Nowe niebo i nowa ziemia - kiedy nastaną?

Dyskusje o proroctwach biblijnych

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Maja.
Posty: 2042
Rejestracja: 23 sie 2006, 0:23

Post autor: Maja. »

Obrazek Tessa:
Dlaczego za winy ludzi ma odpowiadac ziemia.....
Nike:
przecież ziemia nie grzeszy :-)
Tesso i Nike, Bóg błogosławił pierwszej parze ludzkiej, do Adama i Ewy powiedział między innymi, by czynili ziemię sobie poddaną. - I Mojż. 1:28.
Ponieważ jednak Adam przekroczył rozkaz Boży i zjadł z drzewa, z którego Bóg zabronił mu jeść, Stwórca powiedział do Adama:

"Przeklęta niech będzie ziemia z powodu ciebie! W mozole żywić się będziesz z niej po wszystkie dni życia swego!
Ciernie i osty rodzić ci będzie i żywić się będziesz zielem polnym.
W pocie oblicza twego będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch
się obrócisz."
- I Mojż. 3:17.

Zakłócenie harmonii w świecie wywołane grzechem człowieka, udzieliło się całej naturze żywej i martwej.

W 1 Mojż. 6:11 czytamy, że ziemia została skażona w oczach Boga, gdyż ludzie postępowali na niej niegodziwie, dlatego zniszczył Bóg ludzi wraz z ziemią.

A w jak sposób Bóg zniszczył wówczas ziemię, możecie przeczytać o tym, w moim poprzednim poście :roll:


W proroctwie Izajasza 24:5-6. czytamy:
"Ziemia jest splugawiona pod swoimi mieszkańcami, gdyż przestąpili prawa, wykroczyli przeciwko przykazaniom,
zerwali odwieczne przymierze.
Dlatego klątwa pożera ziemię..."


W Iz.24:20 pisze:
"... Zaciążyło na niej je przestępstwo, tak że upadnie i już nie powstanie."

Bóg dał ludziom ziemię na mieszkanie i pouczył nas, jak powinniśmy żyć, aby cieszyć się błogosławieństwem Bożym.
Jednak ludzie nie stosują się do Bożych praw, wykroczyli przeciwko przykazaniom i zerwali odwieczne przymierze.
Dlatego ziemię pochłania przekleństwo i dlatego będzie ona zniszczona, tym razem ogniem Obrazek :aaa:

Ponieważ tu chodzi o nasze życie, przyjmijmy Pana Jezusa jako naszego Zbawiciela i we wszystim bądźmy Mu posłuszni,
gdyż tylko w ten sposób możemy uratować się z tego ginącego świata Obrazek Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Maja.
Posty: 2042
Rejestracja: 23 sie 2006, 0:23

Post autor: Maja. »

Obrazek Tessa:
Ziemi planety Bóg nie będzie karał ,bo jaki byłby sens niszczyć cudowny klenot w bezkresnym Wszechświecie?
To co Bóg stworzył jest bardzo dobre ,cudowne krajobrazy,potoki ,rzeki,góry ,doliny piękna roślinność.......To tylko człowiek jest tak bezmyślny ,że to wszystko niszczy.Bóg jest inny ,on zadba ,że przyroda się odnowi .....
Bóg objawił swoim sługom, co stanie się z naszą ziemią i oni o tym prorokowali.
Prorokowali, że ziemia zostanie zniszczona. Pan Jezus również uczył nas:
"Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą." - Ew. Łuk. 21:33.

"Bo zaprawdę powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie
z zakonu, aż wszystko to się stanie"
- Ew. Mat. 5:18.

Przeczytaj również Ew. Mat. 24:35. i Ew. Łuk. 16:17.

W Ew. Jana 14:1-3 Pan Jezus mówi:
"... Idę przygotować wam miejsce. A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie,
abyście, gdzie Ja jestem i wy byli."


