zmarł Ted Jaracz
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
EMET
- Posty: 11487
- Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31
ewa.lipka pisze:A kto to był, jakiś ŚJ z wyższej sfery?
Nie znam angielskiego i jakoś tak nie mogę doczytać.
EMET:
To nie wiesz, iż User o nicku and pisuje na tym tutaj Forum głównie i niemal wyłącznie w tematyce okołoŚJ?
Oczywiście pisuje z określonej - wiadomej optyki patrzenia...
Ted Jaracz - jeden z Kolegium Ciała Kierowniczego ŚJ.
Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.
- Hardi
- Posty: 5885
- Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
- Lokalizacja: Norwegia
- Kontakt:
EMET, ale and napisał to z szacunkiem i nie widzę w tym jakiegoś sarkazmu itd. po prostu tylko poinformował o tym przykrym fakcie, więc w czym problem 
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40
- ewa.lipka
- Posty: 245
- Rejestracja: 22 gru 2008, 19:07
- Lokalizacja: Anglia/bez angielskiego
Nie, nie wiem, nie mam tyle czasu, żeby wszystko czytać.EMET pisze: EMET:
To nie wiesz, iż User o nicku and pisuje na tym tutaj Forum głównie i niemal wyłącznie w tematyce okołoŚJ?
Oczywiście pisuje z określonej - wiadomej optyki patrzenia...
Ted Jaracz - jeden z Kolegium Ciała Kierowniczego ŚJ.
A co do Świadków?, to jak i inni są naczyniem nieużytecznym w oczach Bożech jeśli będą myśleć o sobie lepiej niż o innych. I to się tyczy każdego i mnie również. I nie mam tu na myśli, że to my mamy tak o sobie myśleć, ale , że Bóg tak o nas powie, jak będziemy się wynosić nad innych.
Pozdrowionka. 
Iść za Jezusem, to badać samego siebie jakiego jestem ducha.
Pozdrawiam Ewa L.
Iść za Jezusem, to badać samego siebie jakiego jestem ducha.
Pozdrawiam Ewa L.
-
EMET
- Posty: 11487
- Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31
ewa.lipka pisze:Nie, nie wiem, nie mam tyle czasu, żeby wszystko czytać.EMET pisze: EMET:
To nie wiesz, iż User o nicku and pisuje na tym tutaj Forum głównie i niemal wyłącznie w tematyce okołoŚJ?
Oczywiście pisuje z określonej - wiadomej optyki patrzenia...
Ted Jaracz - jeden z Kolegium Ciała Kierowniczego ŚJ.
A co do Świadków?, to jak i inni są naczyniem nieużytecznym w oczach Bożech jeśli będą myśleć o sobie lepiej niż o innych. I to się tyczy każdego i mnie również. I nie mam tu na myśli, że to my mamy tak o sobie myśleć, ale , że Bóg tak o nas powie, jak będziemy się wynosić nad innych.
EMET:
Co Ty tak z tym 'niewynoszeniem się'?
Uważam, iż zbyt manieryczne, że tak powiem, pisywanie o tym też jest jakąś formą 'wywyższania się', że tak napiszę.
Zapewniam Cię, iż u ŚJ istnieje świadomość wymowy tekstu wg Łukasza 17:10: "tak i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam wyznaczono, mówcie: 'Jesteśmy nieużytecznymi niewolnikami. Uczyniliśmy to, co powinniśmy uczynić' ".
Niemniej jednak takowa świadomość powinna mieć miejsce głównie wobec Boga JHVH i Jego Syna, nie zaś iż mamy się wręcz przepraszająco kajać choćby przed wrogami.
Niekiedy te 'uniżanie się' bywa po prostu pozerstwem, nie zaś autentyczną postawą.
To, co Bóg myśli o każdym, to jednak - przyznaj - jest sprawa Boga: nam nie wyrokować co Ów myśli ani, że mamy Mu niejako podpowiadać.
