Mądrość a Głupota - Przypowieści 9:1
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- Esther
- Posty: 2524
- Rejestracja: 10 lis 2006, 21:55
Mądrość a Głupota - Przypowieści 9:1
TEKST:
Przypowieści Salomona 9:1 Mądrość zbudowała swój dom, postawiła siedem swoich słupów,
2 zabiła swoje bydło, zmieszała wino, zastawiła swój stół,
3 wysłała swoje służebnice, zaprasza ze wzgórz miasta:
4 Kto niedoświadczony, niech tu wejdzie! Do nierozumnego mówi:
5 Chodźcie, uczestniczcie w mojej uczcie i pijcie wino, które zmieszałam!
6 Porzućcie głupotę, abyście żyli, i chodźcie drogą roztropności!
7 Kto karci szydercę, ten ściąga na się hańbę; a kto gani bezbożnika, ten się plami.
8 Nie karć szydercy, aby cię nie znienawidził; karć mądrego, a będzie cię miłował.
9 Daj mądremu, a będzie jeszcze mędrszy; poucz sprawiedliwego, a będzie umiał jeszcze więcej!
10 Początkiem mądrości jest bojaźń Pana, a poznanie Świętego - to rozum,
11 gdyż przeze mnie rozmnożą się twoje dni i przedłużą się lata twojego życia.
12 Jeżeli jesteś mądry, to sam masz korzyść z tej mądrości, jeżeli jesteś szydercą, to sam za to będziesz cierpiał.
13 Pani Głupota jest rozwiązła, pusta i bezwstydna.
14 Siedzi u wejścia do swojego domu, na tronie w wysuniętych punktach miasta,
15 wołając na przechodniów, którzy idą swoimi ścieżkami:
16 Kto niedoświadczony, niech tu wejdzie. A do nierozumnego mówi:
17 Kradziona woda jest słodka, a chleb pokątnie jedzony smakuje.
18 Lecz prostaczek nie wie, że tam same cienie, że jej goście przebywają w głębinach krainy umarłych.
ANALIZA:
Analizując różnice między Głupotą a Mądrością można dostrzec pewne rzeczy:
1) GDZIE MIESZKA?
Mądrość zbudowała swój dom na 7 słupach, co znaczy że jej fundament jest trwały Mat 7:24 - mąż mądry buduje na opoce, czyli na Słowie Bożym, mądry jest ten, co słucha Słowa Bożego i wkłada je w życie.
Głupota - jej tron jest z kjv "in the high places of the city", znaczy że ma swe poważanie, jest w miejscach łatwo dostrzeganych przez innych na zasadzie pewnego wywyższenia albo łatwości dostępu do niej. Głupiec słucha Słów Bożych, ale ich nie czyni.
2) JAK PRZYGOTOWAŁA WIECZERZĘ?
Mądrość przygotowała wieczerzę, zabiła bydło, zmieszała wino, zastawiła swój stój, tak jak Pan to czyni choćby w przypowieści o synu marnotrwnym, który zapragnął być przy ojcu albo w Psalmie 23(!!!)
Głupota nie przygotowała wieczerzy, gdyz jest pusta, rozwiązała, bezwstydna, z kjv: clamourous, co znaczy: krzykliwa, domagająca się swego w głośny wręcz bezczelny sposób (jak Izrael na pustyni, który tylko szemrał i nie ufał Bogu)
3) KOGO ZAPROSIŁA?
Mądrość i głupota zaprosiły niedoświadczonych i nierozumnych, z kjv: simple and wanteth understanding (czyli prostych, którym brakuje poznania)
Jednak mądrość zaprosiła TYCH, CO SĄ NA WZGÓRZACH MIASTA - iść na wzgórza bądź na górę znaczy iść przed oblicze Boże (Mojżesz - rozmawiał z Bogiem, Jakub - składał Bogu ofiarę, itp...)
Głupota zaś tych, którzy chodzą swoimi ścieżkami, czyli tych, którzy żyją własnym życiem, nie zabiegając o sprawy Pana.
4) CO MÓWI?
Mądrość na wieczerzy mówi: zapraszam na ucztę, porzućcie głupotę, abyście żyli, choćcie drogą prawości, nie karci i nie napomina bezbożników i szyderców, lecz sprawiedliwych (w odniesieniu do NT tych co trwają przy Chrystusie) i mądrych (tych, co słuchają i wykonują),
mówi, że jej początkiem jest bojaźń, ona prowadzi na wzgórza - czyli przed Boże oblicze, mówi, ze dzięki niej rozmnożą się dni, przedłużą lata życia (także w sensie życia duchowego), grzech to śmierć (także duchowa)
Głupota na wieczerzy mówi:(zwołuje, nie zaprasza!!!), przyjemnie jest grzeszyć, nie trzeba mieć poczucia winy, można grzeszyć w ukryciu bez konsekwencji
5) CO DAJE?
