zmarł Ted Jaracz

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

and
Posty: 748
Rejestracja: 26 maja 2006, 22:43
Lokalizacja: Toruń

zmarł Ted Jaracz

Post autor: and »


Awatar użytkownika
ewa.lipka
Posty: 245
Rejestracja: 22 gru 2008, 19:07
Lokalizacja: Anglia/bez angielskiego

Post autor: ewa.lipka »

A kto to był, jakiś ŚJ z wyższej sfery?

Nie znam angielskiego i jakoś tak nie mogę doczytać. :mrgreen:
Pozdrowionka. :-D

Iść za Jezusem, to badać samego siebie jakiego jestem ducha.
Pozdrawiam Ewa L.

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

ewa.lipka pisze:A kto to był, jakiś ŚJ z wyższej sfery?

Nie znam angielskiego i jakoś tak nie mogę doczytać. :mrgreen:

EMET:
To nie wiesz, iż User o nicku and pisuje na tym tutaj Forum głównie i niemal wyłącznie w tematyce okołoŚJ?
Oczywiście pisuje z określonej - wiadomej optyki patrzenia...

Ted Jaracz - jeden z Kolegium Ciała Kierowniczego ŚJ.


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 5885
Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
Lokalizacja: Norwegia
Kontakt:

Post autor: Hardi »

EMET, ale and napisał to z szacunkiem i nie widzę w tym jakiegoś sarkazmu itd. po prostu tylko poinformował o tym przykrym fakcie, więc w czym problem :?:
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Awatar użytkownika
ewa.lipka
Posty: 245
Rejestracja: 22 gru 2008, 19:07
Lokalizacja: Anglia/bez angielskiego

Post autor: ewa.lipka »

EMET pisze: EMET:
To nie wiesz, iż User o nicku and pisuje na tym tutaj Forum głównie i niemal wyłącznie w tematyce okołoŚJ?
Oczywiście pisuje z określonej - wiadomej optyki patrzenia...

Ted Jaracz - jeden z Kolegium Ciała Kierowniczego ŚJ.
Nie, nie wiem, nie mam tyle czasu, żeby wszystko czytać.
A co do Świadków?, to jak i inni są naczyniem nieużytecznym w oczach Bożech jeśli będą myśleć o sobie lepiej niż o innych. I to się tyczy każdego i mnie również. I nie mam tu na myśli, że to my mamy tak o sobie myśleć, ale , że Bóg tak o nas powie, jak będziemy się wynosić nad innych.
Pozdrowionka. :-D

Iść za Jezusem, to badać samego siebie jakiego jestem ducha.
Pozdrawiam Ewa L.

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

ewa.lipka pisze:
EMET pisze: EMET:
To nie wiesz, iż User o nicku and pisuje na tym tutaj Forum głównie i niemal wyłącznie w tematyce okołoŚJ?
Oczywiście pisuje z określonej - wiadomej optyki patrzenia...

Ted Jaracz - jeden z Kolegium Ciała Kierowniczego ŚJ.
Nie, nie wiem, nie mam tyle czasu, żeby wszystko czytać.
A co do Świadków?, to jak i inni są naczyniem nieużytecznym w oczach Bożech jeśli będą myśleć o sobie lepiej niż o innych. I to się tyczy każdego i mnie również. I nie mam tu na myśli, że to my mamy tak o sobie myśleć, ale , że Bóg tak o nas powie, jak będziemy się wynosić nad innych.

EMET:
Co Ty tak z tym 'niewynoszeniem się'?
Uważam, iż zbyt manieryczne, że tak powiem, pisywanie o tym też jest jakąś formą 'wywyższania się', że tak napiszę.

Zapewniam Cię, iż u ŚJ istnieje świadomość wymowy tekstu wg Łukasza 17:10: "tak i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam wyznaczono, mówcie: 'Jesteśmy nieużytecznymi niewolnikami. Uczyniliśmy to, co powinniśmy uczynić' ".
Niemniej jednak takowa świadomość powinna mieć miejsce głównie wobec Boga JHVH i Jego Syna, nie zaś iż mamy się wręcz przepraszająco kajać choćby przed wrogami.
Niekiedy te 'uniżanie się' bywa po prostu pozerstwem, nie zaś autentyczną postawą.