Ponieważ ta ziemia zostanie zniszczona, Pan Jezus zabierze do Siebie tych, którzy przyjęli Go, jako swojego Zbawiciela Obrazek

Izajasza 45:18
Bo tak powiedział Jehowa, Stwórca niebios, On, prawdziwy Bóg, Ten, który ukształtował ziemię i który ją uczynił, który ją mocno ugruntował, który nie stworzył jej po prostu na nic, który ukształtował ją po to, żeby była zamieszkana: „Jam jest Jehowa i nie ma nikogo innego.”
I ziemia jest zamieszkana. Werset ten nawet w najmniejszym stopniu nie podważa tego, że ziema będzie zniszczona.

To Bóg powiedział, że
"W bryły rozleci się ziemia, w kawałki rozpadnie się ziemia..." - Iz. 24:19-20.

Potwierdza to także nasz Zbawiciel, apostołowie i czytamy również o tym w Księdze Objawienia - Obj. 21:1. :-?

Tesso, do pozostałych Twoich pytań powrócę w najbliższym czasie, narazie proszę, abyś przemyślała to,
co do tej pory na ten temat napisałam :-)

Obrazek

Awatar użytkownika
Maja.
Posty: 2042
Rejestracja: 23 sie 2006, 0:23

Post autor: Maja. »

Obrazek Machabeusz:
Tessa bardzo mądrze odpowiedziała na post Maji , więc nie będę nic dodawał , jak na razie ,gdyż niemal całkowicie się z tym zgadzam.
A ja nie zgadzam się z tym, co Tessa napisała. Po kolei wyjaśnię jej te wersety, abyście przekonali się,
że to Tessa nie ma racji :-D

Przeczytaj kontekst tego wersetu i poproszę o komentarz.

Obj. 6:12-17
12. I widziałem, gdy zdjął szóstą pieczęć, że powstało trzęsienie ziemi i słońce pociemniało jak czarny wór, a cały księżyc poczerwieniał jak krew,13. I gwiazdy niebieskie spadły na ziemię, podobnie jak drzewo figowe zrzuca figi swoje, gdy wiatr gwałtowny nim potrząśnie;
14. I niebo znikło, jak niknie zwój, który się zwija, a wszystkie góry i wyspy ruszone zostały z miejsc swoich.
15. I wszyscy królowie ziemi i możnowładcy, i wodzowie, i bogacze, i mocarze, i wszyscy niewolnicy, i wolni ukryli się w jaskiniach i w skałach górskich,
16. I mówili do gór i skał: Padnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem tego, który siedzi na tronie,
17. I przed gniewem Baranka, albowiem nastał ów wielki dzień ich gniewu, i któż się może ostać?(BW)
Według proroctwa apostoła Jana przyjdzie taki moment, gdy ludzie zdadzą sobie sprawę z beznadziejnej sytuacji,
w jakiej znajdzie się każdy, kto nie przyjął Pana Jezusa jako swojego Zbawiciela i nie był Mu posłuszny Obrazek :aaa:
Tym momentem będzie nadejście Dnia Pana.

Apostoł Jan zauważa, że z chwilą nadejścia dnia Pana ludzie ci ( a są to osoby z różnych warstw społecznych,
królowie ziemi i możnowładcy, i wodzowie, i bogacze, i mocarze, i wszyscy niewolnicy, i wolni ), starają się gdzieś ukryć.
Będą czynić wszystko, by uniknąć spotkania ze swoim Stwórcą i Sędzią.

Ukazany jest w ten sposób strach i przerażenie grzeszników, na widok zbliżającej się kary Bożej Obrazek :aaa:

Abyśmy nie musieli przeżywać strachu i przerażenia widząc nadchodzącego Chrystusa Pana, przyjmijmy Go jako swojego Zbawiciela i stańmy się Jego naśladowcami Obrazek

[scroll]Jezus Chrystus jest Panem nad śmiercią[/scroll]

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

Hej!

