Lash
Zadno
Prawo przeczy Lasce
No i wypalił. My o niebie a on o chlebie

Bilerry'emu przecież nie chodzi o zbawienie ale praktyczność. Wszak przestrzeganie prawa przez Żydów nie tylko regulowało ich stosunki z Bogiem ale rownież miało praktyczny wymiar. Nie dotykanie zwłok, kwarantanny przecież chroniły Izraelitów fizycznie przed chorobami itp. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby na Nowej Ziemi, niektore z nich miały znów obowiazywać. Oczywiście nie jako 'droga do zbawienia' ale żeby służyły człowiekowi.
Np. zakopywanie odchodów jest pożyteczne. Więc... pomyślmy o raju.
Pewnie każdy będzie miał swój dom z łazienką i ubikacją więc problemu nie będzie z odchodami. Ale wyobraź sobie, że udałeś się na pieszą wędrowkę aby odwiedzić Abrahama, gdyż właśnie rozeszła się wieść, że zmartwychwstał. Na nieszczęście zmartwychwstał gdzieś mniej więcej tam, gdzie zmarł, czyli Bliski Wschód. Lash czuje, że będzie szedł długo a podróż będzie męcząca, ale cóż tam! Tężyzna fizyczna jest dobra, chęci są więc... w drogę. Pewnie po drodze coś tam będziesz jadł, trawił i czasami na pewno zechce ci się 'pójść na stronę' za potrzebą. Kiedy zrobisz co masz zrobić, bez skrupułów pójdziesz dalej. Nie zakopiesz, gdyż do umysłu przyjdzie Tobie właśnie ta myśl: Wszak w Prawie Mojżeszowym nakazywano zakopywać! A ja nie przestrzegam tego prawa! Ja żyję pod łaską! Nie zakope!
I tak pewnie zostawisz za sobą zaznaczony szlak.
Albo inna wersja. My jak my! Ale jak bedą powstawać z martwych ludzie z religii pogańskich, ktorzy z odchodow robili sobie nawet lekarstwa zamiast je zakopać?
Wyobraź sobie, że na jeden rzut powstało z jakieś tysiąc ludzi ze starożytności. Nie wiedzą co to latryna, ubikacja, WC czy szalet

Każdy będzie leciał w krzaki. Co im powiedzieć? OK. róbcie sobie tam gdzie popadnie. Nawet nie zakopujcie, bo mu tu pod laską jesteśmy... i zakopywanie nas już nie obowiązuje.
Lash... a może ty uważasz, że na Nowej Ziemi, też będziemy mieć takie samo ciało jak Jezus czy Maria, które wzięli do nieba? Niezwykle ciało, no bo wątpię czy tam do WC chodzą... i zakopywać nic nie muszą...