Mądrość przedłuża lata zycia, mądrym przynosi korzyść, szydercom cierpienie, mądrych karci, co uczy ich miłości do mądrości (Kogo Pan miłuje, tego smaga), daje życie (a to jest żywot wieczny, aby poznali Boga i Słowo Boze, czyli Jezusa - Jana 17:3), czyli daje poznanie Slowa, kto z nią wieczerza, będzie towarzyszyc mu dobroć i łaska - Psalm 23:5-6 i zamieszka w domu Pana
Głupota przynosi śmierć, skraca życie, są w niej same cienie, kto u niej gości, przebywa w krainie umarłych, ona niweczy ducha pokuty, utwierdzając w tym, ze grzech jest przyjemny, kłamie, iż grzech czyniony w ukryciu i jest miły i że popełniając go nie ponosi się konsekwencji.
WNIOSEK:
Czy jesteś osobą mądrą, która buduje swoj dom na Opoce, która słucha i wkłada w praktykę Słowo Boże czy tylko chcesz dobrze wyglądać w oczach ludzi?
Czy w cichości codzień wieczerzasz z Panem, ciesząc się tymi dobrami a także doświadczeniami, które daje ci Pan? czy raczej jesteś krzykliwy, szemrasz przeciw Bogu w czasie próby, domagając się od Niego poprawy sytuacji, bądź załamujesz się próbą i nie chcesz jej brać na siebie jako krzyża otwarcie sie przeciw temu buntując?
Czy jeteś na wzgórzach miasta zawsze blisko Pana, składając mu ofiary dziękczynne to jest owoc warg, które wyznają Jego imię? czy raczej chodzisz swymi ścieżkami, postępujesz według swojej mądrości, troszcząc się tylko o swoje życie nie zabiegając o sprawy Pana?
Ci, którzy są niedoświadczeni przez Boga poprzez próby, karanie, oraz ci, co nie znaja Świętego, czyli nierozumni, którzy do tego chodzą swoimi ścieżkami, a nie drogami Pana są zwoływani przez Głupotę na ucztę. Ucztując z Głupotą zaczynaja wierzyć w jej kłamstwa. Ona uczy ich, że grzech należy lekceważyć, a taka postawa doprowadza do tego, że nie ma w nich ducha pokuty, bojaźni Bożej czyli nienawiści do złego, czyli grzechu. Poprzez takie lekkomyślne postępowanie podobne w swej istocie do zachowania Ezawa, który za jedną potrawę sprzedał pierworództwo swoje, można utracić na zawsze swe dziedzictwo (pamiętajmy co jest dziedzictwem naszym jako chrześcijan), można zostać odrzuconym!, mimo iż ponownie będzie się o zabiegać o łaskę.
Ci, którzy są nierozumni i niedoświadczeni, nabędą rozumu w miarę jak będą udawać się na wzgórze, by wieczerzać tam z Bogiem, wtedy nabędą również mądrości. W ten sposób ustrzegą się zasadzek i kłamstew Głupoty. Pamiętajmy, ze jeśli kto gości się u głupoty, przebywa w głębinach krainy umarłych!!! (oczywiście w duchowym sensie).
Przypowieści Salomona 9:1 Mądrość zbudowała swój dom, postawiła siedem swoich słupów,
2 zabiła swoje bydło, zmieszała wino, zastawiła swój stół,
3 wysłała swoje służebnice, zaprasza ze wzgórz miasta:
4 Kto niedoświadczony, niech tu wejdzie! Do nierozumnego mówi:
5 Chodźcie, uczestniczcie w mojej uczcie i pijcie wino, które zmieszałam!
6 Porzućcie głupotę, abyście żyli, i chodźcie drogą roztropności!
7 Kto karci szydercę, ten ściąga na się hańbę; a kto gani bezbożnika, ten się plami.
8 Nie karć szydercy, aby cię nie znienawidził; karć mądrego, a będzie cię miłował.
9 Daj mądremu, a będzie jeszcze mędrszy; poucz sprawiedliwego, a będzie umiał jeszcze więcej!
10 Początkiem mądrości jest bojaźń Pana, a poznanie Świętego - to rozum,
11 gdyż przeze mnie rozmnożą się twoje dni i przedłużą się lata twojego życia.