Maja:
Według proroctwa apostoła Jana przyjdzie taki moment, gdy ludzie zdadzą sobie sprawę z beznadziejnej sytuacji,
w jakiej znajdzie się każdy, kto nie przyjął Pana Jezusa jako swojego Zbawiciela i nie był Mu posłuszny Obrazek :aaa:
Tym momentem będzie nadejście Dnia Pana.

Apostoł Jan zauważa, że z chwilą nadejścia dnia Pana ludzie ci ( a są to osoby z różnych warstw społecznych,
królowie ziemi i możnowładcy, i wodzowie, i bogacze, i mocarze, i wszyscy niewolnicy, i wolni ), starają się gdzieś ukryć.
Będą czynić wszystko, by uniknąć spotkania ze swoim Stwórcą i Sędzią.

Ukazany jest w ten sposób strach i przerażenie grzeszników, na widok zbliżającej się kary Bożej Obrazek :aaa:

Abyśmy nie musieli przeżywać strachu i przerażenia widząc nadchodzącego Chrystusa Pana, przyjmijmy Go jako swojego Zbawiciela i stańmy się Jego naśladowcami
Skomentowałaś to bardzo trafnie , Maju. :-)

Ale najwyraźniej umknął twojej uwadze fakt , że NIEBO ZNIKŁO.

Skoro ty tak dosłownie rozumiesz to , że przeminięcie nieba , to zniknięcie gwiazd , planet i księżyców , to jak zrozumieć to , że ludzie nadal będą żyli?

Czyżbyś w tym wersecie zniknięcie nieba nie traktowała równie poważnie , jak w innych wersetach.? :-?
Pismo chyba musi być spójne , nie prawda? 8-)

Pozdrawiam.

jarek

Post autor: jarek »

Skoro ty tak dosłownie rozumiesz to , że przeminięcie nieba , to zniknięcie gwiazd , planet i księżyców , to jak zrozumieć to , że ludzie nadal będą żyli?
ale pamiętasz Machabeuszu o tym ze nie to co cielesne i materialne daje zywot. Napisałbym cos o Hadesie, ze tam nie ma chyba tych wszystkich bajerów, ale sie przyczepisz ze tam ludzie nie zyja ;)

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

jarek pisze:
Skoro ty tak dosłownie rozumiesz to , że przeminięcie nieba , to zniknięcie gwiazd , planet i księżyców , to jak zrozumieć to , że ludzie nadal będą żyli?
ale pamiętasz Machabeuszu o tym ze nie to co cielesne i materialne daje zywot.
Pamiętam o tym doskonale , Jarku. :-)
Napisałbym cos o Hadesie, ze tam nie ma chyba tych wszystkich bajerów, ale sie przyczepisz ze tam ludzie nie zyja ;)
Nie wiem jaki bajery masz na mysli.

Chcesz powiedzieć przez to , co napisałeś , że opis ludzi z księgo Objawienia po przeminięciu nieba , to już dziedzina duchowa?
Jeżeli się mylę , to sprostuj.

Proponuję napisać jak rozumiesz przeminięcie nieba , który fragment zacytowałem.

Pozdrawiam.

jarek

Post autor: jarek »

te bajery to te słoneczka, gwiazdy itp... RZECZY
a to Duch ozywia ciało a nie na odwrót, chociaz jemy aby zyć.
nie wiem ale wydaje mi sie ze cały czas sugerujesz ze jak niebo będzie zwiniete, to znaczy ze ludzie nie będa mogli zyć. A ja ze niekoniecznie, bo jak widać niebo zostało zwiniete a mimo to zyja. Uparciuchy jedne. dlatego zapytałem czy pamietasz.

Poza tym sam takze mówisz (przynajmniej mówiłeś) ze zwinięcie nieba niekoniecznie oznacza jego całkowite usunięcie, i tak sobie myslę ze moze byc ze zwinięciem jednego z jego poziomów, ot taka warstwowa cebula.

Zdarzyło mi się widzieć oczami wyobrazni poruszenie nieba i wcale to nie oznacza jeszcze jego całkowitego usunięcia. Niebo nie będzie takie jakie jest, ale nie będzie tez pustki. A to co będzie nie zasługuje jeszcze na nazwę nowego.

