Pewnie w taki sam sposob w jaki zawiniles Ty ,rodzac sie z pietnem grzechu pierworodnego.bonhart pisze:Ciekawy jestem w jaki sposób zawiniła tu cała rodzina - aby ją wykluczać.
Inni bogowie...
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- booris
- Posty: 4220
- Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
- Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona
Trzymaj się Ukraino
https://www.youtube.com/watch?v=saEpkcVi1d4
https://www.youtube.com/watch?v=saEpkcVi1d4
-
Daniel_dn
Nie zmieniając formy, gdzie to człowiek dojrzały zawiera przymierze z Bogiem stając się częścią jego "Królestwa", "Narodu","majątku","gospodarstwa" nabywa siłę twórczą poszerzające jego granicę władztwa nad materią i życiem. Wszystko co człowiek taki zwiąże ze sobą zwiąże tym samym z Bogiem. Co rozwiąże, rozwiąże też z Bogiem. Natura biologiczna życia człowieka na Ziemi wymaga tworzenia rodziny i to na niej skoncentrowana jest główna struktura Dekalogu. Nie byłoby dzieci bez kobiety, ale to nie kobieta zawiera przymierze z Bogiem, a mężczyzna. Ma więc ona taki sam statut jak dzieci czyli podrzędny, są jednak pewne różnice. Dzieci muszą być posłuszne zarówno ojcu jak i matce. Gdy oboje są połączeniu w związku stabilnym gdzie żona jest posłuszna mężu, to w przypadku nienawiści do Boga tylko dziecko może zostać wykluczone przez ojca z rodziny. W przypadku żony zostaje ona wykluczona wraz ze swoimi dziećmi, bo nie mogą one nie czcić matki. To powoduje, że wykluczenie jej dzieci jest największą karą dla niej w przypadku niewierności. Dlatego kobiety gotowe nawet odebrać sobie życie, aby ich dzieci pozostały przy ojcu.bonhart pisze:Zauważ że w Dekalogu kara dotyczy (ojców i synów) [nawet w pokoleniach] (wytłuszczone)- jakoś nie ma mowy tam o żonach.
Więc za co karać żonę za cudzołóstwo męża- (wykluczeniem ze społeczności), przecież to ona jest stroną pokrzywdzoną i mogła być wierna i oddana Bogu?
Poza tym pozostaje jeszcze vice versa
Taki sposób rozumienia Dekalogu otwiera zupełnie nowe spojrzenie na rolę małżeństwa, które nie jest określone w Dekalogu precyzyjnie. Nie można więc go w żaden sposób ograniczać do związków monogenicznych. Dla stabilności rodziny bezpieczne są związki poligamiczne, gdzie mężczyzna ma wiele żon. Tym samym nigdy nie podąży za jedną, jak Adam za Ewą doprowadzając do wygnania całej rodziny. Mając więcej żon oddziaływanie emocji jest słabsze niż w przypadku jednej. To jaki związek powstanie zależy od cech charakteru, możliwości mężczyzny. Nie każdy potrafi gospodarzyć dużym majątkiem, który i tak jest majątkiem Boga. W ramach "Królestwa" bliźni (głowy rodzin) nie mogą zazdrościć sobie (pożądać) tego co zarządzane jest przez innego bliźniego. Swoją drogą to ciekawe przykazanie wskazujące, że ocenia, wzajemna kontrola dosięga aż do myśli bliźniego. Inwigilacja w "Królestwie" jest więc bardzo głęboka.
Podążając dalej zupełnie zaczynają zmieniać swoje znaczenia inne przykazania jak np. "Nie będziesz cudzołożyć" Mężczyzna posiadając dwie żony nie cudzołoży, ale nie może sobie wybrać za żonę kobiety z poza "Królestwa", bo ta musi przestrzegać przykazania czczenia swoich rodziców. Zatem jej rodzice też muszą być w "Królestwie". Cudzołożeniem będzie gdy weźmie za żonę (z żyjącymi rodzicami) z poza "Królestwa". Bo cudzołożenie dotyczy odrębności majątkowej "Królestwa" tworząc niezależną enklawę gospodarczą. Niedopuszczalne jest tym samym "miłosierdzie" dla obcych, bo jest łożeniem na cudzych, obcych. Inaczej, okradaniem swoich czyli Boga. "Królestwo" nie rozciąga się na całą Ziemię, bo gdzieś wypędzeni muszą się znaleźć.
Inną sprawą czy sama kobieta może zawrzeć przymierze z Bogiem czyli być wierna Bogu?
Myślę, że to nie jest możliwe z uwagi na naturę biologiczną kobiety powodującą, że instynkt macierzyński jest tak silny, że przedkłada ona miłość do dziecka przed miłością do Boga.
-
Daniel_dn
Ten grzech pierworodny, to pochodzenie rodziców czyli ich stosunek do Dekalogu i Jego Boga.booris pisze:Pewnie w taki sam sposob w jaki zawiniles Ty ,rodzac sie z pietnem grzechu pierworodnego.bonhart pisze:Ciekawy jestem w jaki sposób zawiniła tu cała rodzina - aby ją wykluczać.