12 Jeżeli jesteś mądry, to sam masz korzyść z tej mądrości, jeżeli jesteś szydercą, to sam za to będziesz cierpiał.
13 Pani Głupota jest rozwiązła, pusta i bezwstydna.
14 Siedzi u wejścia do swojego domu, na tronie w wysuniętych punktach miasta,
15 wołając na przechodniów, którzy idą swoimi ścieżkami:
16 Kto niedoświadczony, niech tu wejdzie. A do nierozumnego mówi:
17 Kradziona woda jest słodka, a chleb pokątnie jedzony smakuje.
18 Lecz prostaczek nie wie, że tam same cienie, że jej goście przebywają w głębinach krainy umarłych.
ANALIZA:
Analizując różnice między Głupotą a Mądrością można dostrzec pewne rzeczy:
1) GDZIE MIESZKA?
Mądrość zbudowała swój dom na 7 słupach, co znaczy że jej fundament jest trwały Mat 7:24 - mąż mądry buduje na opoce, czyli na Słowie Bożym, mądry jest ten, co słucha Słowa Bożego i wkłada je w życie.
Głupota - jej tron jest z kjv "in the high places of the city", znaczy że ma swe poważanie, jest w miejscach łatwo dostrzeganych przez innych na zasadzie pewnego wywyższenia albo łatwości dostępu do niej. Głupiec słucha Słów Bożych, ale ich nie czyni.
2) JAK PRZYGOTOWAŁA WIECZERZĘ?
Mądrość przygotowała wieczerzę, zabiła bydło, zmieszała wino, zastawiła swój stój, tak jak Pan to czyni choćby w przypowieści o synu marnotrwnym, który zapragnął być przy ojcu albo w Psalmie 23(!!!)
Głupota nie przygotowała wieczerzy, gdyz jest pusta, rozwiązała, bezwstydna, z kjv: clamourous, co znaczy: krzykliwa, domagająca się swego w głośny wręcz bezczelny sposób (jak Izrael na pustyni, który tylko szemrał i nie ufał Bogu)
3) KOGO ZAPROSIŁA?
Mądrość i głupota zaprosiły niedoświadczonych i nierozumnych, z kjv: simple and wanteth understanding (czyli prostych, którym brakuje poznania)
Jednak mądrość zaprosiła TYCH, CO SĄ NA WZGÓRZACH MIASTA - iść na wzgórza bądź na górę znaczy iść przed oblicze Boże (Mojżesz - rozmawiał z Bogiem, Jakub - składał Bogu ofiarę, itp...)
Głupota zaś tych, którzy chodzą swoimi ścieżkami, czyli tych, którzy żyją własnym życiem, nie zabiegając o sprawy Pana.
4) CO MÓWI?
Mądrość na wieczerzy mówi: zapraszam na ucztę, porzućcie głupotę, abyście żyli, choćcie drogą prawości, nie karci i nie napomina bezbożników i szyderców, lecz sprawiedliwych (w odniesieniu do NT tych co trwają przy Chrystusie) i mądrych (tych, co słuchają i wykonują),
mówi, że jej początkiem jest bojaźń, ona prowadzi na wzgórza - czyli przed Boże oblicze, mówi, ze dzięki niej rozmnożą się dni, przedłużą lata życia (także w sensie życia duchowego), grzech to śmierć (także duchowa)
Głupota na wieczerzy mówi:(zwołuje, nie zaprasza!!!), przyjemnie jest grzeszyć, nie trzeba mieć poczucia winy, można grzeszyć w ukryciu bez konsekwencji
5) CO DAJE?
Mądrość przedłuża lata zycia, mądrym przynosi korzyść, szydercom cierpienie, mądrych karci, co uczy ich miłości do mądrości (Kogo Pan miłuje, tego smaga), daje życie (a to jest żywot wieczny, aby poznali Boga i Słowo Boze, czyli Jezusa - Jana 17:3), czyli daje poznanie Slowa, kto z nią wieczerza, będzie towarzyszyc mu dobroć i łaska - Psalm 23:5-6 i zamieszka w domu Pana
Głupota przynosi śmierć, skraca życie, są w niej same cienie, kto u niej gości, przebywa w krainie umarłych, ona niweczy ducha pokuty, utwierdzając w tym, ze grzech jest przyjemny, kłamie, iż grzech czyniony w ukryciu i jest miły i że popełniając go nie ponosi się konsekwencji.
