jego skruchy.Ja się doczytałam ,ale dyskusja z tobą nie ma sensu ,bo nie uznajesz prawie połowy NT.
Gdy ktoś nie ma w ręku żadnych argumentów,zwraca się do pomówień i obrażania dyskutanta.Myślę ,że czytający te dyskusje wiedzą ,które wyznanie jest tutaj na forum biblijnym szkalowane.I za co? Za głoszenie prawdy.Tak jak to było w I wieku.
Do kogo modlili się uczniowie Jezusa ,czy do niego?

Dzieje Apostolskie 4:24
.....Wszechwładny Panie,Ty stworzyłeś niebo,ziemię,morze i wszystko,co w nich jest.I Ty zapośrednictwem ducha świętego powiedziałeś ustami naszego przodka Dawida, swojego sługi: ‚Dlaczego narody są wzburzone, a ludy rozmyślają o czymś daremnym?
26  Ziemscy królowie zajęli pozycje, władcy zgromadzili się razem przeciwko Jehowie i Jego pomazańcowi’.
27  Rzeczywiście, Herod i Poncjusz Piłat razem z ludźmi z innych narodów i z ludami Izraela zebrali się w tym mieście przeciw temu, którego namaściłeś, przeciw Twojemu świętemu słudze, Jezusowi —
28  żeby się spełnił Twój zamiar, to, co z góry postanowiłeś swoją mocą.
29  Jehowo, zwróć uwagę na ich groźby i pomóż swoim niewolnikom odważnie głosić Twoje słowo.
30  I dalej używaj swojej mocy, żeby uzdrawiać. Niech w imię Twojego świętego sługi, Jezusa, dzieją się znaki i cuda”.
31  Kiedy skończyli się żarliwie modlić, zatrzęsło się miejsce, w którym byli zebrani, i wszyscy zostali napełnieni duchem świętym, i zaczęli odważnie głosić słowo Boże.
'' Twoje słowo jest prawdą. Dałem im poznać Twoje imię i dalej będę to robił, żeby przejawiali taką miłość, jaką Ty darzysz mnie, i żebym dzięki temu pozostawał z nimi w jedności.  Obdarzyłem ich chwałą, jaką Ty obdarzyłeś mnie, żeby stanowili jedno, tak jak my stanowimy jedno."

Awatar użytkownika
George
Posty: 1852
Rejestracja: 02 paź 2014, 22:16

Re: Jezus nauczał swych uczniów modlić się do Ojca o ducha świętego

Post autor: George »

teska pisze: ↑
23 wrz 2025, 14:58
Ten który choć napisał prawie połowę NT, to nigdy nie wyraził w nim okruszyny żalu za tą, i setki innych zbrodni jakich się dopuścił na Chrześcijanach / Nazarejczykach.
Widać ,że nie"do"czytałeś się w listach Pawła jego skruchy.Ja się doczytałam ,ale dyskusja z tobą nie ma sensu ,bo nie uznajesz prawie połowy NT.
Gdy ktoś nie ma w ręku żadnych argumentów,zwraca się do pomówień i obrażania dyskutanta.Myślę ,że czytający te dyskusje wiedzą ,które wyznanie jest tutaj na forum biblijnym szkalowane.I za co? Za głoszenie prawdy.Tak jak to było w I wieku.
Do kogo modlili się uczniowie Jezusa ,czy do niego?

Dzieje Apostolskie 4:24
.....Wszechwładny Panie,Ty stworzyłeś niebo,ziemię,morze i wszystko,co w nich jest.I Ty zapośrednictwem ducha świętego powiedziałeś ustami naszego przodka Dawida, swojego sługi: ‚Dlaczego narody są wzburzone, a ludy rozmyślają o czymś daremnym?
26  Ziemscy królowie zajęli pozycje, władcy zgromadzili się razem przeciwko Jehowie i Jego pomazańcowi’.
27  Rzeczywiście, Herod i Poncjusz Piłat razem z ludźmi z innych narodów i z ludami Izraela zebrali się w tym mieście przeciw temu, którego namaściłeś, przeciw Twojemu świętemu słudze, Jezusowi —
28  żeby się spełnił Twój zamiar, to, co z góry postanowiłeś swoją mocą.
29  Jehowo, zwróć uwagę na ich groźby i pomóż swoim niewolnikom odważnie głosić Twoje słowo.
30  I dalej używaj swojej mocy, żeby uzdrawiać. Niech w imię Twojego świętego sługi, Jezusa, dzieją się znaki i cuda”.
31  Kiedy skończyli się żarliwie modlić, zatrzęsło się miejsce, w którym byli zebrani, i wszyscy zostali napełnieni duchem świętym, i zaczęli odważnie głosić słowo Boże.
Doczytałaś się, ale nie bardzo wiesz gdzie :(