Bo dopóki oni żyją i są poza "Królestwem" nigdy do niego nie wejdziesz. Dopiero gdy ty będziesz najstarszym, głową rodziny i dojrzejesz do Boga, człowieczeństwa otworzą się wtedy wrota Edenu. Czy je przekroczysz, to zawsze będzie zależeć od ciebie. Bo tam wchodzi się tylko raz.
-
bonhart
- Posty: 1749
- Rejestracja: 02 sty 2010, 17:54
- Lokalizacja: lodz
booris
Dekalog określa konkretny czyn i jego karę, która w samym Dekalogu nie jest określona i dotyczy tych tylko którzy w niej trwają!
(wytłuszczenie)
...........
(Wyjścia 20:1-26) A Bóg powiedział wszystkie te słowa, mówiąc: 2 „Jam jest Jehowa, twój Bóg, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewolników. 3 Nie wolno ci mieć żadnych innych bogów na przekór mojemu obliczu. 4 „Nie wolno ci robić sobie rzeźbionego wizerunku ani postaci podobnej do czegokolwiek, co jest w niebiosach w górze, lub tego, co jest na ziemi na dole, lub tego, co jest w wodach pod ziemią. 5 Nie wolno ci kłaniać się im ani dać się namówić do służenia im, gdyż ja, Jehowa, twój Bóg, jestem Bogiem wymagającym wyłącznego oddania, zsyłającym karę za przewinienie ojców na synów, na trzecie pokolenie i na czwarte pokolenie, w wypadku tych, którzy mnie nienawidzą, 6 lecz okazującym lojalną życzliwość tysiącznemu pokoleniu w wypadku tych, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań. 7 „Nie wolno ci używać imienia Jehowy, twego Boga, w sposób niegodny, bo Jehowa nie pozostawi bez ukarania tego, kto używa jego imienia w sposób niegodny. 8 „Pamiętając o tym, by uważać dzień sabatu za święty, 9 przez sześć dni masz pracować i wykonywać wszelką swą pracę. 10 Ale dzień siódmy jest sabatem dla Jehowy, twego Boga. Nie masz wykonywać żadnej pracy — ty ani twój syn, ani twoja córka, twój niewolnik ani twoja niewolnica, ani twoje zwierzę domowe, ani twój osiadły przybysz, który jest w twoich bramach. 11 Bo w ciągu sześciu dni Jehowa uczynił niebiosa i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a w dniu siódmym zaczął odpoczywać. Dlatego Jehowa pobłogosławił dzień sabatu i zaczął go uświęcać. 12 „Szanuj swego ojca i swą matkę, aby długo trwały twoje dni na ziemi, którą daje ci Jehowa, twój Bóg. 13 „Nie wolno ci mordować. 14 „Nie wolno ci cudzołożyć. 15 „Nie wolno ci kraść. 16 „Nie wolno ci fałszywie świadczyć jako świadek przeciw twemu bliźniemu. 17 „Nie wolno ci pożądać domu twego bliźniego. Nie wolno ci pożądać żony twego bliźniego ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego byka, ani jego osła, ani niczego, co należy do twego bliźniego”.
Czemu tu ma być karana pokrzywdzona żona?
Grzechem pierworodnym chcesz usprawiedliwić (nieprawość) booris?
bonhart
A co ma to wspólnego z popełnionym w/w czynem?Pewnie w taki sam sposob w jaki zawiniles Ty ,rodzac sie z pietnem grzechu pierworodnego.
Dekalog określa konkretny czyn i jego karę, która w samym Dekalogu nie jest określona i dotyczy tych tylko którzy w niej trwają!
...........
