Dalczego wyciągasz tylko z jednej organizacji ?

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

dako
Posty: 872
Rejestracja: 03 sty 2010, 22:46

Post autor: dako »

a odpowiedz mi czerwony październiku czemu na stronie jaką podałeś można dostrzec próbę wyciągnięcia ludzi tylko z jednej organizacji religijnej jaką są ŚJ a z innych uważasz za mało istotne skoro jak piszesz trzeba opuścić wszystkie .
przecież ta organizacja nie jest jakąś największa ani nie ma na swym kącie żadnych krucjat ni ludzie w niej źli co więcej wielu osobą bardzo odpowiada i kochają swoją religie więc czemu chcesz zburzyć porządek tych ludzi?
tak naprawdę do wszystkiego co napisałeś bez większej wnikliwości można by przypisać właśnie tobie i to właśnie ty pasował byś do ogromu opisów jak ulał ..
 Niemniej nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca duchem i prawdą, bo właśnie takich szuka Ojciec, aby go czcili.
(Jan 4:23)

Awatar użytkownika
red-october
Posty: 294
Rejestracja: 20 paź 2010, 21:44

Post autor: red-october »

Dako:

Nie widzę możliwości odpowiadania ci na twoje pytanie na tym forum publicznie ponieważ
piszesz nie na temat i siłą rzeczy odbiegłbym od tematu.

Może to jest twój cel aby odwrócić uwagę forumowiczów od podstawowej argumentacji.

Poza tym piszesz bezdowodowe frazesy typu:
tak naprawdę do wszystkiego co napisałeś bez większej wnikliwości można by przypisać właśnie tobie i to właśnie ty pasował byś do ogromu opisów jak ulał ..
i w ten sposób załapujesz się na oszczerstwo!!!- chyba wiesz kto był pierwszym oszczercą?

dlatego mądrze jest skorzystać z następujących wersetów:

Prz 9:7-8
7. Kto poucza szydercę, ściąga na siebie wzgardę, strofując nieprawego, sam sobie szkodzi.
8. Nie strofuj szydercy, by cię nie znienawidził, strofuj mądrego, a będzie cię kochał.

(BT)

którym więc jesteś?


pogrubienia i podkreślenia moje

dako
Posty: 872
Rejestracja: 03 sty 2010, 22:46

Post autor: dako »

Prz 9:7-8
7. Kto poucza szydercę, ściąga na siebie wzgardę, strofując nieprawego, sam sobie szkodzi.
8. Nie strofuj szydercy, by cię nie znienawidził, strofuj mądrego, a będzie cię kochał.
(BT)
ściągnąłem na siebie wzgardę więc nie będę cię pouczał .. bo sam sobie szkodzę masz rację ..
po co miałbyś mnie znienawidzić , porozmawiam jednak z kimś mądrym .. powodzenia ..
 Niemniej nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca duchem i prawdą, bo właśnie takich szuka Ojciec, aby go czcili.
(Jan 4:23)

Gedeon720
Posty: 85
Rejestracja: 26 paź 2010, 20:18
Lokalizacja: Wołczyn
Kontakt:

Post autor: Gedeon720 »

dako pisze:a odpowiedz mi czerwony październiku czemu na stronie jaką podałeś można dostrzec próbę wyciągnięcia ludzi tylko z jednej organizacji religijnej jaką są ŚJ a z innych uważasz za mało istotne skoro jak piszesz trzeba opuścić wszystkie...
Przepraszam że sie podłączę do tej małej zmiany tematu. :)

Strona o która pytasz www.SuperFakty.info powstała spontanicznie i była pomyślana o świadkach Jehowy Sami mieliśmy sporo do opowiedzenia i sporo osób też pisało do nas w tym temacie.

Jest tam jednak tez temat o bardzo wymownym tytule: Byłem katolikiem i adwentystą dnia siódmego

Za jakiś czas pojawią się też strony o bardziej ogólnym charakterze skierowane do wszystkich by każdemu pomóc poznać Jeszu Pomazańca Bożego
dako pisze:...przecież ta organizacja nie jest jakąś największa ani nie ma na swym kącie żadnych krucjat ni ludzie w niej źli co więcej wielu osobą bardzo odpowiada i kochają swoją religie więc czemu chcesz zburzyć porządek tych ludzi?
Proponujesz błędną logikę to że ktoś lubi swoja religię nie gwarantuje mu zbawienia.
Pamiętaj że w dniu sądu wielu będzie zdziwionych tym że Pan Jeszu do nich się nie przyzna.