Może ten żal Faryzeusza Pawła, za zbrodnie na Nazarejczykach gdzieś - kiedyś Ci się tylko przyśnił, i dlatego nie jesteś w stanie wskazać te wersety.
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go że został oszukany".
Mark Twain

teska
Posty: 400
Rejestracja: 14 maja 2021, 21:49

Re: Jezus nauczał swych uczniów modlić się do Ojca o ducha świętego

Post autor: teska »

Apostoł Paweł otrzymał wykształcenie porównywalne z dzisiejszymi studiami uniwersyteckimi. Korzystał z wszelkich przywilejów i praw przysługujących obywatelowi rzymskiemu . Miał więc sprzyjające warunki, by stać się bogatym i sławnym. Oświadczył jednak:

Filipian 3:7, 8
„Co było dla mnie zyskiem, ze względu na Chrystusa uznałem za stratę (...) i uznaję to wszystko za stertę śmieci, bylebym pozyskał Chrystusa” .

1 Tymoteusza 1

12  Jestem wdzięczny temu, który mi udzielił mocy, Chrystusowi Jezusowi, naszemu Panu, że uznał mnie za wiernego, wyznaczając mnie do usługiwania,
13  choć wcześniej byłem bluźniercą, prześladowcą i człowiekiem zuchwałym. Mimo to zaznałem miłosierdzia, bo działałem w niewiedzy, nie mając wiary.
15 Prawdziwe i całkowicie wiarygodne są słowa, że Chrystus Jezus przyszedł na świat wybawić grzeszników.
A ja jestem największym spośród nich.
16  Jednak okazano mi miłosierdzie, żeby na moim przykładzie — największego spośród grzeszników — Chrystus Jezus pokazał całą swoją cierpliwość i żeby to było nauką dla tych, którzy też oprą na nim swoją wiarę, by zyskać życie wieczne.

Paweł także uczył to,co Jezus np.o miłości o owocach ducha świętego. Naprawdę chrystianizm bez listów Pawła i jego działalności,gorliwości jest bardzo ubogi.
1Koryntian 13
1 Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się hałaśliwym gongiem lub brzęczącym czynelem.
2  Gdybym miał dar prorokowania, gdybym rozumiał wszystkie święte tajemnice, miał wszelką wiedzę i taką wiarę, że przenosiłbym góry, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
3  Gdybym rozdał wszystko, co mam, żeby nakarmić biednych, i gdybym złożył swoje ciało na ofiarę, żeby mieć powód do dumy, a miłości bym nie miał, nic by mi to nie dało.
4  Miłość jest cierpliwa i życzliwa. Nie jest zazdrosna, nie przechwala się, nie nadyma się,
5  nie zachowuje się nieprzyzwoicie, nie szuka własnych korzyści, nie daje się rozdrażnić. Nie prowadzi rachunku krzywd.
6  Nie cieszy się z nieprawości, ale raduje się prawdą.
7  Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, na wszystko ma nadzieję, wszystko przetrzymuje.
8  Miłość nigdy nie zawodzi...........
'' Twoje słowo jest prawdą. Dałem im poznać Twoje imię i dalej będę to robił, żeby przejawiali taką miłość, jaką Ty darzysz mnie, i żebym dzięki temu pozostawał z nimi w jedności.  Obdarzyłem ich chwałą, jaką Ty obdarzyłeś mnie, żeby stanowili jedno, tak jak my stanowimy jedno."