(Wyjścia 20:1-26) A Bóg powiedział wszystkie te słowa, mówiąc: 2 „Jam jest Jehowa, twój Bóg, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewolników. 3 Nie wolno ci mieć żadnych innych bogów na przekór mojemu obliczu. 4 „Nie wolno ci robić sobie rzeźbionego wizerunku ani postaci podobnej do czegokolwiek, co jest w niebiosach w górze, lub tego, co jest na ziemi na dole, lub tego, co jest w wodach pod ziemią. 5 Nie wolno ci kłaniać się im ani dać się namówić do służenia im, gdyż ja, Jehowa, twój Bóg, jestem Bogiem wymagającym wyłącznego oddania, zsyłającym karę za przewinienie ojców na synów, na trzecie pokolenie i na czwarte pokolenie, w wypadku tych, którzy mnie nienawidzą, 6 lecz okazującym lojalną życzliwość tysiącznemu pokoleniu w wypadku tych, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań. 7 „Nie wolno ci używać imienia Jehowy, twego Boga, w sposób niegodny, bo Jehowa nie pozostawi bez ukarania tego, kto używa jego imienia w sposób niegodny. 8 „Pamiętając o tym, by uważać dzień sabatu za święty, 9 przez sześć dni masz pracować i wykonywać wszelką swą pracę. 10 Ale dzień siódmy jest sabatem dla Jehowy, twego Boga. Nie masz wykonywać żadnej pracy — ty ani twój syn, ani twoja córka, twój niewolnik ani twoja niewolnica, ani twoje zwierzę domowe, ani twój osiadły przybysz, który jest w twoich bramach. 11 Bo w ciągu sześciu dni Jehowa uczynił niebiosa i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a w dniu siódmym zaczął odpoczywać. Dlatego Jehowa pobłogosławił dzień sabatu i zaczął go uświęcać. 12 „Szanuj swego ojca i swą matkę, aby długo trwały twoje dni na ziemi, którą daje ci Jehowa, twój Bóg. 13 „Nie wolno ci mordować. 14 „Nie wolno ci cudzołożyć. 15 „Nie wolno ci kraść. 16 „Nie wolno ci fałszywie świadczyć jako świadek przeciw twemu bliźniemu. 17 „Nie wolno ci pożądać domu twego bliźniego. Nie wolno ci pożądać żony twego bliźniego ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego byka, ani jego osła, ani niczego, co należy do twego bliźniego”.
Czemu tu ma być karana pokrzywdzona żona?
Grzechem pierworodnym chcesz usprawiedliwić (nieprawość) booris?
bonhart
ss
-
Daniel_dn
W przypadku kary dla mężczyzny cala rodzina traci filar łączący ich z Bogiem. Jest jednak ratunek dla kobiety, bo może ona wrócić do swoich rodziców gdy oni nadal są związani z Bogiem. Nie może jednak zabrać ze sobą dzieci, bo muszą one odejść wraz z ojcem.bonhart pisze:Czemu tu ma być karana pokrzywdzona żona?
Zasada zawsze pozostaje taka sama. Każdy kto połączony jest z Bogiem musi przestrzegać Dekalogu. Nie może pozostać dziecko, którego któryś z rodziców jest wykluczony z powodu nie możności przestrzegania jednego z przykazań dotyczącego czczenia ojca i matki. Zło nawet w najmniejszym stopniu nie może przedostać się do Boga.
-
eksplorator
Siejesz herezje! Może jakieś wersety na poparcie Twej niedorzecznej tezy?Daniel_dn pisze: W przypadku kary dla mężczyzny cala rodzina traci filar łączący ich z Bogiem. Jest jednak ratunek dla kobiety, bo może ona wrócić do swoich rodziców gdy oni nadal są związani z Bogiem
Bóg mówi bardzo czytelnie i wyraźnie; "Dlatego mężczyzna opuści ojca imatkę i przylgnie do swej żony, i staną się jednym ciałem" Rodz 2;24
Prorocy, jak również Syn Boży, Jezus, potwierdził tylko to co powiedział Jego Bóg i Ojciec, a za nim powtórzyli Jego uczniowie;
Mało tego, Bóg uważa odejście żony od męża za postępek zdradziecki;Mal 2;16 PNŚ "On bowiem znienawidził rozwody” — rzekł Jehowa, Bóg Izraela; „i tego, kto swą szatę pokrył przemocą” — rzekł Jehowa Zastępów. „Strzeżcie się więc, jeśli chodzi o waszego ducha, i nie postępujcie zdradziecko"
Mat 19;5 PNŚ "i powiedział: ‚Z tego względu mężczyzna opuści ojca i matkę, a przylgnie do swej żony i oboje będą jednym ciałem’?"
Mat 19;6 PNŚ "Tak więc nie są już dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co zatem Bóg wprzągł we wspólne jarzmo, tego niech człowiek nie rozdziela"
1 Kor 7;10 PNŚ "Osobom związanym węzłem małżeńskim daję polecenia — wszakże nie ja, lecz Pan: żona niech nie odchodzi od męża"
Ty zaś wmawiasz ludziom, że Bóg, założyciel świętej w jego oczach, podstawowej „instytucji”, komórki społecznej, nierozerwalnej wspólnoty, rozbija ją, gdy zawini mąż! NIEDORZECZNOŚĆ!Jer 3;20 PNŚ "Zaiste, jak żona zdradziecko odeszła od swego towarzysza, tak wy, domu Izraela, postąpiliście zdradziecko wobec mnie’ — brzmi wypowiedź Jehowy"
Kolejna bzdura, nie mająca żadnej Biblijnej podstawy. Słowo Boże mówi natomiast, że każdy osobiście zda sprawę przed Bogiem. Mąż nie może odpowiadać za winy żony, a żony nie może być karana za winy męża;Daniel_dn pisze: Wynika to formy organizacji rodziny, której podstawą jest mężczyzna bogobojny. To on zawiera przymierze z Bogiem i odpowiada przed nim za swoje czyny. Kara dotyczy tylko jego, ale pozostali członkowie rodziny tracą fundament łączący ich z Bogiem i jego narodem. Żadne z jego dzieci nie mogą pozostać z uwagi na przykazanie o czczeniu ojca o matki. Gdy ojciec musi odejść, to i syn także.
