Nakłoń, Panie, ucho ku prośbom pokornie przez nas zanoszonym do Twego miłosierdzia i umieść w krainie pokoju i światłości duszę Twojego sługi Raymonda Franza której kazałeś odejść z tego świata, oraz włącz ją do społeczności Twoich Świętych.
Spraw, prosimy Cię, Panie, aby ta modlitwa wyjednała zbawienie duszy Twojego sługi Raymonda Franza za którym pokornie błagamy.
Prosimy Cię, Panie, uwolnij od więzów grzechu duszę Twojego sługi N., aby wskrzeszony żył w chwale zmartwychwstania wśród Twoich świętych i wybranych.
Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
treść,usunięta z racji wulgarnego języka...Efraim
Nike
ps. on przynajmniej nigdy nie był posądzony o macanie małych dziewczynek i potrafił do końca utrzymać małżeństwo...
Ostatnio zmieniony 23 lip 2010, 15:26 przez Hardi, łącznie zmieniany 1 raz.
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40
bo dpiero jak doszedl do ciała kierowniczego to wówczas dostrzegł błedy.
zwykli nosiciele straznic nie mają pojecia o tym co sie tam dzieje, on widział, sam wiele tam przezył
"Grzes55555"bo dpiero jak doszedl do ciała kierowniczego to wówczas dostrzegł błedy.
nie on pierwszy odszedł i nie ostatni , pewien nadzorca podróżujący tez odszedł bez słowa wszyscy bracia strasznie się martwili ,że coś mu się stało a potem się okazało ,że uciekł z jakąś kobietą czy twoim zdaniem, też bogobojny człowiek pewnie teraz zakłada strony anty świadkowe bo nie mógł wytrzymać w naukach Jezusa nie cudzołóż niestety ale prawda taka ,że grzech łatwo omotuje
Heb 12:1 Skoro więc otacza nas tak wielki obłok świadków , my też odłóżmy wszelki ciężar
i grzech ,który nas łatwo omotuje , i biegnijmy wytrwale w wyznaczonym nam wyścigu
uważnie wpatrując się w Naczelnego Pełnomocnika i Udoskonaliciela naszej wiary,Jezusa.
nike pisze:Co on zaczął nawet w duszę, wierzyć? może jeszcze w trojce przed śmiercią uwierzył? Szatan potrafi zrobić cuda, jeżeli się jemu poddamy.
...jakie to typowe dla ŚJ, skąd ja to znam proszę Cię @nike ileż to razy zwracałaś uwagę na zasadę, że to tylko Bóg może osądzić człowieka a Ty już osądziłaś R.Franza, nie konsekwentność straszna, a gdzie ta urocza teoria restutucji? czyżby jednak jedyne zbawienie było w organizacji ?
nike pisze:A może zrobił się bogobojny dopiero już jak był stary co?
...a może to nie prawda że można się stać bogobojnym minute przed śmiercią?
Łuk 23.43,, ...powiadam ci: Dziś będziesz ze Mną w raju...,,
sio pisze:.jakie to typowe dla ŚJ, skąd ja to znam proszę Cię @nike ileż to razy zwracałaś uwagę na zasadę, że to tylko Bóg może osądzić człowieka a Ty już osądziłaś R.Franza, nie konsekwentność straszna, a gdzie ta urocza teoria restutucji? czyżby jednak jedyne zbawienie było w organizacji ?
Ja nie wiem skąd ty to znasz, dalej ja twierdzę,że tylko Bóg osądza nas. Ja nikogo nie osadziłam, na podstawie posta który przeczytałam, o jego duszy, zapytałam się, czy zaczął w duszę wierzyć i w trójcę. Bo kiedy był świadkiem to w duszę nie wierzył w trójcę też. Post który zamieścił Grzes55555, przeczytaj.Ja dalej wierzę,że Franz ma restytucję, nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o restytucję. I jeszcze jedno ja nie jestem Świadkiem Jehowy.
sio pisze:..a może to nie prawda że można się stać bogobojnym minute przed śmiercią?
Łuk 23.43,, ...powiadam ci: Dziś będziesz ze Mną w raju...,,
Nie prawda. A tekst ten "powiadam ci" już znam, jest źle postawiony przecinek.
Ostatnio zmieniony 05 cze 2010, 0:03 przez nike, łącznie zmieniany 1 raz.
Grzes55555 pisze:bo dopiero jak doszedł do ciała kierowniczego to wówczas dostrzegł błędy.
zwykli nosiciele "strażnic" nie mają pojęcia o tym co się tam dzieje, on widział, sam wiele tam przeżył
a gdy odszedł to kim został - nie znam człowieka
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
sio pisze:.jakie to typowe dla ŚJ, skąd ja to znam proszę Cię @nike ileż to razy zwracałaś uwagę na zasadę, że to tylko Bóg może osądzić człowieka a Ty już osądziłaś R.Franza, nie konsekwentność straszna, a gdzie ta urocza teoria restutucji? czyżby jednak jedyne zbawienie było w organizacji ?
Ja nie wiem skąd ty to znasz, dalej ja twierdzę,że tylko Bóg osądza nas. Ja nikogo nie osadziłam, na podstawie posta który przeczytałam, o jego duszy, zapytałam się, czy zaczął w duszę wierzyć i w trójcę. Bo kiedy był świadkiem to w duszę nie wierzył w trójcę też. Post który zamieścił Grzes55555, przeczytaj.Ja dalej wierzę,że Franc ma restytucję, nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o restytucję. I jeszcze jedno ja nie jestem Świadkiem Jehowy.
sio pisze:..a może to nie prawda że można się stać bogobojnym minute przed śmiercią?
Łuk 23.43,, ...powiadam ci: Dziś będziesz ze Mną w raju...,,
Nie prawda. A tekst ten "powiadam ci" już znam, jest źle postawiony przecinek.