Brak ochrony danych osobowych u ŚJ.
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
Elius
- Posty: 2036
- Rejestracja: 08 paź 2009, 7:19
- Lokalizacja: Miasto święte.Druga brama od południa.
Brak ochrony danych osobowych u ŚJ.
ŚJ łamią ustawę o danych osobowych.
ŚJ są w posiadaniu wielu informacji na temat osób zainteresowanych,swoich członków,wykluczonych i często są to informacje intymne pozyskane z wizyt pasterskich i komitetów sądowniczych,opinie starszych gdy ktoś zmienia zbór.
Każdy głosiciel w zborze ma kartotekę,która nie jest do jego wglądu,dostęp do niej mają tylko starsi,nadzorcy podróżujący i Nadarzyn oraz osoby niepowołane.
Dokumenty te są przechowywane w domu sekretarza zboru nie zabezpieczone i często do wglądu przez rodzinę np.żona,dzieci.
Dane o osobie wykluczonej są wysyłane do Nadarzyna na specjalnym druku,starsi mają takie polecenie odgórne.
Słyszałem o sytuacji jak osoba wykluczona napisała list do Nadarzyna prosząc o zwrot tych dokumentów powołując się na ustawę o ochronie danych osobowych to mu napisali ,że nie są w posiadaniu takich dokumentów co jest kłamstwem bo starsi wywiązują się z takich obowiązków.
Ustawa mówi,iż takie dokumenty powinny być zabezpieczone np.sejf-czy tak jest, nie.
Posiadacz dokumentów powinien posiadać zgodę na piśmie zezwalającą na przetwarzanie owych danych-czy tak jest ,oczywiście nie.
To tak na początek.
ŚJ są w posiadaniu wielu informacji na temat osób zainteresowanych,swoich członków,wykluczonych i często są to informacje intymne pozyskane z wizyt pasterskich i komitetów sądowniczych,opinie starszych gdy ktoś zmienia zbór.
Każdy głosiciel w zborze ma kartotekę,która nie jest do jego wglądu,dostęp do niej mają tylko starsi,nadzorcy podróżujący i Nadarzyn oraz osoby niepowołane.
Dokumenty te są przechowywane w domu sekretarza zboru nie zabezpieczone i często do wglądu przez rodzinę np.żona,dzieci.
Dane o osobie wykluczonej są wysyłane do Nadarzyna na specjalnym druku,starsi mają takie polecenie odgórne.
Słyszałem o sytuacji jak osoba wykluczona napisała list do Nadarzyna prosząc o zwrot tych dokumentów powołując się na ustawę o ochronie danych osobowych to mu napisali ,że nie są w posiadaniu takich dokumentów co jest kłamstwem bo starsi wywiązują się z takich obowiązków.
Ustawa mówi,iż takie dokumenty powinny być zabezpieczone np.sejf-czy tak jest, nie.
Posiadacz dokumentów powinien posiadać zgodę na piśmie zezwalającą na przetwarzanie owych danych-czy tak jest ,oczywiście nie.
To tak na początek.
- parasin
- Posty: 307
- Rejestracja: 16 sie 2010, 14:20
- Lokalizacja: Dolina Parasin
Elihu,
Czep się Kościoła Katolickiego. Oni nawet nie pytają się, czy chcesz do nich należeć. U ŚJ masz wybór, A z tym co Ty mówisz nie jest do końca prawdą. Dane są przechowywane pod kluczem, jeśli są jakieś nieprawidłowości taki starszy robi papa z przywilejem (przynajmniej za moich czasów tak było). A to, że słyszałeś o różnych rzeczach... ja też słyszałem i co z tego?
Jak się coś nie podoba to nie zostajesz ŚJ i tyle.
Czep się Kościoła Katolickiego. Oni nawet nie pytają się, czy chcesz do nich należeć. U ŚJ masz wybór, A z tym co Ty mówisz nie jest do końca prawdą. Dane są przechowywane pod kluczem, jeśli są jakieś nieprawidłowości taki starszy robi papa z przywilejem (przynajmniej za moich czasów tak było). A to, że słyszałeś o różnych rzeczach... ja też słyszałem i co z tego?