WNIOSEK:
Czy jesteś osobą mądrą, która buduje swoj dom na Opoce, która słucha i wkłada w praktykę Słowo Boże czy tylko chcesz dobrze wyglądać w oczach ludzi?
Czy w cichości codzień wieczerzasz z Panem, ciesząc się tymi dobrami a także doświadczeniami, które daje ci Pan? czy raczej jesteś krzykliwy, szemrasz przeciw Bogu w czasie próby, domagając się od Niego poprawy sytuacji, bądź załamujesz się próbą i nie chcesz jej brać na siebie jako krzyża otwarcie sie przeciw temu buntując?
Czy jeteś na wzgórzach miasta zawsze blisko Pana, składając mu ofiary dziękczynne to jest owoc warg, które wyznają Jego imię? czy raczej chodzisz swymi ścieżkami, postępujesz według swojej mądrości, troszcząc się tylko o swoje życie nie zabiegając o sprawy Pana?
Ci, którzy są niedoświadczeni przez Boga poprzez próby, karanie, oraz ci, co nie znaja Świętego, czyli nierozumni, którzy do tego chodzą swoimi ścieżkami, a nie drogami Pana są zwoływani przez Głupotę na ucztę. Ucztując z Głupotą zaczynaja wierzyć w jej kłamstwa. Ona uczy ich, że grzech należy lekceważyć, a taka postawa doprowadza do tego, że nie ma w nich ducha pokuty, bojaźni Bożej czyli nienawiści do złego, czyli grzechu. Poprzez takie lekkomyślne postępowanie podobne w swej istocie do zachowania Ezawa, który za jedną potrawę sprzedał pierworództwo swoje, można utracić na zawsze swe dziedzictwo (pamiętajmy co jest dziedzictwem naszym jako chrześcijan), można zostać odrzuconym!, mimo iż ponownie będzie się o zabiegać o łaskę.
Ci, którzy są nierozumni i niedoświadczeni, nabędą rozumu w miarę jak będą udawać się na wzgórze, by wieczerzać tam z Bogiem, wtedy nabędą również mądrości. W ten sposób ustrzegą się zasadzek i kłamstew Głupoty. Pamiętajmy, ze jeśli kto gości się u głupoty, przebywa w głębinach krainy umarłych!!! (oczywiście w duchowym sensie).
-
Piotr
- Posty: 107
- Rejestracja: 27 paź 2006, 18:05
- Lokalizacja: Żywiec
Re: Mądrość a Głupota - Przypowieści 9:1
Nie ponieważ:Esther pisze:
czy raczej chodzisz swymi ścieżkami, postępujesz według swojej mądrości, troszcząc się tylko o swoje życie nie zabiegając o sprawy Pana?
Mądrość bowiem tego świata jest głupstwem u Boga. 1Kor 1.19
Nie może być zresztą inaczej skoro:
i rzekł diabeł do Niego: «Tobie dam potęgę i wspaniałość tego wszystkiego, bo mnie są poddane i mogę je odstąpić, komu chcę Łk 4.6
ponadto przecież: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? (...) A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Mt 6, 25–28
Zatem mądrość tego świata jest głupstwem, które prowadzi do zguby.
Mądrość Boża o której mowa w Biblii to biegun przeciwny - to dar, którego nabycie prowadzi do zmiany myślenia, do przemiany serca, do dokonywania właściwych w życiu wyborów w konsekwencji do życia wiecznego.
Pozdrawiam.
-
Miłujący prawdę
- Posty: 1123
- Rejestracja: 28 cze 2006, 5:56
- Lokalizacja: Gdańsk
Lepiej rozmawiac o mądrości, bo to pozytywa rozmowa i optymistyczna, a głupota jest tak powszechna i przeciwna madrości, że nie trzeba sie wysilac, by o niej wiedzieć, o jej źródłach i skutkach.
Ciekawa jest analiza i studium wersetu:
"Bądź mądry, synu .mój, i rozweselaj serce moje, abym mógł odpowiedzieć temu, który mi urąga" - nawołuje Jehowa (Prz. 27:11, Bp).
Tym, który urąga Jehowie jest oczywiście Szatan Diabeł.
W ogrodzie Eden podniósł on nader ważną kwestię sporną, która wymagała odpowiedzi ze strony Boga.