A skoro twierdzisz że ci ludzie są wartościowi to tym bardziej szkoda by było by podlegali karze Geenny

dako
Posty: 872
Rejestracja: 03 sty 2010, 22:46

Post autor: dako »

Gedeon720 pisze:Proponujesz błędną logikę to że ktoś lubi swoja religię nie gwarantuje mu zbawienia.
Pamiętaj że w dniu sądu wielu będzie zdziwionych tym że Pan Jeszu do nich się nie przyzna.
ale czy logicznie rzecz biorąc wy nie stwarzacie niejako organizacji ? . czyli ludzi popierających wasze wierzenia i przekonania . choćby jednym z waszych przekonań i wierzeń jest taka by odstąpić od innych i być takim jak wy ... przeciąż taki układ organizacyjny jaki stwarzacie pasuje jak ulał do definicji sekty ,,, albo zlepkiem odstępców .. z innych wyznań .. pod pozorną ideą nieprzynależenia do żadnej organizacji ..
mało tego większość być może z was dalej przyjmuje nauki jakie wyciągnęła ze swojej Religi do której przynależało ale odrzuciła kierownictwo tych którzy te nauki dało im poznać a teraz poddaje się pod kierownictwo osób które już tam nie należą . do tego
każdy z osób zaczyna sobie modyfikować swoją wiarę pod własne upodobanie .
czy to nie przypomina tego psa który wraca do swych wymiocin?
ja oczywiście nie mam zamiaru to nikogo urazić bo nie taki mam cel ..mówię to w tym monecie z miejsca neutralnego jakim rzeczywiście jest nie przynależenie do żadnego ugrupowania religijnego a przyglądanie się jako obserwator poszczególnym nacjom lub odłamom . tak naprawdę to ja jestem taką osobą za jaka wy się uważacie choć wcale takową nie jesteście .. ponieważ tak naprawdę chcąc tego czy nie, tworzycie jakąś grupę ,czyli organizację ludzi, jakiegoś poglądu religijnego . czyli nie różnicie się od tego co zwalczacie .. w szczególnej mierze Organizacji ŚJ . bo stwożacie namiastkę tego samego .. z tym ze różnicą jest to że ciałem kierowniczym stali się jedni z was i to oni dyktują co jest prawdą a co nie ..
 Niemniej nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca duchem i prawdą, bo właśnie takich szuka Ojciec, aby go czcili.
(Jan 4:23)

Gedeon720
Posty: 85
Rejestracja: 26 paź 2010, 20:18
Lokalizacja: Wołczyn
Kontakt:

Post autor: Gedeon720 »

dako pisze:ale czy logicznie rzecz biorąc wy nie stwarzacie niejako organizacji ? . czyli ludzi popierających wasze wierzenia i przekonania . choćby jednym z waszych przekonań i wierzeń jest taka by odstąpić od innych i być takim jak wy ... przeciąż taki układ organizacyjny jaki stwarzacie pasuje jak ulał do definicji sekty ,,, albo zlepkiem odstępców .. z innych wyznań .. pod pozorną ideą nieprzynależenia do żadnej organizacji ..
Musisz rozróżnić społeczność od organizacji.
Oczywiście tworzymy społeczność sług Jeszu ale nie posiadamy ludzkiej struktury organizacyjnej czuli hierarchii władzy. Naszym Panem jest Jeszu Pomazaniec a my jesteśmy współbraćmi. wszyscy uważamy się za niewolników należymy do Syna Boga i on nami zarządza.
dako pisze: mało tego większość być może z was dalej przyjmuje nauki jakie wyciągnęła ze swojej Religi do której przynależało ale odrzuciła kierownictwo tych którzy te nauki dało im poznać a teraz poddaje się pod kierownictwo osób które już tam nie należą .
Wbrew temu co głoszą fałszywi nauczyciele zrozumienie Słowa Bożego jest proste. Oczywiście trzeba otrzymać jakąś miarę Ducha Świętego ale przy szczerym sercu wystarczy o niego poprosić naszego Pana Jeszu. Trzeba odrzucić stara osobowość wraz z jej starymi naukami/dogmatami (na tym polega ponowne narodzenie) i w tedy możesz prosić o Ducha zrozumienia.