To, co Bóg myśli o każdym, to jednak - przyznaj - jest sprawa Boga: nam nie wyrokować co Ów myśli ani, że mamy Mu niejako podpowiadać.

Wg mnie nie musisz tak notorycznie aż przypominać o tym, iż 'powinno cechować nas niewynoszenie się i uniżoność'.
Jednak w tym wszystkim potrzebna jest równowaga: po prostu.

Na tym tutaj Forum jesteśmy odbierani nie wg intencji, co wg tego jak i co pisujemy.
Nie przeceniałbym roli tego tutaj Forum w badaniu postaw.
Ocenianie czyichś pobudek i zakładanie jakby u każdego iż "koniecznie się wywyższa i trzeba mu przypomnieć, aby się nie wywyższał, bo bez tego przypomnienia, to on będzie się zapominał..." - jest takie trochę nadgorliwe i napuszone, że tak napiszę.
Osobiście jednak jestem ostrożny w ocenianiu czyichś głębszych pobudek, którymi dany ktoś się kieruje.

Ale: każdego sprawa jak pisze.


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

Hardi pisze:EMET, ale and napisał to z szacunkiem i nie widzę w tym jakiegoś sarkazmu itd. po prostu tylko poinformował o tym przykrym fakcie, więc w czym problem :?:
Dlaczego przykrym? ŚJ wierzą, że gdy umiera ktoś z kierownictwa automatycznie następuje przemienienie i zmarły żyje już jako książę i zasiada na tronie i czeka aż wszyscy (ze 144.000) się zbiorą
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

Czy ten Ted Jaracz miał polskie korzenie ?
bo nazwisko wydaje się jakby polskie
pozdrawiam

Awatar użytkownika
kostek
Posty: 1004
Rejestracja: 26 sie 2009, 13:47

Post autor: kostek »

No to żeście mnie 'przeciwnicy' zaskoczyli tą informacją.
Oczywiście, nie można brać tych informacji jako pewnik bo, pochodzą z niepewnych źródeł. Być może dowiemy się później z oficjalnego źródła o tym.
ewa.lipka pisze: A co do Świadków?, to jak i inni są naczyniem nieużytecznym w oczach Bożech jeśli będą myśleć o sobie lepiej niż o innych. I to się tyczy każdego i mnie również. I nie mam tu na myśli, że to my mamy tak o sobie myśleć, ale , że Bóg tak o nas powie, jak będziemy się wynosić nad innych.
Primo: Kim jesteś by stwierdzać kim są Świadkowie Jehowy w oczach Bożych?
Secundo: Oczerniając nas w wypowiedzi by się nie wywyższać ponad innych, sama to robisz, cóż za niespójność logiczna!

Płaskowicki Rys pisze:Czy ten Ted Jaracz miał polskie korzenie ?
bo nazwisko wydaje się jakby polskie
pozdrawiam
Był Czechem.
Ostatnio zmieniony 11 cze 2010, 10:42 przez kostek, łącznie zmieniany 2 razy.

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

Dziękuję
więc byłem blisko w ocenie pochodzenia - czasem umiem coś przeczytać i nawet pomyśleć
pozdrawiam

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

Płaskowicki Rys pisze:Czy ten Ted Jaracz miał polskie korzenie ?
bo nazwisko wydaje się jakby polskie
pozdrawiam

EMET:
Tak, Rysiu, miał.
On sam o tym mówił kiedyś w wykładzie na stadionie, w trakcie jednego ze Zgromadzeń Okręgowych w Polsce, zwanych Kongresami.
Z tego co ja zapamiętałem, przynajmniej.