Powracając do tego ze człowiek aby zyć nie musi miec pod stopami nawet ziemi, bowiem wystarczy wola Boga i tak widzę np Sąd i ludzi między jednym niebem i ziemią (stare) a nowym niebem i ziemią.

Przynjamniej jedno mamy wspólne ze po Sądzie nastaną.

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

Hej!
jarek pisze:
te bajery to te słoneczka, gwiazdy itp...
Bajery przemijają podczas przyjścia Pana i według mnie jest to właśnie przeminięcie nieba:
Mat. 24:29-30
29. A zaraz po udręce owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie zajaśnieje swoim blaskiem, i gwiazdy spadać będą z nieba, i moce niebieskie będą poruszone.
30. I wtedy ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy biadać będą wszystkie plemiona ziemi, i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach nieba z wielką mocą i chwałą,
(BW)
Przychodzi Pan i przemija niebo.

O ziemi na razie nie ma mowy , bo przemija podczas wylania gniewu na narodach i końcu świata.Czyli trochę później.
RZECZY
a to Duch ozywia ciało a nie na odwrót, chociaz jemy aby zyć.
Zgadza się , i nie ma co o tym dyskutować. ;-)

nie wiem ale wydaje mi sie ze cały czas sugerujesz ze jak niebo będzie zwiniete, to znaczy ze ludzie nie będa mogli zyć.
Najwyraźniej źle mnie zrozumiałeś.Usiłuję dowieść właśnie , że po przeminięciu nieba ludzie będą nadal żyli.
Co istotne , to po przeminięciu nieba zapadną ciemności (ciemności zewnętrzne).
A ja ze niekoniecznie, bo jak widać niebo zostało zwiniete a mimo to zyja. Uparciuchy jedne. dlatego zapytałem czy pamietasz.
Jestem zdumiony , bo zgadzamy się ze sobą w 100% :-D
Poza tym sam takze mówisz (przynajmniej mówiłeś) ze zwinięcie nieba niekoniecznie oznacza jego całkowite usunięcie, i tak sobie myslę ze moze byc ze zwinięciem jednego z jego poziomów, ot taka warstwowa cebula.
Potwierdzam.
Niebo , które zniknie , to nie niebo , jako wszechświat , ale "sklepienie":
1 Moj. 1:1
1. Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię.
(BW)
To stało się dnia pierwszego.

Zauważ , co jest napisane trochę później:
1 Moj. 1:7-8
7. Uczynił więc Bóg sklepienie, i oddzielił wody pod sklepieniem od wód nad sklepieniem; i tak się stało.
8. I nazwał Bóg sklepienie niebem. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień drugi.
(BW)
Niebo , czyli sklepienie zostało uczynione dnia drugiego!

Właśnie to niebo przeminie po zdjęciu szóstej pieczęci.

Zniknie sklepienie , czyli to , co widać , ale nie znika atmosfera.
Ludzie nadal będą żyli , ale w ciemnościach.Krótko zresztą... :-?
Zdarzyło mi się widzieć oczami wyobrazni poruszenie nieba i wcale to nie oznacza jeszcze jego całkowitego usunięcia. Niebo nie będzie takie jakie jest, ale nie będzie tez pustki. A to co będzie nie zasługuje jeszcze na nazwę nowego.
Zgadza się.Nowe niebo będzie stworzone.

Powracając do tego ze człowiek aby zyć nie musi miec pod stopami nawet ziemi, bowiem wystarczy wola Boga i tak widzę np Sąd i ludzi między jednym niebem i ziemią (stare) a nowym niebem i ziemią.

Przynjamniej jedno mamy wspólne ze po Sądzie nastaną.
No widzisz , Jarku , że zgadzamy się w pewnych kwestiach. :-)

Powiedz mi tylko , jak możesz...
Z tego , co widzę , to chyba zgadzasz się z tym ,że niebo przeminie podczas przyjścia Pana?