Nie wracamy do starych nauk.
Nie akceptujemy żadnych gotowych stwierdzeń/nauk/dogmatów lecz każdy werset badamy
posuwamy się nawet to sprawdzania oryginalny słów użytych w manuskryptach. Pisarze Pism Świętych działali z natchnienia ale nie można tego powiedzie o tłumaczach Biblii.

dako pisze: do tego
każdy z osób zaczyna sobie modyfikować swoją wiarę pod własne upodobanie .
czy to nie przypomina tego psa który wraca do swych wymiocin?
Nazywanie kogoś kto bada Słowo Boże "psem który wraca do wymiocin" jest poważnym nadużyciem tekstu biblijnego. Jestem pewien ze po chwili namysłu przyznasz mi racje. Nie wróciliśmy do żadnych starych zwyczajów ani wierzeń. Jako nowo narodzeni zaczynamy od nowa badać Słowo Boże. Jedyne do czego wróciliśmy to Pisma Święte ale nie przypuszczam byś miał odwagę nazwać je "wymiocinami".
dako pisze:ja oczywiście nie mam zamiaru to nikogo urazić bo nie taki mam cel ..mówię to w tym monecie z miejsca neutralnego jakim rzeczywiście jest nie przynależenie do żadnego ugrupowania religijnego a przyglądanie się jako obserwator poszczególnym nacjom lub odłamom .
Odpowiem Ci Słowem Bożym
Jakuba 3:2 Wszyscy bowiem wielokrotnie się potykamy. Jeżeli ktoś nie potyka się w słowie, to jest człowiekiem doskonałym, zdolnym okiełznać także Całe swe ciało.

Wyjaśniam że nazywanie powrotu do Biblii powrotem do wymiocin uznaje za błąd/pomyłkę jak może się czasem człowiekowi trafić
dako pisze:ja oczywiście nie mam zamiaru to nikogo urazić bo nie taki mam cel ..mówię to w tym monecie z miejsca neutralnego jakim rzeczywiście jest nie przynależenie do żadnego ugrupowania religijnego a przyglądanie się jako obserwator poszczególnym nacjom lub odłamom . tak naprawdę to ja jestem taką osobą za jaka wy się uważacie choć wcale takową nie jesteście ..
Jakuba 3:5 Tak też język jest małym członkiem ciała, a jednak wielce się przechwala.

Jeśli rzeczywiście dostałeś tego samego Ducha co my to bez trudu będziesz głosił że Jeszu jest Panem i Pomazańcem Bożym i w naszej społeczności rozpoznasz swoich braci
dako pisze: ponieważ tak naprawdę chcąc tego czy nie, tworzycie jakąś grupę ,czyli organizację ludzi, jakiegoś poglądu religijnego . czyli nie różnicie się od tego co zwalczacie .. w szczególnej mierze Organizacji ŚJ . bo stwożacie namiastkę tego samego .. z tym ze różnicą jest to że ciałem kierowniczym stali się jedni z was i to oni dyktują co jest prawdą a co nie ..
Jak już pisałem na wstępie musisz rozróżnić społeczeństwo w którym są pewne elementy porządkowe od Organizacji w której kwestionowanie czyjegoś przywództwa skutkuje komitetem sadowniczym i wykluczeniem. Tak jest w Organizacji ŚJ.

Naszym Panem jest Jeszu Pomazaniec i tylko on może nam wydawać polecenia my w społeczności jego naśladowców możemy się najwyżej zachęcać do trwania w wierze.

dako
Posty: 872
Rejestracja: 03 sty 2010, 22:46

Post autor: dako »

ja możesz to wypisz w punktach główne prawdy jakie przyjmujecie.
mam namyśli na przykład
1. wierzymy że Jezus jest tym samym Bogiem co JHWH
2. wierzymy że nie można przynależeć do żadnej organizacji
3. wierzymy że wszyscy idą do nieba
itd .. chciał bym sobie po prostu zweryfikować wasze przekonania..
 Niemniej nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca duchem i prawdą, bo właśnie takich szuka Ojciec, aby go czcili.
(Jan 4:23)

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

dako pisze:ja możesz to wypisz w punktach główne prawdy jakie przyjmujecie.
mam namyśli na przykład
1. wierzymy że Jezus jest tym samym Bogiem co JHWH
2. wierzymy że nie można przynależeć do żadnej organizacji
3. wierzymy że wszyscy idą do nieba
itd .. chciał bym sobie po prostu zweryfikować wasze przekonania..