Istnieją dowody na to, że gdy Diabłu stosunkowo łatwo udało się skłonić Ewę, a następnie Adama, do przekroczenia prawa Bożego, wtedy po prostu rzucił Jehowie wyzwanie. Wysunął jak gdyby twierdzenie:
„Daj mi tylko szansę, a każdego zdołam odciągnąć od służenia Tobie” (Hioba 1:6-12).
Właśnie, dlatego Jehowa zwrócił się do "syna" z wyżej przytoczonym chwytającym za serce wezwaniem, żeby dostarczył Mu 'odpowiedzi', którą by mógł przeciwstawić wyzwaniu Szatana.
A do kogo w szczególności skierował Jehowa to wezwanie, nazywając go swoim "synem"?
Jezus Chrystus jest Jego synem w sensie całkiem wyjątkowym, gdyż jest
"jednorodzonym" (Jana 1:14, Bp).
Poza tym Jezus był jedynym doskonałym mężczyzną, jaki stąpał po ziemi prócz Adama, który zawiódł swego Stwórcę, i dlatego też jedynym człowiekiem zdolnym w pełnym sensie udowodnić, że można dochować Bogu wierności (1 Kor. 15:45).
Tak, więc wezwanie Jehowy odnosi się przede wszystkim do Jezusa.
A on nie sprawił zawodu swemu Ojcu.
Wiernym postępowaniem dostarczył Bogu odpowiedzi na chełpliwe twierdzenie Szatana, iż ludzie nie pozostaną Mu wierni, gdy spadną na nich próby (Hebr. 2:14; 12:2).
Ponadto wszyscy ci, którzy będą razem z Chrystusem królować w niebie, także radują serce Jehowy swoją wiernością względem Niego, dotrzymywaną aż do śmierci (Obj. 2:10).
A jak jest z tobą?
Twoje postanowienie służenia Jehowie nie może się opierać wyłącznie na zimnym wyrachowaniu w ocenie tego, co mądre.
Szatan jest tak przebiegłym wrogiem, że jeśli myślisz tylko o własnych korzyściach, zdoła się w końcu odwołać do którejś z twoich samolubnych skłonności, by cię odciągnąć od służenia Jehowie.
Toteż Stwórca nie tyko cię prosi, żebyś był mądry.
Wzywa cię też do osobistego oddania siebie Jemu.
Jezus tak sformułował to oczekiwanie: "Będziesz miłować Jehowę, twego Boga, całym swym sercem" (Mat. 22:37).
Czy wiesz, co to znaczy miłować Jehowę całym sercem?
Przez serce rozumie się twoje wewnętrzne ja, twoje pobudki, usposobienie, najgłębsze odczucia, a także twoją zdolność myślenia.
Miłowanie Jehowy całym sercem, oznacza zatem, że gorąco Go kochasz i że dobrowolnie ponad wszystko inne w życiu chcesz radować Jego serce, dostarczając Mu odpowiedzi na urąganie Szatana.
Takie wewnętrzne rozeznanie i głębokie uczucia miłości oraz zainteresowanie wolą Bożą będzie dla ciebie najsilniejszym bodźcem do pełnienia Jego woli nawet wtedy, gdyby cię coś bardzo ciągnęło do postępowania inaczej.
Przykład:
Młody Józef żywił taką miłość do Jehowy.
Kiedy wysoko postawiona kobieta nakłaniała go do położenia się z nią, odparł: "Jakże (...) mógłbym uczynić tak wielką niegodziwość i zgrzeszyć przeciwko Bogu?" (Rodz. 39:7-9, Biblia Tysiąclecia).
Taką miłość do Jehowy żywioną całym sercem okazujesz wtedy, gdy zwracasz się do Niego w modlitwie i mówisz, że chcesz do Niego należeć i służyć Mu na zawsze. A zaraz potem potwierdzasz to uczynkami.
Szatan na pewno jest przeciwny temu, żebyś miłowała Jehowę całym sercem. Wolałby, żebyś samolubnie dogadzała sobie.
Stawiać musisz sobie pytanie:
Kogo chcesz uradować, Jehowę czy Szatana?
Dobrze to przemyśleć powinien każdy!
Młodzi posiadają bardzo cenne dobro z którego mogą korzystać, by sobie zjednać upodobanie Boga.
Biblia podaje: "Chlubą młodzieńców jest ich siła" (Prz. 20:29, Bw).
Spożytkuj więc teraz tę silę.
Pamiętaj o swym Stworzycielu, "zanim zaczną się dni nieszczęsne", gdy starzejące się ciało słabnie, a jego narządy zawodzą i przestają należycie funkcjonować.
