Inni bogowie...

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Korn
Posty: 637
Rejestracja: 20 kwie 2016, 9:34

Post autor: Korn »

bonhart pisze:efroni
...Natomiast to co się stało na Synaju jest oficjalnym potwierdzeniem, że i Dekalog i Tora jest dziełem Boga
(powstałym na długo przed pojawieniem się rodzaju ludzkiego na ziemi) . ...
A kogo by miał dotyczyć ,,wtedy,, (ów) 'dekalog'? :-|

bonhart
Według judaizmu ortodoksyjnego problem przedstawia się w następujący sposób.

Rabini twierdzą, że Tora istniała przed stworzeniem Świata. To ze względu na Torę został stworzony Świat.

Niestety Bóg stworzył niedoskonały Świat. Tohu i bohu- chaos i pustka. Dlatego żeby wszystko uporządkować w makro i mikro kosmosie, Bóg stworzył człowieka, żeby naprawiał cały kosmos. To poprzez dobre uczynki micwy człowiek naprawia swoją duszę co symbolizuje naprawę całego kosmosu. Według kabały-zbieranie świętych iskier.

Największą rolę w odbudowie kosmosu według judaizmu mają Żydzi, którzy wykonują 613 przykazań. W wieku 21 lat Żyd potrafi naprawić swoją duszę do poziomu neszama.

Dla goi rabini wytyczyli swoje odrębne prawa, to jest siedem praw Noacha-coś zupełnie podrzędnego.

Co jest dziwne to w Torze nie czytamy ani o 613 przykazaniach, i ani o siedmiu prawach Noacha. To rabini sami wyodrębnili sobie te prawa. W Torze nie ma ani jednego słowa o Torze ustnej z której powstała kabała.

Reasumując są lepsi i gorsi. Cała ta groteska powstała w okresie masowego przystępowania biednych Żydów do nauki Jezusa.

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

Jachu pisze:Na Forum Biblijnym godzi się przypomnieć:

1 Kor. 8:4-6
4. Co więc dotyczy spożywania mięsa, składanego w ofierze bałwanom, wiemy, że nie ma bożka na świecie i że nie ma żadnego innego boga, oprócz Jednego.
5. Bo chociaż nawet są tak zwani bogowie, czy to na niebie, czy na ziemi, i dlatego jest wielu bogów i wielu panów,
6. Wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy.
(BW)
EMET:
Biorąc pod uwagę DOKŁADNY zapis w tekście Biblii Hebrajskiej -- taki, jak np. w ‘BHS’ czy w ‘BHQ’ -- literalnie dosłownie [NIE, zaś, jak to się wg tzw. ekwiwalencji dynamicznej’ oddaje /wg translacji zakłada się, iż *oddane być powinno*, napiszę tak] -- „Nie będziesz miał cudzych bogów przed moim [ew. Moim] obliczem”.
Takie oddanie jest traktowane jako >literalnie dosłowne<, gdyż mamy wg trans. z &#8216;BHS&#8217;: < l&#333; j&#301;hj&#277;(h)-l&#7498;kh&#257; `&#7497;l&#333;hîm `&#170;&#7717;&#275;rîm ´ăl-p&#257;n&#257;jă > /= < l&#333; j&#301;hj&#277;(h)-l&#7498;ch&#257; `&#7497;l&#333;hîm `&#170;ch&#275;rîm ´ăl-p&#257;n&#257;jă >/. Otóż początkowa fraza - z &#8216;zapisu hebrajskiego&#8217; - jest użyta w takich miejscach z &#8216;BHS&#8217;: Exo 20:3; Num 18:20; Deut 5:7; 25:13; 25:14; Joz 17:17; Izaj 60:19; Mich 2:5, czyli ŁĄCZNIE: 8 miejsc w 8. wersetach. Miejsca &#8216;pozaDekalogowe&#8217;, to: Num 25:13; Deut 25:13; 25:14; Joz 17:17; Izaj 60:19; Mich 2:5. Wystarczy w owe wersety [te: &#8216;pozaDekalogowe&#8217;] mieć wgląd, aby niekontrowersyjne wnioski wyprowadzić...
< `&#7497;l&#333;hîm > - odniesiono tutaj do &#8222;innych bogów&#8221; [czyli jakby zadość gram. formie w plural].
Jednak&#8230; Roztrząsanie jakby poprzez &#8216;ugrywanie&#8217; - w sukurs jakoby biegnącej tezie [?] - poprzez bazowanie na formie gram. w plural&#8230; nijak się ma do zapisów w tekście &#8216;B. Hebr.&#8217; oraz poprawnościach gramatycznych po to, aby choćby próbować tekstem &#8216;BH&#8217; udowodnić np. doktrynę teologiczną o &#8216;Trójcy&#8217;; choćby &#8216;to&#8217;.

