Czy donosicielstwo w zborach ŚJ to szlachetny czyn.

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Elius
Posty: 2036
Rejestracja: 08 paź 2009, 7:19
Lokalizacja: Miasto święte.Druga brama od południa.

Czy donosicielstwo w zborach ŚJ to szlachetny czyn.

Post autor: Elius »

Jak ŚJ stosują się do tych słów.
Mat.18:15-17
A jeśliby zgrzeszył brat twój, idź, upomnij go sam na sam; jeśliby cię usłuchał, pozyskałeś brata swego. (16) Jeśliby zaś nie usłuchał, weź z sobą jeszcze jednego lub dwóch, aby na oświadczeniu dwu lub trzech świadków była oparta każda sprawa. (17) A jeśliby ich nie usłuchał, powiedz zborowi; a jeśliby zboru nie usłuchał, niech będzie dla ciebie jak poganin i celnik.


Znam wiele przypadków,gdzie ta procedura nie była zachowana.
Sprawa wędrowała od razu do starszych,a delikwent dowiadywał się o wszystkim otrzymując zaproszenie na komitet sądowniczy.

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

Elihu, To zalezy od jednostki,Jeden doniesie do starszych a drugi bedzie upominac po stokroć razy a nawet więcej.Wszystko zależy od ludzi,nie można ogólnie tego odbierać,bo się rani w ten sposób ludzi
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

kwant
Posty: 1196
Rejestracja: 15 lis 2008, 7:51

Post autor: kwant »

Elihu pisze:Sprawa wędrowała od razu do starszych,
Takie zausznictwo, będące galopującą odmianą plotkarstwa, jest stosowane w kilku przypadkach. Zasadniczo z powodu braku pełnej pewności do argumentów winy oskarżanego (kto ją ma). Innym jest duch rywalizacji niegodny chrześcijanina (Gal.5:26). Innym chęć zemsty za zaznaną krzywdę od pomawianego (Gal.5:20). Jest jeszcze jeden powód, a mianowicie przesadne poczucie obowiązku stania na straży moralności współwyznawców. To natręctwo wynika z wadliwej psychiki i braku poszanowania prywatności bliźniego. Tego typu ludzie chcieliby zastępować Boga w ocenie ludzi i ich niedoskonałości, a nawet dyktować Bogu, kiedy ma karać i kogo.
7 Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu, będą też niedobory żywności i trzęsienia ziemi w jednym miejscu po drugim.
8 Wszystko to jest początkiem dręczących boleści.
Mat.24:7,8; NW

kwant
Posty: 1196
Rejestracja: 15 lis 2008, 7:51

Post autor: kwant »

Dodam jeszcze, że mądrość starszych łagodzi te problemy, natomiast owe zjawisko w historii wielu religii, zwłaszcza skoligaconych z władzą polityczną, skutkowało wieloma tragediami. Są dokumenty na to, że wystarczyło pomówienie kogoś możnego o kontakty z demonami, by tracił cały majątek, często z własnym życiem. Wykorzystywano to do zdobywania, a raczej okradania współwyznawców z ich dóbr. Zwłaszcza, kiedy występował jakiś konflikt. Wystarczyło mieć zaufanie u religijnego decydenta, by pomówienie społniło zamiar oszczercy.
7 Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu, będą też niedobory żywności i trzęsienia ziemi w jednym miejscu po drugim.
8 Wszystko to jest początkiem dręczących boleści.
Mat.24:7,8; NW

Elius
Posty: 2036
Rejestracja: 08 paź 2009, 7:19
Lokalizacja: Miasto święte.Druga brama od południa.