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

Awatar użytkownika
kostek
Posty: 1004
Rejestracja: 26 sie 2009, 13:47

Post autor: kostek »

Korzenie polskie to prawie wszyscy Słowianie mają :)

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

Czeskie też
pierwszy Płaskowicki był czeskim husytą u Żiszki pozostał w Polsce po wyprawie na Krzyżaków
Jiżi s Polskovic
to koło Litomeżic
pozdrawiam

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 5885
Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
Lokalizacja: Norwegia
Kontakt:

Post autor: Hardi »

Anowi pisze:
Hardi pisze:EMET, ale and napisał to z szacunkiem i nie widzę w tym jakiegoś sarkazmu itd. po prostu tylko poinformował o tym przykrym fakcie, więc w czym problem :?:
Dlaczego przykrym? ŚJ wierzą, że gdy umiera ktoś z kierownictwa automatycznie następuje przemienienie i zmarły żyje już jako książę i zasiada na tronie i czeka aż wszyscy (ze 144.000) się zbiorą
ale ja nie jestem ŚJ i mam inne zdanie na ten temat
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Awatar użytkownika
ewa.lipka
Posty: 245
Rejestracja: 22 gru 2008, 19:07
Lokalizacja: Anglia/bez angielskiego

Post autor: ewa.lipka »

kostek pisze:
ewa.lipka pisze: A co do Świadków?, to jak i inni są naczyniem nieużytecznym w oczach Bożech jeśli będą myśleć o sobie lepiej niż o innych. I to się tyczy każdego i mnie również. I nie mam tu na myśli, że to my mamy tak o sobie myśleć, ale , że Bóg tak o nas powie, jak będziemy się wynosić nad innych.
Primo: Kim jesteś by stwierdzać kim są Świadkowie Jehowy w oczach Bożych ?
Secundo: Oczerniając nas w wypowiedzi by się nie wywyższać ponad innych, sama to robisz, cóż za niespójność logiczna!
--- Przepraszam, ale gdzie ja oczerniam ŚJ?
Napisałam, że ich los jest taki sam jak nasz/mój jeśli się nie będziemy wszyscy razem mieć na bacznoci.

--- A skąd takie we mnie spostrzeżenia i bojaźń?
Bo rozmawiam z wieloma ŚJ i zazwyczaj brak im/Wam pokory. Nie jesteście wolni od grzechu tak jak i inni/my, ale mniemanie macie wysokie o sobie.
Porównaj:
>>> 1 Kor 10:12 (BT)
12. Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł. <<<

To jest troska o moich współbraci ŚJ, tylko oby chcieli słuchać. :-?

Albo:
>>> 2 Kor 10:18 (BT)
18. Nie ten jest bowiem wypróbowany, kto się sam przechwala, lecz ten, kogo uznaje Pan. <<<

--- A skąd wiecie, że Pan Was uznaje?, bo głosicie, a inni tego nie robią?
W tym wszystkim co sprawdziłam, to problem polega na tym, że my się wywyższamy.
--- Bo ja moszę długą kieckę,
--- Bo ja noszę chustkę na głowie,
--- Bo ja głoszę,
--- Bo ja umywam innym nogi,
--- Bo ja jestem dobrym chrztem ochszczona,
--- Bo ja nie oglądam telewizjii........
I tak można takich przechwałek ducha mnożyć, ale i tak my wszyscy jesteśmy naczyniami nieużytecznymi. Tak pisze/uświadamia nas Apostoł Paweł, a nie ja!!!

W naszej podświadomości jest pycha, o czym nasze serce sobie nie uświadamia. Bo przecież każdy i tutaj się przechwala, że lepiej wie, wyrażając się chocażby do współrozmówcy:
--- ty nie rozumiesz,
--- ty jesteś zerojedynkowa,
--- ty nie pojmujesz,
--- ty , ty, ty....
--- A "ja" co sobą reprezentuję?
"Ja" to osoba, która mówi "ty", czyli "ja" to nasza pycha. Nasza, a nie ŚJ!!!
Napisałam ogólnie.

Mało uświadamiamy sobie wszyscy ten werset:
>>> 1 Kor 8:2 (BT)
2. Gdyby ktoś mniemał, że coś wie, to jeszcze nie wie, jak wiedzieć należy. <<<


Każdy z każdego się śmieje. Motto pychy: "JA WIEM LEPIEJ" :mrgreen:

To nie jest mój śmiech, ale śmiech pychy, która w nas siedzi.

Przewrażliwieni jesteście. I jak podkreśliłam nic nie napisałam personalnie.
Pozdrowionka. :-D

Iść za Jezusem, to badać samego siebie jakiego jestem ducha.
Pozdrawiam Ewa L.

Zablokowany

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”