Co się tyczy użytej - tutaj - formy &#8222;cudzych bogów&#8221;, to hebrajskie wyrażenie < `&#170;&#7717;&#275;rîm > /= < `&#170;ch&#275;rîm >/ wywodzi się od rdzennej formy &#1488;&#1463;&#1495;&#1461;&#1512; -- < `ă&#7717;&#275;r > /= < `ăch&#275;r >/ i jest objaśnione jako: &#8222;następny; drugi; inny; obcy.&#8221; [&#8216;Briks&#8217;, str. 28]. Stąd też, prześledzenie w tekście &#8216;BH&#8217; użycia frazy < `&#7497;l&#333;hîm `&#170;ch&#275;rîm > pozwoli/pozwala nam na rozeznanie, w &#8216;czym rzecz&#8217; w owym sformułowaniu/wysłowieniu się odnośnie &#8222;bogów obcych/cudzych/innych&#8221; czy tp&#8230;
Oto wykaz &#8216;46.&#8217; miejsc [w 46. wersetach] z ową frazą: < `&#7497;l&#333;hîm `&#170;ch&#275;rîm > &#8211; &#8211; Exo 20:3; 23:13; Deut 5:7; 6:14: 7:4; 8:19; 11:16, 28; 13:3, 7, 14; 17:3; 18:20; 28:14, 36, 64; 29:25; 31:18, 20; Joz 23:16; 24:2, 16; Sędz 2:12, 17, 19; 10:13; 1Sam 8:8; 26:19; 1 Król 9:6; 11:4, 10; 14:9: 2Król 17:7, 35, 37, 38; Jer 7:6, 9: 11:10; 13:10; 16:11, 13; 25:6; 35:15; Oze 3:1; 2Kron 7:29.
Konkretnie mamy wymienionego z &#8216;Imienia&#8221; Baala -- w Jerem 7:9. Inne miejsca to np. 2Król 1:2-6, gdzie pojawia się inny &#8216;bóg&#8217; &#8211; &#8222;Baal-Zebub&#8221; [czczony w &#8216;Ekronie&#8217;]. Także: 1Król /od/ 18:21 i dalsze&#8230; Ewidentnie mamy o czczeniu &#8216;innych/obcych bogów&#8217; przez Izraelitów &#8211; Sędz 2:13; 10:6; 1Sam 7:3, 4; 12:10; 1Król 11:5, 33; 23:13.
Znacząca - wręcz pogardliwie ironiczna - wypowiedź samego JHVH: &#8222;Powiedziałem zatem: 'Nie wypędzę ich sprzed waszego oblicza i staną się dla was sidłami, a ich bogowie będą dla was przynętą' &#8221; &#8211; wymownie świadczy jak &#8216;nisko upadli&#8217; ci, którzy mieli być [nie inaczej!] chwalcami... tylko i wyłącznie samego Boga JHVH oraz Jego Imię uważać za jedynie wymawialne [por. np. Exo 23:13; Deut 18:20] oraz nie ważyć się wprost służyć &#8211; &#8216;innym bogom&#8217; narodów! Jednak, jak wiemy, co wynika nawet z treści choćby tych &#8216;46.&#8217; wersetów...

Końcowe dwie frazy: < ´ăl-p&#257;n&#257;jă > [w zapisie sugerującym całość fonetyczną i >wg sensu<], składają się z: (1) homonimu przyimka - < ´ăl >, gdzie - wg &#8216;Słowników&#8217; - mamy dosyć spore pole semantyczne: &#8222;&#8594; &#1506;&#1500;&#1492;; // wyżyna; wzniesienie; // na; po(-nad); w górę; ku; do; blisko; przy; przed; w oparciu o&#8230;; według; (skierowany) w stronę; dlatego; z powodu; aby; dla; pomimo; // stosownie do; // z góry; od; z; przy; // dlatego; ponieważ; // przy tym.&#8221;. &#8211; &#8216;Briks&#8217;, str. 260. (2) < p&#257;n&#257;jă >, od < p&#257;n&#277;(h) > =&#8222;twarz; oblicze; wygląd; mina; spojrzenie; widoczna /przednia strona /część; powierzchnia." &#8211; żeby uwzględnić te &#8222;pierwsze&#8221; jeno znaczenie/znaczenia. [&#8216;Briks&#8217;, str. 283, 1. hasło od dołu]. Wniosek nasuwa się oczywisty, iż napisanie tylko lakoniczne: &#8222;obok Mnie!&#8221; [BT], &#8222;przed Mną&#8221;, &#8222;przed Moim obliczem&#8221; - jest kurtuazyjnym wręcz oddaniem translacyjnym, podczas gdy oddanie w &#8221;PNŚ&#8217; jest wyraziste: &#8222;na przekór mojemu obliczu&#8221;. Zawiera się w nim - w takim oddaniu - bogactwo semantyczne < ´ăl > [jak powyżej]. Bowiem owi &#8216;różni bogowie&#8217; -- wymienieni - lub niewymienieni - z konkretnego imienia/miana &#8211; są określani &#8594; &#8222;Bo wszyscy bogowie ludów to bogowie nic niewarci; Jehowa zaś uczynił niebiosa.&#8221; [Ps 96:5, &#8216;PNŚ&#8217;]; &#8222;Niech zostaną zawstydzeni wszyscy, którzy służą jakiemuś rzeźbionemu wizerunkowi, ci, którzy się chełpią nic niewartymi bogami. Pokłońcie się mu, wszyscy bogowie.&#8221; [Ps 97:7, &#8216;PNŚ&#8217;]; &#8222; A bezwartościowi bogowie całkowicie znikną.&#8221; [Izaj 2:18, &#8216;PNŚ&#8217;]; &#8222;Lecz gdzie są twoi bogowie, których sobie uczyniłaś? Niech powstaną, jeśli potrafią cię wybawić w czasie twego nieszczęścia. Bo ile jest twoich miast, tylu twych bogów. Judo.&#8221; [Jer 2:28, &#8216;PNŚ&#8217;]; &#8222;Oto, co im powiecie: &#8222;Bogowie, którzy nie uczynili niebios i ziemi, znikną z ziemi i spod tych niebios&#8221;.&#8221; [Jer 10:11, &#8216;PNŚ&#8217;; w zapisie jęz. oryginału &#8211; tekst po aramejsku [!] i szczegółowo, zresztą, omawiany na Forum&#8230;].
I wiele innych wersetów, jak np. -- &#8222;14 Ograniczony pozostaje każdy człowiek bez wiedzy, wstydzić się musi każdy złotnik z powodu bożka. Utoczył bowiem podobizny, które są kłamstwem i nie ma w nich [życiodajnego] tchnienia. 15 Są one nicością, tworem śmiesznym, zginą, gdy nadejdzie czas obrachunku z nimi.&#8221; &#8211; Jerem 10:14, 15; &#8216;BT&#8217; , II wyd.

Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

Awatar użytkownika
tropiciel
Posty: 4957
Rejestracja: 11 kwie 2013, 17:39

Post autor: tropiciel »

Wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy.
Niestety werset jest sfałszowany !

Daniel_dn

Post autor: Daniel_dn »

tropiciel pisze:
Wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy.
Niestety werset jest sfałszowany !
Uruchommy myślenie. Jeżeli werset jest sfałszowany, to jak brzmi oryginał?
Raczej należałoby powiedzieć, że werset mówi nieprawdę. Ale czy cały, czy tylko niektóre jego fragmenty?
Wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy
Ta część jest dla mnie prawdziwa. Bo także dla mnie istnieje tylko jeden Bóg Stwórca Ziemi i człowieka, którego mogę nazywać Ojcem, tak jak to czynił Jezus. Istnienie moje jest wpisane w scenariusz stworzenia zapisany w Dekalogu będącym jego programem, prawem.
i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy
Ta część zdania jest nieprawdziwa i sprzeczna z pierwsza jego częścią. Jeżeli jest jeden stwórca nazwany Ojcem, to nie można twierdzić, że jest także inny. Jezus podaje się za Syna Bożego, który czyni wszystko co robi Ojciec. Nie powinno być zatem żadnej różnicy i dzieło stworzenia jest kontynuowane przez Syna. Tak jednak czynić powinien każdy, kto wybrał Boga Dekalogu, zatem nie może być jeden Syn Boży, lecz wielu. Nie pasuje to do doktryny chrześcijańskiej i mesjanizmu, bo upatrują w Synu Bożym pasterza, który poprowadzi błądzące owieczki. Tu natomiast intencją jest, że stadko ma się składać z samych pasterzy, który każdy zna drogę.

Awatar użytkownika
tropiciel
Posty: 4957
Rejestracja: 11 kwie 2013, 17:39

Post autor: tropiciel »

http://biblia.oblubienica.eu/interlinea ... /undefined

&#7936;&#955;&#955;&#8217; &#7969;&#956;&#8150;&#957; &#949;&#7991;&#962; &#952;&#949;&#8056;&#962; &#8001; &#960;&#945;&#964;&#942;&#961;, &#7952;&#958; &#959;&#8023; &#964;&#8048; &#960;&#940;&#957;&#964;&#945; &#954;&#945;&#8054; &#7969;&#956;&#949;&#8150;&#962; &#949;&#7984;&#962; &#945;&#8016;&#964;&#972;&#957;, &#954;&#945;&#8054; &#949;&#7991;&#962; &#954;&#973;&#961;&#953;&#959;&#962; &#7992;&#951;&#963;&#959;&#8166;&#962; &#935;&#961;&#953;&#963;&#964;&#972;&#962;, &#948;&#953;&#8217; &#959;&#8023; &#964;&#8048; &#960;&#940;&#957;&#964;&#945; &#954;&#945;&#8054; &#7969;&#956;&#949;&#8150;&#962; &#948;&#953;&#8217; &#945;&#8016;&#964;&#959;&#8166;


_________________________

efroni
Posty: 2552
Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15

Post autor: efroni »