Wg mnie nie musisz tak notorycznie aż przypominać o tym, iż 'powinno cechować nas niewynoszenie się i uniżoność'.
Jednak w tym wszystkim potrzebna jest równowaga: po prostu.
Na tym tutaj Forum jesteśmy odbierani nie wg intencji, co wg tego jak i co pisujemy.
Nie przeceniałbym roli tego tutaj Forum w badaniu postaw.
Ocenianie czyichś pobudek i zakładanie jakby u każdego iż "koniecznie się wywyższa i trzeba mu przypomnieć, aby się nie wywyższał, bo bez tego przypomnienia, to on będzie się zapominał..." - jest takie trochę nadgorliwe i napuszone, że tak napiszę.
Osobiście jednak jestem ostrożny w ocenianiu czyichś głębszych pobudek, którymi dany ktoś się kieruje.
Ale: każdego sprawa jak pisze.
Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.
- Anowi
- Posty: 10038
- Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
- Lokalizacja: Bóg wie
Dlaczego przykrym? ŚJ wierzą, że gdy umiera ktoś z kierownictwa automatycznie następuje przemienienie i zmarły żyje już jako książę i zasiada na tronie i czeka aż wszyscy (ze 144.000) się zbiorąHardi pisze:EMET, ale and napisał to z szacunkiem i nie widzę w tym jakiegoś sarkazmu itd. po prostu tylko poinformował o tym przykrym fakcie, więc w czym problem
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
-
Płaskowicki Rys
- kostek
- Posty: 1004
- Rejestracja: 26 sie 2009, 13:47
No to żeście mnie 'przeciwnicy' zaskoczyli tą informacją.
Oczywiście, nie można brać tych informacji jako pewnik bo, pochodzą z niepewnych źródeł. Być może dowiemy się później z oficjalnego źródła o tym.
Secundo: Oczerniając nas w wypowiedzi by się nie wywyższać ponad innych, sama to robisz, cóż za niespójność logiczna!
Oczywiście, nie można brać tych informacji jako pewnik bo, pochodzą z niepewnych źródeł. Być może dowiemy się później z oficjalnego źródła o tym.
Primo: Kim jesteś by stwierdzać kim są Świadkowie Jehowy w oczach Bożych?ewa.lipka pisze: A co do Świadków?, to jak i inni są naczyniem nieużytecznym w oczach Bożech jeśli będą myśleć o sobie lepiej niż o innych. I to się tyczy każdego i mnie również. I nie mam tu na myśli, że to my mamy tak o sobie myśleć, ale , że Bóg tak o nas powie, jak będziemy się wynosić nad innych.
Secundo: Oczerniając nas w wypowiedzi by się nie wywyższać ponad innych, sama to robisz, cóż za niespójność logiczna!
Był Czechem.Płaskowicki Rys pisze:Czy ten Ted Jaracz miał polskie korzenie ?
bo nazwisko wydaje się jakby polskie
pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 11 cze 2010, 10:42 przez kostek, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Płaskowicki Rys
-
EMET
- Posty: 11487
- Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31
Płaskowicki Rys pisze:Czy ten Ted Jaracz miał polskie korzenie ?
bo nazwisko wydaje się jakby polskie
pozdrawiam
EMET:
Tak, Rysiu, miał.
On sam o tym mówił kiedyś w wykładzie na stadionie, w trakcie jednego ze Zgromadzeń Okręgowych w Polsce, zwanych Kongresami.
Z tego co ja zapamiętałem, przynajmniej.
Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.
