Zgadza się. Tylko że snujesz hipotezy historyczne na podstawie dowodów filologicznych. Spekulujesz.Xboxx pisze:Widzisz liso sam kult Księżyca był centralnym i najstarszym kultem ludzkości. Dzisiaj tłumaczymy to sobie w ten sposób, że rozwinął się na podstawie, obserwacji bezpośredniego wpływu Księżyca na człowieka, na płodność, na samopoczucie, na pojawianie się rosy, na wielkość pływów morskich, a więc na fundamenty egzystencji ludzkiej. W tym kontekście interesujące może być także słowo „lunatyk”, pojawiające się w Biblii gdańskiej w Ewangelii według Mateusza 4:24 i 17:15. Określenie to nawiązuje do greckiego wyrazu seleniazomai, który dosłownie znaczy „rażony księżycem”. Współczesne przekłady tłumaczą je na „epileptyk”. Tak czy siak, z logicznego punktu widzenia oddziaływanie Księżyca jest najczęstsze, cykliczne i najbardziej odczuwalne przez każdego z nas. Najprawdopodobniej to właśnie z tych powodów Księżyc był uważany za najważniejszego boga panteonu pierwotnie we wszystkich religiach, rozpoczynając od Babel. Jego rola była tak wielka, że wręcz stanowiła fundament kultu religijnego i główny motyw mitologii. Stolicą kultu Księżyca była Chaldea, a w niej Harran (dzisiejsza Turcja) , czyli miasto z którego pochodził Abraham. W Ur kapłanki tego boga były wybierane spośród rodziny królewskiej, najsłynniejszą kapłanką była Enheduanna, poetka, córka Sargona Wielkiego. Księżyc w zależności od lokalizacji kultu nosił wiele imion m.in. Sin, Naama (w Babiloni), czy Jah w Egipcie. A zatem fakt, że Mojżesz mógł objawić to imię swojemu ludowi nie oznacza jeszcze, że było to równoznaczne z objawieniem tego imienia całej ludzkości. W wielu miejscach najwyraźniej Jahwe znany był znacznie wcześniej, a świadczą o tym chociażby dowody lingwistyczne, czyli powszechność występowania przyrostka "-jah" w imionach akkadyjskich i babilońskich okresu starego panteonu. Tak więc na setki lat przed Mojżeszem, ...[...]... jedna z żon Ezawa miała na imię Jehudit; prawnuk Abrahama, odległy praszczur Mojżesza miał na imię Jehuda (Juda)? Obydwa imiona w hebrajskim mają znaczyć : „będę sławić Jah[we]". I cokolwiek znaczą, rdzeń "Jah" jest nie do ukrycia. Syn Jakuba - Józef, to Jehoseph :„Jah[we] przyda, pomnoży, darzy". W przed-mojżeszowych imionach : Joktan, Jokszan, Jobab, Job (Hiob) również znajduje się ten rdzeń. Także imię domniemanej izraelskiej matki Mojżesza — Johewed[Jokebed] mające znaczyć "chwała Jah[we]", "potęga Jah[we]" — było jej nadane oczywiście przed objawieniem Mojżesza. Znane są przykłady nawet sprzed czasów Abrahama : tabliczki z Ebli, datowane na 2400 pne. wymieniają imię Mikayah — "któż jak Jah[we]"; nazwa góry na której Abraham miałby, jakoby, ofiarować Izaaka brzmi Moria czyli mori-jah : "nauczycielem jest Jah[we])...[...]... Co do prefiksu Jah imienia Moses radze porównać listę egipskich imion zawierająca przyrostek JAH, czytane jako AH nap. tutaj: http://mek.oszk.hu/02400/02497/html/j.htm Tyle by było odnośnie samego objawienia Synajskiego....
Xboxx zdaje się że nie rozumiesz historii. Jahwe pod sankcją śmierci zakazał porywania ludzi w niewolę.Xboxx pisze:Ps. Odnośnie eksterminacji ludności jakiej dopuścili się izraelici na mieszkańcach Kanaanu oraz ofiar z ludzi składanych tym razem w imię Jahwe pisałem już na tym forum w temacie Ofiara Jezusa. Niemniej idąc twoim tokiem rozumowania musielibyśmy także usprawiedliwić niewolnictwo, które jest kolejnym problemem Jahwe występującym tuż obok masowych mordów czy ofiar z ludzi....
Zniewolenie człowieka w Izraelu nastąpiło w wyniku niewypłacalności dłużnika. Człowiek zamiast gnić w więzieniu stawał się czyimś niewolnikiem aż do odpracowani długu.
Dzięki instytucji niewolnictwa dłużnicy starali się oddawać swoje długi a ludzie pożyczali dane dobra innym ludziom.
Co do twoich "dowodów" na temat składania przez Izraelitów ofiar z ludzi
Kod: Zaznacz cały
Witam
Zanim się wtrącę na całego, to chciałbym zwrócić uwagę na niezmiernie istotną sprawę, mianowicie: pomimo symboliki zwierzęcej - Jezus występuje przede wszystkim w roli ofiary z człowieka (mordu rytualnego). Ten być mało znaczący dla wielu fakt ma kolosalne znaczenie ponieważ określa status chrześcijaństwa w stosunku do Starego Testamentu. Chodzi o to, ze Biblia nie zawiera jakiegoś zakamuflowanego proroctwa np. w postaci baranka itp. Doszukiwanie się tego rodzaju znaczeń stanowią jedynie pobożne zyczenia, natomiast rzeczywistość była zgoła odmienna. Otóż pierwotnie wszyscy semici składali ofiary z ludzi (z tego co pierworodne). Echem takich praktyk jest np. epizod z Abrahamem i jego synem. Zreszta Stary Testament wyraźnie wspomina tego rodzaju praktyki ( wersety przytocze na życzenie). Natomiast dopiero z czasem zaistniała możliwość zastapienia ofiary z istoty ludzkiej - ofiara zwierzeca. To własnie stad nalezy wywodzic znaczenie "ofiary zastępczej". A zatem krew wołow i kozlow nie tyle stanowiła proroctwo wskazujące na mesjasza ile ofiarę zastepujaca smierć człowieka. A zatem wobec powyzszego jak należy traktować ofiarę Jezusa...? Czy był to swoisty nawrot do praktyk wcześniejszych...? Odpowiedz wydaje się jednoznaczna.....
PozdrawiamPo pierwsze prawo Izraelitów które przekazał Mojżesz zabraniało składania ofiar z ludzi. Chociażby w Księdze Kapłańskiej.
Po drugie Jahwe zabronił złożenia Abrahamowi swego syna.
Po trzecie Kananejczyków właśnie za masowe składanie ofiar z ludzi Bóg skazał na eksterminacje.
Po czwarte sens ofiary Jezusa jest oczywisty, każdy król musi być gotowy umrzeć za Swoje Królestwo. Jezus ofiarowawszy się za grzechy ludzkości stał się godny bycia królem Królestwa Bożego.