[Nie było mnie kilka dni ]
booris pisze:
efroni pisze:Jeżeli jest wszechmogący , wszystkowiedzący , wszystko-ogarniający o niepojętej mądrości , inteligencji,
to jest oczywiste, że zanim dokonał aktu stworzenia człowieka, już zobaczył historię człowieka i wiedział jak to się wszystko skończy .
Nie moge sie z tym zgodzic.Jezeli to wszystko wiedzial,to stworzenie czlowieka bylo czyms nielogicznym,by nie rzecz,absurdalnym.Gdyby wiedzial nie byloby wygnania z raju,jako kary za uzyskanie przez czlowieka etyki i moralnosci i nie byloby rowniez potopu,ktory to akt,jak sam Bog przyznal,nie mial sensu.
Podobnie z czlowiekiem i samochodem,ktorego to porownania uzyles.Gdyby czlowiek mial wizje i plan,nie bylyby to dorozki z silnikiem,a o zamieszaniu na drodze wiedzialby wczesniej niz wowczas kiedy powstalo.I dopiero wtedy zaczelo sie porzadkowanie tegoz zamieszania,niejednokrotnie przez arcykomiczne przepisy,jak np ten o biegnacym przed samochodem czlowiekiem z trabka,ktory mial ostrzegac przed nadjezdzajacym pojazdem.
Budowa samochodu i prawo o ruchu drogowym to wynik uczenia sie na bledach.Tak jak potop.
Przyjąłeś (błędnie), że człowiek jest jak Bóg (znający przyszłość) .
To, że człowiek, jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga /swego Stwórcy/
nie oznacza, że jest jak Bóg i zna zakończenie swej człowieczej historii .

Bóg zna przyszłość / człowiek nie/ i dlatego oprócz Tory[czytaj;pouczeń, wskazówek, nauk , prawa] posyła Bóg do człowieka i proroków
(z kasandrycznymi wizjami , napomnieniami , przestrogami) i posłańców (aniołów) i nauczycieli i Mesjasza

Zna przyszłość i zna zakończenie człowieczej historii (Happy End , czyli powrót do utraconego Raju - gdyby ta historia nie zakończyła się happy endem , nie byłoby człowieka)
ale chce (podobnie jak każdy kochający ojciec) oszczędzić człowiekowi cierpień ,
dlatego i daje dobre rady tj. Torę (pouczenia , wskazówki , naukę) i proroków i posłańców i nauczycieli i Mesjasza .

Człowiek nie jest "widzącym" i nie widzi swej przyszłości , gdyby tak było od razu skonstruował by Ferrari 812 a nie bryczkę z silnikiem :-D

Bóg , Stwórca wszystkiego i wszystkich , doskonale zna naturę człowieka .
Wie że człowiek to dumne , honorowe , charakterne stworzenie .
Taki człowiek gdy dostaje od kogoś jakiś cenny dar (darmo) to traktuje ten dar jako chleb wstydu i odrzuci ten dar , albo znacznie pomniejszy jego wartość .
(miałem taki przypadek gdy podarowałem bratankowi swój /15-nastoletni/ samochód)
Człowiek to takie stworzenie które wszystko musi zdobyć samo (to ego go do takiej postawy zmusza , i to jest ta dobra strona ego )
Czego nie zdobędzie sam , na co nie zapracuje , tego nie traktuje jako swojej zdobyczy , to nie jest jego .

Dobrą ilustracją tego co chcę powiedzieć będzie przykład ze światłem i ciemnością .
Dano człowiekowi , darmo , z łaski , z czystej dobroci, światło
Człowiek pomniejszył (nie docenił) wartości tego światła i odrzucił światło .
Żle było żyć człowiekowi w ciemności , więc przemógł wstyd i poprosił o odrobinę światła .
Potem znowu o odrobinę i znowu i znowu i koniec końców znowu cały był napełniony światłem .

Czuł się przewspaniale , nic (żadne słowa) nie mogły wyrazić jego euforii i szczęścia .
Skąd taka euforia skoro w świetle nie nastąpiły żadne zmiany? Ono(światło) było takie same jak na początku .
Tą różnicę sprawiły dwa czynniki .
Na początku dano mu to światło z góry , bez pytania , bez jego zgody .Teraz on to światło przyjął sam, z własnej woli , przyjął bo chciał .
Drugi czynnik to taki, że poznając co to ciemność w pełni docenił znaczenie światła .

Z Rajem jest dokładnie tak samo jak z tym światłem .
Pierwszy człowiek (adam) nie docenił /nie poznał/ wartości ani Boskiej duszy ani Gen Eden .
Odrzucił Boską duszę (wybierając Ewę wybrał swoją cielesność - Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała ) i odrzucił Raj .

Doświadczając i "zwierzęcej duszy" i ziemi "która rodzić ci będzie osty i ciernie"
(a mając wspomnienie i Boskiej duszy i utraconego Raju )
małymi kroczkami , "w trudzie i znoju" nabywa i Boską duszę i utracony Raj .
Gdy odzyska i Boską dusze i utracony Raj to jego radości , euforii i miłości do swego Stwórcy nie zdołają wyrazić żadne ludzkie słowa.