Gdy oboje są połączeniu w związku stabilnym gdzie żona jest posłuszna mężu, to w przypadku nienawiści do Boga tylko dziecko może zostać wykluczone przez ojca z rodziny. W przypadku żony zostaje ona wykluczona wraz ze swoimi dziećmi, bo nie mogą one nie czcić matki
Rzym 14;12 PNŚ "Tak więc każdy z nas sam za siebie zda sprawę Bogu"
2 Kor 5;10 PNŚ "Wszyscy bowiem musimy się pojawić przed tronem sędziowskim Chrystusa, żeby każdy odebrał to, co mu przysądzono za rzeczy dokonane poprzez ciało, według tego, co czynił, czy było dobre, czy podłe"
Obj 22;12 PNŚ "Oto przychodzę szybko — a zapłata, którą daję, jest ze mną — aby każdemu oddać według tego, jakie jest jego dzieło"
Poprzyj jeszcze te herezje jakimś wersetem z Twojej prywatnie ułożonej Tory i będzie git! Póki co, siejesz herezję za herezją! I o jakim Królestwie Ty mówisz ... człowieku! Jezus kazał modlić o "Nadejście Królestwa" ... ono jeszcze nie nadeszło i nie dzieje się jeszcze wola Boga "jako w niebie tak i na ziemi" !!! Jeszcze nie ... więc o jakiej "żonie z poza Królestwa" jest mowa?!Daniel_dn pisze: Mężczyzna posiadając dwie żony nie cudzołoży, ale nie może sobie wybrać za żonę kobiety z poza "Królestwa"
-
bonhart
- Posty: 1749
- Rejestracja: 02 sty 2010, 17:54
- Lokalizacja: lodz
Daniel-dn
Jak pamiętam poza Dekalogiem jest TORA której nauki cytujesz 'mimo' - a podobno jest od (innego boga) nie Boga Dekalogu
Z Dekalogu wynika jasno, że ukarani będą tylko ci co (trwają w grzechu) przez co ,,nienawidzą Boga" .
A tu hipotetycznie zarówno Żona jak i dzieci kochają Boga i przestrzegają jego przykazań a mąż nie! Żona nie ma obowiązku kochać męża ale ma go szanować - kochać ma Boga, czyli nie przekracza PRAWA (a kara jest za przekroczenie 'go'), Nie ma winy nie ma kary.
Albo sam Dekalog Danielu albo Dekalog + TORA.
Jeśli zatem Tora, to:
To Tora interpretuje Dekalog, nie odwrotnie.
bonhart
Daniel-dnNie zmieniając formy, gdzie to człowiek dojrzały zawiera przymierze z Bogiem stając się częścią jego "Królestwa", "Narodu","majątku","gospodarstwa" nabywa siłę twórczą poszerzające jego granicę władztwa nad materią i życiem. Wszystko co człowiek taki zwiąże ze sobą zwiąże tym samym z Bogiem. Co rozwiąże, rozwiąże też z Bogiem. Natura biologiczna życia człowieka na Ziemi wymaga tworzenia rodziny i to na niej skoncentrowana jest główna struktura Dekalogu. Nie byłoby dzieci bez kobiety, ale to nie kobieta zawiera przymierze z Bogiem, a mężczyzna. Ma więc ona taki sam statut jak dzieci czyli podrzędny, są jednak pewne różnice. Dzieci muszą być posłuszne zarówno ojcu jak i matce. Gdy oboje są połączeniu w związku stabilnym gdzie żona jest posłuszna mężu, to w przypadku nienawiści do Boga tylko dziecko może zostać wykluczone przez ojca z rodziny. W przypadku żony zostaje ona wykluczona wraz ze swoimi dziećmi, bo nie mogą one nie czcić matki. To powoduje, że wykluczenie jej dzieci jest największą karą dla niej w przypadku niewierności. Dlatego kobiety gotowe nawet odebrać sobie życie, aby ich dzieci pozostały przy ojcu.
Taki sposób rozumienia Dekalogu otwiera zupełnie nowe spojrzenie na rolę małżeństwa, które nie jest określone w Dekalogu precyzyjnie. Nie można więc go w żaden sposób ograniczać do związków monogenicznych. Dla stabilności rodziny bezpieczne są związki poligamiczne, gdzie mężczyzna ma wiele żon. Tym samym nigdy nie podąży za jedną, jak Adam za Ewą doprowadzając do wygnania całej rodziny. Mając więcej żon oddziaływanie emocji jest słabsze niż w przypadku jednej. To jaki związek powstanie zależy od cech charakteru, możliwości mężczyzny. Nie każdy potrafi gospodarzyć dużym majątkiem, który i tak jest majątkiem Boga. W ramach "Królestwa" bliźni (głowy rodzin) nie mogą zazdrościć sobie (pożądać) tego co zarządzane jest przez innego bliźniego. Swoją drogą to ciekawe przykazanie wskazujące, że ocenia, wzajemna kontrola dosięga aż do myśli bliźniego. Inwigilacja w "Królestwie" jest więc bardzo głęboka.