Jakże smutno wtedy człowiekowi, który w młodości nie pamiętał o swym Stwórcy i wskutek tego u schyłku życia nie ma się czym wykazać przed Bogiem!
Jest to doprawdy "największa marność"! (Kazn. 12:1-8).
Dlatego mądrze postępuje każdy, kto pamięta o swym Stworzycielu, dopóki jeszcze ma silę i werwę. Gromadź na swoim koncie dowody wierności w służbie dla Boga, który pamiętając o tobie osądzi cię przychylnie i nagrodzi życiem wiecznotrwałym(Hebr. 6:10-12; Kaznodziei 12:13, 14).
"Bądź mądry, synu .mój, i rozweselaj serce moje, abym mógł odpowiedzieć temu, który mi urąga" - nawołuje Jehowa (Prz. 27:11, Bp).
Ciekawa jest analiza i studium wersetu:
"Bądź mądry, synu .mój, i rozweselaj serce moje, abym mógł odpowiedzieć temu, który mi urąga" - nawołuje Jehowa (Prz. 27:11, Bp).
Tym, który urąga Jehowie jest oczywiście Szatan Diabeł.
W ogrodzie Eden podniósł on nader ważną kwestię sporną, która wymagała odpowiedzi ze strony Boga.
Istnieją dowody na to, że gdy Diabłu stosunkowo łatwo udało się skłonić Ewę, a następnie Adama, do przekroczenia prawa Bożego, wtedy po prostu rzucił Jehowie wyzwanie. Wysunął jak gdyby twierdzenie:
„Daj mi tylko szansę, a każdego zdołam odciągnąć od służenia Tobie” (Hioba 1:6-12).
Właśnie, dlatego Jehowa zwrócił się do "syna" z wyżej przytoczonym chwytającym za serce wezwaniem, żeby dostarczył Mu 'odpowiedzi', którą by mógł przeciwstawić wyzwaniu Szatana.
A do kogo w szczególności skierował Jehowa to wezwanie, nazywając go swoim "synem"?
Jezus Chrystus jest Jego synem w sensie całkiem wyjątkowym, gdyż jest
"jednorodzonym" (Jana 1:14, Bp).
Poza tym Jezus był jedynym doskonałym mężczyzną, jaki stąpał po ziemi prócz Adama, który zawiódł swego Stwórcę, i dlatego też jedynym człowiekiem zdolnym w pełnym sensie udowodnić, że można dochować Bogu wierności (1 Kor. 15:45).
Tak, więc wezwanie Jehowy odnosi się przede wszystkim do Jezusa.
A on nie sprawił zawodu swemu Ojcu.
Wiernym postępowaniem dostarczył Bogu odpowiedzi na chełpliwe twierdzenie Szatana, iż ludzie nie pozostaną Mu wierni, gdy spadną na nich próby (Hebr. 2:14; 12:2).
Ponadto wszyscy ci, którzy będą razem z Chrystusem królować w niebie, także radują serce Jehowy swoją wiernością względem Niego, dotrzymywaną aż do śmierci (Obj. 2:10).
A jak jest z tobą?
Twoje postanowienie służenia Jehowie nie może się opierać wyłącznie na zimnym wyrachowaniu w ocenie tego, co mądre.
Szatan jest tak przebiegłym wrogiem, że jeśli myślisz tylko o własnych korzyściach, zdoła się w końcu odwołać do którejś z twoich samolubnych skłonności, by cię odciągnąć od służenia Jehowie.
Toteż Stwórca nie tyko cię prosi, żebyś był mądry.
Wzywa cię też do osobistego oddania siebie Jemu.
Jezus tak sformułował to oczekiwanie: "Będziesz miłować Jehowę, twego Boga, całym swym sercem" (Mat. 22:37).
Czy wiesz, co to znaczy miłować Jehowę całym sercem?
Przez serce rozumie się twoje wewnętrzne ja, twoje pobudki, usposobienie, najgłębsze odczucia, a także twoją zdolność myślenia.
Miłowanie Jehowy całym sercem, oznacza zatem, że gorąco Go kochasz i że dobrowolnie ponad wszystko inne w życiu chcesz radować Jego serce, dostarczając Mu odpowiedzi na urąganie Szatana.
Takie wewnętrzne rozeznanie i głębokie uczucia miłości oraz zainteresowanie wolą Bożą będzie dla ciebie najsilniejszym bodźcem do pełnienia Jego woli nawet wtedy, gdyby cię coś bardzo ciągnęło do postępowania inaczej.