I jak jest z Rajem tak i jest z Duchem Bożym .
Dany został z góry (prawo garncarza) to był Boży wybór , Boży dar , człowiek na ten wybór nie miał wpływu
Zmiłuję się, nad kim się zmiłuję, a zlituję się, nad kim się zlituję.
Człowiek nie docenił tego daru i odrzuci ten dar i dlatego Paweł napisał, że najpierw musi przyjść odstępstwo .
Dopiero jak człowiek pozna ciemną stronę swego ducha (EGO) w pełni doceni i zrozumie co znaczy Duch Boży i wtedy prawdziwie zapragnie Ducha Bożego do swego serca .
A gdy Go przyjmie sam , z własnej woli , to to będzie pełnia ( Duch Boży w człowieku i Boska dusza w człowieku , to Raj na ziemi )

Doszedłem tam gdzie doszedłem, bo nie zamknąłem się ani na Boga ani na Biblię, ale zadawałem /i zadaję sobie/ pytania i szukałem /szukam/ odpowiedzi
Nie szukałem i nie szukam gotowych nauk, jako dogmatów, czyli nauk nie popartych niczym innym, jeno autorytetem osoby, która te nauki wygłasza .
Nauki biblijne muszą się zgadać i z Biblią i z nauką tego świata i z nauką Mesjasza , mają być i logiczne i rozumne i dostrzegalne w przyrodzie tego świata .
Jeżeli te czynniki są zgodne to jest duże prawdopodobieństwo/graniczące z pewnością/, że taka nauka jest prawdziwa.

Człowiek to takie stworzenie, że to co zdobywa sam , jest jego i nikt mu tego nie zabierze)
Jeżeli masz otwarty umysł (nie zasklepiony swymi dogmatami , tj. swoim zdaniem) to mam nadzieję, że zrozumiesz to co napisałem .
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają

Awatar użytkownika
booris
Posty: 4220
Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona

Post autor: booris »

Napisales sporo,tyle ze nie na temat.Nie widze nigdzie bym przyjal iz czlowiek jest jak Bog.Napisales o Bogu,ktory znal przyszlosc ludzkosci zanim jeszcze sie pojawila,z czym sie nie zgadzam i co w moim poscie uzasadnilem.

efroni
Posty: 2552
Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15

Post autor: efroni »

Napisałeś tak ;
Jezeli to wszystko wiedzial,to stworzenie czlowieka bylo czyms nielogicznym,by nie rzecz,absurdalnym.Gdyby wiedzial nie byloby wygnania z raju,
Resztę zdania pomijam bo to dogmat w czystej formie który powtarzasz i którego się trzymasz .
Nawiązując do tego podajesz przykład z samochodem .

Podobnie z czlowiekiem i samochodem,ktorego to porownania uzyles.Gdyby czlowiek mial wizje i plan,nie bylyby to dorozki z silnikiem Tylko co ? Od razu Ferrari 812 ?
Człowiek, jeżeli ma wizję to na "krótki dystans"

Bóg ma wizję końca a człowiek nie ma i dlatego człowiek nie miał wizji Ferrari 812 a tylko wizję dorożki z silnikiem .

Bóg zna zakończenie historii człowieka a znając zakończenie dlaczego nie miałby "wygnać" człowieka z Raju ?
Uzasadnij to czymś więcej niz tylko stwierdzeniem , że się nie zgadasz z tym co napisałem i że nie jest to logiczne .
Ja napisałem Ci obszerne uzasadnienie dlaczego tak się stało a Ty (nie starając się nawet zrozumieć (bo za długie i nie chce mi się czytać ))
zbyłeś to stwierdzeniem, że napisałem nie na temat .
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają

Daniel_dn

Post autor: Daniel_dn »

efroni pisze:Bóg zna przyszłość / człowiek nie/ i dlatego oprócz Tory[czytaj;pouczeń, wskazówek, nauk , prawa] posyła Bóg do człowieka i proroków
(z kasandrycznymi wizjami , napomnieniami , przestrogami) i posłańców (aniołów) i nauczycieli i Mesjasza
Wszystko jasne. Nie możecie się dogadać, bo każdy ma innego Boga na myśli.
Twój Bóg Wszechwiedzący nie jest moim Bogiem Dekalogu.Dowodem na to jest sam Dekalog, który nie zawiera wymienionych przez Ciebie cech, wartości, postaci proroków, aniołów, Mesjaszy. Masz prawo do swojego Boga i obraz jego jest nawet logiczny. Nie mniej jednak odmienny od mojego i w żaden sposób logicznie nie da się ich połączyć.
Jeżeli jeden jest autorem Dekalogu i stwórcą człowieka, to drugi nim już nie może być.

efroni
Posty: 2552
Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15

Post autor: efroni »

Korn pisze:Według judaizmu ortodoksyjnego problem przedstawia się w następujący sposób.

Rabini twierdzą, że Tora istniała przed stworzeniem Świata. To ze względu na Torę został stworzony Świat.

Niestety Bóg stworzył niedoskonały Świat. Tohu i bohu- chaos i pustka. Dlatego żeby wszystko uporządkować w makro i mikro kosmosie, Bóg stworzył człowieka, żeby naprawiał cały kosmos. To poprzez dobre uczynki micwy człowiek naprawia swoją duszę co symbolizuje naprawę całego kosmosu. Według kabały-zbieranie świętych iskier.

Największą rolę w odbudowie kosmosu według judaizmu mają Żydzi, którzy wykonują 613 przykazań. W wieku 21 lat Żyd potrafi naprawić swoją duszę do poziomu neszama.

Dla goi rabini wytyczyli swoje odrębne prawa, to jest siedem praw Noacha-coś zupełnie podrzędnego.

Co jest dziwne to w Torze nie czytamy ani o 613 przykazaniach, i ani o siedmiu prawach Noacha. To rabini sami wyodrębnili sobie te prawa. W Torze nie ma ani jednego słowa o Torze ustnej z której powstała kabała.