Pozdrawiam.

jarek

Post autor: jarek »

Z tego , co widzę , to chyba zgadzasz się z tym ,że niebo przeminie podczas przyjścia Pana?
no przeciez się zrozumieliśmy. W końcu, uf... i nawet określiliśmy podobne granice tego przeminięcia.
Co istotne , to po przeminięciu nieba zapadną ciemności (ciemności zewnętrzne).
To znane nam ludziom niebo tak, ale czy ciemności zewnetrzne nie istnieją juz teraz? No chyba ze inaczej patrzysz ma lochy w których sa trzymani i zbuntowani aniołowie (z dni Noego np)

Jakos cięzko mi uwierzyć ze ciemnosciami zewnętrznymi bedzie miejsce po niebie które przeminęło, a chyba to sugerujesz?

Wszystkie gwiazdy spadną czy tylko pewna ich część?

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

jarek pisze:
Z tego , co widzę , to chyba zgadzasz się z tym ,że niebo przeminie podczas przyjścia Pana?
no przeciez się zrozumieliśmy. W końcu, uf... i nawet określiliśmy podobne granice tego przeminięcia.
Niesamowite... :-)
Mamy więc solidną podstawę do dalszych rozważań.

Powiedz mi zatem kiedy według ciebie przeminie ziemia?


To znane nam ludziom niebo tak, ale czy ciemności zewnetrzne nie istnieją juz teraz?
Wsensie duchowym ,to na pewno.Jednak jeśli chodzi o przeminięcie nieba w literalny sposób , to siłą rzeczy ciemności też według mnie tak należy postrzegać.

No chyba ze inaczej patrzysz ma lochy w których sa trzymani i zbuntowani aniołowie (z dni Noego np)
Moim zdaniem , to oni znajdują się w otchłani.Nie widzę związku.

Jakos cięzko mi uwierzyć ze ciemnosciami zewnętrznymi bedzie miejsce po niebie które przeminęło, a chyba to sugerujesz?

Wszystkie gwiazdy spadną czy tylko pewna ich część?
Zauważ , że słońce pociemnieje i księzyc nie da swojego blasku.
Co o tym mówi Pismo?

Przeczytaj to uważnie:
1 Moj. 1:14-18
14. Potem rzekł Bóg: Niech powstaną światła na sklepieniu niebios, aby oddzielały dzień od nocy i były znakami dla oznaczania pór, dni i lat!
15. Niech będą światłami na sklepieniu niebios, aby świecić nad ziemią! I tak się stało.
16. I uczynił Bóg dwa wielkie światła: większe światło, aby rządziło dniem, i mniejsze światło, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy.
17. I umieścił je Bóg na sklepieniu niebios, aby świeciły nad ziemią.
18. I rządziły dniem i nocą oraz aby oddzielały światłość od ciemności
. I widział Bóg, że to było dobre.
(BW)

Po przeminięciu tych świateł nastąpi ciemność.Siłą rzeczy.

Doskonale też pasuje to do pewnego opisu:
Obj. 16:10-15
10. A piąty wylał czaszę swoją na tron zwierzęcia; i pogrążyło się królestwo jego w ciemnościach, i gryźli ludzie z bólu swoje języki.
11. I bluźnili Bogu niebieskiemu z powodu swoich bólów i z powodu swoich wrzodów, i nie upamiętali się w swoich uczynkach.
12. A szósty wylał czaszę swoją na wielką rzekę Eufrat; i wyschła jej woda, aby można było przygotować drogę dla królów ze wschodu słońca.
13. I widziałem trzy duchy nieczyste jakby żaby wychodzące z paszczy smoka i z paszczy zwierzęcia, i z ust fałszywego proroka;
14. A są to czyniące cuda duchy demonów, które idą do królów całego świata, aby ich zgromadzić na wojnę w ów wielki dzień Boga Wszechmogącego.
15. Oto przychodzę jak złodziej; błogosławiony ten, który czuwa i pilnuje szat swoich, aby nie chodzić nago i aby nie widziano sromoty jego.
(BW)

Zauważ , że ciemności pojawiają się tuż przed samym przyjściem Pana.