Podążając dalej zupełnie zaczynają zmieniać swoje znaczenia inne przykazania jak np. "Nie będziesz cudzołożyć" Mężczyzna posiadając dwie żony nie cudzołoży, ale nie może sobie wybrać za żonę kobiety z poza "Królestwa", bo ta musi przestrzegać przykazania czczenia swoich rodziców. Zatem jej rodzice też muszą być w "Królestwie". Cudzołożeniem będzie gdy weźmie za żonę (z żyjącymi rodzicami) z poza "Królestwa". Bo cudzołożenie dotyczy odrębności majątkowej "Królestwa" tworząc niezależną enklawę gospodarczą. Niedopuszczalne jest tym samym "miłosierdzie" dla obcych, bo jest łożeniem na cudzych, obcych. Inaczej, okradaniem swoich czyli Boga. "Królestwo" nie rozciąga się na całą Ziemię, bo gdzieś wypędzeni muszą się znaleźć.
Inną sprawą czy sama kobieta może zawrzeć przymierze z Bogiem czyli być wierna Bogu?
Myślę, że to nie jest możliwe z uwagi na naturę biologiczną kobiety powodującą, że instynkt macierzyński jest tak silny, że przedkłada ona miłość do dziecka przed miłością do Boga.
A gdzie jest to w Dekalogu Danielu? Chyba że mówimy w dodatkach (Jego interpretacji przez nas). To co innegoW przypadku kary dla mężczyzny cala rodzina traci filar łączący ich z Bogiem. Jest jednak ratunek dla kobiety, bo może ona wrócić do swoich rodziców gdy oni nadal są związani z Bogiem. Nie może jednak zabrać ze sobą dzieci, bo muszą one odejść wraz z ojcem.
Zasada zawsze pozostaje taka sama. Każdy kto połączony jest z Bogiem musi przestrzegać Dekalogu. Nie może pozostać dziecko, którego któryś z rodziców jest wykluczony z powodu nie możności przestrzegania jednego z przykazań dotyczącego czczenia ojca i matki. Zło nawet w najmniejszym stopniu nie może przedostać się do Boga.
Jak pamiętam poza Dekalogiem jest TORA której nauki cytujesz 'mimo' - a podobno jest od (innego boga) nie Boga Dekalogu
Z Dekalogu wynika jasno, że ukarani będą tylko ci co (trwają w grzechu) przez co ,,nienawidzą Boga" .
A tu hipotetycznie zarówno Żona jak i dzieci kochają Boga i przestrzegają jego przykazań a mąż nie! Żona nie ma obowiązku kochać męża ale ma go szanować - kochać ma Boga, czyli nie przekracza PRAWA (a kara jest za przekroczenie 'go'), Nie ma winy nie ma kary.
Albo sam Dekalog Danielu albo Dekalog + TORA.
Jeśli zatem Tora, to:
To Tora interpretuje Dekalog, nie odwrotnie.
bonhart
ss
-
Daniel_dn
To samo mogę powiedzieć o Tobie. Nie zamierzam polemizować z twoją religią, bo dla mnie to właśnie herezja. Spróbuj uzasadnić to co twierdzisz opierając się tylko na Dekalogu. W większości jest to nie możliwe, bo religia dodała nowe wartości nie zapisane w Dekalogu. Dla niektórych Dekalog to cała Biblia, a dla innych tylko Ewangelie, a jeszcze inni uznają tylko Koran. Aby było śmieszniej, to wszystkie te największe monistyczne religie świata twierdzą, że jest tylko jeden prawdziwy Bóg i to taki w jakiego oni akurat wierzą, a pozostali to heretycy.eksplorator pisze:Siejesz herezje! Może jakieś wersety na poparcie Twej niedorzecznej tezy?
Ponieważ ten dział poświęcony jest właśnie Dekalogowi, to właśnie tu wszyscy, którzy głoszą tezy niezgodne z nim mogą być nazwani heretykami. Jeżeli Dekalog jest tym właściwym Prawem Bożym, to powstał on wraz z całym dziełem stworzenia i jest jego integralna częścią. Przywrócenie jego właściwej roli będzie tym co inni nazywają "Nadejściem Królestwa".