Reasumując są lepsi i gorsi. Cała ta groteska powstała w okresie masowego przystępowania biednych Żydów do nauki Jezusa.
Rabini twierdzą że Tora powstała jeszcze przed założeniem świata, bo napisano ( ...) i tu podają stosowny cytat z BH

To ze względu na człowieka i dla człowieka zostało stworzone wszystko (to) co zostało stworzone (i światy widzialne i niewidzialne i moce i siły i zwierzchności )
A to wszystko zostało stworzone mocą liter (słów) hebrajskich , tych samych liter których użyto do napisania Tory
(dlatego Żydzi czytają ; Na początku była Tora, a Tora była u Boga ... )

Bóg porządkując Tohu i bohu stworzył doskonały świat i tam umieścił człowieka
Człowiek psując siebie , popsuł świat (naprawiając siebie, naprawia świat (dla) Olam ha-ba "Przyszły Świat" )

Wg. Korna, największa rolę w odbudowie kosmosu maja Żydzi, którzy wykonują 613 przykazań .
Wcale nie trzeba mieć 21 lat by wznieść swą duszę do poziomu neszema (rządzi intelektem , potrafi kontrolować żądze i emocje )

Tzw. Prawa Noachidów istniały na długo zanim pojawili się rabini więc nie mogli [rabini] ich wytyczyć jako coś podrzędnego ,dla podrzędnych (goi) .

Awraham posłuchał Mojego głosu i strzegł Moich nakazów, Moich przykazań, Moich praw i Moich Tor (26:5).
Jakich praw ? Jakich przykazań ? Jakich nakazów ? Jakich Tor?

Co może być dziwne (dla niektórych ) to właśnie w oparciu o Torę wyodrębniono 613 praw
Np. Przykazanie płodzenia i rozmnażania się. (1 Moj. 1:28)
Przykazanie obrzezania. (1 Moj. 17:10)
Przykazanie studiowania Tory i nauczania Jej innych.(5 Mojż. 6:7)

Tora ustna to Miszna i Talmud .
Kabała zajmuje się Torą pisaną a ściślej (to) Jej częścią ukrytą , tajemniczą (V poziom rozumienia , interpretacji Tory) dostępny dla nielicznych .

To tyle [w kwestii sprostowania]
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają

Awatar użytkownika
booris
Posty: 4220
Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona

Post autor: booris »

efroni pisze:Napisałeś tak ;
Jezeli to wszystko wiedzial,to stworzenie czlowieka bylo czyms nielogicznym,by nie rzecz,absurdalnym.Gdyby wiedzial nie byloby wygnania z raju,
Resztę zdania pomijam bo to dogmat w czystej formie który powtarzasz i którego się trzymasz .
Nawiązując do tego podajesz przykład z samochodem .

Podobnie z czlowiekiem i samochodem,ktorego to porownania uzyles.Gdyby czlowiek mial wizje i plan,nie bylyby to dorozki z silnikiem Tylko co ? Od razu Ferrari 812 ?
Człowiek, jeżeli ma wizję to na "krótki dystans"

Bóg ma wizję końca a człowiek nie ma i dlatego człowiek nie miał wizji Ferrari 812 a tylko wizję dorożki z silnikiem .

Bóg zna zakończenie historii człowieka a znając zakończenie dlaczego nie miałby "wygnać" człowieka z Raju ?
Uzasadnij to czymś więcej niz tylko stwierdzeniem , że się nie zgadasz z tym co napisałem i że nie jest to logiczne .
Ja napisałem Ci obszerne uzasadnienie dlaczego tak się stało a Ty (nie starając się nawet zrozumieć (bo za długie i nie chce mi się czytać ))
zbyłeś to stwierdzeniem, że napisałem nie na temat .
To co pominales,to akurat dosc istotna rzecz,swiadczaca wlasnie o tym ,ze Bog nie znal przyszlosci.Utopil za grzechy cala ludzkosc,po to tylko by po po potopie stwierdzic,ze w gruncie rzeczy to bylo bez sensu,bo ludzie i tak pozostana zli.Na dodatek obiecal ze juz nigdy potopu nie zesle.Czy tak robi ktos,kto wie czym sie taki potop skonczy,zanim jeszcze do niego doszlo?
Nie jest to moj dogmat ,ktorego sie trzymam ponoc,tylko slowa zapisane w Biblii.
Powiedz mi,czy jest logicznym tworzenie czegos o czym wiesz,ze jest ulomne i czego na dodatek nie da sie naprawic?Od kogos kto zna i przyszlosc i zakonczenie,oczekiwalbym raczej wlasnie Ferrari,a nie dorozki z parowym napedem,ktora juz na starcie jest do kitu,bo sie psuje co 10 kilometrow.
Wszechwiedzacy,dobry Bog,tworzy czlowieka,o ktorym od samego poczatku wie,ze tenze czlowiek nigdy nie spelni jego oczekiwan.A poniewaz stworzyl cos tak niedoskonalego,to w nagrode dal mu najpierw wygnanie,potem smierc az w koncu potop.Jak dla mnie jedynym logicznym wytlumaczeniem jest to,ze czlowiek zostal stworzony po to,zeby Bog mial komu dokopac.Wszystkie inne to absurd.

efroni
Posty: 2552
Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15

Post autor: efroni »

booris pisze:
efroni pisze:Napisałeś tak ;
Jezeli to wszystko wiedzial,to stworzenie czlowieka bylo czyms nielogicznym,by nie rzecz,absurdalnym.Gdyby wiedzial nie byloby wygnania z raju,
Resztę zdania pomijam bo to dogmat w czystej formie który powtarzasz i którego się trzymasz .
Nawiązując do tego podajesz przykład z samochodem .