Sprawę widzę tak:
- przemija niebo
- przychodzi Pan
- ludzie Go widzą ("ujrzy Go wszelkie oko")

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

Przychodzi Pan i rozlicza sługi , prawda?
Mat. 25:30
30. A nieużytecznego sługę wrzućcie w ciemności zewnętrzne; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.”

A to już inna przypowieść:
Mat. 24:48-51
48. Jeśliby zaś ów zły sługa rzekł w sercu swoim: Pan mój zwleka z przyjściem,
49. I zacząłby bić współsługi swoje, jeść i pić z pijakami,
50. Przyjdzie pan sługi owego w dniu, w którym tego nie oczekuje, i o godzinie, której nie zna.
51. I usunie go, i wyznaczy mu los z obłudnikami; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
(BW)

Jeszcze inna przypowieść;
Mat. 22:13-14
13. Wtedy król rzekł sługom: Zwiążcie mu nogi i ręce i wyrzućcie go do ciemności zewnętrznej; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
14. Albowiem wielu jest wezwanych, ale mało wybranych.
(BW)

Mowa jest zawsze o przyjściu Pana.
Ciemności są na zewnątrz.

Według mnie na zewnątrz Królestwa Bożego.

Potwierdza to inny fragment:
Łuk. 13:28-29
28. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba i wszystkich proroków w Królestwie Bożym, siebie samych zaś precz wyrzuconych.
29. I przyjdą ze wschodu i z zachodu, z północy i z południa, i zasiądą w Królestwie Bożym.
(BW)

Mowa jest zawsze o przyjściu Pana z Królestwem Bożym na ziemię.Na zewnątrz będą ciemności.

Pozdrawiam.

jarek

Post autor: jarek »

Powiedz mi zatem kiedy według ciebie przeminie ziemia?


Z tego co se myslę, to po tysiącletnim okresie. Wtedy przeminie niebo (a raczej ta ruina), jak też ziemia (w nie lepszym stanie) Pieszchnie to wszystko przet tronem Boga i rozpocznie się Sąd.

Jedni pójdą na lewo, inni na prawo, a jednie żaba nie mogąc się rozdwoić przez chwile pozostanie na środku, ale i ona z uwagi na złe ubranie poleci na lewo. ;-)

Machabeusz pisze:
Jarek pisze:Jakos cięzko mi uwierzyć ze ciemnosciami zewnętrznymi bedzie miejsce po niebie które przeminęło, a chyba to sugerujesz?

Wszystkie gwiazdy spadną czy tylko pewna ich część?
Zauważ , że słońce pociemnieje i księzyc nie da swojego blasku.
Co o tym mówi Pismo?
chodzi mi o to ze własnie niebo nie calkiem zniknie i nie wszystkie gwiazdy spadną, a pewna ich część co jest dowodem na to ze nie do końca i nie całkiem. I tu raczej nie o ta ciemność mi chodziło powiedzmy tą fizyczną, namacalną bo owszem zgadzam się z tobą.

Jezus jest drzwiami, prawda, a skąd wierzący idą aby wejśc przez te drzwi, i to do światłości? więc:
Wsensie duchowym ,to na pewno.Jednak jeśli chodzi o przeminięcie nieba w literalny sposób , to siłą rzeczy ciemności też według mnie tak należy postrzegać.
Więc owszem pewnie tu też się zgadzamy ze w duchu jest ciemno wokół, ale tez i teraz jest światło.
Moim zdaniem , to oni znajdują się w otchłani.Nie widzę związku.
Niestety widze ten związek i ze otchałń nalezy do tej samej strefy.

Myslę ze jak powiem tak: ze to co w tej chwili jest niewidoczne, zostanie tez uwidocznione nie będzie kolidowało z twoim zdaniem.