EMET:
Też jestem za tym, żeby wyraźnie wyartykułować swoje wierzenia odmienne od kogoś innego wierzeń.
Zwłaszcza, jeśli jakiś krytyk [np. poglądów ŚJ] robi to w myśl tezy: "Oni kłamią!".
Każdy, kto czyta lub słucha wywód oskarżający Innych o kłamstwo lub wypaczenie, spodziewa się od oskarżającego, iż to właśnie z jego ust popłynie wywód prawdziwy, że ów oskarżyciel wykaże, ze 'oto tu i tu jest prawda, odmienna od tamtych kłamstw i wypaczeń'.
No, chyba, że ktoś jedynie taki 'wolnomyślicielski krytyk': krytyka dla krytyki, aby jedynie 'pokrytykować'; nic jednak konstruktywnego w zamian nie proponując: czy 'u siebie' czy gdzieś we 'wskazanym miejscu'.
Są bowiem tacy sprytni[ :-/] , którzy spodziewając się, że ich samych - krytyków "wspaniałych" oraz owych poglądy i wierzenia - się sprawdzi, po prostu nie wskazują żadnych konkretów jakby: czy to co do określania Społeczności czy konkretnych wierzeń.
Ale jednak, gdyby nawet zgodzić się na opcję bezwyznaniową [nieprzynależenia...], to i tak nie unikniemy sytuacji wskazania na konkretyzację doktryn i wierzeń, co oczywiste.
Jeśli bowiem np. 'ŚJ kłamią co do poglądów na Jezusa', to ktoś o owym Jezusie mówi prawdę: gdzie ten ktoś i jaka ta owa prawda o Jezusie u tego kogoś i jak treść owej prawdy?

Kiedyś na Forum jeden z Userów kierował do chrześcijan ewangelikalnych.
Zatem: skierowani tam, zaczniemy owych nauki i praktyki konfrontować: bo przecież nie 'złapiemy owych w objęcia' bezkrytycznie tylko dlatego, że taką 'szlachetną' nazwę mają: ewangelikalni; nieprawdaż? :-D

Znamy powiedzenia: "wpaść z deszczu pod rynnę"; "obudzić się z ręką w nocniku" [ :-) ] itp.

No, chyba, że faktycznym kogoś celem jest jedynie obrzydzanie komuś jakiejś Społeczności oraz nauk w Owej - np. ŚJ [chociaż nie tylko...] - bez jednak ukazania pozytywów tkwiących gdzie indziej tak, żeby można było sprawdzić i Społeczność oraz nauki i inne wynikające.
Byłoby w stylu: 'bądź sobie kimkolwiek zechcesz, byleby tylko nie śJ i wynikające'.
Wtedy tego kogoś 'najzwyczajniej w świecie' niezbyt obchodziłaby pomyślność duchowa takiego, któremu chce się "zrzucić łuski z oczu, gdy ów tkwi w niewoli brooklyńskiej", lecz jedynie "obrzydzenie Brooklynu i nauk CK ŚJ".
Na pozytywy czekalibyśmy jednak daremnie ew. owe tzw. 'pozytywy' nie okazałyby się owymi pozytywami po bliższym zbadaniu...

Bo przecież: skoro do bycia 'Berejczykiem' [Dzieje Ap 17:3, 4] się nas zachęca oraz do bycia Natanaelem [wg Jana 1:47] czy też stosowanie się do rady z 1 do Tessaloniczan 5:21, to i z taki nastawieniem przystąpi się do badania tego, co proponuje jakiś krytyk SJ i wynikające...
No, chyba, ze jak piszę powyżej: chodzi jedynie o wykazanie "kłamstw Strażnicy" bez jednoczesnego podania prawd Kogoś tam i inklinacyjnie wynikające dalsze...
Tyle, ze wyraźnie należałoby to wyartykułować... ;-)

Nie może być bowiem tak, że krytyk sam owej krytyce nie podlega; ba, ów krytyk powinien być bez zarzutu jak "żona cezara" - por. wypowiedź z do Rzymian 2:17 - 24 [w. 21a]; por. też wypowiedź z 1 Tymot 3:10.