Podobnie z czlowiekiem i samochodem,ktorego to porownania uzyles.Gdyby czlowiek mial wizje i plan,nie bylyby to dorozki z silnikiem Tylko co ? Od razu Ferrari 812 ?
Człowiek, jeżeli ma wizję to na "krótki dystans"

Bóg ma wizję końca a człowiek nie ma i dlatego człowiek nie miał wizji Ferrari 812 a tylko wizję dorożki z silnikiem .

Bóg zna zakończenie historii człowieka a znając zakończenie dlaczego nie miałby "wygnać" człowieka z Raju ?
Uzasadnij to czymś więcej niz tylko stwierdzeniem , że się nie zgadasz z tym co napisałem i że nie jest to logiczne .
Ja napisałem Ci obszerne uzasadnienie dlaczego tak się stało a Ty (nie starając się nawet zrozumieć (bo za długie i nie chce mi się czytać ))
zbyłeś to stwierdzeniem, że napisałem nie na temat .
To co pominales,to akurat dosc istotna rzecz,swiadczaca wlasnie o tym ,ze Bog nie znal przyszlosci.Utopil za grzechy cala ludzkosc,po to tylko by po po potopie stwierdzic,ze w gruncie rzeczy to bylo bez sensu,bo ludzie i tak pozostana zli.Na dodatek obiecal ze juz nigdy potopu nie zesle.Czy tak robi ktos,kto wie czym sie taki potop skonczy,zanim jeszcze do niego doszlo?
Nie jest to moj dogmat ,ktorego sie trzymam ponoc,tylko slowa zapisane w Biblii.
Powiedz mi,czy jest logicznym tworzenie czegos o czym wiesz,ze jest ulomne i czego na dodatek nie da sie naprawic?Od kogos kto zna i przyszlosc i zakonczenie,oczekiwalbym raczej wlasnie Ferrari,a nie dorozki z parowym napedem,ktora juz na starcie jest do kitu,bo sie psuje co 10 kilometrow.
Wszechwiedzacy,dobry Bog,tworzy czlowieka,o ktorym od samego poczatku wie,ze tenze czlowiek nigdy nie spelni jego oczekiwan.A poniewaz stworzyl cos tak niedoskonalego,to w nagrode dal mu najpierw wygnanie,potem smierc az w koncu potop.Jak dla mnie jedynym logicznym wytlumaczeniem jest to,ze czlowiek zostal stworzony po to,zeby Bog mial komu dokopac.Wszystkie inne to absurd.
Oto co pominałem ; Gdyby wiedzial nie byloby wygnania z raju ,
jako kary za uzyskanie przez czlowieka etyki i moralnosci i nie byloby rowniez potopu,ktory to akt,jak sam Bog przyznal,nie mial sensu.


Ludzie tworzą dogmaty w oparciu o słowa zapisane w Biblii .
Litera , tylko to ich interesuje , tylko tego się trzymają .
Nie interesuje ich nic więcej .
Nie interesują ich "zeznania " innych świadków /świadectw/ .
Tak tworzy się dogmaty , czyli naukę popartą jedynie autorytetem osoby która ją wygłasza .
W tym wypadku autorytetem jest litera i booris , a ponieważ dogmaty mnie nie interesują to to pominąłem .

Od kogos kto zna i przyszlosc i zakonczenie,oczekiwalbym raczej wlasnie Ferrari,a nie dorozki z parowym napedem

Postęp cywilizacyjno-technologiczny ma być wynikiem mądrości , inteligencji człowieka i wtedy jest to prawidłowe podejście .
Gdyby Bóg dał Henremu Fordowi pełną dokumentację ostatniego modelu Forda to co Henry by z tego zrozumiał ???
Gdyby powierzyć dziecku władzę nad elektrownią atomową to ile czasu potrzeba by było żeby doszło do światowego kataklizmu ?

Wszechwiedzacy,dobry Bog,tworzy czlowieka,o ktorym od samego poczatku wie,ze tenze czlowiek nigdy nie spelni jego oczekiwan
To też jest dogmat boorisa .
Wszechwiedzący,dobry Bóg,tworzy człowieka,o którym od samego początku wie, ze tenże człowiek wiele wycierpi
[ na drodze do utraconego Raju i połączenia , zjednoczenia ze swoim Stwórcą ]
i dlatego daje mu i Torę i Dekalog i naukę (drogę) Mesjasza [by oszczędzić człowiekowi cierpień]

Utopil za grzechy cala ludzkosc,po to tylko by po po potopie stwierdzic,ze w gruncie rzeczy to bylo bez sensu,bo ludzie i tak pozostana zli
Mało tego z Apokalipsy wynika że Bóg ześle na ludzi ogień z Nieba jako karę za grzechy , bo "Świat zasługuje na potop bardziej niż za czasów Noego&#8221; (siostra Łucja)
Jak się to ma do dobrego, miłosiernego Boga ?