Przykład:
Młody Józef żywił taką miłość do Jehowy.
Kiedy wysoko postawiona kobieta nakłaniała go do położenia się z nią, odparł: "Jakże (...) mógłbym uczynić tak wielką niegodziwość i zgrzeszyć przeciwko Bogu?" (Rodz. 39:7-9, Biblia Tysiąclecia).
Taką miłość do Jehowy żywioną całym sercem okazujesz wtedy, gdy zwracasz się do Niego w modlitwie i mówisz, że chcesz do Niego należeć i służyć Mu na zawsze. A zaraz potem potwierdzasz to uczynkami.
Szatan na pewno jest przeciwny temu, żebyś miłowała Jehowę całym sercem. Wolałby, żebyś samolubnie dogadzała sobie.
Stawiać musisz sobie pytanie:
Kogo chcesz uradować, Jehowę czy Szatana?
Dobrze to przemyśleć powinien każdy!
Młodzi posiadają bardzo cenne dobro z którego mogą korzystać, by sobie zjednać upodobanie Boga.
Biblia podaje: "Chlubą młodzieńców jest ich siła" (Prz. 20:29, Bw).
Spożytkuj więc teraz tę silę.
Pamiętaj o swym Stworzycielu, "zanim zaczną się dni nieszczęsne", gdy starzejące się ciało słabnie, a jego narządy zawodzą i przestają należycie funkcjonować.
Jakże smutno wtedy człowiekowi, który w młodości nie pamiętał o swym Stwórcy i wskutek tego u schyłku życia nie ma się czym wykazać przed Bogiem!
Jest to doprawdy "największa marność"! (Kazn. 12:1-8).
Dlatego mądrze postępuje każdy, kto pamięta o swym Stworzycielu, dopóki jeszcze ma silę i werwę. Gromadź na swoim koncie dowody wierności w służbie dla Boga, który pamiętając o tobie osądzi cię przychylnie i nagrodzi życiem wiecznotrwałym(Hebr. 6:10-12; Kaznodziei 12:13, 14).
"Bądź mądry, synu .mój, i rozweselaj serce moje, abym mógł odpowiedzieć temu, który mi urąga" - nawołuje Jehowa (Prz. 27:11, Bp).
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"
-
Gwardian
Za prawdę powiadam Wam Siostry i Bracia, godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne aby obnażać prawdziwe oblicza kościelnych oszustów, dewiantów i zbrodniarzy, którzy na twarzach noszą maskę pokory i pobożności, w ustach świętobliwie pieszczą słowa miłości, miłosierdzia i przebaczenia, ale serca zawsze mają kamienne i zimne, dusze pychą, rozpustą, zaś usta obłudą i hipokryzją wypełnione a dłonie wiecznie głodne mamony.
Czyż nie słyszycie „głosu z nieba mówiącego: Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające" ? (Ap 18. 4).
Moralność chrześcijaństwa opiera się tylko na czczych wezwaniach papieża oraz biskupów, ale tak naprawdę, to od wieków ich czyny, przeczą tym wezwaniom. Nie uznaję zatem autorytetu papieża, i jego czarnych szwadronów, nie tylko dlatego, że głoszą urojone doktryny znane mi już z pogańskich religii, ale również dlatego, że mam w pamięci słowa Pisma świętego: „Słów ludzi mądrych spokojnie słuchać należy, raczej niż krzyku panującego między głupimi.” (Salomon u Koheleta 9: 17).
Czyż nie słyszycie „głosu z nieba mówiącego: Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające" ? (Ap 18. 4).
Moralność chrześcijaństwa opiera się tylko na czczych wezwaniach papieża oraz biskupów, ale tak naprawdę, to od wieków ich czyny, przeczą tym wezwaniom. Nie uznaję zatem autorytetu papieża, i jego czarnych szwadronów, nie tylko dlatego, że głoszą urojone doktryny znane mi już z pogańskich religii, ale również dlatego, że mam w pamięci słowa Pisma świętego: „Słów ludzi mądrych spokojnie słuchać należy, raczej niż krzyku panującego między głupimi.” (Salomon u Koheleta 9: 17).
-
EMET
- Posty: 11487
- Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31
Gwardian pisze:Za prawdę powiadam Wam Siostry i Bracia, godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne aby obnażać prawdziwe oblicza kościelnych oszustów, dewiantów i zbrodniarzy, którzy na twarzach noszą maskę pokory i pobożności, w ustach świętobliwie pieszczą słowa miłości, miłosierdzia i przebaczenia, ale serca zawsze mają kamienne i zimne, dusze pychą, rozpustą, zaś usta obłudą i hipokryzją wypełnione a dłonie wiecznie głodne mamony.