-
eksplorator
[center]Siejesz same herezje! Może jednak, oprócz czczej gadaniny, jakieś wersety,
z Tory, na ten przykład, na poparcie Twoich niedorzecznych, absurdalnych tez, szkalujących dobre Imię Jehowy Boga!? [/center]
[center]2 Tym 3;16 "Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania,
do karcenia w prawości"[/center]
[center]To jest forum Biblijne a nie forum samej Tory !!![/center]
z Tory, na ten przykład, na poparcie Twoich niedorzecznych, absurdalnych tez, szkalujących dobre Imię Jehowy Boga!? [/center]
Daniel_dn pisze:Spróbuj uzasadnić to co twierdzisz opierając się tylko na Dekalogu ... Dla niektórych Dekalog to cała Biblia, a dla innych tylko Ewangelie
[center]2 Tym 3;16 "Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania,
do karcenia w prawości"[/center]
[center]To jest forum Biblijne a nie forum samej Tory !!![/center]
-
eksplorator
[center]Ale tylko jedna, jedyna religia, z całą stanowczością wierzy w Biblijnego Boga, o którym jest powiedziane;[/center]Daniel_dn pisze:Aby było śmieszniej, to wszystkie te największe monistyczne religie świata twierdzą, że jest tylko jeden prawdziwy Bóg i to taki w jakiego oni akurat wierzą, a pozostali to heretycy.
[center]"aby wiedziano, że ty, który masz na imię Jehowa, ty sam jesteś Najwyższym nad całą ziemią" Ps 83;19 [/center]
[center]Ten że jedyny Bóg, tak mówi zaś o swoim ludzie, który Go czci i o nim świadczy; [/center]
"Ja oznajmiłem i wybawiłem, i sprawiłem, że to usłyszano, gdy nie było wśród was obcego boga. Wy zatem jesteście moimi świadkami — brzmi wypowiedź Jehowy — a ja jestem Bogiem. I przez cały czas jestem ten sam; i nie ma nikogo, kto by wyzwolił z mojej ręki.Iz 43;12,13a
-
Daniel_dn
Wszystkiego nie wiem i pewnie bym się zgodził z Twoją interpretacją, gdyby nie to, że TORA wprowadza karę śmieci jawnie sprzeczną z Dekalogiem. Do jej interpretacji Dekalogu należy podchodzić ostrożnie, ale to nie wyklucza, że w niektórych aspektach ma racje. To samo z moją interpretacją. Działam samotnie i mogę popełniać błędy.bonhart pisze:A gdzie jest to w Dekalogu Danielu? Chyba że mówimy w dodatkach (Jego interpretacji przez nas). To co innego
Jak pamiętam poza Dekalogiem jest TORA której nauki cytujesz 'mimo' - a podobno jest od (innego boga) nie Boga Dekalogu:-P
Z Dekalogu wynika jasno, że ukarani będą tylko ci co (trwają w grzechu) przez co ,,nienawidzą Boga" .
A tu hipotetycznie zarówno Żona jak i dzieci kochają Boga i przestrzegają jego przykazań a mąż nie! Żona nie ma obowiązku kochać męża ale ma go szanować - kochać ma Boga, czyli nie przekracza PRAWA (a kara jest za przekroczenie 'go'), Nie ma winy nie ma kary.
Albo sam Dekalog Danielu albo Dekalog + TORA.
Jeśli zatem Tora, to:
To Tora interpretuje Dekalog, nie odwrotnie.
Bardzo łatwo nieopatrznie przychodzi nam wprowadzać do Dekalogu obce wartości, bo wychowaliśmy się w innej kulturze.
Np. na jakiej podstawie twierdzisz, że żona ma obowiązek kochać męża i go szanować.
Takiego przykazania w Dekalogu nie ma, ale intuicyjnie uważamy, że tak powinno być. Bo kobieta, która nie kocha mężczyzny nie powinna zostać jego żoną. Może tak, a może nie. To co nie jest zapisane w Dekalogu pozostawione jest do wolnego wyboru i żadne rozwiązanie nie powinno stać się imperatywem.
Aby analizować zawiłości życia trzeba trzymać się tylko jednej zasady, a jest nią zgodność z Dekalogiem.
Zastanówmy się. Kara z Dekalogu dotyczy tylko mężczyzny, bo to on świadomie wybrał Boga i Dekalog z nim związany. Wybór musiał być świadomy i nieustający, czyli trwający w miłości. Pozostali jednak członkowie rodziny nie muszą mieć tej świadomości, a nawet nie mogą (niemowlęta) i ich zachowanie musi być pod kontrolą mężczyzny. Dopóki jest on w stanie skutecznie przy użyciu różnych środków sprawować tą kontrolę, to rodzina mimo błędów (grzechów) nadal trawa i rozwija się. Gdy jednak utraci kontrolę nad nieposłusznymi, to nie ma innego wyjścia jak usunąć ich z rodziny. Nie może nie zareagować, bo inne głowy rodzin są zobowiązane do wykluczenia jego ze społeczności.Żona nie ma obowiązku kochać męża ale ma go szanować - kochać ma Boga, czyli nie przekracza PRAWA (a kara jest za przekroczenie 'go'), Nie ma winy nie ma kary.
W takim wypadku rodzina ulega rozwiązaniu i więzy, która była związana przestają istnieć.