Scenariusz Apokalipsy jest prosty .
Najpierw New World Order, ( NWO ) a potem jakaś hybryda Hitlera i Anieli naciśnie czerwony guzik i spadnie "wielki ogień z nieba" i zniszczy 3/4 ludzkiej populacji .
Zostaną tylko wybrańcy , rasa panów , ci którym będzie dane schronić się przed "ogniem z nieba"

Potem ktoś odkopie sopd gruzów Apokalipsę i ogłosiwszy się kaznodzieją ogłosi światu , że to Bóg ukarał ludzkość ogniem z nieba .
A po latach jakiś następny booris czytając to powie ; Jak dla mnie jedynym logicznym wytlumaczeniem jest to,ze czlowiek zostal stworzony po to,zeby Bog mial komu dokopac.Wszystkie inne to absurd.

Jak było za dni Noego tak będzie i teraz . Jak teraz człowiek nacisnął czerwony guzik i spowodował światowy kataklizm tak było i wtedy .
Jeżeli posadzi się małpę za pulpitem sterującym np. elektrownią atomowa to zawsze się to skończy światowym kataklizmem

Oczywiście że nie chodzi o elektrownie atomową .
Jest taki tekst który mówi, że człowiek nie uprawiał ziemi bo nie było deszczu .
W innym miejscu czytamy że nie było co jeść i hybrydo-mutanty zjadali ludzi (a może ludzie zjadali się nawzajem ?)
W każdym bądź razie to brak żywności był problemem .
Cywilizacja przedpotopowa była na wiele wyższym poziomie niż teraz a wszystko to za sprawą istot nie z tego świata .
Biblia o nich mówi Aniołowie - synowie Boży a pisma sumeryjskie nazywają ich bogami a Däniken kosmitami .
W każdym bądź razie to oni uczyli ludzi nowych technologii (do której umysły ludzkie jeszcze nie dorosły /patrz ,małpa kierująca elektrownią atomową/ )

Być może dysponowali wiedzą jak spowodować by spadł deszcz .
Być możne dysponowali wiedzą co i jak zrobić by "wydobyć" podziemne wody (do nawodnienia)
Wiedzieli jak uruchomić ten proces, ale nie mogli go zatrzymać .
Żeby było jasne to nie jest moja teoria , nie ja ją wymyśliłem, ale myślę że jest wielce prawdopodobna .

Jak było na początku ( to Twoja wina - mówi Adam do Boga - to Ty mi ją dałeś )
Tak było i za dni Noego (to Jego wina , to On sprowadził potop na ludzi )
tak i teraz (to On spuści z nieba ogień który pochłonie ludzi )
Człowiek jest niewinny , zawsze winny jest Bóg .

&#8221;Kiedy Pan Bóg widział, że wielka jest niegodziwość ludzi na ziemi i że usposobienie ich jest wciąż złe, żałował, że stworzył ludzi na ziemi, i zasmucił się.
Wreszcie Pan rzekł: - Zgładzę ludzi, których stworzyłem, z powierzchni ziemi: ludzi, zwierzęta, gady i płazy, i ptaki powietrzne, bo żal mi, że ich stworzyłem".


Kto to napisał ? Oczywiście, że człowiek . A co człowiek napisze jest święte .
I tego się należy trzymać, nawet jeżeli wszystko temu przeczy; i Biblia i nauka i rozum i zdrowy rozsądek to i tak tego się tego należy trzymać / co człowiek napisze jest święte/ .
I właśnie w oparciu o taką naukę / co człowiek napisze jest święte/ tworzy się dogmaty .
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają

Awatar użytkownika
booris
Posty: 4220
Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona

Post autor: booris »

I w ten oto sposob stworzyles swoj wlasny dogmat o dogmacie.

Daniel_dn

Post autor: Daniel_dn »

Nadmiar dogmatów zwalnia od myślenia, bo dogmat zastępuje dowód oparty na myśleniu logicznym. Dogmatu jednak nie można uniknąć. Nawet nauka opiera się na aksjomatach.
Jedynie co możemy zrobić, to zmniejszyć je do minimum. To było podstawą przyjęcia przeze mnie za jedyny dogmat tylko Dekalog. Cała reszta musi już z niego wynikać.

efroni
Posty: 2552
Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15

Post autor: efroni »

booris pisze:I w ten oto sposob stworzyles swoj wlasny dogmat o dogmacie.
W ten sposób chcesz mnie przekonać, że człowiek to baranek a Bóg to wilk ?
[czlowiek zostal stworzony po to,zeby Bog mial komu dokopac.]
W ten sposób niewiele różnisz się od denominacyjnych .
Oni mówią, że Bóg jest dobry, dobry dla nich a nie , że dobry w sensie ogólnym .
Ich oszczędzi a innym dokopie .
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dekalog”