Post autor: Elius »

Mat.18:15-17
A jeśliby zgrzeszył brat twój, idź, upomnij go sam na sam; jeśliby cię usłuchał, pozyskałeś brata swego. (16) Jeśliby zaś nie usłuchał, weź z sobą jeszcze jednego lub dwóch, aby na oświadczeniu dwu lub trzech świadków była oparta każda sprawa. (17) A jeśliby ich nie usłuchał, powiedz zborowi; a jeśliby zboru nie usłuchał, niech będzie dla ciebie jak poganin i celnik.
Jak to się odbywa w praktyce w zborach ŚJ.
Często zbór nie wie za co dana osoba została wykluczona a teraz to nawet zbór nie wie czy ktoś został wykluczony czy sam odszedł.
Jak np. zbór ma przekonać grzesznika tak aby posłuchał zboru skoro zbór nie wie nic w danej sprawie.
Dopiero jak nie posłucha zboru to ma być jak poganin i celnik.
Wiecie że ŚJ takich traktują gorzej jak pogan i celników zapewne biorą przykład z Jezusa,który jadał z poborcami podatkowymi i grzesznikami :prawi nie potrzebują lekarza tylko niedomagający-pewnego razu tak rzekł Jezus.
W tych wersetach nie pisze:a jesliby ich nie posłuchał,powiedz starszym'' tyko powiedz zborowi.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Elihu pisze:Jak to się odbywa w praktyce w zborach ŚJ.
Napisz jak to się odbywa w praktyce w Twoim zborze. Opisz przypadek, jak to 'zbór' rozpatrzył sprawę grzesznika, jeśli coś takiego w ogóle widziałeś. Mnie by bardziej interesowała praktyka a nie teoretyczne dywagacje.

kwant
Posty: 1196
Rejestracja: 15 lis 2008, 7:51

Post autor: kwant »

Elihu pisze:Wiecie że ŚJ takich traktują gorzej jak pogan i celników
Widzę, że dałem się wmanewrować w jakieś gołosłowne pomówienia. Takie uogólnienia mają na celu robić złe wrażenie o całej zbiorowości, której się to przypisuje. To prawdziwie perfidna metoda, bo byłoby trzeba wyjaśniać każdą postawę jakiegokolwiek zboru w zaistniałej sytuacji, a to nie sposób zrobić. Zawsze Elihu może powiedzieć, a nawet oplotkować jakiś zbór na antypodach i oczernić tym przykładem całą resztę.
Co plotkarz, to plotkarz...
7 Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu, będą też niedobory żywności i trzęsienia ziemi w jednym miejscu po drugim.
8 Wszystko to jest początkiem dręczących boleści.
Mat.24:7,8; NW

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Może Elihu traktowano gorzej jak celników czy pogan ale, jak Elihu był SJ to wie, że raczej tendencja na ogół jest w stronę liberalizmu i złagodzenia owych kontaktów. Dlatego od czasu do czasu trzeba wyostrzyć czujność. Szczególnie jak jakiś odstępca czuje, że coś na tym 'utarga' ;-)

annaanna
Posty: 10
Rejestracja: 20 mar 2011, 17:29

Post autor: annaanna »

Człowiek który robi coś złego, może sam siebie usprawiedliwiać w swoich oczach. Powiedzenie mu w oczy skończy się tym, że obrazi się.... a przecież chodzi o jego życie. Więc trzeba powiedzieć braciom starszym że jest jakiś problem, wtedy oni mu pomogą! Przecież chodzi o życie!

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

inaczej nazwalibyśmy brak zainteresowania - znieczulicą - "co mi do tego"
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 5885
Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
Lokalizacja: Norwegia
Kontakt:

Post autor: Hardi »

annaanna pisze:Człowiek który robi coś złego, może sam siebie usprawiedliwiać w swoich oczach. Powiedzenie mu w oczy skończy się tym, że obrazi się.... a przecież chodzi o jego życie. Więc trzeba powiedzieć braciom starszym że jest jakiś problem, wtedy oni mu pomogą! Przecież chodzi o życie!
A Pan mój i Bóg mój Jezus Chrystus powiedział zupełnie coś innego:

"A jeśliby zgrzeszył przeciw tobie twój brat, idź i rozsądź go pomiędzy tobą, a nim samym. Jeżeli cię usłucha, pozyskałeś swojego brata. Ale jeśli nie usłucha, weź ze sobą jeszcze jednego lub dwóch, aby na ustach dwóch lub trzech świadków mogła stanąć każda sprawa. A jeśliby ich nie usłuchał, powiedz zborowi; a jeśliby nie usłuchał także zgromadzenia wybranych, niech będzie dla ciebie jak ci, co są z narodów i poborca podatków." Mat. 18.15-17 (NBG)

No, ale co to dla Ciebie Jego słowa, to nie ma znaczenia, ważne co naucza TS :-/
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Hardi pisze:No, ale co to dla Ciebie Jego słowa, to nie ma znaczenia, ważne co naucza TS
Widzę, że się 'rajcujesz' sam sobą :crazy:

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

kwant pisze:
Elihu pisze:Wiecie że ŚJ takich traktują gorzej jak pogan i celników
Widzę, że dałem się wmanewrować w jakieś gołosłowne pomówienia. Takie uogólnienia mają na celu robić złe wrażenie o całej zbiorowości, której się to przypisuje. To prawdziwie perfidna metoda, bo byłoby trzeba wyjaśniać każdą postawę jakiegokolwiek zboru w zaistniałej sytuacji, a to nie sposób zrobić. Zawsze Elihu może powiedzieć, a nawet oplotkować jakiś zbór na antypodach i oczernić tym przykładem całą resztę.
Co plotkarz, to plotkarz...

EMET:
Kto kiedy twierdził, że jakaś Społeczność w całości składa się z będących bez zarzutu przynależących do Niej?

Takoż uogólnienia w obliczu jakiejś jednostki uchybiającej czy jednostek uchybiających przenosząc na ogół Społeczności tak, jak gdyby uważał, iż postać z 1 Kor 5:1 - 6 czy owi 'spierający się' z np. 1:11 - 13, czy np. tych z Judy 1:12 determinują, iż cała Społeczność wczesnochrześcijańska była "po jednych pieniądzach" niewiele warta.
A owe 'orędzia w Apokalipsie' - to czy do samych bezgrzesznych kierowano?

Ale: tak to jest, kiedy - ktoś na swoje będąc nad wyraz wyczulonym - u kogoś widzi "kruszynkę". Jednak, gdy owemu coś przedłożyć o członkach Jego Społeczności [czy Owej samej szerzej], do której przynależy, to już 'podrywa się na równe nogi', tzw. dowodów żądając.
Sam nie omieszkuje sobie swobodnie oskarżać i uogólniać, ale nie waż się tyknąć... :crazy:

Wiemy, co się działo, jak Arius wklejał krytyczne o KZ itp.
Toż już 'z założenia, niejako, kłamliwe, nie to, co udokumentowane antyŚJ'...

O ironio. :bardzo_smutny:

Ale: te typy tak mają, chciało by się rzec... :-x
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 5885
Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
Lokalizacja: Norwegia
Kontakt:

Post autor: Hardi »

Bobo pisze:
Hardi pisze:No, ale co to dla Ciebie Jego słowa, to nie ma znaczenia, ważne co naucza TS
Widzę, że się 'rajcujesz' sam sobą :crazy:
Niczym się nie rajcuje... Odwracasz kota ogonem i nie dostrzegasz problemu, że TS totalnie zignorowało nauczanie Jezusa odnośnie upominania i kwestii wykluczenia, a wprowadziło swoje własne zasady, który są wątpliwej jakości...
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Hardi pisze:Niczym się nie rajcuje...
Nie wypieraj się aż tak, bo... stąpasz na śliskim gruncie :-D
Ale... udajemy, że nic nie wiemy ;-)

Piszę o rajcowaniu, nie ze względu na rodzaj tematyki co raczej na to KTO ją poruszył a Ty podchwytujesz... ;-)

Ole ok! Baw się dalej. Tylko, że ślepy by zobaczył...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”