Kobieta, która nie jest winna tego, że jej mąż został usunięty ze społeczności za "trwanie w grzechu", może zostać przyjęta do innej rodziny, także jako żona np. brata wykluczonego.
Dzieci niestety takiego przywileju nie mają.
-
Daniel_dn
Podobno, jak Bóg chce kogoś ukarać to mu rozum odbiera. Może właśnie dlatego karze tych co z jego imieniem na ustach zaczęli zabijać ludzi. Bo "7 „Nie wolno ci używać imienia Jehowy, twego Boga, w sposób niegodny, bo Jehowa nie pozostawi bez ukarania tego, kto używa jego imienia w sposób niegodny.".eksplorator pisze:[center]Ale tylko jedna, jedyna religia, z całą stanowczością wierzy w Biblijnego Boga, o którym jest powiedziane;[/center]Daniel_dn pisze:Aby było śmieszniej, to wszystkie te największe monistyczne religie świata twierdzą, że jest tylko jeden prawdziwy Bóg i to taki w jakiego oni akurat wierzą, a pozostali to heretycy.
[center]"aby wiedziano, że ty, który masz na imię Jehowa, ty sam jesteś Najwyższym nad całą ziemią" Ps 83;19 [/center]
[center]Ten że jedyny Bóg, tak mówi zaś o swoim ludzie, który Go czci i o nim świadczy; [/center]
"Ja oznajmiłem i wybawiłem, i sprawiłem, że to usłyszano, gdy nie było wśród was obcego boga. Wy zatem jesteście moimi świadkami — brzmi wypowiedź Jehowy — a ja jestem Bogiem. I przez cały czas jestem ten sam; i nie ma nikogo, kto by wyzwolił z mojej ręki.Iz 43;12,13a
Powiedz w końcu czy Jehowa, jest Bogiem, która może zabijać ludzi czy tego zabijania zabrania (w tym kary śmierci). Jeżeli nie odpowiesz na to pytanie, to twoje słowa są puste.
-
bonhart
- Posty: 1749
- Rejestracja: 02 sty 2010, 17:54
- Lokalizacja: lodz
Piszesz do eksploratora
Zastanawiam się czy to inny bóg cię tak inspiruje do w/w przemyśleń?
Daniel-dn
Poza tym jeśli tylko Dekalog to - Pokaż mi mniejszość żony nad mężem według Dekalogu na który się powołujesz i tak chętnie jej rolę pomniejszasz, wykluczając ją, albo wysyłając do rodziców za grzechy męża.
czekam:
(Wyjścia 20:1-26) A Bóg powiedział wszystkie te słowa, mówiąc: 2 „Jam jest Jehowa, twój Bóg, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewolników. 3 Nie wolno ci mieć żadnych innych bogów na przekór mojemu obliczu. 4 „Nie wolno ci robić sobie rzeźbionego wizerunku ani postaci podobnej do czegokolwiek, co jest w niebiosach w górze, lub tego, co jest na ziemi na dole, lub tego, co jest w wodach pod ziemią. 5 Nie wolno ci kłaniać się im ani dać się namówić do służenia im, gdyż ja, Jehowa, twój Bóg, jestem Bogiem wymagającym wyłącznego oddania, zsyłającym karę za przewinienie ojców na synów, na trzecie pokolenie i na czwarte pokolenie, w wypadku tych, którzy mnie nienawidzą, 6 lecz okazującym lojalną życzliwość tysiącznemu pokoleniu w wypadku tych, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań. 7 „Nie wolno ci używać imienia Jehowy, twego Boga, w sposób niegodny, bo Jehowa nie pozostawi bez ukarania tego, kto używa jego imienia w sposób niegodny. 8 „Pamiętając o tym, by uważać dzień sabatu za święty, 9 przez sześć dni masz pracować i wykonywać wszelką swą pracę. 10 Ale dzień siódmy jest sabatem dla Jehowy, twego Boga. Nie masz wykonywać żadnej pracy — ty ani twój syn, ani twoja córka, twój niewolnik ani twoja niewolnica, ani twoje zwierzę domowe, ani twój osiadły przybysz, który jest w twoich bramach. 11 Bo w ciągu sześciu dni Jehowa uczynił niebiosa i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a w dniu siódmym zaczął odpoczywać. Dlatego Jehowa pobłogosławił dzień sabatu i zaczął go uświęcać. 12 „Szanuj swego ojca i swą matkę, aby długo trwały twoje dni na ziemi, którą daje ci Jehowa, twój Bóg. 13 „Nie wolno ci mordować. 14 „Nie wolno ci cudzołożyć. 15 „Nie wolno ci kraść. 16 „Nie wolno ci fałszywie świadczyć jako świadek przeciw twemu bliźniemu. 17 „Nie wolno ci pożądać domu twego bliźniego. Nie wolno ci pożądać żony twego bliźniego ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego byka, ani jego osła, ani niczego, co należy do twego bliźniego”.