Jak się coś nie podoba to nie zostajesz ŚJ i tyle.
-
Olaf
- Posty: 599
- Rejestracja: 13 sty 2007, 19:47
Re: Brak ochrony danych osobowych u ŚJ.
Tutaj musisz powołać się na treść owej ustawy. Potem dokonać jej wykładni językowej, systemowej i celowościowej. Oraz uwzględnić akty normatywne które ewentualnie derogują ten przepis w pewnych okolicznościach, miejscu i czasie. Jeśli tego nie uczynisz całe twoje dowodzenie jest tylko dyletancką gdybologią.Elihu pisze:ŚJ łamią ustawę o danych osobowych.
ŚJ są w posiadaniu wielu informacji na temat osób zainteresowanych,swoich członków,wykluczonych i często są to informacje intymne pozyskane z wizyt pasterskich i komitetów sądowniczych,opinie starszych gdy ktoś zmienia zbór.
Każdy głosiciel w zborze ma kartotekę,która nie jest do jego wglądu,dostęp do niej mają tylko starsi,nadzorcy podróżujący i Nadarzyn oraz osoby niepowołane.
Dokumenty te są przechowywane w domu sekretarza zboru nie zabezpieczone i często do wglądu przez rodzinę np.żona,dzieci.
Dane o osobie wykluczonej są wysyłane do Nadarzyna na specjalnym druku,starsi mają takie polecenie odgórne.
Słyszałem o sytuacji jak osoba wykluczona napisała list do Nadarzyna prosząc o zwrot tych dokumentów powołując się na ustawę o ochronie danych osobowych to mu napisali ,że nie są w posiadaniu takich dokumentów co jest kłamstwem bo starsi wywiązują się z takich obowiązków.
Ustawa mówi,iż takie dokumenty powinny być zabezpieczone np.sejf-czy tak jest, nie.
Posiadacz dokumentów powinien posiadać zgodę na piśmie zezwalającą na przetwarzanie owych danych-czy tak jest ,oczywiście nie.
To tak na początek.
MAŁO TEGO. Uważaj. Pisze to w trosce o ciebie. Dzisiaj organy ściganie w kilka chwil ustalą na podstawie numeru IP internetowego połączenia sieciowego twoją lokalizację. A wtedy możesz odpowiadać z artykułów Kodeksu Karnego.
Art. 212.
§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania
potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
Art. 216.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności
do roku.
Piszę to dla twego własnego dobra. Zanim odpiszesz coś z Internetu od innych w zakresie prawa, uważaj abyś sam nie był sądzony. Albowiem: ignoratiam legis non exekulpa.
- Bobo
- Posty: 17696
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Coś chyba z wiedzą na ten temat u Elihu nie jest do końca. Otóż właśnie każdy głosiciel ma do wglądu swoją kartę (zrozumiałe, że do obcej nie). Gdy zostaje głosicielem zostaje informowany o założeniu takiej karty składając pierwszy raz sprawozdanie ze służby. To oznacza, ze:Elihu pisze:Każdy głosiciel w zborze ma kartotekę,która nie jest do jego wglądu
1. sam podaje pewne dane do wpisania na kartę (więc jak można mówić o łamaniu jakichś praw?)
2. skoro zostaje informowany o założeniu karty i nie sprzeciwia się temu to... skąd Elihu wytrzasnął łamanie? Kto wnosi zarzut o łamaniu? Ten, którego danych ŚJ nie posiadają z naturalnych przyczyn?
Eh... Elihu... temat - fikcja
-
Elius
- Posty: 2036
- Rejestracja: 08 paź 2009, 7:19
- Lokalizacja: Miasto święte.Druga brama od południa.
-
Elius
- Posty: 2036
- Rejestracja: 08 paź 2009, 7:19
- Lokalizacja: Miasto święte.Druga brama od południa.
Nie chodzi o kartę głosiciela ale o druk wykluczenia danej osoby :za co,kiedy itd.Bobo pisze:O jakich danych mówisz? Przecież w Nadarzynie nie mają Twojej karty głosiciela. Jest ona w Twoim ostatnim zborze. Więc... jakie dane osoby wykluczonej masz na myśli?