Awatar użytkownika
George
Posty: 1852
Rejestracja: 02 paź 2014, 22:16

Re: Jezus nauczał swych uczniów modlić się do Ojca o ducha świętego

Post autor: George »

teska pisze: ↑
23 wrz 2025, 16:09
Apostoł Paweł otrzymał wykształcenie porównywalne z dzisiejszymi studiami uniwersyteckimi. Korzystał z wszelkich przywilejów i praw przysługujących obywatelowi rzymskiemu . Miał więc sprzyjające warunki, by stać się bogatym i sławnym. Oświadczył jednak:

Filipian 3:7, 8
„Co było dla mnie zyskiem, ze względu na Chrystusa uznałem za stratę (...) i uznaję to wszystko za stertę śmieci, bylebym pozyskał Chrystusa” .

1 Tymoteusza 1

12  Jestem wdzięczny temu, który mi udzielił mocy, Chrystusowi Jezusowi, naszemu Panu, że uznał mnie za wiernego, wyznaczając mnie do usługiwania,
13  choć wcześniej byłem bluźniercą, prześladowcą i człowiekiem zuchwałym. Mimo to zaznałem miłosierdzia, bo działałem w niewiedzy, nie mając wiary.
15 Prawdziwe i całkowicie wiarygodne są słowa, że Chrystus Jezus przyszedł na świat wybawić grzeszników.
A ja jestem największym spośród nich.
16  Jednak okazano mi miłosierdzie, żeby na moim przykładzie — największego spośród grzeszników — Chrystus Jezus pokazał całą swoją cierpliwość i żeby to było nauką dla tych, którzy też oprą na nim swoją wiarę, by zyskać życie wieczne.

Paweł także uczył to,co Jezus np.o miłości o owocach ducha świętego. Naprawdę chrystianizm bez listów Pawła i jego działalności,gorliwości jest bardzo ubogi.
1Koryntian 13
1 Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się hałaśliwym gongiem lub brzęczącym czynelem.
2  Gdybym miał dar prorokowania, gdybym rozumiał wszystkie święte tajemnice, miał wszelką wiedzę i taką wiarę, że przenosiłbym góry, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
3  Gdybym rozdał wszystko, co mam, żeby nakarmić biednych, i gdybym złożył swoje ciało na ofiarę, żeby mieć powód do dumy, a miłości bym nie miał, nic by mi to nie dało.
4  Miłość jest cierpliwa i życzliwa. Nie jest zazdrosna, nie przechwala się, nie nadyma się,
5  nie zachowuje się nieprzyzwoicie, nie szuka własnych korzyści, nie daje się rozdrażnić. Nie prowadzi rachunku krzywd.
6  Nie cieszy się z nieprawości, ale raduje się prawdą.
7  Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, na wszystko ma nadzieję, wszystko przetrzymuje.
8  Miłość nigdy nie zawodzi...........
Teska,
gdzie w tym tasiemcu widać odrobinę żalu za zbrodnie których się dopuścił na bezbronnych, niczemu niewinnych ludziach ???

Zbrodnie którymi sam się chwalił:

Cytat:
"(10) Uczyniłem to też w Jerozolimie i wziąwszy upoważnienie od arcykapłanów, wtrąciłem do więzienia wielu świętych, głosowałem przeciwko nim, gdy ich skazywano na śmierć,

(11) i często przymuszałem ich karami do bluźnierstwa we wszystkich synagogach.

Prześladowałem ich bez miary i ścigałem nawet po innych miastach.
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go że został oszukany".
Mark Twain

teska
Posty: 400
Rejestracja: 14 maja 2021, 21:49

Re: Jezus nauczał swych uczniów modlić się do Ojca o ducha świętego

Post autor: teska »

Przyznanie się publicznie do zbrodni ,to już jest skrucha.On się nie chwali,on ubolewa nad swoim grzechem,sam stwierdza,że jest największym grzesznikiem.Czy ty miałbyś odwagę publicznie wyznać wszystkie swoje grzechy?
'' Twoje słowo jest prawdą. Dałem im poznać Twoje imię i dalej będę to robił, żeby przejawiali taką miłość, jaką Ty darzysz mnie, i żebym dzięki temu pozostawał z nimi w jedności.  Obdarzyłem ich chwałą, jaką Ty obdarzyłeś mnie, żeby stanowili jedno, tak jak my stanowimy jedno."

