Modlitwa

Porozmawiajmy o tym jak powinniśmy się modlić i czym jest dla nas modlitwa. Czy radzimy sobie z nią?

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
wiesia
Posty: 1896
Rejestracja: 01 sty 2009, 11:57

Post autor: wiesia »

Yarpen Zirgin pisze:
wiesia pisze:Zawsze miałam z tym problem.Tylko Bogu przypisuje się wszechobecność, a modlitwy do osób zmarłych sugerują,że są one obecne zawsze przy nas. I to przy różnych osobach w tym samym czasie. Jak to jest?
Wszystko dzieje się przy pomocy Boga.
wiesia pisze:W tym poście sugerujesz,że należy się modlić tylko modlitwą nauczoną nas przez Pana Jezusa, a więc "Ojcze nasz".
Albo znowu niczego nie rozumiem?
Nie napisałem, że "tylko" tą gotową modlitwą można się modlić.
Ściemniasz i tyle.To żadna odpowiedź.

nike
Posty: 11689
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

Yarpen Zirgin pisze:Ponieważ, wbrew tezom protestantów, my uważamy, że osoby będące w niebie można prosić o to, aby wstawiały się za nami do Boga.
A gdzie w Biblii można o tym przeczytać?

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Wiesiu, Ciebie nie usatysfakcjonuje żadna odpowiedź, która nie będzie potwierdzać Twoich przekonań. Napiszę jednak jeszcze raz:

1. Święci, do których kierujemy nasze prośby o wstawiennictwo, słyszą je ponieważ stanowimy z nimi jeden Kościół, czyli mistyczne Ciało Chrystusa, którego On jest głową. Przez Chrystusa i w Chrystusie osoby będące w niebie słyszą to, z czym się do nich zwracamy.

2. Wskazałem modlitwę Pańską jako dowód na to, że można modlić się słowami ułożonymi przez inną osobę. Nigdzie, o czym możesz sama się przekonać w tym postcie, nie napisałem, że można modlić się tylko ta jedną modlitwą ułożoną przez kogoś innego.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

wiesia
Posty: 1896
Rejestracja: 01 sty 2009, 11:57

Post autor: wiesia »

YZ
Wierz mi,że nie jest mi łatwo, ale co mogę poradzić na to, że jestem tak pełna nieufności?, że mam tyle pytań i wątpliwości? :bardzo_smutny:

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

wiesia pisze:Wierz mi,że nie jest mi łatwo, ale co mogę poradzić na to, że jestem tak pełna nieufności?
Nic nie będę w stanie Ci przekazać dopóki mi nie zaufasz, że nie zamierzam Cię wprowadzać w błąd.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

wiesia
Posty: 1896
Rejestracja: 01 sty 2009, 11:57

Post autor: wiesia »

Nic nie będę w stanie Ci przekazać dopóki mi nie zaufasz, że nie zamierzam Cię wprowadzać w błąd.
Dość dziwne i intrygujące stwierdzenie. Kontynuuj...

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Inaczej mówiąc:
Jeżeli nie zaufasz, że piszę Ci prawdę, niczego nie przyjmiesz do wiadomości z tego, co Ci przekazuję.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

wiesia
Posty: 1896
Rejestracja: 01 sty 2009, 11:57

Post autor: wiesia »

Yarpen Zirgin pisze:Inaczej mówiąc:
Jeżeli nie zaufasz, że piszę Ci prawdę, niczego nie przyjmiesz do wiadomości z tego, co Ci przekazuję.
Problem w tym, że skąd mam wiedzieć, że Twoja prawda jest prawdą? Jesteś człowiekiem i jak każdy możesz się mylić.
Czy prawdę o której piszesz możesz poprzeć dowodami?

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

wiesia pisze:Problem w tym, że skąd mam wiedzieć, że Twoja prawda jest prawdą? Jesteś człowiekiem i jak każdy możesz się mylić.
Czy prawdę o której piszesz możesz poprzeć dowodami?
Wiesiu, ja Ci nie przekazuję czegoś, co sam sobie wymyśliłem, ale nauczanie i wiarę Kościoła założonego przez Chrystusa.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

wiesia
Posty: 1896
Rejestracja: 01 sty 2009, 11:57

Post autor: wiesia »

Yarpen Zirgin pisze:
wiesia pisze:Problem w tym, że skąd mam wiedzieć, że Twoja prawda jest prawdą? Jesteś człowiekiem i jak każdy możesz się mylić.
Czy prawdę o której piszesz możesz poprzeć dowodami?
Wiesiu, ja Ci nie przekazuję czegoś, co sam sobie wymyśliłem, ale nauczanie i wiarę Kościoła założonego przez Chrystusa.
I tu zaczynają się schody. W moim zrozumieniu Kościół założony przez Chrystusa to "zbiór"osób wierzących, a nie jedynowładztwo KK.

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

wiesia pisze:W moim zrozumieniu Kościół założony przez Chrystusa to "zbiór"osób wierzących, a nie jedynowładztwo KK.
Więc przeczytaj dokładnie Nowy Testament, bo znajdziesz w nim opisane pierwsze zręby Kościoła, który teraz odrzucasz.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

wiesia
Posty: 1896
Rejestracja: 01 sty 2009, 11:57

Post autor: wiesia »

Yarpen Zirgin pisze:
wiesia pisze:W moim zrozumieniu Kościół założony przez Chrystusa to "zbiór"osób wierzących, a nie jedynowładztwo KK.
Więc przeczytaj dokładnie Nowy Testament, bo znajdziesz w nim opisane pierwsze zręby Kościoła, który teraz odrzucasz.
Nowy Testament czytałam nie raz i nie dwa, ciągle go czytam.Pytanie tylko brzmi, co zostało z tego nowotestamentowego kościoła w KK.

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

wiesia pisze:Nowy Testament czytałam nie raz i nie dwa, ciągle go czytam.
Więc dziwne, że nie zauważyłaś tego, że Kościół został ustanowiony jako filar i podpora prawy. Dziwne, że przegapiłaś, że biskupi są ustanowieni do nauczania i dbania o czystość wiary w Kościele. Dziwne, że nie zauważyłaś, że pojawiło się coś takiego jak sobór do rozstrzygania o ważnych kwestiach dla Kościoła...
Pytanie tylko brzmi, co zostało z tego nowotestamentowego kościoła w KK.
Wszystko, pomijając pewne konieczne zmiany w organizacji z racji na rozrośnięcie się Kościoła, czyli np. rozdzielenie prezbiteriatu od biskupstwa.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Chyba rozdzielenie kleru od laikatu.

wiesia
Posty: 1896
Rejestracja: 01 sty 2009, 11:57

Post autor: wiesia »

Yarpen Zirgin pisze:
wiesia pisze:Nowy Testament czytałam nie raz i nie dwa, ciągle go czytam.
Więc dziwne, że nie zauważyłaś tego, że Kościół został ustanowiony jako filar i podpora prawy. Dziwne, że przegapiłaś, że biskupi są ustanowieni do nauczania i dbania o czystość wiary w Kościele. Dziwne, że nie zauważyłaś, że pojawiło się coś takiego jak sobór do rozstrzygania o ważnych kwestiach dla Kościoła...
Pytanie tylko brzmi, co zostało z tego nowotestamentowego kościoła w KK.
Wszystko, pomijając pewne konieczne zmiany w organizacji z racji na rozrośnięcie się Kościoła, czyli np. rozdzielenie prezbiteriatu od biskupstwa.
Zauważyła, ale w tak zmienionej formie, że szkoda gadać.
No i to dbanie o czystość wiary ;-) Tu jest pies pogrzebany.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Modlitwa”