Mt.24:28 Bo gdzie jest padlina, tam zlatują się sępy.
- Bobo
- Posty: 17696
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Elihu... proszę, zainteresuj się bardziej prawnym aspektem sprawy. jak wiesz korespondencja wewnętrzna nie podlega ustawie o ochronie danych osobowych. Jeśli ja w liście do koleżanki wspomnę o tym aby nie zapraszała Ciebie do domu, nie łamię tej ustawy, mało tego, prawo wręcz chroni moją prywatność do korespondencji.
Tym bardziej, że istnieje rozdzielność państwa od kościoła. Ale pewnie o tym też wiesz.
Głowę dam, że napisałeś do Nadarzyna. Coś odpisali?
Tym bardziej, że istnieje rozdzielność państwa od kościoła. Ale pewnie o tym też wiesz.
Głowę dam, że napisałeś do Nadarzyna. Coś odpisali?
-
Elius
- Posty: 2036
- Rejestracja: 08 paź 2009, 7:19
- Lokalizacja: Miasto święte.Druga brama od południa.
Jeśli chodzi o aspekt prawny to masz rację co wcale nie znaczy iż jest to uczciwe gdyż potencjalny ŚJ nie jest informowany o tym wcześniej,że jesli np.zostanie wykluczony to będzie tak a tak.Bobo pisze:Elihu... proszę, zainteresuj się bardziej prawnym aspektem sprawy. jak wiesz korespondencja wewnętrzna nie podlega ustawie o ochronie danych osobowych. Jeśli ja w liście do koleżanki wspomnę o tym aby nie zapraszała Ciebie do domu, nie łamię tej ustawy, mało tego, prawo wręcz chroni moją prywatność do korespondencji.
Tym bardziej, że istnieje rozdzielność państwa od kościoła. Ale pewnie o tym też wiesz.
Głowę dam, że napisałeś do Nadarzyna. Coś odpisali?
Nigdy nie pisałem do Nadarzyna.Głowy nie dawaj mam swoją.
Mt.24:28 Bo gdzie jest padlina, tam zlatują się sępy.
- Essarts
- Posty: 342
- Rejestracja: 03 mar 2010, 21:58
- Lokalizacja: Mazowieckie
Elihu, Niestety nie Bóg decyduje w tej organizacji,kto ma być w niej a kto ma być wykluczony,lecz organ władzy
CK. Choć odszedłem sam,i napisałem pismo,to dowiedziałem się później,że mnie wykluczono,od tamtej pory utrzymuje kontakt tylko z dwiema osoba z mojego starego zboru(a było ich dobrze ponad 50) Niestety takie reguły.
Bardzo ubolewam nad tymi co zostali.
SOLA SCRIPTURA — 1 Kor 4:6 Bracia, abyście na nas się nauczyli nie rozumieć więcej ponad to, co napisano(BW)
...Gabriel...

...Gabriel...

- Bobo
- Posty: 17696
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Teraz to już robisz dobrą minę do złej gry. Napisz... a co jest w tym nieuczciwego? Dlaczego SJ nie mają mieć informacji o tym, że taki a taki został wykluczony?Elihu pisze:eśli chodzi o aspekt prawny to masz rację co wcale nie znaczy iż jest to uczciwe gdyż potencjalny ŚJ nie jest informowany o tym wcześniej,że jesli np.zostanie wykluczony to będzie tak a tak.
A co w przypadku, gdyby ktoś chciał powrócić? Nikt nic nie wie? Zacieranie śladów?
Udajemy, że nic nie było?
Spokojnie, nikt raczej nie ma ochoty na czytanie czyichś brudów i jakoś nie wierzę, że ktoś ma pragnienie poznawania cudzych grzechów.
-
Elius
- Posty: 2036
- Rejestracja: 08 paź 2009, 7:19
- Lokalizacja: Miasto święte.Druga brama od południa.