Awatar użytkownika
George
Posty: 1852
Rejestracja: 02 paź 2014, 22:16

Re: Jezus nauczał swych uczniów modlić się do Ojca o ducha świętego

Post autor: George »

teska pisze: ↑
23 wrz 2025, 16:51
Przyznanie się publicznie do zbrodni ,to już jest skrucha.On się nie chwali,on ubolewa nad swoim grzechem,sam stwierdza,że jest największym grzesznikiem.Czy ty miałbyś odwagę publicznie wyznać wszystkie swoje grzechy?
Faryzeusz Paweł przyznaje się,

a raczej się chwali zbrodniami których się dopuścił na zupełnie niewinnych, bezbronnych Nazarejczykach / oryginalnych Chrześcijanach,

i zaraz po tym opisuje jak to za te zbrodnie zostaje on wynagrodzony przez swego Boga - Wszechmocnego Boga Izraela,

stając się Jego Apostołem.

I ty w te brednie Łukasza, podparte fragmentem z klasyki greckiej wierzysz?
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go że został oszukany".
Mark Twain

Nieziem
Posty: 1738
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Jezus nauczał swych uczniów modlić się do Ojca o ducha świętego

Post autor: Nieziem »

George, ależ jesteś uprzedzony. Tak bardzo, że nie widzisz słońca. Jak można patrząc nie widzieć słońca? Tekst zapisany prostym językiem odczytujesz przewrotnie, aby było jak Tobie pasuje.
Jak z teską najczęściej się nie zgadzam, tak w tym odnośnie Pawła rozumiem podobnie.
A brednie to nie u Łukasza ale w Twoich wpisach łatwiej znaleźć.
To jest forum biblijne, a jak Biblii nie poważasz, to może znajdź jakieś inne forum, może historyczne, i tam pisz.
A jak chcesz podważać Biblię, to i tu są wątki o tym, więc tam pisz, a tu niech będzie na temat, w kontekście zapisów biblijnych.

Awatar użytkownika
George
Posty: 1852
Rejestracja: 02 paź 2014, 22:16

Re: Jezus nauczał swych uczniów modlić się do Ojca o ducha świętego

Post autor: George »

Nieziem pisze: ↑
23 wrz 2025, 23:42
George, ależ jesteś uprzedzony. Tak bardzo, że nie widzisz słońca. Jak można patrząc nie widzieć słońca? Tekst zapisany prostym językiem odczytujesz przewrotnie, aby było jak Tobie pasuje.
Jak z teską najczęściej się nie zgadzam, tak w tym odnośnie Pawła rozumiem podobnie.
A brednie to nie u Łukasza ale w Twoich wpisach łatwiej znaleźć.
To jest forum biblijne, a jak Biblii nie poważasz, to może znajdź jakieś inne forum, może historyczne, i tam pisz.
A jak chcesz podważać Biblię, to i tu są wątki o tym, więc tam pisz, a tu niech będzie na temat, w kontekście zapisów biblijnych.
Nieziem, jestem wrażliwy na wypaczenia, a nie uprzedzony.
Wałkowanie skażonych fragmentów Biblii, bez ich korekty, doprowadziło nie tylko do tego że większość młodych ludzi odeszła od Kościoła, ale i do dzisiejszych zbrodni Izraela, rzekomo wybranego narodu, w Palestynie.
I Ci którzy widzą zło Izraela, i blokują prawdę, są równie odpowiedzialni jak i ci którzy tej zbrodni się dopuszczają.

Jeśli widzisz brednie to je wskaż, i na bredniach się skoncentruj, a nie na osobie.

Może Tobie udało się odnaleźć miejsce w Biblii w którym Faryzeusz Paweł okazuje żal za zbrodnie, dokonywane z premedytacją, których się dopuszczał mordując, torturując i prześladując uczniów i naśladowców Chrystusa.
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go że został oszukany".
Mark Twain

ODPOWIEDZ

Wróć do „Duch Święty”