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

Gedeon720
Posty: 85
Rejestracja: 26 paź 2010, 20:18
Lokalizacja: Wołczyn
Kontakt:

Post autor: Gedeon720 »

dako pisze:ja możesz to wypisz w punktach główne prawdy jakie przyjmujecie.
mam namyśli na przykład
1. wierzymy że Jezus jest tym samym Bogiem co JHWH
2. wierzymy że nie można przynależeć do żadnej organizacji
3. wierzymy że wszyscy idą do nieba
itd .. chciał bym sobie po prostu zweryfikować wasze przekonania..

Jeśli w pismach greckich nowego przymierza znajdziesz taki spis wiary to możesz śmiało uznać że my go uznajemy.

Główna zasada jaką się kierujemy to "Nie wychodźcie poza to, co jest napisane" (1 Koryntian 4:6)

Dzielimy więc nauki na Biblijne i ludzkie.

Istnieje prawda objawiona która wyraźnie jest określona w Słowie Bożym i teorie tworzone na podstawie interpretacji pewnych fragmentów.

Od samego początku nie jesteśmy anonimowi. Pod wpisami mamy odnośniki do naszych stron. Publikujemy swoje spostrzeżenia, swój wizerunek i swoje nazwiska.

Jesteśmy obecnie na bardzo wczesnym etapie odkrywania prawd biblijnych.

To co nas bardzo mocno wyróżnia od ŚJ to uważamy że Stwórca świadomie Wycofał swoje imię . Nie jest to tryumf złego lecz działanie Ducha Świętego.

Filipian 2: (9) Dlatego też Bóg wyniósł go na wyższe stanowisko i Życzliwie dał mu imię, które przewyższa wszelkie inne imię, (10) żeby w imię Jeszu zgięło się wszelkie kolano tych w niebie i tych na ziemi, i tych pod ziemią (11) i żeby wszelki język otwarcie uznał, że Jeszu Pomazaniec jest Panem ku Chwale Boga, Ojca.

Gdyby imię Boga Ojca było nadal znane to imię Jeszu nie mogłoby być najwyżej cenionym imieniem. Forma jaką lansują świadkowie &#8211; Jehowa &#8211; jest obraźliwa i zaprzecza wspaniałości Boga. Mimo to sporo postronnych obserwatorów i tak uważa że ŚJ pomniejszają Syna Bożego a wyraźnie faworyzują Ojca. Mamy podobne odczucia i odbieramy działanie świadków jako sprzeczne z planem Boga.

To co nas wyróżnia od wszystkich religii mieniących się jako chrześcijańskie to fakt że głosimy prawdziwe imię Syna Bożego. W brew temu co uczy Towarzystwo Strażnica nie jest prawdą że nie wiemy jak uczniowie zwracali się do Jeszu . Uczniowie za pomocą greckich liter zapisali to imię ponad 1000 razy.

Na dzień dzisiejszy niewiele osób może z czystym sumieniem powiedzieć - Jeszu jest Moim Panem

1 koryntian 12: (3) Dlatego chciałbym, abyście wiedzieli, że nikt, kto mówi za sprawą ducha Bożego, nie powie: "Jeszu jest przeklęty!" i nikt nie może powiedzieć: "Jeszu jest Panem!", chyba że za sprawą ducha świętego.

Rzymian 10: (9) Bo jeśli publicznie wyznasz to słowo w twoich ustach, że Jeszu jest Panem, i w swoim sercu uwierzysz, że Bóg wskrzesił go z martwych, to będziesz wybawiony.

Obecnie powstaje społeczność naśladowców Jeszu bez organizowania się na sposób ludzki. Moc Syna Boga jest dostatecznie duża by kierować swoimi sługami bezpośrednio. Oczywiście miłość jest silnym spoiwem i każdy kto będzie przejawiał ten owoc Ducha będzie pragnął poznać innych braci w Pomazańcu.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Gedeon720 pisze:Obecnie powstaje społeczność naśladowców Jeszu bez organizowania się na sposób ludzki
Co to znaczy: powstaje? Skąd wiesz, że powstaje? Jakieś systemy łączności istnieją pomiędzy jednostkami? No i jak rozumieć, że to społeczność? Co ich między sobą łączy? Jeśli się nie organizują to... jak to wszystko możliwe?