Jeśli uważasz,że osoba wykluczona z organizacji za uznawanie Jezusa za swego zbawiciela to są brudy i grzechy to gratuluje.Bobo pisze:Spokojnie, nikt raczej nie ma ochoty na czytanie czyichś brudów i jakoś nie wierzę, że ktoś ma pragnienie poznawania cudzych grzechów.
Mt.24:28 Bo gdzie jest padlina, tam zlatują się sępy.
- Bobo
- Posty: 17696
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Nie jest to podstawa do wykluczenia. ja Jezusa też uznaję za swojego zbawiciela. Choć podejrzewam, że za tym pojęciem u Ciebie kryje się coś więcej niż tylko zbawienie dzięki Jezusowi.
Po drugie. Nie wiem za co zostałeś wykluczony i mało mnie to obchodzi, więc... możesz teraz sobie wymyślać co chcesz. Przypomina m to Zakład Karny, który kiedyś odwiedzałem w ramach posług religijnych. Wszyscy siedzieli tam za... niewinność.
Na pewno forum to nie miejsce do wykazywania swojej niewinności. Jesteś anonimowy więc... nie wplataj mnie w swoje osobiste historie. Zostałeś za coś wykluczony i już.
To, że zbawienie mamy dzięki Jezusowi, jest tak oczywistym faktem, że... szkoda abyś teraz uzasadniał iż właśnie za taką naukę Cię wykluczono. A jaka jest prawda...? To wiesz tylko Ty, z obecnych na forum. Więc... przemyśl w jaki kierunku ta dyskusja ma iść i co chcesz osiągnąć w moim przypadku.
Po drugie. Nie wiem za co zostałeś wykluczony i mało mnie to obchodzi, więc... możesz teraz sobie wymyślać co chcesz. Przypomina m to Zakład Karny, który kiedyś odwiedzałem w ramach posług religijnych. Wszyscy siedzieli tam za... niewinność.
Na pewno forum to nie miejsce do wykazywania swojej niewinności. Jesteś anonimowy więc... nie wplataj mnie w swoje osobiste historie. Zostałeś za coś wykluczony i już.
To, że zbawienie mamy dzięki Jezusowi, jest tak oczywistym faktem, że... szkoda abyś teraz uzasadniał iż właśnie za taką naukę Cię wykluczono. A jaka jest prawda...? To wiesz tylko Ty, z obecnych na forum. Więc... przemyśl w jaki kierunku ta dyskusja ma iść i co chcesz osiągnąć w moim przypadku.
-
Elius
- Posty: 2036
- Rejestracja: 08 paź 2009, 7:19
- Lokalizacja: Miasto święte.Druga brama od południa.
Jak pisze powiedzmy ktoś wykluczony to wymyśla,tylko ŚJ są prawdomówni.Bobo pisze:Nie jest to podstawa do wykluczenia. ja Jezusa też uznaję za swojego zbawiciela. Choć podejrzewam, że za tym pojęciem u Ciebie kryje się coś więcej niż tylko zbawienie dzięki Jezusowi.
Po drugie. Nie wiem za co zostałeś wykluczony i mało mnie to obchodzi, więc... możesz teraz sobie wymyślać co chcesz. Przypomina m to Zakład Karny, który kiedyś odwiedzałem w ramach posług religijnych. Wszyscy siedzieli tam za... niewinność.
Na pewno forum to nie miejsce do wykazywania swojej niewinności. Jesteś anonimowy więc... nie wplataj mnie w swoje osobiste historie. Zostałeś za coś wykluczony i już.
To, że zbawienie mamy dzięki Jezusowi, jest tak oczywistym faktem, że... szkoda abyś teraz uzasadniał iż właśnie za taką naukę Cię wykluczono. A jaka jest prawda...? To wiesz tylko Ty, z obecnych na forum. Więc... przemyśl w jaki kierunku ta dyskusja ma iść i co chcesz osiągnąć w moim przypadku.
Ja nie zostałem wykluczony,to ja wykluczyłem Towarzystwo Strażnica z mojego życia.
Mt.24:28 Bo gdzie jest padlina, tam zlatują się sępy.