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

Hej!
jarek pisze:
Powiedz mi zatem kiedy według ciebie przeminie ziemia?

Z tego co se myslę, to po tysiącletnim okresie. Wtedy przeminie niebo (a raczej ta ruina), jak też ziemia (w nie lepszym stanie) Pieszchnie to wszystko przet tronem Boga i rozpocznie się Sąd.
Zatem ten okres przeminięcia nieba z Objawienia , to według ciebie odnosi się do końca tysiąclecia?
Jedni pójdą na lewo, inni na prawo, a jednie żaba nie mogąc się rozdwoić przez chwile pozostanie na środku, ale i ona z uwagi na złe ubranie poleci na lewo. ;-)
Kolejność wydarzeń jest oczywista , tylko postrzegamy je z tysiącletnią rozbieżnością czasową.
chodzi mi o to ze własnie niebo nie calkiem zniknie i nie wszystkie gwiazdy spadną, a pewna ich część co jest dowodem na to ze nie do końca i nie całkiem. I tu raczej nie o ta ciemność mi chodziło powiedzmy tą fizyczną, namacalną bo owszem zgadzam się z tobą.
Nie wiem skąd wyciągnąłeś wniosek , że tylko częściowo zniknie...

"Niebo znika" to jest oczywiste , że całkowicie.

"Królestwo bestii pogrąży się w ciemnościach".
Ciemno będzie... :mrgreen:

Myslę ze jak powiem tak: ze to co w tej chwili jest niewidoczne, zostanie tez uwidocznione nie będzie kolidowało z twoim zdaniem.
Otchłań jest innym tematem.
Można podjąć duskusję , ale chyba na innym wątku.
Nie wiem , czy ktoś założył...

jarek

Post autor: jarek »

Zatem ten okres przeminięcia nieba z Objawienia , to według ciebie odnosi się do końca tysiąclecia?
No to jednak sie nie rozumiemy, dziwi mnie jednak fakt ze pare postów wcześniej pisałeś coś tak:
Właśnie to niebo przeminie po zdjęciu szóstej pieczęci
.
Wyraznie wskazując na to ze pod pojęciem nieba jest coś więcej.

Zadałem ci tez wtedy pytanie, czy wszystkie gwiazdy spadną, a ty mi o słońcu i księzycu. Więc powiedz teraz czy przy zwinięciu nieba wszystkie gwiazdy przestaną istnieć?
Nie wiem skąd wyciągnąłeś wniosek , że tylko częściowo zniknie...
no własnie z powyższego, ze nie wszystko co na niebie, będzie dosłownie usunięte.

Poza tym Bóg cały czas jest w Niebie, więc to tez wskazuje, ze Niebo to cos więcej niz same gwiazdeczki. No i sa rózne poziomy nieba.
Naprawde Machabeuszu powiem ci tak ze osobiście jestem ostrozny w dogmatyzowaniu fragmentów opiujących pewną sprawę dlatego grymasze jak widze takie słowa:
"Niebo znika" to jest oczywiste , że całkowicie.
Jesli wraz z przyjściem Pana niebo znika tak dosłownie, to co za niebo pierzchło przed tronem Boga. Ob 20, 11?
"Królestwo bestii pogrąży się w ciemnościach".
Ciemno będzie...
Pewnie ze tak ale pewne światło to tez bedzie, no nie. :lol:
I jak piszesz (gdzies indziej)będa biadolić w obliczu tej miłości. więc cos tu sie nie klei ;-)

No ale to tak jest z szuflanderami. :-(

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

Hej!

Jarek:
No to jednak sie nie rozumiemy
Ciężko się zrozumieć , skoro konfrontuje się ze sobą zupełnie inne światopoglądy...
Na dodatek , gdy komunikuje się jeden z drugim , tylko poprzez pisanie.

Proponuję zatem cierpliwość , a nie nazywanie kogoś "szuflanderem" , co niezbyt dobrze świadczy. :-?