dako
Posty: 872
Rejestracja: 03 sty 2010, 22:46

Post autor: dako »

Bobo pisze:Co to znaczy: powstaje? Skąd wiesz, że powstaje? Jakieś systemy łączności istnieją pomiędzy jednostkami? No i jak rozumieć, że to społeczność? Co ich między sobą łączy? Jeśli się nie organizują to... jak to wszystko możliwe?
nie słyszałeś o telepatii duchowej ?;)
 Niemniej nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca duchem i prawdą, bo właśnie takich szuka Ojciec, aby go czcili.
(Jan 4:23)

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Słyszałem. Ale jeśli ktoś telepatycznie czy fizycznie się kontaktuje z drugim to... już się organizują. Gadanie o wystrzeganiu się organizacji a służenie Bogu... jest po prostu pomyłką. Po co więc zakładać było Jezusowi zbór...?

dako
Posty: 872
Rejestracja: 03 sty 2010, 22:46

Post autor: dako »

Gedeon720 pisze:Jesteśmy obecnie na bardzo wczesnym etapie odkrywania prawd biblijnych.
czyli tak na dobrą miarę jeszcze nic nie wiecie? a potraficie wskazać innych błędy ..?
dam wam radę, nie mówcie tego nowym członkom ...
To co nas bardzo mocno wyróżnia od ŚJ to uważamy że Stwórca świadomie Wycofał swoje imię .
hmm to was wyróżnia faktycznie bardzo. choć nigdzie nie zauważyłem w Biblii takiego stwierdzenia .. jeśli się mylicie , a co jest bardzo możliwe , to jest bardzo prawdopodobne że grzeszycie przeciw samemu Duchowi Świętemu ...

poza tym kłuć się to z tym co sam Jeszu powiedział, Ojcze nasz Święć się IMIĘ TWOJE
Gedeon720 pisze:Gdyby imię Boga Ojca było nadal znane to imię Jeszu nie mogłoby być najwyżej cenionym imieniem.
gdyby nie było znane to skąd znał byś znaczenie i przesłanie słowa Jeszua.
przecież imię Jeszua to nie imię przypadkowe i bez znaczenia ..
to imię starannie wybrane przez Boga Ojca . w którym ukryte jest zbawienie ..
w imieniu Jeszua kryję się przesłanie że to Jahwe jest wybawieniem.
i na pewno nie jest to jakiś przypadek ..

Gedeon720 pisze:To co nas wyróżnia od wszystkich religii mieniących się jako chrześcijańskie to fakt że głosimy prawdziwe imię Syna Bożego. W brew temu co uczy Towarzystwo Strażnica nie jest prawdą że nie wiemy jak uczniowie zwracali się do Jeszu . Uczniowie za pomocą greckich liter zapisali to imię ponad 1000 razy.


ale nagrane na taśmie nie macie?

Gedeon720 pisze:Na dzień dzisiejszy niewiele osób może z czystym sumieniem powiedzieć - Jeszu jest Moim Panem
ja mogę:: Jeszu jest moim Panem!
 Niemniej nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca duchem i prawdą, bo właśnie takich szuka Ojciec, aby go czcili.
(Jan 4:23)

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

dako:
Gedeon720 pisze:Jesteśmy obecnie na bardzo wczesnym etapie odkrywania prawd biblijnych.
czyli tak na dobrą miarę jeszcze nic nie wiecie? a potraficie wskazać innych błędy ..?
dam wam radę, nie mówcie tego nowym członkom ...
To co nas bardzo mocno wyróżnia od ŚJ to uważamy że Stwórca świadomie Wycofał swoje imię .
hmm to was wyróżnia faktycznie bardzo. choć nigdzie nie zauważyłem w Biblii takiego stwierdzenia .. jeśli się mylicie , a co jest bardzo możliwe , to jest bardzo prawdopodobne że grzeszycie przeciw samemu Duchowi Świętemu ...

poza tym kłuć się to z tym co sam Jeszu powiedział, Ojcze nasz Święć się IMIĘ TWOJE


EMET:
Oto, co napisał m.in. w swoim post User 'Gedeon720' --
"Forma jaką lansują świadkowie &#8211; Jehowa &#8211; jest obraźliwa i zaprzecza wspaniałości Boga.".