Jak widzisz nie ma tu mowy o żonach - dziwne co?
bonhart
To dla czego posiłkujesz się Torą Danielu. To co w dodatkach (swoich przemyśleniach) wypisujesz, bazuje głównie na Torze, która jest według ciebie ludzkim 'dodatkiem' (religią) od innego boga – nie Boga Dekalogu.- ,, ... Spróbuj uzasadnić to co twierdzisz opierając się tylko na Dekalogu. ...”
Zastanawiam się czy to inny bóg cię tak inspiruje do w/w przemyśleń?
Daniel-dn
Brawo – zachęcam cię do przemyśleń nowych Danielu.dn ... Ponieważ ten dział poświęcony jest właśnie Dekalogowi, to właśnie tu wszyscy, którzy głoszą tezy niezgodne z nim mogą być nazwani heretykami. ...
Poza tym jeśli tylko Dekalog to - Pokaż mi mniejszość żony nad mężem według Dekalogu na który się powołujesz i tak chętnie jej rolę pomniejszasz, wykluczając ją, albo wysyłając do rodziców za grzechy męża.
czekam:
(Wyjścia 20:1-26) A Bóg powiedział wszystkie te słowa, mówiąc: 2 „Jam jest Jehowa, twój Bóg, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewolników. 3 Nie wolno ci mieć żadnych innych bogów na przekór mojemu obliczu. 4 „Nie wolno ci robić sobie rzeźbionego wizerunku ani postaci podobnej do czegokolwiek, co jest w niebiosach w górze, lub tego, co jest na ziemi na dole, lub tego, co jest w wodach pod ziemią. 5 Nie wolno ci kłaniać się im ani dać się namówić do służenia im, gdyż ja, Jehowa, twój Bóg, jestem Bogiem wymagającym wyłącznego oddania, zsyłającym karę za przewinienie ojców na synów, na trzecie pokolenie i na czwarte pokolenie, w wypadku tych, którzy mnie nienawidzą, 6 lecz okazującym lojalną życzliwość tysiącznemu pokoleniu w wypadku tych, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań. 7 „Nie wolno ci używać imienia Jehowy, twego Boga, w sposób niegodny, bo Jehowa nie pozostawi bez ukarania tego, kto używa jego imienia w sposób niegodny. 8 „Pamiętając o tym, by uważać dzień sabatu za święty, 9 przez sześć dni masz pracować i wykonywać wszelką swą pracę. 10 Ale dzień siódmy jest sabatem dla Jehowy, twego Boga. Nie masz wykonywać żadnej pracy — ty ani twój syn, ani twoja córka, twój niewolnik ani twoja niewolnica, ani twoje zwierzę domowe, ani twój osiadły przybysz, który jest w twoich bramach. 11 Bo w ciągu sześciu dni Jehowa uczynił niebiosa i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a w dniu siódmym zaczął odpoczywać. Dlatego Jehowa pobłogosławił dzień sabatu i zaczął go uświęcać. 12 „Szanuj swego ojca i swą matkę, aby długo trwały twoje dni na ziemi, którą daje ci Jehowa, twój Bóg. 13 „Nie wolno ci mordować. 14 „Nie wolno ci cudzołożyć. 15 „Nie wolno ci kraść. 16 „Nie wolno ci fałszywie świadczyć jako świadek przeciw twemu bliźniemu. 17 „Nie wolno ci pożądać domu twego bliźniego. Nie wolno ci pożądać żony twego bliźniego ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego byka, ani jego osła, ani niczego, co należy do twego bliźniego”.
Jak widzisz nie ma tu mowy o żonach - dziwne co?
bonhart
ss
-
Daniel_dn
To jest tylko wersja tłumaczenia, bo także wymieniony jest jeden syn i jedna córka.bonhart pisze:Jak widzisz nie ma tu mowy o żonach - dziwne co?
Czy zatem więcej dzieci nie można mieć?
Pomniejszam rolę kobiety, bo to z jej przyczyny (Ewa) jest większość tragedii tego świata.
Słowo "BÓG" jest rodzaju męskiego i czas na to aby mężczyźni dorośli do roli dla jakiej zostali stworzeni.
-
Daniel_dn
bonhart pisze:To dla czego posiłkujesz się Torą Danielu. To co w dodatkach (swoich przemyśleniach) wypisujesz, bazuje głównie na Torze, która jest według ciebie ludzkim 'dodatkiem' (religią) od innego boga – nie Boga Dekalogu.
Zastanawiam się czy to inny bóg cię tak inspiruje do w/w przemyśleń?
To Dekalog określa co w Torze jest dobre, a co złe.Daniel pisze:Wszystkiego nie wiem i pewnie bym się zgodził z Twoją interpretacją, gdyby nie to, że TORA wprowadza karę śmieci jawnie sprzeczną z Dekalogiem. Do jej interpretacji Dekalogu należy podchodzić ostrożnie, ale to nie wyklucza, że w niektórych aspektach ma racje. To samo z moją interpretacją. Działam samotnie i mogę popełniać błędy.