Wyraznie wskazując na to ze pod pojęciem nieba jest coś więcej.
Wykazałem to , że niebo , które uczynił Bóg dnia pierwszego , to nie przeminie nigdy.

Niebo , czyli sklepienie , które zostało uczynione przeminie wraz z przyjściem Pana.
Sklepienie, czyli to , co widzimy.Jeżeli je się zasłoni lub przyciemni , to będzie jednoznaczne dla ludzi , jakby znikło.

"Słońce o księżyc nie da swojego blasku" - to oznacza , że nie będzie w widoczny dla ludzi świecić ,a nie , że przestanie istnieć.Jest różnica.
Zadałem ci tez wtedy pytanie, czy wszystkie gwiazdy spadną, a ty mi o słońcu i księzycu. Więc powiedz teraz czy przy zwinięciu nieba wszystkie gwiazdy przestaną istnieć?
"Gwiazdy będą spadać".
Przecież fizycznie jest to niemożliwe.One i tak są w ruchu. Aby w widoczny sposób dla ludzkiego oka miały spadać i przemieszczać się po niebie , to fizycznie jest to niemożliwe.
Jakie więc znajdziemy wytłumaczenie?

Według mnie będą spadały roje meteorytów."Będą wielki znaki na niebie".

Nie wiem skąd wyciągnąłeś wniosek , że tylko częściowo zniknie...
no własnie z powyższego, ze nie wszystko co na niebie, będzie dosłownie usunięte.
Tutaj się zgadzam.Zniknie jednak całkowicie z ludzkiego poziomu widzenia.Zapadnie ciemność.
Poza tym Bóg cały czas jest w Niebie, więc to tez wskazuje, ze Niebo to cos więcej niz same gwiazdeczki. No i sa rózne poziomy nieba.
Oczywiście.
Bóg stwarzając nowe niebo , to przecież nie stworzy nieba , w którym będzie przebywał.
Nowe niebo , czyli nowe sklepienie.Tak to rozumiem.

Jesli wraz z przyjściem Pana niebo znika tak dosłownie, to co za niebo pierzchło przed tronem Boga. Ob 20, 11?
Dokładnie mowa jest o tym samym niebie.
Chyba , że ktoś twierdziłby , że zanim przyjdzie Pan , to niebo ma zniknąć dwa razy... :lol:

To nonsens.Niebo zniknie jeden raz.W miejsce starego zostanie stworzone nowe.Tak samo też będzie z ziemią.

"Królestwo bestii pogrąży się w ciemnościach".
Ciemno będzie...
Pewnie ze tak ale pewne światło to tez bedzie, no nie. :lol:
Nie ma żadnych podstaw , aby twierdzić , że będzie w ogóle jakieś światło.Chyba , że elektryczne.Możliwe też , że będzie taka ciemność , że cokolwiek jednak będzie coś widać.
Jestem jednak sceptyczny pod tym względem , bo plaga ciemności egipskich raczej jest dość wymowna.Nie da się zaprzeczyć ,że jest w tym obraz na przyszłość.

I jak piszesz (gdzies indziej)będa biadolić w obliczu tej miłości. więc cos tu sie nie klei ;-)
Wszystkie narody ujrzą wtedy nadchodzącego Jezusa w chwale.Będą biadać.
Jak ja to widzę?

Zobaczą zstępujące Nowe Jeruzalem.Królestwo Boże.

Nowe Jeruzalem będzie całe świecić i z pewnością będzie widoczne dla wszystkich:
Obj. 21:11
11. Mające chwałę Bożą; blask jego podobny do blasku drogiego kamienia, jakby jaspisu, lśniącego jak kryształ.(BW)


Pan Jezus przyjdzie z Królestwem Bożym , prawda?

Powiedz mi jak ty to widzisz...
Niebo przemija.Zapadają ciemności i co potem?

Skoro według ciebie nowe niebo zostanie stworzone dopiero za tysiąc lat , to ludzkość będzie istnieć przez tysiąc lat w ciemnościach?


Pozdrawiam. :-)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Proroctwa”