-
Płaskowicki Rys
- Hardi
- Posty: 5885
- Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
- Lokalizacja: Norwegia
- Kontakt:
ale ja nie jestem ŚJ i mam inne zdanie na ten tematAnowi pisze:Dlaczego przykrym? ŚJ wierzą, że gdy umiera ktoś z kierownictwa automatycznie następuje przemienienie i zmarły żyje już jako książę i zasiada na tronie i czeka aż wszyscy (ze 144.000) się zbiorąHardi pisze:EMET, ale and napisał to z szacunkiem i nie widzę w tym jakiegoś sarkazmu itd. po prostu tylko poinformował o tym przykrym fakcie, więc w czym problem
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40
- ewa.lipka
- Posty: 245
- Rejestracja: 22 gru 2008, 19:07
- Lokalizacja: Anglia/bez angielskiego
--- Przepraszam, ale gdzie ja oczerniam ŚJ?kostek pisze:Primo: Kim jesteś by stwierdzać kim są Świadkowie Jehowy w oczach Bożych ?ewa.lipka pisze: A co do Świadków?, to jak i inni są naczyniem nieużytecznym w oczach Bożech jeśli będą myśleć o sobie lepiej niż o innych. I to się tyczy każdego i mnie również. I nie mam tu na myśli, że to my mamy tak o sobie myśleć, ale , że Bóg tak o nas powie, jak będziemy się wynosić nad innych.
Secundo: Oczerniając nas w wypowiedzi by się nie wywyższać ponad innych, sama to robisz, cóż za niespójność logiczna!
Napisałam, że ich los jest taki sam jak nasz/mój jeśli się nie będziemy wszyscy razem mieć na bacznoci.
--- A skąd takie we mnie spostrzeżenia i bojaźń?
Bo rozmawiam z wieloma ŚJ i zazwyczaj brak im/Wam pokory. Nie jesteście wolni od grzechu tak jak i inni/my, ale mniemanie macie wysokie o sobie.
Porównaj:
>>> 1 Kor 10:12 (BT)
12. Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł. <<<
To jest troska o moich współbraci ŚJ, tylko oby chcieli słuchać.
Albo:
>>> 2 Kor 10:18 (BT)
18. Nie ten jest bowiem wypróbowany, kto się sam przechwala, lecz ten, kogo uznaje Pan. <<<
--- A skąd wiecie, że Pan Was uznaje?, bo głosicie, a inni tego nie robią?
W tym wszystkim co sprawdziłam, to problem polega na tym, że my się wywyższamy.
--- Bo ja moszę długą kieckę,
--- Bo ja noszę chustkę na głowie,
--- Bo ja głoszę,
--- Bo ja umywam innym nogi,
--- Bo ja jestem dobrym chrztem ochszczona,
--- Bo ja nie oglądam telewizjii........
I tak można takich przechwałek ducha mnożyć, ale i tak my wszyscy jesteśmy naczyniami nieużytecznymi. Tak pisze/uświadamia nas Apostoł Paweł, a nie ja!!!
W naszej podświadomości jest pycha, o czym nasze serce sobie nie uświadamia. Bo przecież każdy i tutaj się przechwala, że lepiej wie, wyrażając się chocażby do współrozmówcy:
--- ty nie rozumiesz,
--- ty jesteś zerojedynkowa,
--- ty nie pojmujesz,
--- ty , ty, ty....
--- A "ja" co sobą reprezentuję?
"Ja" to osoba, która mówi "ty", czyli "ja" to nasza pycha. Nasza, a nie ŚJ!!!
Napisałam ogólnie.
Mało uświadamiamy sobie wszyscy ten werset:
>>> 1 Kor 8:2 (BT)
2. Gdyby ktoś mniemał, że coś wie, to jeszcze nie wie, jak wiedzieć należy. <<<
Każdy z każdego się śmieje. Motto pychy: "JA WIEM LEPIEJ"
To nie jest mój śmiech, ale śmiech pychy, która w nas siedzi.
Przewrażliwieni jesteście. I jak podkreśliłam nic nie napisałam personalnie.
Pozdrowionka. 
Iść za Jezusem, to badać samego siebie jakiego jestem ducha.
Pozdrawiam Ewa L.
Iść za Jezusem, to badać samego siebie jakiego jestem ducha.
Pozdrawiam Ewa L.