Mam przed sobą pozycję judaistyczną - typowo żydowskie opracowanie i jest w owej przedłożona "pieśń Mojżesza" z Wyjścia 15:1 - 17 z zapodaną wymową hebrajską /po lewej stronie/ i tłumaczenie na polski /po prawej stronie/; kreska pionowa odgradza obydwie wersje.

Niemniej jednak, podam też wstępną, wprowadzającą myśl Hilarego Hussbauma {pisownia, jak w tekście; cytuję:} --

Na pieśń Mojżesza tak pełną wzniosłych myśli i pięknych form, mogącą godne zająć miejsce obok wszelkich utworów poetyckich starożytnych i nowoczesnych klassyków, powinna zwrócić uwagę młodzież wyznania Mojżeszowego, by nauczyć się jej na pamięć, tembardziej, że pieśń ta wchodzi do codziennych modlitw, przez tradycyją przepisanych. W tym celu podajemy tu pieśń Mojżesza w oryginale i wiernym &#8213; o ile można &#8213; przekładzie:

Oz joszyr Mosze uwnei Isroel es haszyro hazos laadonaj *) wajomru lejmor.
Wtedy śpiewali Mojżesz i Izrael pieśń tę Wiekuistemu i tak rzekli:

Oszyro laadonaj ki goo goo, sus werochewo romo bajom
Śpiewać będę Wiekuistemu, bo wysoce wzniosły, rumaka i jego jedźca wrzucił w morze.

Ozy wezymras jo, wajhi li lejeszuo, ze eili weanweho elohaj owi wearomemenho.
Zwycięztwem i pieniem mojem Bóg. On był mojem zbawieniem, On jest mocą moją, jego uświetniam, Bogiem ojca mojego, jego wywyższam.

Adonaj ysz milechomo, Adonaj szemo.
Wiekuisty jest Panem wojny, Wiekuisty imię Jego.

[...]

Adonaj imloch leolom woed.
Wiekuisty panować będzie wiecznie i zawsze. {koniec przytoczenia}.

{przypis, u dołu:} "*) Wszędzie gdzie w tekście biblijnym stoi "Jehowa" czyta się "Adonaj" czego i my się trzymamy." -- strona 10 i 13; cały tekst jest na stronach 10 &#8213;13.

Przytoczyłem z książki pt. "PRZEWODNIK JUDAISTYCZNY OBEJMUJĄCY KURS LITERATURY I RELIGII", skreślił HILARY NUSSBAUM, WARSZAWA DRUK S. ORGELBRANDA SYNÓW 1893
reprint, ed. 1990, Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe.

Przytoczyłem jedynie wymowę żydowską i translację w. w. 1 &#8213; 3, 17.
Zachowałem pisownię identyczną jak w zapisie w książce.
W książce, jak pisałem, mamy równolegle: wymowa [lewa kolumna] - tłumaczenie [prawa kolumna] oddzielone pionową kreską.

To już druga pozycja żydowska, z której przytaczam, gdzie bez żenady mamy wymowę "Jehowa".
Podobnie też w posiadanej przez mnie Interlinii TORY - żydowskiej - z Australii zapodano też /poza ang./ wersję hiszpańską Biblii, gdzie mamy formę brzmieniową Imienia Bożego jako: Jehová

Jak pisuję często: do dzisiaj mamy tekst Biblii Hebrajskiej z notacją na < jehova(h) . właśnie; np. w Edycji polskiej Pardes Lauder czy u Cylkowa [ostatnio ukazał się Ezechiel...].
Spotykamy też do dzisiaj w hebrajskich wersjach "NT".

Od niedawna obowiązuje wariant na < jehva(h) >...


Stephanos, ps. EMET
Ostatnio zmieniony 07 lut 2011, 23:07 przez EMET, łącznie zmieniany 1 raz.
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

Dymensja
Posty: 1865
Rejestracja: 27 paź 2008, 22:19

Post autor: Dymensja »

Bobo pisze:
Gedeon720 pisze:Obecnie powstaje społeczność naśladowców Jeszu bez organizowania się na sposób ludzki
Co to znaczy: powstaje? Skąd wiesz, że powstaje? Jakieś systemy łączności istnieją pomiędzy jednostkami? No i jak rozumieć, że to społeczność? Co ich między sobą łączy? Jeśli się nie organizują to... jak to wszystko możliwe?

Każdy ruch przeradza się później w denominację, Nikoliatyzm staje się powszechny, taka jest historia.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”