Henryk pisze: ↑02 mar 2025, 19:26
- Zaistniało na samym początku aktu tworzenia u Boga.
Miało początek, czego nie możemy powiedzieć o Bogu Ojcu.
J 1:1-2 BGN
"Na początku było Słowo, a Słowo było od Boga i Bogiem było Słowo"
W Nim było życie - życie wieczne ..........
Tylko dzięki temu, że to życie otrzymał od Ojca.
J 5:26 UBG "
Jak bowiem Ojciec ma życie sam w sobie, tak dał i Synowi, aby miał życie w samym sobie."
Na początku BÓG stworzył niebo i ziemię, a nie Logosa. Nie pisze : "na początku powstało Słowo". To "na początku" to odniesienie nie do Logosa że ma początek, ale do tego o czym mówi 1 Mojżeszowej 1:1. BÓG Ojciec i LOGOS wszystko stworzyli w tym ludzi na swoje podobieństwo. Bez Logosanic nie powstało co powstało, a więc nie jest stworzeniem. Na to są dziesiątki innych dowodów który ukazują że Logos to JHWH, a JHWH - "Jestem który Jestem" nie ma początku, jest samoistny. .......... "Biblijna i apostolska nauka binitarianizmu część 42 -- biblijne dowody, argumenty na to że dzieła stworzenia dokonały dwie osoby." -
https://binitarianizm-biblijny.blogspot ... nauka.html
Oczywiście gdy był na ziemi nie był JHWH, bo porzucił to aby stać się drugim Adamem ku zbawieniu. Unia hipostatyczna to nieprawda. W tym czasie był mniejszy nawet od aniołów i wszystko miał od OJCA. Jn 5:26 nie odnosi się do reegzystencji, ale do czasu wcielenia gdy na Chrystusie OJCIEC położył swoją pieczęć ku zbawieniu, ku życiu wiecznemu : " A to jest wola tego, który mnie posłał, abym z tego wszystkiego, co mi dał, nic nie stracił, lecz wskrzesił to w dniu ostatecznym. (40) A to jest wola Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w niego, miał żywot wieczny, a Ja go wzbudzę w dniu ostatecznym." - Jan 6 BW
O tym samym jest mowa w kontekście Jn 5:26 : "Albowiem jak Ojciec wzbudza z martwych i ożywia,
tak i Syn ożywia tych, których chce. (22) Bo i Ojciec nikogo nie sądzi, lecz wszelki sąd przekazał Synowi, (23) aby wszyscy czcili Syna, jak czczą Ojca. Kto nie czci Syna, ten nie czci Ojca, który go posłał. (24) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał,
ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota. (25) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, zbliża się godzina, owszem już nadeszła, kiedy
umarli usłyszą głos Syna Bożego i ci, co usłyszą, żyć będą. (26) Jak bowiem Ojciec ma żywot sam w sobie, tak dał i Synowi, by miał żywot sam w sobie. (27) I dał mu władzę sądzenia, bo jest Synem Człowieczym. (28) Nie dziwcie się temu, gdyż nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos jego; (29) i wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a inni, którzy źle czynili, by powstać na sąd. (30) Nie mogę sam z siebie nic uczynić. Jak słyszę, tak sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy, bo staram się pełnić nie moją wolę, lecz wolę tego, który mnie posłał.
"Mieć SYNA" to znaczy mieć Jego obecność w sobie, a przecież stworzenie nie może być wszechobecne. Jestem świątynią Ducha Świętego :
https://binitarianizm-biblijny.blogspot ... ka_26.html
,