Czyż nie słyszycie „głosu z nieba mówiącego: Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające" ? (Ap 18. 4).
Moralność chrześcijaństwa opiera się tylko na czczych wezwaniach papieża oraz biskupów, ale tak naprawdę, to od wieków ich czyny, przeczą tym wezwaniom. Nie uznaję zatem autorytetu papieża, i jego czarnych szwadronów, nie tylko dlatego, że głoszą urojone doktryny znane mi już z pogańskich religii, ale również dlatego, że mam w pamięci słowa Pisma świętego: „Słów ludzi mądrych spokojnie słuchać należy, raczej niż krzyku panującego między głupimi.” (Salomon u Koheleta 9: 17).
EMET:
Ostre słowa; raczej antyreligianta [z ukierunkowaniem na KRzK] aniżeli... ateisty.
Oto jak tekst Ks. Qoheleth 9:17 oddany jest w NŚ --
"Spokojne słowa mędrców słychać lepiej niż krzyk sprawującego władzę wśród głupców."
W uzupełnieniu też w. 18 -- "Mądrość jest lepsza niż sprzęt bojowy, a jeden grzesznik potrafi zniszczyć wiele dobrego."
A niejaki Gianfranco RAVASI oddał podobnie jak NŚ --
"[w. 17] Spokojne słowa mędrców więcej znaczą niż krzyk panującego wśród głupców.
[w. 18] Lepsza jest mądrość od narzędzi wojennych, lecz jeden grzesznik popsuć może wiele dobrego znienacka.", Wydawnictwo SALWATOR, Kraków 2003.
Stephanos, ps. EMET
-
Gwardian
EMET
No tak tylko.... czyż nie umiera mędrzec tak samo jak i głupiec?
Chyba też gdzieś u Koheleta - nie chce mi się szukać.
Serdecznie dziekuje Czcigodny - nie miałem przekazu w tej wersji, a ta właśnie lepiej mi przypada do gustu i chyba trafniej oddaje sens w odpowiednim do sytuacji stosowaniu.(...)
Oto jak tekst Ks. Qoheleth 9:17 oddany jest w NŚ --
"Spokojne słowa mędrców słychać lepiej niż krzyk sprawującego władzę wśród głupców."
W uzupełnieniu też w. 18 -- "Mądrość jest lepsza niż sprzęt bojowy, a jeden grzesznik potrafi zniszczyć wiele dobrego."
No tak tylko.... czyż nie umiera mędrzec tak samo jak i głupiec?
Chyba też gdzieś u Koheleta - nie chce mi się szukać.
-
EMET
- Posty: 11487
- Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31
Gwardian pisze:EMETSerdecznie dziekuje Czcigodny - nie miałem przekazu w tej wersji, a ta właśnie lepiej mi przypada do gustu i chyba trafniej oddaje sens w odpowiednim do sytuacji stosowaniu.(...)
Oto jak tekst Ks. Qoheleth 9:17 oddany jest w NŚ --
"Spokojne słowa mędrców słychać lepiej niż krzyk sprawującego władzę wśród głupców."
W uzupełnieniu też w. 18 -- "Mądrość jest lepsza niż sprzęt bojowy, a jeden grzesznik potrafi zniszczyć wiele dobrego."
No tak tylko.... czyż nie umiera mędrzec tak samo jak i głupiec?
Chyba też gdzieś u Koheleta - nie chce mi się szukać.
EMET:
Owszem, w brzmieniu BT [katolicka] --
"Bo nie ma wiecznej pamięci po mędrcu tak samo, jak i po głupcu, gdyż już w najbliższych dniach w niepamięć idzie wszystko; czyż nie umiera mędrzec tak samo jak i głupiec?" -- 2:16.
Także:
u wzmiankowanego G. R. mamy: "Bo nie ma wiecznej pamięci po mędrcu tak samo, jak i po głupcu, gdyż już w najbliższych dniach w niepamięć idzie wszystko; czyż nie umiera mędrzec tak samo jak i głupiec?"
Natomiast NŚ trochę inaczej(?) --
"Gdyż po czas niezmierzony nie pamięta się bardziej o mądrym niż o głupim. W dniach, które już nadchodzą, zaiste zapomina się o każdym; a jak umrze mądry? Wraz z głupcem."
Stephanos, ps. EMET